Oto sposób na rosnące ceny mieszkań i samotność. Trzeba zebrać grupę zaufanych ludzi, wspólnie kupić ziemię, zbudować dom lub - jeszcze lepiej - zaadaptować stary
Nie mam nic przeciwko ludziom uwielbiajacym zycie na kupie. W koncu
nasi przodkowie tak zyli - nie w rodzinie, nie w plemieniu
(nowomodny wynalazek!) tylko w stadzie. Dokladniej, w haremie krotko
przy pysku trzymanym przez najsilniejszego samca i bezlitosnie
eksploatowanym przez jego faworytki sposrod samic. Malpowanie
pawianow to bodaj najstarszy przyklad regresji czlowiekowatych,
niezdolnych do przyswojenia kultury. Szczesliwie, ewolucja zadbala o
szybki koniec takich puli genetycznych. Na przyklad, potomstwo 90%
samic z komun hippisowskich w Kalifornii odziedziczylo mutacje po 5%
populacji meskiej - konkretnie wszelkich nawiedzonych guru,
samozwanczych liderach i cwanych manipulantach. O ile dobrze im
zrobilo na IQ (beta samce w komunie to, zazwyczaj, debile), o tyle
eksplozja alergii, wad rozwojowych i zboczen seksualnych nie kazala
na siebie dlugo czekac. Wnuki dzieci-kwiatow to niemal bez wyjatku
wytatuowane, schorowane truchla, niezdolne do pracy czy walki,
podatne na narkotyki i pijanstwo, wegetujace w sztucznym swiecie
brukowych mediow i pseudofilozofii lewactwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.