Gazeta.pl   Forum   Kobieta   Wysokie Obcasy   Branicka to brzmi dumnie

Komentarze do artykułu

Branicka to brzmi dumnie

Anna Branicka-Wolska, ostatnia dziedziczka Wilanowa opowiada o przedwojennych polowaniach, obiadach z udziałem polityków, generałów i ambasadorów oraz o wojennych losach polskiej arystokracji

Branicka to brzmi dumnie

Autor: marzzenna 27.07.09, 02:55
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Co to za stereotypowe schematy: niewolnicy i arystokracja; analfabeci i
wykształceni; głodni i bogacze? Mój Dziadek był koniuszym, co nie oznaczało
niewolniczej pańszczyzny, lecz całkiem szanowaną posadę. Moja Mama zaś, jako
zdolna uczennica (przeskakiwała po dwie klasy w jeden rok), otrzymała
stypendium (może nawet prywatne, nie jestem pewna) i została przeniesiona do
szkoły w większym mieście (bodajże w Grodnie k. Wilna). Przyjaźniła się na
dodatek z córką hrabiego. Moja rodzina (dalsza i bliższa, ze strony Ojca i
Matki) traciła również majątki wielokrotnie (konfiskaty, pożary wojenne, a
ostatecznie przepadek na rzecz ZSRR), ale jakoś nie spędza mi snu z powiek
ewentualny zwrot Wilanowa i nie mam poczucia krzywdy. Skąd sie biorą
absurdalne opinie, iż zarządzać wielkim majątkiem mozna było bez wykształcenia
i pracy, wyzyskując jedynie pracę innych? Skąd ten podział na czarne i białe?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.