Dodaj do ulubionych

Powiększanie piersi

16.08.05, 08:40
Ja jestem po operacji piersi i uważam ze jesli ktos ma kompleksy z tego
powodu to powinien sobie zrobic taki zabieg Nie Taki Diabeł Straszny Jak Go
Maluja
Edytor zaawansowany
  • 20.08.05, 14:50
    ale bzdury, ten doktorem po prostu łże w żywe oczy
    Powikłania związane obrastaniem wkładek tkanką łączną zdarzaja się w większości
    przypadków. Po pewnym czasie tkanka kostnieje i trzeba wyciągać ją przez
    solidną dziurę --> blizna.
    Ochotniczkom radzę poczytać sobie na temat operacji biusty w bardziej
    niezależnych źródłach, a tego doktorka trzeba kopną w dupę, żeby sobie przestał
    naiwne klientki napędzać.
    Co z tego, że teraz dziewczyny będą mialy większe (fakt, że nienaturalnie
    wyglądające biusty), skoro po latach zaczną się problemy... wkładek nie nosi
    sie do końca życia, a wymieniać trzeba je dosyć często (moja znajoma w USA
    musiała wyjmować swoje po 5 latach).
  • 15.09.05, 22:35
    Dziękuję. Skutecznie wyleczyłaś mnie z tego rodzaju pomysłów.
  • 13.02.09, 21:52
    Tu jest LMB
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
    Bo piersi najczęściej są większe niż myślicie, tylko rozpłaszczając je źle
    dobranymi push-upami nie macie okazji tego zobaczyć.
    Wypróbujcie precyzyjnie dobrany miękki stanik (nieważne jakiej firmy, grunt żeby
    miał właściwy rozmiar)

    Warto też poczytać o małobiuściastych mitach
    www.pinezka.pl/content/view/3300/1/
    Natomiast mam wątpliwości, kiedy chirurg najpierw obiecuje, że będzie straszył,
    a potem daje obraz, w którego w zasadzie nic groźnego nie wynika.

    --

    Bluzki na mały biust i szerokie ramiona - indywidualne dopasowanie

    Suknie i sukienki na mały biust - zobacz 11 ciekawych modeli
  • 19.09.05, 20:39
    no pewnie, ze pisze bzdury. powiklania sa bardzo czeste - ogladalam program
    amerykanskiej tv i po tym programie wyleczylam sie z operacji. kiedys sama
    mialam problem z malym biustem. teraz od trzech miesiecy biore malo znane u nas
    jeszcze tabletki i powiekszylam sobie biust o 1 rozmiar. dziewczyny gdybyscie
    chcialy wiedziec wiecej o alternatywie operacji plastycznej wejdzcie na
    sofija.pl. ja od nich kuplam ten preparat.
  • 10.06.06, 19:58
    zadne tabletki nie powieksza na stale biustu inne sposobu niz operacj anie ma
    ,poprostu.

    jak ktos chce i go stac niech robi .

  • 12.08.08, 22:12
    nie ma żadnej opcji by ta ktoś zaakceptowała swój normalny wygląd.



    >
    > jak ktos chce i go stac niech robi .
    >

    Nigdy nie zrozumiem jak można dla idiotycznego kaprysu ryzykować powikłania,
    rozczarowanie, problemy zdrowotne. Ale oczywiście - dorosły człowiek ma prawo
    dysponować swoim ciałem jak mu się żywnie podoba.
  • 02.09.09, 02:40
    Po czterach latach cudowne tabletki na powiekszenie biustu ze
    strony "sofija" sa juz znane na calym swiecie. Chirudzy bankrutuja,
    a panny maja biusty jak Pamela Anderson.
  • 23.11.06, 03:37
    A co sądzicie o tzw. naturlanych metodach, czyli jakaś specjalna dieta i
    masowanie, czy tez tabletki pobudzjaące jakich hormon odpowiedzlany za wzrost
    piersi.

    Niby to śmieszne, ale widziałam, sporo pozytywnych komentarzy na allego takich
    środków (od kupców), no chyba że podstawieni :)

  • 30.11.06, 17:59
    niedorozwoj piersi moze byc spowodowany zaburzeniami hormonalnymi, ale nie musi.
    czesto jest dziedziczony.
    jezeli ma sie zaburzenia hormonalne: np. za duzo hormonow meskich, za malo
    zenskich, to kuracja hormonalna(sterydy, tabl.antykoncepcyjne) moze minimalnie
    zwiekszyc biust.
    kosmetyki, tabletki ziolowe i inne cuda to placebo. rownie dobrze mozna woda
    nacierac:)) albo pić:D zaden cudowny krem nie powiekszy biustu - moze ujedrnic
    sredni/duzy biust, ale nie powiekszy malego - niestety:)
  • 12.04.13, 21:00
    Małe piersi to nie jest "niedorozwój piersi", tylko po prostu (stety lub niestety, w zależności od gustu i marzeń) małe piersi. Równie dobrze małe oczy to może być niedorozwój oczu. Wiesz pewnie, jakim kosztem powstawały słynne małe stopy Chinek. I to właśnie można nazwać niedorozwojem (a w tamtej kulturze takie stopy były piękne).
  • 12.11.07, 18:50
    Powiększanie biustu to jak wypychanie stanika skarpetami albo watą.
    Współczuję, że ktoś musi chodzić z zaszytymi pod skórą plastikowymi workami, żeby poczuć się kobietą.
    Mam rozmiar A (może?) i w życiu nie zdecydowałabym się na taki zabieg.
  • 13.11.07, 18:43
    No oczywiscie że nie ma czegoś takiego jak rozmiar A. Przeciez
    stanik w rozmairze 60E ma mniejsze miski niż np. 75A. (75A ma
    stosunkowo duze miski, na pewno za duze na szczupłe dziewczeta o
    małym biuscie).
  • 06.11.08, 19:41
    To zycze Ci milego wypychania stanika
  • 12.02.09, 00:31
    gratuluje i zazdroszcze ze doszlas do tego ze powiekszanie to glupota, niestety
    ja przez swoj kompleks niszcze swoje cale zycie. najgorsze jest to ze nie tlyko
    sobie. niszcze moj zwiazek, ktorego jako jedynej rzeczy w zyciu jestem pewna.
    moja zazdrosc nie daje mi zyc i spac. nienawidze sie za to i chcce to w sobie
    jak najszybciej zmienic i pozwolic zapomniec najblizszej mi osobie jaka bylam
    przez ostatnie pol roku. chce byc szczesliwa.
  • 01.09.09, 21:43
    Ciesze ze swojego biustu,miseczka D. Ale uwazam ze jezeli
    odpowiednio o niego zadbamy-sa przeciez kremy (osobiscie uzywam zelu
    z www.pinkstore.pl/index.php ) to nei ma sie czego wstydzic a
    wrecz pzreciwnie,moze stac sie naszym atutem.
  • 26.08.11, 12:47
    W oderwaniu od liczby określającej obwód literka A, D, F czy K nie oznacza absolutnie nic.
    Np. 60D to zupełnie inny biust niż 90D.
    forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
  • 03.06.11, 21:10
    > Mam rozmiar A (może?) i w życiu nie zdecydowałabym się na taki zabieg.

