Czajka strzygl mnie jakis czas temu i szczerze mowiac nie jestem zadowolona.
Nie chodzi tutaj o fryzure, z ktorej bylam zadowolona ale o podejscie do
klienta. Na jedna godzine umawia dwie klientki i biega z nozyczkami od jednej
do drugiej, przy czym asystuja mu trzy osoby wyposazone w roznego rodzaju
szczorki i urzadzenie do prostowania wlosow. W miedzyczasie gdzies w drodze
pomiedzy mna a druga klientka wybieral kolor dla modelki na sesje
fotograficzna. Generalnie atmosfera szalonego pospiechu. Nie czulam sie
dopieszczona jako klientka. Oczekiwalam czegos wiecej za 150 zl. za samo
strzyzenie. Coz, moze mam zbyt duze wymagania...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.