Re: Środa i feministki same dyskryminują kobiety.
Nie zauwazyłam, aby ktokolwiek był tu w jakikolweik sposób
obrzucany błotem, a tymbardziej, jakoby skończyły się argumenty.
Wręcz przeciwnie, po raz trzeci powtarzam argument, ktorego nie
pojmujesz.
Po raz trzeci więc tłumaczę , dlaczego zadna mała partia ,
niezaleznie od programu ( Partia Kobiet, Partia Mężczyzn, Partia
Niepłnosprawncyh, Paria łyscych) nie zdobedzie w Polsce popracia -
niezaleznie od tego, jaki ma program. Bo nie liczy sie w wyborach.
W rachunku ostatecznym oddajemy glos na jej dużego kontrkandydata.
Nie zdziwiłoby mnie nawet , jakby partia kobiet miała -1% poparcia -
kazdy rozsadny człowiek wiedział, ze glos oddany na tę partię , to
glos stracony. Po co wiec deklarować poparcie dla takiej partii? Ja
jej również nie popierałam.
Ty natomiast usiłujesz przekonać mnie, ze powinnam popierać, bo tak.
Przykro mi, ale kazdy rozsadny człowiek popierał tego, kto mógł się
dostać do parlamentu i zdobyć większość . A partie takie były dwie.
Po raz czwarty Ci już tego nie wytłumaczę, bo wyraznie nie chcesz
zrozumieć. Niestety, w tym juz ci pomóc nei moge.