Mam dwie dorosłe córy i wnuczkę. Ale szacunek mam dla kobiet i
mężczyzn, którzy świadomie podejmują decyzję o bezdzietności. Za
dużo jest w naszym kraju dzieci" jak jest, to już bedzie, jakoś się
wychowa". I to hasło " polityka prorodzinna" jaka? Pokasować żłobki,
przedszkola, małe szkoły - fantastycznie. Problemy ze służba
zdrowia, stosunek pracodawców do młodych matek ( brak
elestyczności ) itd. Wiem bardzo dobrze jak młodzi ludzie
gimnastykują sie, żeby zapewnić opiekę i wszystko co potrzebne
dziecku. Natomiast zauważam wśród znajomych moich córek, że takie
decyzje zapadają po długich rozmowach i zastanowieniu się. Na pewno
ich starość będzie inaczej wyglądała jak moja.Boję się tylko, że
przy tak wzrastajacym tempie życia takich decyzji będzie sporo. Ich
pokolenie stanie przed problemem braku miejsc w domach opieki i
domach starców. Będzie to kraj "starych ludzi", jeśli nic się nie
zmieni, zeby Ci Ludzie zmienili swoje decyzje. Ale tak jak na
poczatku pisałam nie krytykuję tych osób i popieram świadome takie
decyzje bezdzietności. Decyzja o urodzeniu dziecka powinna być
podjęta świadomie, bo to czasmi ciężkie lata pracy i wyrzeczeń.
Dziecko musi czuć, że jest kochane.Poprostu chciane.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.