Jasne, można żyć w domu z piaskowych worów i nosić buty zrobione z
plastkikowej butelki. Ale jak takim ludziom pomagać jeśli oni sami
nie chcą sobie pomóc?
Toczą jakieś głupawe wojenki więc nawet jakbym tam z workiem
pieniędzy pojechał to mnie zabiją a kasę wydadzą na karabiny i dalej
bądą się wykańczać. Tak jest w Iraku, Palestynie, Afganistanie. W
Indiach są trądowaci mimo, że nie brakuje leków i jest to uleczalna
choroba ale głupota tamtejszego systemu kastowego powoduje, że
lekarz nie przyjmie trędowatego a jego dzieci nie mogą chodzić do
szkoły a trędowaci wyganiani są poza miasta jak tysiące lat temu. Na
ulicach chodzą tony mięsa (tzw. święte krowy) a obok ludzie
przymierają głodem. Także w Jugosławii, głównie przez serbską
głupotę, zniszczono wiele. Przecież Jugosławia mogłaby być od dawna
w Unii jako państwo gdzieś przed Rumunią a nawet niewiele w tyle za
Polską a dziś (poza mądrzejszą Słowenią, która nawet ma euro, i
stopniowo innymi krajami tamtego rejonu) zamiast „wielkiej Serbii”
Belgrad zarządza swoją okolicą, cofnięty w rozwoju o 10-20 lat.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.