Re: Walec, klepsydra i dzwon
W Polsce kupowalam dzieciece koszulki w roz. L, bo rozmiarowki mlodziezowej nie
ma. W USA jest roz. mlodziezowa: S to dzieciece L, tylko ze dluzsze na
szczescie, L mlodziezowe to S damskie i tez dluzsze. Jestem niska i nie mam
waskich bioder, wiec to jest wybawienie dla mnie, bluzki przykrotkie strasznie
wygladaja. Tylko w niektorych pod pachami robia mi sie dwie faldy z materialu,
jak uniose ramiona to znikaja, wniosek taki ze paru cm wzrostu brakuje. No i
wzieloby sie dopasowana bardziej bluzke XS gdyby mi nie splaszczala biustu,
ktorego i tak nie mam duzego. A S-ki sa czasami w ramionach i talii luzne. No
ale przynajmniej da sie cos w tym rozm. dobrego znalezc. Ciekawe co robia
kobiety w wieku mojej mamy, ktore sa mojej postury? Bluzka dla 18-tki nieraz nie
pasuje 50 latce i na odwrot. A uswiadcz tu XS lub XXS w damskiej rozmiarowce i
nie przykrotka. Spodnie zas sa az w 3 dlugosciach, szalenstwo normalnie, bo
krotkie sa za krotkie, a srednie za dlugie. I nie skorzystam z tego
"udogodnienia". I tak roz. 0 jest w pasie dobry, w biodrach za ciasny, a 2 na
odwrot. Rzadko mi sie zdarzy upolowac roz. 1 z nieznanych firm (trafi sie albo
nie). Z tych znanych to przynajmniej wiem, ze moge w slepo brac roz. 2. Gdyby
tylko wprowadzili
nieparzyste rozmiary. Mniej znane firmy wogole nie trzymaja rozmiarowki. Z
butami nie mam problemu, mam krotka i waska stope za to takie na obcasie bez
zapiecia sa czesto za szerokie przy piecie lub nie dam rady przejsc w nich 10m,
bo ciezar mojego chudego ciala nie ma sie gdzie rozlozyc. Ubrania idealne sa
tylko na osoby z waskimi biodrami, z niewielkim wcieciem w talii, z malymi
piersiami i z dlugimi, bardzo chudymi nogami, ktore sa grubsze w lydkach niz w
udach. Znacie kogos takiego? Ja chce rozmiary dla kazdego wzrostu i figury!
Zadnego ujednolicania! Zaraz by sie okazalo, ze ubrania dla gruszek, wazonow,
klepsydr i kieliszkow ida najpredzej.