    Ja mam 75A i nie zamieniłabym go na 75C z czasów tuż po ciąży.
  • 15.09.05, 20:39
    moja miła coraz bardziej pragnie mieć wiecej, mnie.... to co ma wystarcza.
    Pomóżcie moze to nie dla mnie ?(wiek 40---biust po dwójce dzieci---całkiem
    nieżle trzyma się normy)
  • 01.12.05, 20:53
    Dzięki za te zdjęcia.
    Odchudzam się i martwiłam co zrobić z piersiami jak za bardzo schudnę. Teraz
    wiem- Na pewno nie operacja. Niech zostanie jak jest.
    --
    mama czterech chłopaczków:)
  • 26.12.05, 19:23
    A ja mam wahania...18 lat i plaska jak deska ;/ Strasznie bylam napalona na ten
    zabieg, a teraz sie boje...Po przeczytaniu tych postow odnioslam wrazenie, ze
    ta operacja zrujnuje mi zycie do konca (wymienianie wkladek, drastyczne
    powiklania). Czy jednak moze sie udac, ze piersi po zabiegu nie bede sprawiac
    takich klopotow..?
  • 02.01.06, 11:35
    Innymi słowy pytasz: "czy jest tu jakiś jasnowidz?" Oczywiście, że może się
    zdarzyć, że nie będziesz miała aż takich kłopotów, jednak ból po operacji
    podobno jest potworny i komplikacje dość częste. Ja mam mały biust i też mi to
    kiedyś chodziło po głowie, ale teraz myślę, że to głupota. No, chyba, że
    kompleks zatruwa Ci życie, jesteś bliska depresji, boisz się mężczyzn... ale
    daj spokój, to naprawdę dramatyczna ostateczność i nie bez konsekwencji. Ile
    masz różnicy cm. w biuście i pod nim? Jesteś jeszcze bardzo młoda - moga trochę
    urosnąć.
    Poza tym niepokoją mnie takie doktorki; coraz częściej można się natknąć
    na "niby-obiektywne" artykuły wychwalające powiększanie biustu, niczym nowy
    tusz do rzęs. Co za badziewie moralne!!!
  • 16.04.06, 21:35
    Pewnie, ze moze sie udać!! a nawet więcej napewno się uda..ja mam taki problem
    ale za rok ide na operacje. Przymieżam się do doktora sankowskiego poczytaj
    sobie o nim w interniecie a wszystkie wątpliwości znikną. Trzeba wiedzieć gdzie
    sie zgłosić na taka operacje.
  • 16.04.06, 21:48
    Powiększenie piersi nic nie da.Wy się po prostu nie akceptujecie i szukacie
    przyczyn, ale nie tam, gdzie trzeba.Należy zamiast do chirurga zwrócić się do
    lekarza innej specjalności- psychiatry. Okaleczać się i narażać na utratę
    zdrowia z próżności to zbrodnia. Lekarzom namawiającym was na taki zabieg
    kazałabym poddać się podobnej operacji. Ciekawe ilu by się zdecydowało?
  • 16.04.06, 22:12
    kaja206 napisała:

    > Powiększenie piersi nic nie da.Wy się po prostu nie akceptujecie i szukacie
    > przyczyn, ale nie tam, gdzie trzeba.Należy zamiast do chirurga zwrócić się do
    > lekarza innej specjalności- psychiatry. Okaleczać się i narażać na utratę
    > zdrowia z próżności to zbrodnia. Lekarzom namawiającym was na taki zabieg
    > kazałabym poddać się podobnej operacji. Ciekawe ilu by się zdecydowało?

    Też tak myślałam, mając 20 lat
    Ale teraz...patrząc na mój mizerny biuścik....
  • 16.04.06, 22:21
    A w czym Ci on przeszkadza? Jakie powoduje dolegliwości i jaki dyskomfort?
  • 24.05.06, 22:15
    Kaja, nie masz racji. Mnie operacja bardzo pomogła w zaakceptowaniu swojego
    ciała. I nie zrobiłam jej z próżności ale dlatego że piersi poprostu nie
    miałam. Czy widziałaś kiedyś kobietę z niedorozwojem piersi? Dorosłą kobietę
    która ma biust jak jedenastolatka z ledwo odstającymi brodawkami? Ja taki
    miałam. I gdybym miała jeszcze raz zadecydować to poszłabym na zabieg bez
    wachania. To była najważniejsza i najlepsza decyzja w moim życiu.
  • 26.06.08, 18:55
    Kobiety, które nawet mają MAŁE piersi nigdy nie pewnych rzeczy nie zrozumieją i będę nazywały taka operację desperacją... Mieć MAŁE piersi to nie to samo co NIE MIEĆ PIERSI. Jeśli ktoś ma MAŁE niech się cieszy, że w ogóle je ma. ;) Jest wiele kobiet, które nie mają piersi i tekst "nie mam piersi" nie oznacza "mam małe cycki". Wiem, że jest wiele kobiet, które czytając to co piszę doskonale wie co mam na myśli. Znam ten wstyd, złość, to uczucie które się ma patrząc na siebie w lustrze...To nie jest kwestia bania się facetów, ale tego, że o ile na początku związku nie przejmujesz się wyglądem swoich piersi tak po jakimś czasie, gdy maxymalne zauroczenie przechodzi, nawet sex nie sprawia ci przyjemności bo nie czujesz się w pełni kobietą. Nie mówię już o zakupach bielizny, bluzek, sukienek itp. To nie jest w wielu przypadkach takie "widzi mi się" tylko wielki problem dla kobiety, która mimo tego że jest piękna i nawet jej partner jest nią zachwycony nie daje sobie rady z tym, że czegoś jednak brak. Ktoś kto ma małe piersi tego nie zrozumie, tzn zrozumie ale nie poczuje tego tak bardzo jak ktoś kto np ma niedorozwój piersi.
    Ja za jakiś tydzień będę miała zabieg - boję się, bardzo... Ale chcę normalnie żyć. To siedzi w mojej psychice od lat i nie mam zamiaru tracić życia (młodości)przez niszczący mnie kompleks. Zrobię to i choćby miało się coś nie udać (a uda się, bo problem komplikacji został tu mocno wyolbrzymiony) dam sobie z tym radę :) Gorzej być nie może ;))) tu żart oczywiście, ale zauważcie jeszcze, że te zdjęcia dostępne na podanym linku zawsze dotyczą tak na moje oko dużych protez. Uważam, że jeśli kobieta, która nie ma piersi decyduje się na dużą protezę to może być problem, ale jeśli jest o zdrowych zmysłach wybierze się do specjalisty (dobrego!!!) i razem wybiorą świetną opcję.
    Już teraz wiem, że ta decyzja zmieni moje życie, bo nie tylko o wygląd tu się rozchodzi....

