Re: Niemowlętami się brzydzę
Hmmm, ja chciałabym mieć dzieci za parę lat i myślę, że będę miała. Mimo, że
oprócz dzieci mam też wiele innych ambicji i planów życiowych, do zrealizowania,
typu praca, którą lubię i przede wszystkim podróże. Myślę, że z dziećmi to jest
możliwe, a raczej wiem, na podstawie wielu osób w moim otoczeniu.
Zresztą ja pracuję z dziećmi i wiem, co to znaczy małe dziecko :)
Ale jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, bo taki jest jego wybór - to w pełni to
akceptuję i nie widzę problemu. Wręcz nie rozumiem jak można mówić różne
negatywne uwagi na ten temat - nie każdy musi lubić dzieci, nie każdy musi chceć
mieć dzieci, jak ktoś preferuje taki model rodziny - to jest jego wybór i nie
widzę problemu.
Ale sama też nie chcę słyszeć uwag w stylu: po co mieć dzieci i się im
poświęcać zamiast robić co innego i w ogóle dzieci są bez sensu. Dla niektórych
bez sensu, dla innych z sensem. Wkurza mnie, jak ktoś wyraża poglądy, że albo
się chce mieć dzieci, albo się ma ambicje i inne zainteresowania i plany - tak
jakby jedno drugiemu przeszkadzało. Nawet jak kobieta przez jakiś czas zajmuje
sie domem i dziecmi, to nie znaczy, że jest stereotypową kurą domową, może w
międzyczasie rozwijać swoje zainteresowania, czyż nie?
Każdy ma wolny wybór w tej kwestii. Trochę tolerancji. w obie strony.