Panna wględnie facet na boku (a to już zależy od preferencji) to fajna sprawa.
Pozwala przynajmniej oswoić własne ciągotki poligamiczne w zgodzie z prawnie
obwarowaną tzw. moralnością publiczną.
Ale żeby z braku weny usiłować sprzedawać toto jako 'projekt artystyczny' ?
Współczuję :).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.