stereotyp76 napisał:
> a dlaczego zdrada to bardziej problem sponsora, niż sponsoretki?
Bo to on przysięgał żonie wierność, a nie ona. Ona nie ma w stosunku do żony
żadnych zobowiązań.
Oczywiście, "ta trzecia" też jest w jakimś tam stopniu (o wiele mniejszym niż
on) za zdradę odpowiedzialna. Ale to tyczy się głównie kochanek. Prostytutek w
zasadzie wcale, one tylko wykonują swój zawód i są mniej więcej tak winne jak
taksówkarz wiozący cudzołożnika do burdelu.
> studentka jest OK, przynajmniej nie udaji kogoś inego, niż jest
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.