Konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia nie oznacza, że potrzebujący dostaną w porę pomoc, tylko że mogą po nią ustawić się w kolejce i modlić się, że dożyją
W zupelnosci sie zgadzam z artykulem. To czego nam pacjentom
najbardziej brak w kontaktach z lekarzami jest komunikacja.
Informacja od nich co robia i dlaczego. Nawet, a moze w
szczegolnosci dzielenie sie niepewnoscia (diagnozy). Tylko raz
spotkalam lekarza, ktory powiedzial mi - 'nie wiem, ale sie dowiem'.
Lekarze zachowuja sie jak bogowie, od ich wyrokow nie ma odwolania i
nie ma z nimi zadnej dyskusji. Tymczasem lekarze sa po prostu
ludzmi, ze wszystkimi zaletami i wadami (obciazeniami). I moga sie
czasem mylic, moga nie wiedziec, moga byc zdezorientowani.
Co mnie boli, to to ze lekarze traktuja pacjentow przedmiotowo.
Powiedzialam juz niejednemu, ze on sugeruje co nalezy zrobic, ale ja
decyduje czy, jak i kiedy to zrobic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.