Też myślę, że "mamuśka" w tej historii o wszystkim wiedziała, lub się domyślała
ale bała się robić wnioski. Pozwalała na to, bo było jej wygodnie. Po sile
krzywdy wyrządzonej córce - ona ma drugie miejsce, od razu po "ojcu".
Zastanawiam się, czy można by było zrobić taką dziennikarską prowokację, żeby
zamkąć pedofila w więzieniu? Coś w stylu akcji "O jednego mniej" w "Uwadze". Bo
obawiam się, że gościu może rozglądać się wokół za "małymi znajomymi".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.