ja mam troszke dosyc rodzicow/matek, ktorzy zabierajac swoje male dziecko w
miejsce publiczne do restauracji np. w ogole nie mysla o tym, ze innym moze
przeszkadzac wrzask dzieciatka, placze i inne dzwieki. dlatego knajpy dla
samych matek z dziecmi, albo dzwiekoszczelne pokoiki zabaw w restauracjach
uwazam za genialny pomysl.
wkurzaja mnie rodzice, ktorzy w ogole nie przejmuja sie tym, ze ich glosne
dziecko moze po prostu przeszkadzac ludziom w miejscach publicznych
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.