Tylko, że kompleksy nie są usprawiedliwieniem czyjegoś chamstwa.
Ja po prostu mam dość ludzi, którzy komentują mój wygląd, kształty i sposób
odzywiania się a przy tym są przekonani, że to w porządku. Zeby chociaż czuli
niewłaściwość swojego postępowania!
Nie mam ochoty tłumaczyć się,czy moja figura wynika z tego, że tak mam, z
odpowiednio przestrzeganej diety czy z choroby.
Publiczne zadawanie mi pytania: czy ty przypadkiem nie masz anoreksji jest
naprawdę nietaktowne. Tak jakby zapytać łysego: ty łysiejesz tak poprostu czy
masz raka? Jakby ludzie nie potrafili zrozumieć, że stan zdrowia to sprawa
intymna, nie do roztrząsania w towarzystwie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.