10.11.09, 18:19

obiecany misce83 link :
mojewypieki.blox.pl/strony/Piernikipierniczki.html
wszytkie przepisy są super , a te zdjęcia mmm
świetne są muffiny piernikowe , po upieczeniu i lekkim
przestygnięciu można wcisnąć powidła śliwkowe , pycha !

Aniu u mnie na święta chyba raczej standard ; barszcz z uszkami ,
paszteciki z kapustą i grzybami , rybka smażona , ryba po grecku ,
pierogi - chyba w tym roku zrobię z pieca , sałatka jarzynowa ,
sałatka tzw żółta , sałatka z tuńczyka , kapusta (zamiast postnej to
z pieczarkami i masłem pycha ! ) i do tego wędliny pieczone i indyk
na słodko na I dzień świąt . Coś mi na pewno uciekło :-)
--
pozdrawiam Urszula
mama Zuzi i Maćka
Edytor zaawansowany
  • miska83 10.11.09, 19:14
    dziekuje ci bardzo:) bede cos probowac,cwiczyc zeby na swieta klapy
    nie bylo:)
    u mnie tez standard z jedzonkiem tyle ze ja wigilie mam z glowy bo
    najpierw do tesciow potem do rodzicow a co do pierwszego i 2 dnia
    swiat to jeszcze planow nie ma ale pewnie jednen dzien przypadnie mi
    do zrobienie:) wiec cos wymacic musze:) rok tem w pierwszy dzien
    swiat zrobilam wszystko co mozliwe, wszystko(nieskromnie mowiac)
    bylo pyszne jedynie piernik...wyszedl twardy:) dobrze ze mama ze
    swoim przyjechala:)
  • ursgmo 10.11.09, 19:37
    zacznij może od mufinków są proste i na pewno będą córci smakować
    można nadziać nutellą albo dżemem jak jakiś lubi
    fajne są na allegro ozdoby do muffinków i foremki papierowe u tego
    sprzedawcy , także świąteczne :

    ja zrobię na święta właśnie różnych mufinków, ładnie poprzybieram i
    będzie że tak niby wyszukanie ;-) i inaczej a tak naprawdę to np.
    makowca po prostu nie umiem i za dużo roboty
    zwykle biorę się za ciasta na koniec i może to błąd bo juz zmęczona
    i wtedy trochę byle jak .....
    ale takie tiramisu to potrafie mniamniuśne zrobić :-D
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kfiatuszek80 10.11.09, 22:22
    Ula a co to za sałatka zwana żółtą?Zapodaj no przepisik:D
    --
    Mój Kubuś-25.12.2005 r.
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
  • ursgmo 10.11.09, 23:29

    ktoś tu nie śpi i nie tylko ja :-)

    sałatka zwana żółtą :

    puszka kukurydzy x 2
    serek żółty najlepiej ostry ,ok 20 dag starty na niewielkie wiórki
    5 jajek na twardo pokrojonych w kosteczkę
    szczypiorek cały lub ( ja tak wolę) z pół pęczka tej drobniejszej
    zielonej części dymki , sól pieprz i majonez
    sałatka naprawdę bardzo dobra , idealna na wielkanoc , u mnie
    częściej bo lubimy :-)
    jak znacie jakieś majonezowe podzielcie się proszę przepisem ,
    przydałoby się coś nowego na święta
    --

    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • naftalka5 11.11.09, 08:24
    Nie mam pojęcia jak ją nazwać ale niech będzie Sałatką z tuńczyka ;)
    2 puszki kukurydzy
    2 puszki groszku
    2 puszki dobrego tuńczyka
    ok 35 dag sera żółtego startego na grubszym oczku
    pół papryki czerwonej pokrojonej w kostke
    majonez, mi zawsze schodzi ponad połowa tego wielkiego słoja (daje
    Dekoracyjny)
    Pyszna :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lt1f.lilypie.com/dEX6p2.png[/img]
    [/url]
  • ursgmo 11.11.09, 09:39
    o tej naftalko nie znam, jutro wypróbuje bo coś po mnie chodzą
    takie sałatki ,a uwielbiam tuńczyka :-)

    ja robię taką :

    puszka tuńczyka
    1 kukurydza
    drobno pokrojone cebule tak ze 2 duże
    4 jajka na twardo w kosteczkę pokrojone
    majonez sól pieprz


