ja nie piszę o przeciętnych angielskich smokach z pubu, które na niewiele więcej liczyć nie mogą
zresztą, nie potępiam 'wolnej miłości' tak długo, jak jest ona faktycznie wolna, a nie reglamentowana:)
ja piszę o angielskich 'sponsoretkach'
niedawno przecież GWybiórcza pisała o jakiejś angielskiej młodej 'artystce' której największą 'sztuką' było zrobienie wystawy zdjęć intymnych ze swojego związku z jej byłym sponsorem, starszym o ponad 20 lat facetem
z tego, co mówią angielscy kolesie, jeżeli jakaś laska jest naprawdę ładna to bez wypchanego portfela, bi-em-dablju i goldkarty nie podchodź...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.