> żadnych zobowiązań.
> Oczywiście, "ta trzecia" też jest w jakimś tam stopniu (o wiele mniejszym niż
> on) za zdradę odpowiedzialna. Ale to tyczy się głównie kochanek. Prostytutek w
> zasadzie wcale, one tylko wykonują swój zawód i są mniej więcej tak winne jak
> taksówkarz wiozący cudzołożnika do burdelu.
>
> > studentka jest OK, przynajmniej nie udaji kogoś inego, niż jest
>
> Problem w tym, że jest nikim.
Nikim, to jest mężczyzna, który kożysta z usług... Zawsze mężczyzna. On
przysięgał, przed księdzem i pełnym kosciołem świadków. Te dziewczyny nikomu nie
przysięgały. Nikogo nie okłamują. To mężczyźni kłamią, zdradzają żony, okradają
dzieci z pieniędzy, które dają swoim kochankom/utrzymankom, okłamuja swoja
rodzinę blizszą i dalsza. Tylko ICH nie potepiacie. Pier...ne zakłamanie
polskich katolików. I wy macie czelność rzucac kamieniem???? Kochanka Księdza.