Komentarze do artykułu
Ekspresikiem do zawału
Moja pacjentka twierdziła, że dla niej najważniejsze są: rodzina, rozwój osobisty i miłość. Jak przyjrzałyśmy się temu bliżej, okazało się, że tak naprawdę chodzi o władzę, sławę i rywalizację
Re: Ekspresikiem do zawału
Autor:
rikol
25.07.08, 15:46
A co udowadniaja innym, a szczegolnie mezczyznom, kury domowe? Ze sa lepszymi
matkami? Nie sa, dzieci matek pracujacych osiagaja lepsze wyniki w szkole i
lepiej sobie radza w zyciu. Ze sa lepszymi gospodyniami domowymi? I co z tego,
dobre ciasto mozna w sklepie kupic a na myte raz w miesiacu okna nikt nawet
uwagi nie zwroci - strata czasu po prostu. Kobiety pracuja, bo chca, bo to daje
niezaleznosc, satysfakcje i wladze. Czyli dokladnie z tych samych powodow, dla
ktorych pracuja mezczyzni. I dokladnie z tych samych powodow i kobiety i
mezczyzni popadaja w pracoholizm. Tyle ze mezczyzna-pracoholik moze to ukryc, bo
'pracuje dla rodziny, na dom' itd. natomiast kobiecie wszyscy sie dziwia, ze nie
marzy o bobasie albo ze mezowi obiadu nie robi. No coz, maz ma dwie rece, wiec
tez moze sobie ugotowac czy posprzatac. A dzieci nie wszyscy musza miec, jesli
nie chca. Osobiscie popieram ambicje kobiet, bo to m.in. poprawia samoocene, ale
nie podoba mi sie wyscig szczurow, religia korporacji i pracy do upadlego. Z
drugiej strony nie znosze ograniczania dzialnosci kobiet do domowej kuchni i
mopa w reku - kobiety to ponad 50% ludzi, sa wsrod nich wybitne osoby, czemu
spoleczenstwo ma z ich talentu nie korzystac?