Fajna sprawa.
Wydaje mi się, że jest to dobra i skuteczna metoda obrony przyrody i
społeczeństwa przed głupotą, bezdusznością urzędników oraz przed chciwymi
korzyści i zysków deweloperami tudzież "byjznesmenami". ;-)
Tu w Katowicach mamy gotowy i bardzo ciekawy przypadek, można by rzec...
"kliniczną" odmianę opisanej w artykule prasowym sprawy.
Jest Osiedle im. Tysiąclecia Państwa Polskiego - największe na Śląsku, osiedle
mieszkaniowe wielkości średniego miasta powiatowego. I jest również
przylegająca do niego od strony zachodnio-południowej, wybudowana na rzece
Rawie, też największa na Śląsku... oczyszczalnia ścieków "Klimzowiec"
obsługująca kilka miast.
Smród z tej oczyszczalni (zgodnie z... "różą wiatrów") z reguły zasuwa na to
kilkudziesięcznotysięczne o s i e d l e .
W ramach tzw. "strefy ochronnej" obsadzono drzewami oraz krzewami ogromny
15-hektarowy teren buforowy osłaniający Osiedle Tysiąclecia od oczyszczalni
ścieków. Powstał w ten sposób po prawie 30 latach piękny zielony teren,
nazywany Parkiem w Dolinie Rawy.
Szkopuł polega na tym, że władze samorządowe Katowic... nie chcą go uznać za
park - mimo tego że ma wytyczone alejki spacerowe, niektóre z oświetleniem, z
asfaltowymi nawierzchniami, krawężnikami (wszystko pozarastane i mocno
zaniedbane) - bo już rozparcelowały cały jego teren i weszły w "dziwne" układy
z inwestorami oraz biznesmenami (ba, nawet z miejscowym proboszczem!), aby
zlikwidować ten naturalny park, a tereny przeznaczyć pod... cmentarz
parafialny i rozmaite inne "geszefciarstwo".
Znane były i są przypadki, że miejscowi mieszkańcy Osiedla Tysiąclecia, od 30
ponad lat "na swój sposób" opiekują się tym drzewostanem, który rośnie TAM
sobie bujnie, na przekór władzom miejskim + kościelnym (+ + +), które nie
wiedzą jak, po swoich UM decyzjach, zmieniających plan zagospodarowania
przestrzennego, dobrać się do tych lukratywnych terenów zielonych, ażeby nie
wzbudzić wściekłości i protestów mieszkańców osiedla. :-))))))))
Sytuacja jest KURIOzalna, bo od tego "żyznego" biologicznie powietrza z
oczyszczalni ścieków, roślinność jest tam wspaniała i pochłania to wszystko,
co musieliby przefiltrować przez swoje płuca i organizmy mieszkańcy tego
największego śląskiego osiedla.
Teren broni się sam i chroni skutecznie mieszkańców osiedla przed alergiami,
chorobami, mikrobakteriami itp. wirusami, które przyspieszałyby ich
nienaturalne zejścia z tego "łez padołu" i... zwiększały naturalnie
odpowiednio ilość pochówków. ;-(((((
I mamy tutaj prawdziwy "KLINCZ", o którym niegdyś szeroko pisała prasa i inne
media, a komedia sprawy polega na tym, że jest to... BOMBA Z OPÓŹNIONYM
ZAPŁONEM, która lada chwila wybuchnie, jak tylko zaczną się dobierać z piłami
oraz siekierami do katowickiego... PARKU W DOLINIE RAWY.
Nieuznawanego z wiadomych i znanych względów przez władze za park.
(HKP -
Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
...
SPOŁECZNICY TYSIĄCLECIA DO ROBOTY!!!
- Sadzić co tylko się da, pielęgnować, nawozić, pilnować i... patrzeć na
chciwe oraz żądne terenów i zysków łapy!!!