Moja koleżanka wyszła za mąż za amerykańskiego żołnieża, mieszkali w bazie. Po 3 miesiącach sąsiedzi dziwili się,że mają już normalne meble i urządzone mieszkanie a nie plastikowe krzesła i puste ściany. Jeszcze bardziej otwierali oczy na fakt, że kumpela gotuje... Dzięki bogu, że u nas nadal normalnie się jada... Ja nie cierpię sprzątać, ale w kuchni moge siedzieć godzinami, hehe...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.