Ja tylko nie obcinam paznokci i nie karmiłem piersią żadnego z naszych dzieci
Gdy pani ordynator z podaniem diagnozy stanu mojego czteromiesięcznego dziecka wstrzymuje się do powrotu żony z łazienki, myślę, że to miłe, i nie doszukuję się innych znaczeń
A na jakiej podstawie sądzisz, że to rzadkość? Bo nie ma takich w Twoim
otoczeniu? A ja znam wyłącznie ojców, którzy angażują się w wychowanie dzieci na
równi z matkami. I wyobrażam sobie, że inna postawa to dziś margines (społeczny,
lecz niestety nie ilościowy).
Rozumiem, że zdumiewają Cię i bawią także kobiety, dyskryminowane przez setki
lat, a dziś domagające się swoich praw? Zauważ jednak że to nie te same kobiety,
które poddały się dyskryminacji w średniowieczu, dziś chodzą na manify. Zgadza
się? Ale ja mam ponosić konsekwencje samczego zachowania mojego dziadka? Samcza
odpowiedzialność zbiorowa?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.