te lamenty to tylko na pokaz
osiemnastolatko,
wszystkie te wypowiedzi o braku poszanowania uczuć można skierować w sdrugą
stronę bez wielkich przeróbek. ja mam już trzydzieści lat, a nie udało mi się
spotkać dziewczyny, która by się naprawdę chciała zaangażować uczuciowo, i którą
by obchodziło, czy kogoś swoim postępowaniem zrani, czy nie.
te wszytkie lamenty potem, jak zostanie skrzywdzona, to wszystko na pokaz. jak
dziewczyna ma do wyboru kogoś odpowiedzialnego i dupka, zawsze wybierze tego
dupka. wiadomo, w populacji musi być jakiś odetek kobiet głupich, ale nie może
być ich tak dużo. większość doskonale zdaje sobie sprawę, jak będzie - więc
późniejsze konsekwencje są tylko konsekwencjami ich wyboru.
taki wniosek się nasuwa z obserwacji.
ja jestem idealistą, i dlatego dopiero teraz dochodzę do wniosku, że nie warto
się przejmować tzw. uczuciami kobiet, bo zawsze wychodzi się na tym, jak
zabłocki na mydle. większość, na szczęście dla siebie, jak widać zaczyna
rozumieć to niemal od razu.