Gazeta.pl   Forum   Kobieta   Wysokie Obcasy   Nieczyste miejsca

Komentarze do artykułu

Nieczyste miejsca

Z Piotrem Pazińskim rozmawia Karolina Sulej

Nieczyste miejsca

Autor: wykrywacz_awarii 24.02.10, 23:17


Panie Piotrze

Nie chcę pisać, czy podoba mi się Pana książka, ani czy uważam, że słusznie otrzymał Pan "Paszport". Mówi Pan o tym, że coś Pan przeczytał na Onecie. W ten sposób możnaby obronić dowolną tezę, bo trudno wymyślić taką bzdurę, której nikt jeszcze nie napisał w komentarzach na Onecie. A chyba ucieka Pan od odpowiedzi na pytanie rozmówczyni o to, czy można przypisać Pana nagrodę jakiejś modzie.

Gdyby Pan nie uciekał, to chyba zgodziłby się Pan, że jednak trochę jest to przejaw mody. Mody zarówno na poprawność polityczną, jak i czysto lanserskiej mody na różne "inności", w tym na żydowskość, czy homoseksualizm. Mówi o tym np Joanna Rajkowska:
W Warszawie jest modnie być Żydówką/Żydem. Z jednej strony jest to wzruszające, ten głód inności, egzotyka nieznanej kultury w kraju, w którym przerażająca większość jest niezróżnicowana, biała, katolicka. Jesteśmy tak podobni do siebie, że - jak mówił Sławomir Sierakowski w filmie Yael Bartany "Mary koszmary" - nie możemy już na siebie patrzeć. (Tekst tutaj)

Na blogu Izy Kowalczyk pisał Pan, że nie akceptuje Pan mody na Żydów w sztuce współczesnej, np u Żmijewskiego, Fussa. Żmijewski dostał teraz z kolei nagrodę Ordoway. Nie widzi Pan, że to używanie Żydów przez artystów i nagrody typu "Paszporty" wynikają z podobnych motywacji i postaw?

Powtarzam - nie chodzi mi w najmniejszym stopniu o wartościowanie Pana książki. Bo też uważam, że nie o to chodzi przyznającym "Paszporty". Nie chodzi o to, że miałby Pan napisać złą książkę, ale mimo tego dostał Pan nagrodę, bo jest Pan Żydem. Chodzi o to, że jest Pan Żydem, a literacka wartość książki nie ma tu nic do rzeczy, nie jest w ogóle przedmiotem dyskusji.

Pisze Pan też, żeby "ludzie", którzy psioczą na GW i Politykę ufundowali sobie sami nagrodę. Po pierwsze, nagrody te nie nazywają się, powiedzmy, "Paszport w kategorii literatura poprawna politycznie", tylko po prostu "literatura". Ich twórcy deklarują więc, że nie interesują ich podziały ideologiczne, a wartość literacka. Dlatego przyznawanie nagród artystycznych wg kryteriów mody towarzyskiej lub ideologicznej jest irytujące niezależnie od treści tej mody (wszystko jedno czy jest to moda na Żydów, czy na Dmowskiego).

Po drugie, proszę się zastanowić, czy chce Pan żyć w gettcie, w którym dostaje Pan nagrodę za to, że jest Pan Żydem, który napisał świetną książkę, a nie za to, że napisał Pan NAJLEPSZĄ książkę.


Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.