Oto sposób na rosnące ceny mieszkań i samotność. Trzeba zebrać grupę zaufanych ludzi, wspólnie kupić ziemię, zbudować dom lub - jeszcze lepiej - zaadaptować stary
witam serdecznie,
już od jakiegoś czasu myślałam o tego typu inicjatywach - wizyty w holenderskich
squatach i zamiłowanie do Bieszczad zrobiły swoje: chciałabym spróbować życia w
kolektywie.
Rozmawiałam o tym ze znajomymi ale dotychczas nie bardzo wiedziałam jak zacząć
poszukiwania domu do "przejęcia" lub choćby taniego wynajęcia, zwłaszcza, że
trudno o Człowieka, który chciałby się swoją własnością z obcym podzielić za
darmo lub pół darmo.
Mimo wszystko myślę że warto spróbować spytać choćby tutaj - nie wygrasz jeśli
nie zagrasz ;)
Jeśli jesteś takim człowiekiem, znasz go lub chcesz się ze mną skontaktować w
innej sprawie - zapraszam:
gogin@op.pl lub gg: 1490046
Gośka P., Kraków
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.