Ja tylko nie obcinam paznokci i nie karmiłem piersią żadnego z naszych dzieci
Gdy pani ordynator z podaniem diagnozy stanu mojego czteromiesięcznego dziecka wstrzymuje się do powrotu żony z łazienki, myślę, że to miłe, i nie doszukuję się innych znaczeń
july-july, ktos musi zaczac zmieniac swiat. Wykaz sie wiekszym
zrozumieniem dla Pana Taty i jemu podobnych. Moze kiedys sytuacja
sie odwroci i Ty bedziesz dokonywala zakupu u pana, ktorego ktos
kiedys zrozumial. I on nie bedzie Ciebie traktowal jak kogos kto
nie jest w stanie pojac zawilosci odtwarzacza DVD.
Ale nie mozemy, my kobiety, traktowac mezczyzn, ktorzy sie zmienili,
ktorzy sie staraja, jakby to oni mieli placic za tysiace lat naszej,
kobiecej dyskryminacji. My duzo wiecej "krzyczymy" o
rownouprawnieniu, o dyskryminacji, ale dlaczego nie mozemy tego
robic wspolnie z facetami, ktorzy tez sa w takiej sytuacji.
A w sprawie tego szczegolnego przypadku. Dyskryminacja ojcow dziala
tez na nasza niekorzysc. Jestem przekonana, ze tak samo jak Pan
Tata tak i Jego partnerka byla ofiara dyskryminacji. Bo przeciez
Jej nie bylo z dzieckiem w szpitalu, a to jest nasz obowiazek,
prawda? Pewnie ktoras z pielegniarek napomknela cos o "wyrodnej
matce".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.