Skąd też autorka wytrzasnęła te dane? Chyba pomyliła jej się otyłość
z nadwagą. A i tak mam wątpliwości czy aż taki procent Polaków ma
nadwagę.
A te "pruderyje Polki"? Jeżeli żeby uniknąć etykietki pruderyjnej i
się "otworzyć" mam tańczyć lap dance, to dziekuję uprzejmie. Wolę
oberka (a i zużycie kalorii na pewno przebija flamenco).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.