Pytanie, czy pani w kostiumie ze stonowanym makijażem przez sam fakt
stonowania tegoż staje się mądrzejsza i bardziej profesjonalna od
pani w rybaczkach? Nie sądzę. Naiwnością grzeszy zarówno ten, kto
uważa, że "bycie sexy" i pomalowane paznokcie są drogą do szczęścia,
jak i ten, dla kogo ciemny garnitur i krawat przy 30-stopniowym
upale są oznaką inteligencji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.