Ksana ma tylko jedną fotografię ojca. Matka wkleiła ją do albumu, chociaż przechowywanie zdjęć rozstrzelanych 'wrogów ludu' groziło represjami. 'To taki mój znajomy' - mówiła córce
Ten Jakow Majers rzeczywiscie jest podejrzany :-)
Przyjezdza z USA (!) do zbolszewizowanej Rosji, przeciskajac sie pod
prad uchodzcow, ktorzy kierujac sie zdrowym rozsadkiem, zmierzaja w
przeciwna strone. Co mozna o takim pomyslec? Albo wariat albo
szpieg. Wladze stalinowskie przyjely te pierwsza hipoteze, ja bym
raczej byl zwolennikiem tej drugiej...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.