    Pozdrawiam
  • 26.06.08, 21:06
    Bardzo dobrze cie rozumiem, moje dwie bliskie osoby maja ten
    problem, mozesz mi na priva napisac jak wybieralas lekarza, ile
    kosztuje taki zabieg. Moja pokrzywdzona, bliska osoba zbiera
    informacje, szuka sprawdzonego lekarza. Teraz ma stala prace, wiec
    wchodzilby w rachube jakis kredyt, boje sie zeby nie wpadla w
    depresje, bo kolejny facet z ktorym sie spotyka znow sie w niej nie
    zakochal. Ona oczywiscie sklada to na swoje "wybrakowanie". Prosze o
    kontakt.
  • 22.07.08, 14:41
    Witam.Przeczytałam wszystkie komentarze,ale przy Twoim popłynęły mi
    łzy.Fajnie,że są osoby które to rozumieją!Ja miałam zawsze piersi malutkie ale
    jędrne przy 74 kg wyglądały na maciupeńkie jednak -były.Poznałam nawet fajnego
    faceta wyszłam za mąż i ciągle myślałam że może kiedyś urosną bo moja mama ma
    spore.Urodziłam syna i karmiłam go przez prawie 3 lata,cieszyłam się że takie
    małe piersi i tyle mleka.Potem karmiłam drugiego synka i trzeciego,wiedziałam że
    cena będzie wysoka.Dziś nie mam już nic-cienka, krótka wisząca skórka zakończona
    brodawkami-to moje piersi!Mąż mówi że nie mam się przejmować,ale widzę jak
    dziwnie na mnie patrzy gdy się rozbieram,nawet ich nie pieści i w sumie się nie
    dziwię bo nie ma czego!Napisałaś"Wiem, że jest wiele kobiet, które czytając to
    co piszę doskonale wiedzą co mam na myśli. Znam ten wstyd, złość, to uczucie
    które się ma patrząc na siebie w lustrze...To nie jest kwestia bania się
    facetów, ale tego, że o ile na początku związku nie przejmujesz się wyglądem
    swoich piersi tak po jakimś czasie, gdy maxymalne zauroczenie przechodzi, nawet
    sex nie sprawia ci przyjemności bo nie czujesz się w pełni kobietą". Ja właśnie
    tak czuje,wstyd mi na plaży,w łóżku i w sklepie kiedy nawet najmniejsze staniki
    odstają.Długo zastanawiam się nad operacją,radziłam się nawet mojego
    ginekologa(super facet),powiedział że na pewno nie jest tak źle,kiedy mu
    pokazałam biust-od razu powiedział z wielkimi oczami,że tu to tylko operacja!Mam
    wrażenie,że nikt mnie nie rozumie.Nie chcę nie wiadomo czego,ale jestem kobietą
    i piersi to cała nasza kobiecość ,gdyby facetowi odłączyli nagle
    męskość-schowaną w spodniach pewnie miałby problem.Chcę operacji ale boję się
    bo mam dzieci i nie chcę żeby mi się coś stało,muszę być ciągle pełnosprawna ale
    i szczęśliwa a w tej chwili czuję się okropnie.To duży problem bo wszędzie są
    głosy za i przeciw a operacja jest kosztowna.Nie wiem co zrobić.Mimo wszystko
    dziękuję że mogłam się wygadać bo pewnie są takie babki jak ja-jak coś
    postanowię to napiszę.Gdyby ktoś chciał poradzić to z góry dziękuję.
  • 13.08.08, 19:43
    Mozna byc przeciwnikiem okaleczania sie ale...
    Sa sytuacje gdy o okaleczaniu sie nie ma mowy. Czy wszepienie
    protezy stawu biodrowego ktos nazwie okaleczaniem sie? Nawet jak
    ryzyko powiklan istnieje?
    Przy calej swojej niecheci do chirurgi estetycznej, (gdy ladne,
    zdrowe kobiety (i mezczyzni) okaleczaja cialo w ramach naprawy
    duszy) nie mozna przejsc obojetnie przy niekturych sytuacjach.
    Wszystko przeciez jest dla ludzi... i jezeli po cos chirurgia
    plastyczna sie rozwinela, to wlasnie po to aby takim ludzia jak ty
    pomagac. Powodzenia.
  • 13.08.08, 22:16

    Chirurgia plastyczna rozwinela sie w trakcie i po wojnie, zeby
    pomoc ludziom, ktorych twarze zostaly spalone, urwane, zmiazdzone
    itd. Pomagano tez w ten sposob dzieciom z wadami w rodzaju
    rozszczepienia podniebienia, zajeczych warg, poparzonym, z
    amputacjami po raku. A proznosc byla dopiero potem.

    --
    stereotypes are a real time-saver
  • 14.05.10, 22:51
    Rozumiem i ja Twój problem..bo borykałam się z nim długie lata i
    marzyłam w końcu ,aby poczuć się jak prawdziwa kobieta.Nie miałam
    biustu w ogóle- zero!byłam zakompleksiona,chciało mi się płakać
    przed lustrem patrząc na siebie.Zanim podjęłam tę męską decyzję
    wiele czytałam na ten temat różnych opini..zawsze są kobiety ,które
    będą się wypowiadać za i przeciw.Za -to takie ,które rozumieją co to
    oznacza nie mieć biustu i te, które mają na myśli małe
    biusty.Czasami oglądając fotki kobiet już zoperowanych byłam
    zaskoczona,że powiększały sobie i tak ładne biusty..gdybym chociaż
    taki miała..myslalam wówczas, to nic bym z tym nie robiła. Od roku
    jestem po operacji.Nie szalałam- dobraliśmy wielkość mojego biustu
    razem z lekarzem.On nie był zwolennikem dużych biustów ,dobrał
    wszystko do moich proporcji ciała i zrobił to perfekcyjnie.Jestem
    wysoka mam 170 cm i 60 kg wagi.implant ma 300ml.Gdybym miała położyć
    się na stół jeszcze raz zrobiłabym to bez wahania.Nie miałam żadnych
    komplikacji i nawet nie dopuszczałam do siebie takich myśli.Spełniło
    się moje wielkie marzenie ,dzięki któremu jestem szczęśliwa i o to
    chyba chodzi.Jeżeli stać Cię na taki wydatek i możesz sobie
    pomóc ,bo ost.decyzja zależy od Ciebie to po prostu zrób to!Ja
    miałam też aprobatę mojego męża ,nigdy mi nie dokuczał, ale jednak
    też nie próbował mi tego pomysłu wyperswadować z głowy ,raczej
    wspierał..bo widział jak się krepowałam w różnych sytuacjach, jaka
    byłam zakompleksiona .Jestem mu za to bardzo wdzięczna.Mam już
    dorosłe dzieci i mimo mojego wieku spełniłam swoje
    marzenie..Dziękuję więc moim najbliższym ,że mnie zrozumieli i
    wspierali w czasie i po operacji,która wcale nie jest aż tak
    okrutna,a wierzcie mi ,że to uczucie jest warte wiele...oczywiście
    słowa te kieruje do kobiet ,które wiedzą co mam na myśli :))
  • 16.05.08, 21:50
    Kaju206
    Czytam Twoja wypowiedz i zasatanawiam sie po co w ogole wchodzisz na takie forum
    jezeli uwazasz, ze wszystkie powinnysmy zglosic sie do psychiatry.Jezeli ktos
    chce w sobie cos zmienic i bedzie czul sie z Tym lepiej to jego sprawa i zycze
    powodzenia.Poza tym nie wydaje mi sie, ze lekarz moze do czegokolwiek namowic,
    jezeli nie chcesz to sie do niego nie zglaszasz i tyle.
  • 14.10.13, 22:18
    www.cosmetic-md.com/breast/unequal-and-tubular/patient-79/
    Tak powiekszenie piersi nic nie da....Skąd wiesz co jest dobre dla wszystkich? Kogoś mi przypominasz..kwa, kwa :P
  • 06.11.08, 21:40
    dziewczyny, zdajcie sobie sprawę z tego, że chcecie się poddać OPERACJI! I po
    co? Prawda jest taka, że mały biust ma zawsze przewagę nad większym bo z reguły
    ładniej się starzeje no i wydaje się jędrniejszy.
    Od kilku miesięcy dość ciężko i przewlekle choruję - wizyty u lekarza, szpital
    stały się moją codziennością. Regularnie poddaję się różnym zabiegom po których
    ból jest nie do zniesienia. Przeraża mnie fakt, że ktoś chce poddać się
    dobrowolnie takiemu bólowi (po operacji na bank będzie boleć jak szlag, w końcu
    to nie mała ingerencja w organizm) i takiemu ryzyku.
    Jesteśmy wszystkie piękne! już bym prędzej wzięła tę kasę i wydała na porządnego
    fryzjera, kosmetyczkę i manicure ;)
  • 14.10.13, 22:12
    www.poustiplasticsurgery.com/case-of-the-week/breast-procedures/nippleareola-procedures/aerola-reduction/breast-augmentation-with-correction-of-tuberous-breasts/
    Jedna kobieta na 700 ma takie piersi...rozumiem, ze jestes tego świadoma i świetnie byś sobie poradziła na miejscu tej Pani.
  • 05.06.06, 11:03
    Dziewczyny - jestem po operacji od ponad miesiąca.
    Zdecydowałam się na ten krok ponieważ moje piersi po wykarmieniu dwójki dzieci
    były lekko mówiąc nieciekawe.

