Warto sięgnąć do Kołakowskiego (truteń) który dowodzi że nie wolno korzystać z
biologicznych argumentów, gdyż mogą służyć one do uzasadnienia eksterminacji
tych którzy są niewygodni. Dotyczy to w równej mierze tektów Zaremby co Dunin,
ale z tekstu Dunin wynika, że gdy już wreszcie zostanie (przez mężczyzn)
wynaleziony sposób rozmnażania bezplemnikowego, to (szwedzkie) koleżanki Kingi
Dunin zamkną nas w obozach pracy albo wymordują (jeśli nie będziemy grzeczni).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.