Dlaczego wychowywanie dzieci sprowadzane jest do pogardliwych
komentarzy? Bez dzieci ludzkosc by wyginela. To najnormalniejsza
rzecz na swiecie. Dziecinstwo ksztaltuje na cale zycie.
Jezeli matka moze sobie na to pozwolic finansowo (choc w Polsce
czesto ciezko wyzyc tylko z pensji partnera) i chce zostac z
dzieckiem w domu, to swietnie.
Regularne zabieranie malych dzieci do pracy szkodzi: dziecku (to nie
jest swiat w ktorym powinien dorastac), matkom (bo czesto nie moga
wykonywac pracy samodzielnie i w pelni), kolegom/kolezankom (to nie
oni powinni nianczyc, albo nie powinno sie im przeszkadzac) i
szefowi. Pewnie mozna jeszcze cos dodac.
Rozumiem rowniez mamy, ktore chca pracowac. Tez bardzo cierpialam,
kiedy musialam zmienic tryb zycia po porodzie. Po powrocie do pracy
odzylam, dzieci maja szczesliwa mame. Chodza juz do przedszkola.
Tworcy tego artykulu musza dostrzec jak wazne jest slowo i jaka
odpowiedzialnosc ponosi sie za publikacje. Powinnismy zrozumiec, ze
nie powinno sie robic bohaterek z tych kobiet, ktore wrocily do
pracy z malym dzieckiem nie z pobudek finansowych, obciazajac
jednoczesnie wszystkich dookola.
Modelka Heidi Klumm tuz po porodzie prezentowala na wybiegu bielizne.
Wiele kobiet popada potem w patologiczne rozumienie pojecia kobiety-
matki i chce w kazdej dziedzinie osiagnac sukces. To sie udaje na
prawde niewielkiej ich czesci.
Mamy - nie dajmy sie zwariowac. Swiat pedzi, wszyscy oczekuja od nas
tzw. multitasking, a my dajemy z siebie wszystko by podolac.
Nie ma gotowej recepty, ale jest zdrowy rozum.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.