    Gdybym miała decydować się jeszcze raz-ZROBIŁABYM TO SAMO!!!!

    Nie słuchajcie o bólu bo takiego nie ma. Jeśłi ktoś chce więcej informacji to
    prosze na priv.

  • 21.11.06, 20:42
    mmarta132 napisała:

    > Dziewczyny - jestem po operacji od ponad miesiąca.
    > Zdecydowałam się na ten krok ponieważ moje piersi po wykarmieniu dwójki
    dzieci
    > były lekko mówiąc nieciekawe.
    >
    > Gdybym miała decydować się jeszcze raz-ZROBIŁABYM TO SAMO!!!!
    >
    > Nie słuchajcie o bólu bo takiego nie ma. Jeśłi ktoś chce więcej informacji to
    > prosze na priv

    Napisałas ze masz jakieś informacje na temat powiększenia biustu. Mam do Ciebie
    proźbe czy mogłabyś mi przesłać stronkę z informacją na ten temat tylko aby to
    były rzetelne informacje bo czytając niektóre komentarze to mnie przeraziły, bo
    w najbliższym czasie tez mam zamiar zrobic taka operacje. I czy mogłabyś mi
    powiedziec w jakiej klinice i w jakim miescie wykonywałaś ten zabieg.

    Jak możesz to odpisz mi na mój adres meilowy aneczkaxtx@wp.pl

    Bardzo dziękuje i serdecznie pozdrawiam:)
  • 14.08.08, 14:23
    Napisz coś więcej jak wybrałaś specjalistę i ile to kosztowało ja
    tez zastanawiam się nad operacją dzieki i pozdrawiam
  • 20.02.11, 20:39
    bardzo mnie pocieszyłas ja jestem zdecydowana naczytałam sie o komplikacjach trzese gaciami ale bardzo chce powiekszyc biust i mam nadzieje ze bedzie wszystko ok nastawiona jestem na bol
  • 30.11.06, 16:50
    po co kobiety powiekszeja sobie piersi?
    jesli dla facetow to musza byc niezle szurniete , jesli dla innych kobiet (na
    zasadzie-niech Jolka zobaczy jakie mam piersi i peka z zazdrosci)to musza byc
    niezle szurniete a jesli same dla siebie to chyba musza miec straszne
    kompleksy i duuuuze "cycki" z szarej zakompleksionej kobiety wampa nie zrobia.
    Karmienie piersia nie znieksztalca biustu ,to podczas ciazy biust sie zmienia
    ale wystarczy troche przez te 9 miesiecy zainwestowac w swoje cialo(na pewno
    kosztuje to mniej niz operacja nawet jakby sie kupowalo co miesiac krem za 250
    zl)i cialo po ciazy wraca do normy wiem to z wlasnego doswiadczenia
  • 30.11.06, 17:54
    zanim zaczniesz sie dziwowac, "po co kobiety..." rusz troche glowa. odrobine
    wyobrazni
    i duuuuze "cycki" z szarej zakompleksionej kobiety wampa nie zrobia.
    tu nie zawsze chodzi o duuze cycki. jest cos takiego jak niedorozwoj piersi.
    efekt - klatka plaska jak deska. zastanow sie sama, czy nie mialabys kompleksow
    gdybys byla totalnie plaska. piersi, jakiekolwiek piersi to nie kwestia mody,
    kultury, a biologii. wszyscy - i kobiety, i faceci - pamietamy cycek matki z
    dziecinstwa, i dlatego piers kojazy sie ze wszystkim, co najlepsze, cieplem,
    miekkoscia bezpieczenstwem. bezbiuscie/bardzo maly biust jest jakims brakiem. są
    plaskie kobiety, ktore nie maja zadnych kompleksow z tego powodu. i super, to
    znaczy, ze ich rodzice dobrze je wychowali. ale wiekszosc "plaskich", (bo ja nie
    mowie o tych, co maja B, a chca D) ma kompleksy. i dziwienie sie "a po co, na
    co" jest zwyklym brakiem wyczucia i empatii
  • 12.08.08, 22:21
    kobiet korzystających z zabiegów miało problem o którym piszesz - podpisałabym
    sie pod Twoją wypowiedzią.

    Niestety - sporo dziewczyn decydujących się na operacje rzeczywiście potrzebuje
    bardziej psychologa czy po prostu wsparcia niż jakichkolwiek interwencji
    chirurgicznych.

    Znam dziewczyny (kobiety) płaściutkie jak 10 latki - bez kompleksów chodzące w
    bikini, zadowolone ze swojego ciała ; znałam też dziewuszkę, która mając
    normalny biust doszukiwała się u siebie jakichś krytycznych wad, planowała
    operację.

    U kobiety z klatką piersiową jak u dziecka chęć zmiany jest zrozumiała - fajnie
    byłoby gdyby tylko te naprawdę potrzebujące(jeśli tak czuja) osoby decydowały
    się na interwencje chirurgiczną. i by nikt nie zbija kasy na czyjejś chwilowej
    chandrze.
  • 18.12.06, 20:53
    Panie moje mile nie powiekszajcie sobie biustu
    po 1 to zabieg
    po 2 skutki uboczne
    po 3 minely czasy kiedy facetom podobaja sie tylko duze piersi
    tego nigdy nie moglem zrozumiec ze tyle bab sie decyduje na to gowno
  • 26.06.08, 19:01
    a czy minęły już czasy kiedy kobieta w ogóle ma piersi?

    czy myślisz, że robi się to dla facetów? może wyłącznie dla siebie?

  • 23.09.07, 17:16
    Zdecydowałąm się na operacje powiekszenia piersi
    Powiedzcie którego chirurga w Warszawie polecacie....
  • 24.09.07, 19:25
    Sama idea doprawiania cycków mnie odrzuca
    No i jakoś nie mogę się przekonać do klanu Noszczyków... Może z
    wyjątkiem prof. seniora:P
    --
    "Chciałbym zdementować stan mojego zdrowia"
    by Adrzej Lepper
  • 08.11.07, 11:17
    Śmiać mi się chce jak czytam to wszystko...Jestem już dłuższy czas
    po zabiegu, nie mam żadnych komplikacji, ból także nie był duży, po
    kilku dniach wróciłam do swoich zajęć i pracy. Polecam wszystkim
    kobietom, które o tym myślą i mają na to ochotę,ale tylko pod jednym
    warunkiem - jeśli naprawdę same tego chcecie, a nie dla kogoś
    innego (faceta,czy kolezanek). Pozdrawiam i z pełną świadomością
    POLECAM!!!

