Dodaj do ulubionych

Kosmetyki dla niemowląt

13.11.09, 09:32
Jestem w trakcie kompletowania wyprawki dla mojego Maleństwa smile
Jakich używałyście kosmetyków dla dzieci w pierwszych miesiącach ich
życia? Jakiej firmy? Z których jesteście zadowolone a których
zdecydowanie nie polecacie? Z góry dziękuję za rady!
Edytor zaawansowany
  • 13.11.09, 10:18
    Ja wyznaję zasadę im mniej tym lepiej. Przy Zuzi do kąpieli przez pierwszy
    miesiąc używałam Oilatum, on jest dobry zwłaszcza dla dzieci z problemami
    skórnymi. Przy Lili spróbowałam, Johnson&Johnson Top-to-toe i jestem zadowolona,
    cały czas z niego korzystamy. Do pupy mam Sudokrem, ale używam tylko jak ma
    jakieś zaczerwinienia, albo podrażnienia. Obie moje córki zaraz po urodzeniu
    miały suchą skórę, lekko się łuszczyła. Próbowałam używać Oliwki Nive, ale Lilkę
    wysypało, więc kupiłam Oliwę z oliwek i było super. No i to wszystko.
    Nie widzę powodu, żeby wcierać w dziecko jakiejś balsamy czy inną chemię, bez
    potrzeby.

    --
    www.klubkangura.com.pl/
    http://i360.photobucket.com/albums/oo45/shadowkitty0602/Blinkies/Breastfeeding/whatsyoursuperpower.gif
  • 13.11.09, 11:38
    U nas podobnie jak u Sabiny. Na początku używaliśmy tylko Balneum Hermal, to
    odpowiednik Oilatum, ale mniej tłusty i jak była potrzeba, to Sudocrem. Po dwóch
    miesiącach kupiliśmy szamponik do pierwszych włosków, ale nie pamiętam jakiej
    firmy. Ja też wychodzę z założenia, że im mniej kosmetyków tym lepiej. Teraz
    korzystamy tylko z mydełka bambino, szamponu nivea i czasami balsamu nivea i to
    w zupełności wystarcza. W naszym wypadku kompletny niewypał to oliwki, zwłaszcza
    Johnsona.
    --
    Mała Małgosia
  • 13.11.09, 19:40
    My używałyśmy oliwki Bambino, ale tylko i wyłącznie przed kąpielą do masażu. Do
    kąpieli płyn 3w1 Penaten.Dla nas był to zestaw idealny.Do pupy krem softeo, jest
    dużo delikatniejszy od sudokremu i wchłania się idealnie - stosowany tylko w
    przypadku zaczerwienienia.Dostałyśmy próbkę i mamy do dzisiaj. Zgadzam się z
    przedmówczyniami, jeśli chodzi o kosmetyki do dzieci to im mniej tym
    lepiej.Pozdrawiam
  • 15.11.09, 17:51
    Ja potwierdzam wszystkie wypowiedzi powyżej smile, nasamym początku używaliśmy
    oliwki bambino ale też do masażu przed kąpielą, jak Filo nie miał ochoty na
    masaże to oliwka poszła w odstawkę chociaż przyznam że ostatnio coś mu się
    spodobało na nowo masowanie więc oliwka wróciła do naszego zstawu kosmetyków,
    sudokrem jak kupiłam jak Filo był malutki tak mam go do dzisiaj, używany tylko w
    razie potrzeby... do kąpieli używam szamponu z Nivea ale to też dopiero jak
    przeszliśmy do kąpieli w duuuuużżej wannie smile.... na wietrze i zimne dni
    kremujemy buźkę tłustym kremem też z Nivea...( Filo mam dość szorstką buzię więc
    kremik na polko musi być... smile no i z tego co pamiętam to by było na tyle....smile
    wprawdzie rzeczy więcej miałam w komodzie jak Filo się urodził ale z wielu
    rzeczy nie skorzystałam, wyrzucone pieniądze....więc faktycznie sprawdza się
    informacja ograniczenia kosmetyków do minimum.....
    --
    mamenababy.blogspot.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.