Głupkowaty artykuł. W życiu każdego człowieka jest czas na przyjęcie
pewnych ról i nic w tym dziwnego, że ludzi którzy są w danym
momencie na różnych etapach, mają problemy z porozumieniem. Niech
młodzi rodzice spotykają się z innymi młodymi rodzicami, nastolatki
z nastolatkami, pracoholicy z pracoholikami. Po za tym wkurza mnie
dziwaczne oczekiwanie, że po rewolucji jaką jest urodzenie
pierwszego dziecka nasze życie ma pozostać takie jak było. Coraz
częściej słyszę (z reguły od bezdzietnych) że młoda matka powinna
byc pachnąca, zadbana, wypoczęta, zorganizowana, mieć czas dla
siebie, chodzić na jogę, być szczupła, rozwijać swoje
zainteresowania, uprawiać często seks i nigdy, ale to przenigdy nie
opowiadać o swoim dziecku. Inaczej jest nieudacznikiem i kwoką, a
nie nowoczesną kobietą na poziomie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.