Ja tylko nie obcinam paznokci i nie karmiłem piersią żadnego z naszych dzieci
Gdy pani ordynator z podaniem diagnozy stanu mojego czteromiesięcznego dziecka wstrzymuje się do powrotu żony z łazienki, myślę, że to miłe, i nie doszukuję się innych znaczeń
> Nie july-july, nie moge sie zgodzic, ze stwierdzeniem, ze tylko
> faceci dyskryminuja kobiety. Kobiety dyskryminuja same siebie.
Zgadzam się. Moze nieprecyzyjnie sie wyraziłam.
> I nie rozumiem dlaczego tak bardzo zalezy Ci na udowodnieniu, ze
> Ty masz gorzej? Ja tez jestem kobieta. Ale nigdy nie bylam
> dyskryminowana tak bardzo jak byl autor listu.
No widzisz, a ja byłam. Bo dla mnie dyskryminacja to to, że zarabiam
mniej niż kolega na tym samym stanowisku, to że koleżanka miała
składane niedwuznaczne propozycje i wręcz byla przymuszana do ich
akceptowania w miejscu pracy lub to, ze WSZĘDZIE natykam sie na
traktowanie kobiet jako ludzi drugiej kategorii. Bo to, że pan w
sklepie będzie tłumaczył jak działa DVD mojemu facetowi, a nie mnie,
chociaż to ja chce kupić DVD, to dla mnie mały problem i wiem jak w
tego typu sytacjach reagować. Ok, może i pan z listu czuje sie
dotknięty, ale niech nie robi wielkiego problemu z problemiku.
I ja sie zgadzam z tym, że kobiety też dyskryminują. Gdyby nie to,
to dawno już wywalczyłyby dla siebie silniejszą pozycję niz maja
obecnie. Ta samo - gdyby większosć ojców nie była tatusiami
typu "wyjdę z dzieckiem na rower i finito, reszte robi matka" to pan
nie spotykałby sie z takimi reakcjami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.