Panie Władku, Pan się nie boi!
2/3 Polaków za Panem stoi!
Tekst mnie bardzo rozbawił, tym bardziej dlatego, ze jestem
wlascicielka dwóch psów i czasami, rzeczywiscie sie łapię na tym, ze
coś jest ze mną nie tak. Tyle, że mieszkamy w 4kę. Mój chlopak
bardzo lubi pieski, nasze rowniez, tyle, ze nie toleruje ich w lozku
i po dlugich bataliach, gdzie z ciezkim sercem wyganialam je za
drzwi, teraz dla obu naszych siersciuchów sprawa jest prosta: jest
Pan- nie ma spania w lozku, ani nawet w sypialni, Pana nie ma - .. ;-
) <i tu zacieraja lapki>
Panie Władku, Pan sie nie boi! niech Pan zgryzie obecnosc psa i
dopracuje sie rownie waznej roli w domu, wtedy bedzie mogl Pan
zadecydowac- pies w sypialni nie spi. albo samemu kupic mu cudna
mate, na ktorej sie rozlozy w przedpokoju, lub pod drzwiami, jako
substytut miejsca do spania.
A jeszcze bardziej proponuje wykonywac cuda w lozku z wybranka i
potem ja szantazowac: jesli mam Ci jeszcze raz pokazac te sztuczki,
bobik/amor/reks spi gdzie indziej ;-))))
pozdrawiam serdecznie wszystkich milosnikow psow i kotow w lozku, a
takze tych ktorzy nie chca, a musza z tym zyc!