Zapytałam Antonioniego: 'Jak widzisz tę scenę?'. On na to: 'Zrób, co chcesz, bylebyś skończyła na podłodze' - z Veruschką rozmawiamy m.in. o jej dzieciństwie na zamku w Sztynorcie
Dziennikarz nie wysilił się. Zgadzam się z przedmówcą. Historia
powojenna Sztynortu jest też bardzo ciekawa. Starano sie Sztynort
przywrócić do świetności, sporo zrobiono w otoczeniu. Nie wiem, jak
wygląda teraz, nie byłem tam od 5 lat, ale było to prawdziwe
żeglarskie miejsce. Pałac istotnie - mimo prób ratowania,
prezentował się już wtedy dość tragicznie. Trudno się dziwić -
wymaga ogromnych nakładów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.