    P.S:Po każdym zabiegu moga wystąpić powikłania ale jest to zaledwie
    niewielki odsetek. Dla osób, które wklejają tu zdjęcia pacjentek z
    powikłaniami mam pytanie - czy widziałyście strony, na których
    występują powikłania po porodzie? Są o wiele gorsze...I co, nie
    zdecydujecie się nigdy urodzić dziecka?
  • 08.11.07, 18:26
    Porownywanie porodu do powiekszania cyckow jest dosc niezreczne i piszac wprost
    glupie.
    p.
  • 08.11.07, 21:03
    Używanie słowa "cyckow" to jest dopiero niezręczne i głupie. Chyba,
    że pani P. ma cycki, ja w każdym razie mam piersi, biust
    (podejrzewam, że większość kobiet też) :-) Tak czy inaczej widzę, że
    niektórzy z tego forum mają niewielką wiedzę na ten temat i są
    nastawieni anty, nie słuchając osób, które już są po zabiegu. Z
    takim nastawieniem życzę powodzenia i bardzo proszę - nie straszcie
    osób, które zdecydowały coś w sobie poprawić. Najwyraźniej nie każdy
    jest idealny jak Wy. Pozdrawiam.
  • 09.11.07, 21:42
    Słoneczko:) wyjełaś mi to z ust, właśnie chciałam zachęcic te
    wszystkie Panie do odwiedzenia stron poswięconym komplikacją po
    porodzie :)

    Pozdrawiam
    12.12.2007r Zabieg <już się nie mogę doczekać >
  • 11.11.07, 09:22
    Gratuluję, że się zdecydowałaś!Naprawdę to nic strasznego a kilka
    dni po operacji jak ból całkiem minie, będziesz baaaaaardzo
    szczęśliwa. Jaki rozmiar wybrałaś jeśli wolno wiedzieć? Ja mam
    300ml, przedtem nosiłam stanik rozmiar malutkie A a teraz mam wielki
    uśmiech na twarzy mierząc staniki C. Powodzenia życzę i trzymam
    kciuki :*
  • 11.11.07, 09:39
    Witam
    Mi zaproponowano 335 :)Moze porozmawiamy na gg ?? leanyka@gazeta.pl
    przeslij jak masz ochotę nr to skrobnę do Ciebie.:)
  • 11.11.07, 16:34
    ja też zastanawiam się nad poddaniem się operacji. czy możesz
    udzielic mi informacji w jakiej klinice przeprowadzono twoją
    operację. bardzo dziekuję pozdrawiam
  • 21.11.07, 21:15
    mam problem jestem dwa tyg po zabiegu i niby wszystko jest ok tyle
    ze w jednej piersi cos sie dzieje takie dziwne wrazenie jakby tam
    było powietrze nie moge nigdzie sie doczytac czy to jest normalny
    objaw
  • 11.11.07, 23:43
    Jakis czas temu w WO inny (a moze to był ten sam?) niezależy ekspert
    namawial do pomniejszania biustu. Że duży niby utródnia uprawianie
    sportu, ze brzydki jest itd. Rozumiem ze wszystkie powinnysmy
    nosic "miske C", cokolwiek pan doktor przez to rozumie (jeśli nosze
    60G ale miesze się w 70C a 75C jest lekko przyduże to moze jesze
    mieszczę sie w kategori "miska C"? nie jestem brzydka i nie musze
    zmniejszac?), a pan doktor powinien mieć pełny portfel.
  • 22.11.07, 11:53
    tak ale trzeba mieć kase a ja bym chciała trochę zmniejszyć ale jeżeli ktoś ma
    środki to popieram
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • 10.12.07, 21:59
    mnie czeka niebawem zabieg :) ale sie cholernie boje mam nadzieje ze bedzie
    wszystko ok wpadne sie pochwalic albo popłakac
  • 23.01.08, 01:41
    b75.blox.pl/2008/01/Jak-w-3-minuty-powiekszyc-piersi-z-A-do-C.html
    Absolutnie nieinwazyjna i bezpieczna metoda :-)))
    --
    Were you to hear God's true voice, your mind would cave in and your heart would
    explode inside your chest. We went through five Adams before we figured that one
    out. (Metatron)
  • 15.02.08, 14:48
    Ja tez kiedyś chciałam powiększyć, ale przeszło mi gdy oglądnęłam
    program o pięknej dziewczynie, która zrujnowała sobie życie poddając
    się temu zabiegowi. Zaczeła się rozwijać u niej choroba
    ogólnoustrojowa, wycieńczenie i osłabienie organizmu (pewnie nie
    jest to częste ale jednak ryzyko istnieje). Dopiero po pewnym czasie
    lekarze odkryli ,że przyczyną mogą być wszczepione implanty. Po ich
    usuniąciu stan jej się poprawił lub już nigdy nie powróciła do
    dawnej sprawności. A jej piersi wyglądały jeszcze gorzej niż przed
    zabiegiem. Więc stanowczo odradzam.
    --
    www.cyberbaba.pl - NATURAlnie Portal dla Kobiet
    www.photo-klan.com
  • 15.02.08, 15:44
    To genetycznie uwarunkowana skłonnośc skóry do produkowania nadmiaru tkanki w
    miejscu blizny pooperacyjnej. Wyglądem przypomina gruba dzdzownicę... Nie pomaga
    żadna korekta, bo powstaje to samo. Mam właśnie coś takiego. Nawet drobny
    zabieg( usunięcie znamienia) ozdobił mnie w w/w sposób.
    Dlatego z operacji powiększenia nie skorzystam, musi mi wystarczyć moje B.
    Acha, karmienie nie psuje biustu, karmiłam 14 miesięcy, biust pozostałb/z:)
    --
    " Tylko nie mów tego, że nienawidzisz"
  • 15.02.08, 18:27
    1. to prawda z bliznowcem, sama mam po usunieciu wyrostka,
    dżdżownicę na brzuchu :D
    2. jesli tobie karmienie nie zepsulo biustu, to super. ciesz sie,
    ale nie uogolniaj. bo naprawde wielu kobietom psuje:(
  • 15.02.08, 22:40
    Zwlasza tym 90% kobiet ktore noszą zły rozmair stanika.
  • 12.09.11, 12:32
    A o laserach Panie słyszały?

    Takie dobrodziejstwo współczesnej nauki....

