Gazeta.pl   Forum   Kobieta   Wysokie Obcasy   Fryzjer polski czyli guru

Komentarze do artykułu

Fryzjer polski

Telewizją publiczną rządzi jakiś fryzjer

Fryzjer polski czyli guru

Autor: amerlyn 02.03.10, 11:12
Droga pani Joanno, czy bylaby pani tak dobra i wyslala mi adres tego
fryzjera? Przyklad Susan Boyle uczy, ze na realizacje marzen nigdy
nie jest za pozno. Wszystkich mozna dzisiaj wylansowac, wiec i ze
mna powinno sie udac. Wyglad mam przecietny, talentow nie mam
zadnych – ale co to dzisiaj za przeszkoda?

Prosze mnie zle nie zrozumiec, w przeciwienstwie do paru innych
uczestnikow forum wcale nie uwazam, ze tylko tzw. kultura wyzsza ma
racje bytu. Uwazam, ze kultura mas jest rownie cenna. Dyplom nikomu
nie zaszkodzil, ale to nie dyplom czyni z czlowieka artyste i do
glowy by mi nie przyszlo, zeby w budzecie orkiestra deta i
symfoniczna konkurowaly o te same pieniadze. Fascynuje mnie tylko
zjawisko GURU.

Guru zawsze mieli duzo do powiedzenia w sztuce, a sztuka masowa ma
oczywiscie swoje masowe-guru. To nieprawda, ze slupki popularnosci
maja jakiekolwiek znaczenie dla ustalenia “wartosci” proponowanych
programow, artystow czy utworow. Sondaze sprawdzaja jedynie
skutecznosc guru. To guru decyduje, ktora gwiazda jest piekna, ktory
utwor jest dobry, ktory profesor madry, jaki kapelusz trzeba nosic
itp. a slupki potem pokazuja, czy guru jest skuteczny. Instytucja
guru jest niezwykle egalitarna, dlatego opinie historyka sztuki
maja te sama wartosc co wyroki bylego sprzedawcy w odziezowym
sklepie albo fryzjera. Jednak najistotniejsze pytanie brzmi – jak
zostac guru? Od razu przyznaje, ze nie wiem! Pojecia nie mam! Wydaje
mi sie tylko, ze nieodzownym elementem dzialalnosci guru jest
strach, w jakim utrzymuje swoich wyznawcow.

A co sie stanie kiedy przestaniemy sie bac jakiegos guru? Mam pewna
propozycje. Domyslam sie, ze pani ma juz serdecznie dosc tego
tematu – dlatego prosze mi wybaczyc, ze zawracam pani…glowe – ale
musze przeciez jakos wyrazic swoj entuzjazm dla formy protesu jaka
zastosowala pani ostatnio wobec jednego z takich guru wlasnie. Ta
nonviolence czyli nowoczesna, a jednoczesnie bogata w tradycje
forma wyzwalania sie spod wplywow ktoregos z tych “nagich kroli”
jest genialna i gdyby chciala pani rozszerzyc swoja akcje
protestacyjna o jakies inne guru to ja chetnie obnarze co trzeba i
stawie sie w dowolnie wybranym mjejscu czy to u fryzjera, na
Woronicza czy na Placu Defilad. We Shall Overcome!
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.