Super tekst! Znam taką anegdotkę z kotkiem w roli głównej.
Właściciel kotka przyprowadził do domu dziewczynę i zaczął się z nią
kochać. Kotek był bardzo zainteresowny tym widowiskiem, a
najbardziej go zaintregowały dyndającego jajka jego pana. Przy
którymś dydnięciu rzucił się na nie z pazurmi myśląc zapewne, że to
zwykłe włochate piłeczki jakimi się pewnie bawił będąc małym
kotkiem. Skutkiem tej zabawy kotek wylądował na ścianie(podobno
przeżył), a jego właściciel na pogotowiu, gdzie mu założono parę
szwów. Tak więc róznie mogą wyglądać rubaszne zabay w towarzystwie
zwierząt.
--
wscieklosciwrzask.blogspot.com/