dziwnoknurski wreszcie jakis madry i konkretny post.
jest cos w tym, ze czlowiek majacy dzieci i teoretycznie malo czsu,
snu znienacka staje sie bardziej kreatywny, pomyslowy i przy okazji
sympatyczniejszy dlaotoczenia. chociaz wczesniej myslal, ze na
dziecko to napewno nie ma czasu ani ochoty. ale znajduje sie i czas
i ochota a i zycie jakies sensowniejsze sie zdaje byc...
--
"Moja noga nie postanie tam, gdzie nie ma tego o co chodzi" Witkacy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.