    --
    Jan

    Monogamia jest tylko dla wybranych......
  • 23.07.08, 18:31
    kiedyś w niemiecim talk show padły takie słowa

    "es ist egal ob Brust gross oder klein trodztdem fein"... zostały wypowiedziane przez prowadzącego, z reszta wydawoałoby sie jakby mu sie wypsneło, ale mi sie podoba i do dzis mam to w głowie, mze dlatego ze mam mały biust... trotzdem fein :)
  • 10.08.08, 15:30
    Witam wszystkich.

    mam pytanie. marze o powiększeniu piersi - ja ich praktycznie nie mam...
    miseczka a nie jest nimi wypełnina - popadam w kompleksy. czasem mi sie
    wszystkiego odechciewa... mam 24 lata i od 2, 5 roku mezczyzne ktoremu nie
    pozwalam ich dotykac, czuje sie fatalnie ale co poradzic moge skoro nie stac
    mnie na operacje?
    pomozcie...
    madzik001@wp.pl
  • 10.08.08, 15:31
    Witam wszystkich.

    mam pytanie. marze o powiększeniu piersi - ja ich praktycznie nie mam...
    miseczka a nie jest nimi wypełnina - popadam w kompleksy. czasem mi sie
    wszystkiego odechciewa... mam 24 lata i od 2, 5 roku mezczyzne ktoremu nie
    pozwalam ich dotykac, czuje sie fatalnie ale co poradzic moge skoro nie stac
    mnie na operacje?
    pomozcie...
    madzik001@wp.pl
  • 23.08.08, 17:12
    ile kosztuje zabieg powiększania -zmniejszania piersi?
  • 27.08.08, 00:12
    a ja mam miseczkę E i bardzo bym chciała zmienić swój rozmiar piersi o dwa
    numery, na miseczkę C... mojemu mężczyźnie podobają się moje piersi, ale ja
    zawsze miałam kompleksy z ich powodu :/ wie ktoś czy występują jakieś
    komplikacje związane z operacją zmniejszania biustu? i czy jest tańsza od
    powiększana (bo w sumie się nie płaci za te "silikony")?
    --
    "Omnis homo mendax!"
  • 28.08.08, 13:33

    --
    enya <> radzę uszanować swoją biologię
  • 29.08.08, 19:23
    undiscover napisała:

    > a ja mam miseczkę E i bardzo bym chciała zmienić swój rozmiar
    piersi o dwa
    > numery, na miseczkę C

    A ja Cię zapraszam na forum Lobby Biuściastych po dobór prawidłowego
    rozmiaru ;) Tu możesz się przekonać, że przy dobrze dobranych
    stanikach 70E, 65G czy 65K to są średniej wielkości piersi:
    tiny.pl/kvlm
    A jak dobierzesz odpowiedni rozmiar to zapomnisz, że kiedykolwiek
    myślałaś o jakiejś operacji ;)
    --
    Wsłuchaj się w głos rozsądku. Słyszysz? Słyszysz jakie pierdoły
    opowiada?
  • 28.01.10, 12:31
    Nie jest tansza i jest bardzo skomplikowana, ogladalam kiedys
    program na ten temat, tez mam bardzo duzy biust (F), ale wole sie
    pomeczyc troszke niz ryzykowac zyciem.
  • 26.08.11, 12:51
    I nic nie zamierzam zmieniać, bo mam wsparcie w postaci DDS - Dobrze Dobranego Stanika
    :D
    Naprawdę wszystkim szczerze polecam to forum:
    forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
  • 14.05.10, 23:14
    a gdzie mam zajrzeć kobieta,która nie ma biustu? do bezbiuściastych?
  • 05.09.08, 18:37
    nie przeczytalam artykulu...ale uwazam,ze wszedzie gdzie nie
    popatrzycie kroluje natura,a nie FAKE tHING..kobieta ma styl
    najwiekszy kiedy jednak jest soba i jest jaka jest...
    przykro mi:((((
  • 09.09.08, 06:02
    Maxi, good luck to you.

    A wszystkie inne dziewczyny ostrzegam przed tym lekkomyslnym krokiem. Ten rodzaj
    operacji plastycznej stal sie dzis "normalka" a w USA juz dekade wczesniej bili
    na alarm. Silikon sie przemieszcza, laduje pod szyja czy w innych miejscach.
    Litosci nad soba i ciut zdrowego rozsadku. Bo od oferujacych tego typu zabiegi
    prawdy nigdy nie uslyszycie.
    Kocham matke czworki dzieci i jej male piersi choc nie sa jedrne jak u
    "osiemnastki" sa wspaniale. I nigdy nie pozwole jej myslec inaczej.
    I sam inaczej nigdy nie pomysle.
    Wszystko jest w glowie. Szczegolnie zdrowy rozsadek.
  • 06.11.08, 23:47
    Styranizowana ta Twoja żona, skoro nawet nie wolno jej czegokolwiek pomyśleć
    jeśli na to nie pozwolisz. Poza tym używanie słowa nigdy to zbytni radykalizm.
    Tylko krowa nie zmienia poglądów.
  • 13.11.08, 18:59
    zastanawiam sie tez nad operacja. le sie czuje z moimi piersiami.moe
    cos bys mi poradzila na temat operacji,ile kosztowala.i cy implanty
    sie zmienia co jakis okres?jestem z okolic ponania i w poznaniu
    chcialabym zrobic operacje.tylko nie wiem do kogo mam sie zglosic
    aby zaufac lekarzowi.i pytanie jaka cena?
  • 28.11.08, 08:38
    ale po co od razu tak radykalne środki jak operacja, może lepiej zacząć od np
    tabletek czytałam o nich w internecie
  • 30.11.08, 10:59
    zastanawiam sie nad tabletkami powiekszajace biust.tylko jest tych
    produktow tak duzo ze nie wiadomo ktory wybrac. a wiadomo kazdy
    producent poleca swoj produkt.pisze do tych kobiet ktore stosowaly,
    stosuja produkty powiekszajace biust.bylabym wdzieczna za odpowiedz,
    wasze opinie i jaki produkt stosujecie.pozdrawiam
  • 01.12.08, 16:11
    Zapewniam cię, że żadne pigułki skuteczne nie są- jeśli oczywiście mały biust
    nie jest skutkiem poważnych niedoborów hormonalnych, bo w takim przypadku
    rzeczywiście terapia hormonalna może pomóc.
  • 01.12.08, 17:19
    a ja uważam, że tabletki działają... moja koleżanka od miesiąca używa Fabulous
    Breasts, poczytaj tutaj o składzie itp: powiekszanie-piersi.eu/index.php
  • 09.12.08, 18:20
    Poczytałam :) I jak mówię- to, że estrogeny mogą komuś powiększyć nie jest
    niemożliwe, w końcu niektórym kobietom rośnie biust także po pigukach
    antykoncepcyjnych, wątpię jednak szczerze (jako lekarz) w skuteczność tego typu
    preparatów na szerszą skalę. Nie sądzę jednak, by w dostępnych bez recepty
    preparatach stężenia estrogenów były wystarczające by tak działać. Puyałaś ich
    może o jakieś opracowania statystyczne na temat działania preparatu? Żadna
    szanowana firma farmaceutyczna nie może bez tego typu badań wypuścić swojego
    preparatu na rynek.
    O fachowości sprzedawców dobrze zresztą mówi fragment: "kobiety z rozmiarem „C”
    są postrzegane jako atrakcyjniejsze o tych z numerami „A” i „B”"- toć nie ma
    czegoś takiego jak rozmiar B czy C bez podania obwodu- w końcu 70C i 75B i 80A
    mają praktycznie taką samą miseczkę:)
  • 09.12.08, 18:43
    Witam . moze napiszesz mi cos wiecej na temat zazywania tych tabletek?czytalam opinie i niby sa ok, ze faktycznie dzialaja. Ale czy dlugie zazywanie nie powoduje zadnych srodkow ubocznych? I interesuje mnie cena. Za udzielenie informacji z gory dziekuje
  • 10.12.08, 14:55
    Z malego biustu nie zrobi sie wiekszego. Kazda z nas wie najlepiej jaki ma rozmiar biustu, powiekszenie go optycznie nic nie da. Dla mnie jest to bez sensu. Lepiej skorzystac z innych srodkow .zastanawiam sie nad tabletkami ktore maja za zadanie powiekszyc i ujedrnic biust. Recenzje sa pozytywne.
  • 12.12.08, 23:51
    Mozliwe ze dobrze dopasowany biustonosz zmieni ksztalt piersi ale nie powiekszy go, bo niby jakim cudem? Co do tabletek to prosilabym o wiecej informacji jesli twierdzicie ze szkodza .
  • 14.12.08, 22:30
    0malwina napisała:

    > Możliwe ze dobrze dopasowany biustonosz zmieni kształt piersi ale nie powiększy
    > go, bo niby jakim cudem?

