Jeśli dla niektórych kobiet szczęście = willa z kominkiem + wakacje we Włoszech
+ drogie kosmetyki i ciuchy to ok ale na starość i tak prawdopodobnie zostaną
same. Mam koleżankę, która po rozstaniu sie z facetem zachwalała jak to fajnie
jest byc samą robic to na co ma sie ochotę... po czym rok później wyszła za mąż
i zachwala obecne zycie. Wszystko jest zmienne a satysfakcja z zycia nie
sprowadza sie do prostego równiania
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.