> 2. Dlaczego ryzyko zachorowania jest marginalne? Odpowiedź na to pytanie to
> klucz do zagadki :)
Czytanie ze zrozumieniem to jednak trudna sprawa dla niektórych. Napisałam że
nie neguje szczepień jako takich. Chwała bogu że są bo wyeliminowały masę chorób
w krajach cywilizowanych. Dzisiaj trzeba zacząć szczepienia masowe tam gdzie
ciągle na przykład grypa czy ospa są w większości śmiertelne. Tylko że biedne
kraje trzeciego świata nie są odpowiednim rynkiem zbytu dla firm
farmaceutycznych a tam choroby których my już prawie nie znamy ciągle są częste.
Robi się za to wielkie kampanie w zamożnych państwach i namawia do coraz to
nowych szczepień.
> Nie. Artykuł jest powierzchowny (nie nazwałbym go jednostronnym) bo jednak
> dziennik to nie jest miejsce na prowadzenie cyklu wykładów :D
Pan doktor nie trudził się nawet na dyskusję. Przestawił jedynie dawno znane tezy.
--
"Możecie mówić o Czechach jak najgorzej - nie ruszy ich to. Najwyżej potwierdzą,
że macie rację. Ale niech się tylko dowiedzą, że benzyna podrożała - usta im się
nie będą zamykały od przekleństw".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.