Ona mowi (i powtarza): "P o ś w i ę c i ł a m ci trzy lata ze s w o
j e g o życia. To były trzy lata o d e b r a n e sztuce".
Kiedy czloiwiek ma chcianego psa, kota, kanarka, to nie mowi, ze
opieka nad nim jest poswieceniem i odebraniem sobie.
Poswiecaja sie i odbieraja te, ktore traktruja dziecko jako dopust
boze. Moze jej corka byla dopustem bozym. Ale tego sie wlasnej corce
nie mowi! No, chyba m ze sie jest pretensjonalna oslica (uzylam
lepszego slowa na c-cztery litery, ale mi nie puszcil moderator
forum). A ze vylo jej malo, ze zatruwala zyxcie corce, to sie
jeszcze podzielila tym urbi et orbi. Taka to Artystka! Dla niej nic,
tylko Sztuka!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.