Panie Orlinski. Sama mam syna i rozumiem, ze militaria (nawet jesli tylko na wode) sa niezbedne w tym
wieku. Ale moze nie przesadzajmy z tym zolnierzem rozpoczynajacym "przygode". Na czym ta
przygoda ma polegac? Zeby nie przywolywac powazniejszych zrodel, wystarczy obrazek mlodych
amerykanskich chlopakow w Iraku pokazany przez Moora w Fahrenheit 9/11 i ich ulubiona muzyczka
"Burn, motherf....r, burn", ktorej sluchaja namietnie podczas swych wojennych igraszek. Wie Pan wiele o
marketingu i manipulacji, a swoim dziatkom pozwala Pan sprzedawac to, co wymyslilismy najgorszego
- wojne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.