    Tam zaraz cudem ;) Dobry stanik powiększa na 2 sposoby:

    1. Doraźnie: biustonosz w odpowiednim rozmiarze zbiera piersi i wypycha je do przodu. Przykład możesz obejrzeć np. tutaj (konfrontacja pusiapka 70B z koronką na fiszbinach w rozmiarze 60E, na tej samej osobie oczywiście):
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74053799&a=74063906
    2. Trwale, dzięki tzw. migracji piersi:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=76453069&a=76453554
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75554941&v=2&s=0


    --
    Wsłuchaj się w głos rozsądku. Słyszysz? Słyszysz jakie pierdoły opowiada?
  • 09.12.08, 12:17
    Witam, jestem dziennikarką. Chciałabym porozmawiać z osobami,które
    mają małe piersi i mają z tego powodu różnego rodzaju kompleksy.
    Jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana rozmową, proszę o kontakt
    na adres d.lis@tvn.pl
    Pozdrawiam
  • 10.12.08, 14:46
    Kazda z nas wie jaki ma biust . Powiekszanie go optycznie nic nie da. Wiec lepiej szukac innych rozwiazan. Z malego biustu nie zrobi sie biustu wiekszego, pelniejszego. Ja zastanawiam sie nad tabletkami ktore powiekszaja biust, recenzje sa pozytywne.
  • 10.12.08, 15:37
    Hmmm tabletki na powiekszenie biustu sa jak tabletki na powiekszenie meskiego
    narzadu:) działają wyłącznie na nasza wyobraznie a nie na narzad:) nie badzcie
    naiwni.
    --
    Zapraszam do Manufaktury Radości!!!
  • 10.12.08, 18:41
    a probowales ze sie wypowiadasz?
  • 11.12.08, 16:57
    Nie muszę, wiem co mogą robić farmakologicznie, wiem czego nie mogą, skoro są
    dopuszczone prawnie na rynku bez recepty. Obawiam się, że nic.
    A co do tego, że każda wie, jaki ma rozmiar, obawiam się, że nie masz racji, a z
    racji pracy zdarza mi się widzieć damskie biusty i to w jakie stanik są
    wciskane. Zapewniam cię, że dobry stanik poprawi ci biust dużo lepiej niż jakieś
    śmieszne piguły.
  • 10.12.08, 20:42
    0malwina napisała:

    > Kazda z nas wie jaki ma biust .
    Oj nie byłabym taka pewna. Wiele kobiet rozpłascza go sobie źle dobranymi stanikami.

    >Powiekszanie go optycznie nic nie da.
    W niektórych wypadkach wystarczy przestać spłaszczać źle dobranym push-upem, zakładając zamiast niego dobrze dobrany miękki stanik.

    >Wiec lepi
    > ej szukac innych rozwiazan. Z malego biustu nie zrobi sie biustu wiekszego, pel
    > niejszego. Ja zastanawiam sie nad tabletkami ktore powiekszaja biust, recenzje
    > sa pozytywne.

    Są też recenzje skutków po np. 10 latach? Nie? I nie boisz się o zdrowie?
  • 13.12.08, 13:55
    nadal trzymam sie swojego zdania.zgodze sie z tym ze biust moze
    zmienic ksztalt po dobraniu odpowiedniego stanika. ale nie powiekszy
    sie, tylko zmieni ksztalt. a co do tabletek to nic nie wiem na temat
    srodkow ubocznych po stosowaniu dluzej tabletek. prosze bardziej
    przyblizyc mi ten temat.
  • 14.02.09, 20:05
    > nadal trzymam sie swojego zdania.zgodze sie z tym ze biust moze
    > zmienic ksztalt po dobraniu odpowiedniego stanika. ale nie powiekszy
    > sie, tylko zmieni ksztalt.

    Wątek "co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy":
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=80316287&v=2&s=0
    " Choć noszę dobry stanik krótko [post pisany w czerwcu], bo raptem od marca/kwietnia, ale z wymiarów 70/83-4 mam obecnie 68/86.

    "Zmianę rozmiaru - z 72/86 na 71/~90(zaledwie od marca 2008). Buły podpachowe
    mają usilną tendencję do znikania :)

    "Mój biust bardzo się zmienił, urósł, jest pełniejszy, jędrniejszy, nie wisi
    gdzieś pod pachami. "

    "+10cm w biuście -> +7cm przez przez 2 miesiące od kiedy
    przestałam nosić złe staniki i +3cm przez kilka dni noszenia
    dobrego;)
    Lepsze niż operacja plasyczna:))zmiana z 67/83-4 na dzisiejsze 68/93
    aż sama nie wierzę;) "
    etc... etc...

    Poczytaj o migracji biustu ;)
    --
    Стремилась ввысь душа твоя, rодишься вновь с мечтою,
    Но, если жил ты, как свинья, oстанешься свиньею
  • 02.05.10, 00:20
    Czytałam na forum małobiuściastych, że owa migracja biustu nie u każdej się odbywa, nie każda ma ku niej warunki... a co mają powiedzieć dorosłe kobiety, u których różnica w obwodzie pod biustem a w nim to jakieś 5-4 cm i dla których noszenie stanika to jak zakładanie ubrań mamy przez małe dziewczynki?
    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • 02.03.12, 14:02
    No ja również raczej nie liczyłabym, że dzięki stanikom biust się powiększy. Jest o wiele więcej skuteczniejszych sposobów na to, żeby miseczka była pełniejsza. Słyszałyście może o powiększaniu biustu własnym tłuszczem? Tutaj jest ciekawy filmik na ten temat: www.youtube.com/watch?v=v9pRAoe7f9c&list=UUr7GHD4uKbYy7JW6cCJiUag&index=9&feature=plcp Taki sposób na powiększeniu biustu na pewno jest skuteczniejszy.
  • 23.09.11, 09:31
    Zależy jakie tabletki się bierze-polecam naturalne, ziołowe preparat ELEVATION plus- świetnie działa i naprawde juz po miesiącu widać rezultat (pełna kuracja to 3 miesiące) Warto spróbować, bo cenowo jest korzystna w porównaniu z aptecznymi produktami a o wiele zdrowsza i mniej inwazyjna dla organizmu).
    Jeśli chcecie spróbować -działa nie tylko na rozmiar piersi ale na całą skórę ciała, gospodarkę hormonalną, libido itd)
    Piszcie-więcej informacji i na pewno promocje cenowe tylko jeśli odezwiesz sie na maikla b.pacewicz@ayurveda-line.pl
  • 25.03.09, 14:11
    Czy na forum wolno zajmować się reklamą?
  • 01.06.10, 12:26
    No proszę, wszak już w XIX wieku na zbyt mały biust radzono stawiać bańki ;)
    Na moje oko i szkiełko mało wiarygodna ta reklama. Poza tym, my tutaj mówimy o migracji biustu i polepszania jego kondycji za pomogą odpowiednio dobranej bielizny, która w przypadku wielu kobiet potrafi naprawdę dużo zdziałać (jedna osoba utrzymuje, że dzięki migracji jej rozmiar skoczył do 10 cm więcej, chyba biust zwiększył się jej bardziej niż zrobiłby to po zastosowaniu tej reklamowanej pompki), a nie o metodach inwazyjnych. Są chyba inne wątki tutaj, poświęcone takim rozwiązaniom. Poza tym,nawet po takim zwiększeniu biustu kobieta nie jest zwolniona z umiejętności dobrania sobie stanika, duży biust też nie jest "niezniszczalny" i złą bielizna może mu zaszkodzić.
    Nigdy nie byłam specjalną entuzjastką tego forum, zwłaszcza, że kobietom z tak małą różnicą biustu i obwodu także producenci porządnych staników mało mają do zaoferowania, niemniej poznałam ostatnio, jak źle dobrany stanik potrafi dać w kość.
    --
    Absolut nichts ist in ordnung...
  • 18.08.10, 10:15
    Poza tym, my tutaj mówimy o
    > migracji biustu i polepszania jego kondycji za pomogą odpowiednio
    dobranej biel
    > izny, która w przypadku wielu kobiet potrafi naprawdę dużo zdziałać
    (jedna osob
    > a utrzymuje, że dzięki migracji jej rozmiar skoczył do 10 cm
    więcej, chyba bius
    > t zwiększył się jej bardziej niż zrobiłby to po zastosowaniu tej
    reklamowanej p
    > ompki)

