Tak a propos kupy to zawsze najbardziej bawi± mnie wła¶ciciele psów, którzy na
spacerach z upodobaniem wpatruj± się jak ich pies z mozołem co¶ wyciska... To
jest dopiero co¶! Nie widzę nic strasznego w podniesieniu dziecka i stwierdzeniu
" o, ¶mierdzisz synku"...jakby mało było ¶mierdz±cych osób w autobusach...
Zabawne jest to, że w odniesieniu do dzieci "te rzeczy" czyli kupy i inne
marginalnie banalne codzienne sprawy ( każdy z nas chyba w±cha swoje smrody jak
narobi w kiblu ) urastaj± w oczach niektórych do koszmaru życia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶ć z tego tytułu odpowiedzialno¶ć karn± lub cywiln±. Regulamin.