> Nie rozumiesz czym jest małżeństwo(kościelne)!!!
Z punktu widzenia prawa kościelnego małżeństwo z seksoholikiem można unieważnić, a jego przysięga jest o kant dupy potłuc (pod warunkiem że był chory już przed ślubem).
1. był świadomy choroby - wtedy wystarczy sprawdzić w protokole przedślubnym, występuje w nim bowiem pytanie o choroby psychiczne narzeczonych i członków ich rodzin (podobnie jest np. z możliwością posiadania dzieci).
2. nie był świadomy, że jest chory, ale żonę zdradzał krótko przed ślubem albo krótko po (a to jest wysoce prawdopodobne) - wtedy mówiąc "i przysięgam [...] wierność" łgał jak pies, bo wiedział że wierności nie dochowa, także w chwili składania przysięgi jego intencje nie były czyste.
--
Kto śpi, nie grzeszy, więc miła osobo,
nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.