    Taka migracja może wystąpić u kobiet które mają dużo tłuszczyku i
    raczej większy biust który przez lata masakrowały za małym stanikiem.
    Szczupłej młodej kobiecie noszącej np 70A raczej nic nie zmigruje.
    To że 70A zastąpimy np 65C nie spowoduje że biust będzie większy.
    Może tylko lepiej wyglądać. Na wielkość nie mamy wpływu.
  • 30.09.10, 19:11
    ja także nie mam nic przeciwko temu, żeby piersi powiększać. Przecież wiele kobiet cierpi z powodu małego rozmiaru stanika, mają kompleksy, co także może się odbić na ich samopoczuciu i pewności siebie.
    Cieszy mnie to, że operacje plastyczne przestały już być w Polsce tematem tabu i coraz więcej kobiet decyduje się na to, żeby nie tylko coś w sobie zmienić, ale też mają odwagę, żeby się do tego przyznać. Kiedyś czytałam, chyba w cosmopolitanie o wspominanej już tutaj IQ Medica i o powiększeniu piersi. Powiem wam, że sama się zaczęłam zastanawiać nas tym, czy nie udać się na taki zabieg.
    Ale zanim się zdecyduję muszę dokładnie sprawdzić kliniki i lekarzy, bo nie chciałabym paść ofiarą jakiegoś niekompetentnego chirurga.
  • 22.09.10, 10:56
    Nie wierzę w żadne pompki. Nie jest to zdrowe i wątpię żeby działało. Jeśli miałabym powiększać biust, to wolałabym kwasem hialuronowym, a nie implantami. Boję się bólu, poza tym z implantem się zostaje na całe życie. A kwas się po jakimś czasie wypłukuje. Czytałam na stronie kliniki IQ Medica, że jest jeszcze opcja wstrzyknięcia aquamidu - to trwały preparat. Ogólnie opisy na ich stronie raczej sugerują że macrolane to nieinwazyjna i bezpieczna metoda. Rozważyłabym to, bo mają naprawdę doświadczonych chirurgów.
  • 22.09.10, 12:28
    Wiecie, ja nie mam nic przeciwko niekonwencjonalnym sposobom powiększania piersi, takim jak np. Banka, ale jednak w niektórych przypadkach trzeba liczyć się z tym, ze taka bańka może naprawdę niezbyt dobrze działać, szczególnie jeżeli ma się naprawdę mały biust. Z powodu małych piersi wiele kobiet ma kompleksy i ja je doskonale rozumiem, dlatego nie dziwię się, ze korzystają z operacji plastycznych. Zresztą chirurgia plastyczna poszła naprawdę naprzód - stosuje się np. metody bezoperacyjne, jak użycie preparatu Macrolane - preparat jest pochodzenia naturalnego, więc bezpieczny dla organizmu. Warto takiej możliwości się poddać. Na pewno taki zabieg przeprowadza warszawska IQ Medica, zresztą na ich stronie jest dokładny opis, można sobie zerknąć.
  • 07.02.10, 20:23
    Operacje lastyczne są w stanie wyleczyć wiele kompeksów. Ale należy
    długo się nakymyślać i ważyć za i przeciw zanim podejmiś się decyzję.
    --
    Portal o operacja plastycznych, chirurgi plastycznej,powiększaniu
    piersi i modelingu ciała.
    Operacje Plastyczne,Filmy
  • 25.06.10, 22:11
    A czy możecie mi tak zupełnie łopatologicznie wytłumaczyć o co
    chodzi dokładnie z tym macrolane?
    Czy to jest bolesny zabieg i jakie w dotyku sa nasze piersi potem?
  • 11.10.10, 18:17
    Jestem płaska jak deska. Nigdy w żaden sposób nie wpłynęło to na moją samoocenę, ani nie było źródłem moich kompleksów. Od zawsze jestem elegancko, kobieco ubrana, zadbana, szczupła, uśmiechnięta, podkreślam to co mam ładne - czuje się piękna i kobieca. Zawsze wzbudzałam duże zainteresowanie u płci przeciwnej i zazdrość kobiet - rozbieram się bez żadnego zażenowania, raczej z dumą, że mam takie fajne ciało. Gdy mowa o piersiach, zawsze żartuję, że ja to mam niestety tylko miejsce z rezerwacją na biust :)

    NIGDY nie zrobiłabym niczego, żeby powiększyć piersi. Kocham swoje ciało takie, jakie jest. Naprawdę współczuję kobietom, których poczucie własnej atrakcyjności zależy od wielkości piersi i od rozmiaru "cycków" uzależniają swoje szczęście. Moim największym szcześciem jest chyba to, iż szybko odkryłam, że sex appeal jest tak naprawdę w moje głowie, a nie w głębokim dekolcie :)
  • 01.05.10, 19:07
    Ja przyznam ,ze nosiłam sie z zamiarem powiększenia piersi juz od
    dawna.Ale od tej mysli co chwile odciągała mnie wiaodmośc na temat
    tego ze po opercaji strasznie boli, czuję sie dyskomfort przez
    bardzo długi czas.Ale na szczeście natrafiłam na bardzo dobrego
    chirurga-dr Marcina Wiatroszaka.Jestem zadowolona z tego,ze
    poszperałam w necie i dowiedziałam sie o metodzie bezoperacyjnego
    powiększania piersi-Macrolane.
    Nie wiem jak do końca jest w przypadku operacyjnego powiekszania
    piersi-ale tutaj przynajmniej ominęła mnie hospitalizacja.
  • 28.06.10, 11:38
    Ale kazda kobieta moze innaczej zareagowac na "obce ciało", sa w mediach
    wypowiedzi za i przeciw operacjom, moze nie tyle ci powiekszanie ale
    rekontrukcjia persi powinna byc promowana

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.