Dodaj do ulubionych

zakaz budowy minaretów

  • 04.12.09, 19:25
    Po ogłoszeniu wyników referendów popłynęły słowa krytyki. Amnesty
    International oświadczyła, że rezultat referendum jest "wielkim
    zaskoczeniem i wielkim rozczarowaniem". - To, że Szwajcaria, kraj o
    długiej tradycji tolerancji religijnej i udzielania schronienia
    prześladowanym, przyjęła tak groteskowo dyskryminacyjną propozycję,
    jest dla nas szokujące - powiedział David Diaz-Jogeix, wicedyrektor
    programu ds. Europy i Azji Centralnej w AI.
    Szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner powiedział, że "jest
    zgorszony" wynikiem referendum, a przewodniczący Ligi Arabskiej, Amr
    Mussa, wyraził nadzieję, że zakaz będzie zniesiony na drodze
    prawnej.
    Całą akcję potępiła także Wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka
    Navi Pillay, nazywając go "ewidentnie dyskryminującym". - Nie chcę
    potępiać demokratycznego głosowania, ale nie mam żadnych wahań,
    jeśli chodzi o potępienie kampanii wzbudzających w wielu krajach, w
    tym w Szwajcarii, lęk do zagranicy, który umożliwia takie wyniki -
    oznajmiła Pillay.
    Ostre słowa padły również ze strony Turcji. Według Ankary, zakaz
    budowy minaretów stanowi pogwałcenie podstawowych praw i swobód. Jak
    pisze niemiecki tygodnik "Spiegel", turecki premier Recep Tayyip
    Erdogan oświadczył, że decyzja Szwajcarów to "znak rosnących w
    Europie postaw rasistowskich i faszystowskich". Zdaniem Erdogana
    islamofobia jest "zbrodnią przeciwko ludzkości", podobnie jak
    antysemityzm.
    konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Zakaz-budowy-minaretow-to-oznaka-faszyzmu,wid,11749656,wiadomosc.html?ticaid=1938b
  • 09.12.09, 20:07
    www.euronews.net/2009/11/19/minaret-debate-angers-swiss-muslims/
    The anti-minaret campaign was launched by two political parties: the
    SVP (who are a Populist Right Wing party) and the EDU (who are
    Christian Fundamentalists). The SVP was the party responsible for
    the infamous “black sheep” anti-immigration campaign and this, along
    with their anti-Muslim stance has made them one of the biggest
    political parties in Switzerland today. The EDU spokesman doesn’t
    object to the existence of a Sikh Temple but is opposed to the
    construction of a minaret across the road from the Temple, saying
    that there are only a few Sikhs in Switzerland but too many Muslims.
    He says that Islam wants to take over the whole world, including
    Switzerland. Says Daniel Zingg, of the EDU: “Minarets don’t mean
    integration. Minarets represent a refusal to integrate. The minaret
    is connected to Islam which does not include tolerance, religious
    freedom or any other freedom.” Basically of course these parties are
    using this issue as an electoral platform. The idea is to create
    fear and then exploit it to get elected.
  • 08.01.10, 21:05
    Holandia z milionem muzułmanów uchodziła za wzór tolerancji i udanej
    integracji. Sytuację zmieniło morderstwo antyislamskiego reżysera
    Theo van Gogha w 2004 r. Fakt, że zabójca, Mohammed Bouyeri, urodził
    się i wychował w Holandii, rzucił cień na wiarę w integrację.
    Podpalanie meczetów po śmierci van Gogha pokazało, że górę biorą
    lęki i obawy. Członkowie grupy Hofsted, organizacji Bouyeriego,
    sądzeni za przygotowywanie zamachów, zostali skazani na więzienie –
    od roku do 15 lat. Bouyeri otrzymał dożywocie.
    We Francji szef dyplomacji Bernard Kouchner powiedział, że „jest
    zgorszony” wynikiem referendum. Francja, gdzie społeczność
    muzułmańska liczy od 4 do 5 mln osób, czyli do 8 proc. obywateli,
    posiada 10 minaretów. W Marsylii do kwietnia 2010 r. ma powstać
    największy meczet w Europie z halą modlitewną na 7,5 tys. osób.
    Sondaże opinii publicznej, Ifop dla „La Croix” i TNS-sofres dla „Le
    Figaro”, wskazują na niechęć Francuzów do symboli religijnych
    islamu. Politykom rośnie więc apetyt na przeforsowanie ustawy
    całkowicie zakazującej noszenia burek i nikabów na ulicach. Kraj od
    kilku tygodni pogrążony jest w debacie, której początek dał minister
    ds. imigracji i identyfikacji narodowej, Eric Besson: „Musimy się
    poważnie zastanowić, jak nasi goście wpływają na kształt Republiki”
    (zob. „TP” 48/09).
    We Włoszech, gdzie mieszka ok. 700 tys. muzułmanów (1,2 proc.
    ludności), przedstawiciele rządzącej centroprawicy wyrazili
    satysfakcję z decyzji sąsiadów z północy: „Także cierpliwa
    Szwajcaria jest zmęczona szerzeniem się imigracji i islamu” –
    oświadczył szef senackiego klubu Lud Wolności Maurizio Gasparri.
    Kard. Dionigi Tettamanzi podkreśla, by komentując wynik „wznieść się
    ponad emocjami”. Arcybiskup Mediolanu, miasta, którego władze
    zapowiadają analogiczne referendum, uczula, że nie chodzi o to, „czy
    ludzie zagłosują na »tak« lub »nie«; istotniejszą kwestią jest
    kampania edukacyjna i pedagogiczna poprzedzająca ewentualne
    referendum”.
    A sondaż sporządzony dla „Leggo” wskazał na poparcie zakazu w
    wysokości 85 proc. Nando Pagnoncelli, dyrektor ośrodka badań opinii
    społecznej IPSOS, komentuje, że to wręcz „alarm społeczny”,
    pokazujący lęk przed islamskim fundamentalizmem. W opinii Issama
    Mujahida, rzecznika wspólnoty muzułmańskiej w Brescii, „Europa nie
    odrzuca minaretów, by bronić chrześcijaństwa. To nie jest problem
    religijny: to problem kulturowy i problem przejrzystości w życiu
    publicznym”.
    tygodnik.onet.pl/32,0,37724,4,artykul.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.