    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
    :zlo:
  • kfiatuszek80 11.11.09, 10:02
    *makaron z zupek chińskich (3 makarony zalane 1,5 szklanki wrzącej wody,do tego
    te przyprawy bez olejów,niech nasiąknie)
    *kapusta pekińska poszatkowana
    *kukurydza
    *papryka czerwona
    *pierś kurczaka pokrojona w kosteczkę,otoczona w przyprawie gyros,usmażona
    *chyba jajko też czasami dodawałam,pokrojone w kosteczkę
    *majonez
    *praktycznie nie przyprawiałam,ewentualnie trochę soli ,pieprzu
    Ja ją uwielbiam,robię cały gar który schodzi w ciągu jednego dnia.
    --
    Mój Kubuś-25.12.2005 r.
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
  • ursgmo 11.11.09, 11:09
    Aniu język mam na klawiaturze ;-) wszystko w domu mam oprócz tych
    zupek , wywaliłam pierś z zamrażalnika, zamarynuje na jutro i
    będzie wyżerka :-D
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kfiatuszek80 11.11.09, 11:39
    Ula jeśli lubisz zupki chińskie to bedzie Ci sałatka smskowała wyśmienicie.Nie
    kupuj tylko zupek Amino czy jakiś innych tego typu tylko vifon bodajze tak to
    się pisze np złoty czy pieczony kurczak.One sa najlepsze do tej sałatki,ja Ci
    mówię praktycznie nie przyprawiam na koniec,makaron plus pierś w gyrosie daja
    taki smak że przypraw praktycznie nie trzeba.Ja osobiście uwieeeeeelbiam.
    A teraz jeszcze jedna;
    *makaron ryżowy
    *ogorek zielony
    *papryka czerwona
    *kukurydza
    *wędlina drobiowa pokrojona w kosteczkę
    *majonez
    *czosnek ja daję kilka ząbków bo lubię mocno czosnkową
    *majonez czasem mieszam z łyżką jogurtu naturalnego
    Robię taką czosnkową ze bajka mniam pychota......
    --
    Mój Kubuś-25.12.2005 r.
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
  • ursgmo 11.11.09, 11:59
    Aniu lubię zupki chińskie , głównie na wakacjach , makaronik od nich
    jest pycha . Zanotowałam na listę i kupię vifona .
    Drugiej sałatki też nie znam i wpisuję do swojego zeszyciku, zrobię
    zaraz po gyrosowej i po tuńczykowej naftalki.
    Może męża jeszcze dziś namówię na poszukiwanie otwartego sklepu ;-)
    uch czuję już jak mi dxxx rośnie :-/
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kfiatuszek80 11.11.09, 12:32
    Jak zrobisz puść kabelkiem troszkę do mnie tez pojem:D A i dxxx kawałek też
    możesz wcisnąc...
    --
    Mój Kubuś-25.12.2005 r.
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
  • az-82 12.11.09, 18:50
    Jeszcze tu nie dorzucałam swoich trzech groszy, więc niniejszym to czynię.
    Na sałatkę wam nie podam przepisu, bo zawsze robię z tego, co wygarne z lodówki ;).
    Ale mogę wam podać przepisik na jaja. Tak, wiem, że to nie te święta.
    Składniki:
    jaja na twardo,
    orzechy włoskie, obrane i potłuczone,
    serek pleśniowy, najlepiej Camambert.

    Ilości zawsze dobieram "na oko", zależnie od liczby jaj.
    Jaja obrać, przekroić wzdłuż, żółtka wyjąć do miseczki, dodać ser obrany ze skórki, ugnieść na jednolitą masę. Dodać orzechy.
    Ja już zazwyczaj nie przyprawiam jakoś specjalnie, co najwyżej ciut soli i pieprzu, bo ser jest dość ostry.
    Masę nałożyć z powrotem do miejsca na żółtko, uformować w ładne piłeczki.
    Próbowałam podawać na zimno i na gorąco, podgrzane w piekarniku. I tak i tak dobre, kwestia gustu, co akurat komu bardziej przypadnie.
  • 3_asia 18.12.09, 08:05
    cześć dziewczyny może podsuniecie mi jakiś pomysł z nową potrawą wigilijną,
    chciałabym zrobić coś innego ale nie mam koncepcji. co u Was jada się na
    wieczerzy wigilijnej?
    u mnie jest najpierw grzybowa, a potem kapusta z grzybami,kapusta z grochem,
    fasolka jaś, ryby smażone, kluski z makiem i kompot z suszonych owoców, pierogi
    kapusta i grzyby.
  • chiyo28 18.12.09, 09:27

    3asia, u nas identiko zestaw tylko pogrupowane
    barszcz czerwony z uszkami
    barszcz czerwony z bobem
    ziemniaki z kapusta i grzybami
    ziemniaki z rybą (smażona kargulena)
    pierogi z kapusta, pierogi ze serem
    kompot

    --
    razem
    raczki
    [img]http://lt1m.lilypie.com/hr5Op1.png[/img]
  • az-82 18.12.09, 09:45
    A u nas jest tak:
    barszcz z pierogami lub pasztecikami,
    śledzik,
    ryba po grecku,
    kapusta z grzybami
    kapusta z grochem,
    kluski z makiem,
    kompot z suszonych owoców,
    makowiec i piernik.

    Jak widać, dość podobnie, mimo że z drugiego końca Polski jestem. :D
    U mojego męża mają zawsze tylko barszcz z pierogami i pasztecikami i kilka rodzajów ryb. Bardzo biednie, jak dla mnie. Wolę różnorodność.

    Asiu, jak chcesz spróbować czegoś innego, to może kutia? U mojej przyjaciółki się robi. Próbowałam kiedyś i bardzo dobra była.
    Tylko nie wiem, czy dostaniesz tam gdzieś pszenicę.
    --
    [url=http://lilypie.com/][img]http://lt2f.lilypie.com/iZ6Up1.png[/img][/url]
  • ursgmo 18.12.09, 10:41
    u nas kapustę z grzybami zastąpiło takie coś kapusta z pieczarkami z
    masłem
    przywlokła to moja ciotka z pracy , na wieść co się tam wsadza
    złapałam sie za głowę a potem za wątrobę , ale okazało się to
    nadspodziewanie rewelacyjne i od kilku lat wszyscy wolą
    no więc ( proporcje można mnożyć oczywiście)
    kostka masła , takiego czystego dobrej jakości , nie Kasia czy delma
    itp , z tej kostki mały kawałek i z pół łyż oleju na patelnię
    dorzucić pokrojone w ładne plasterki pieczarki , obsmażyć lekko bez
    przypalania , wwalić do gara , dodać resztę masła i poszatkowaną
    kapustę , dusić do miękkości ok 1 godziny lub 1 1/2 zależy jaka tam
    kapusta , doprawić trochę solą i pieprzem
    proste ale zupełnie inne !
    spadam bo się po dziecko spóźnię ;-)
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • moonshana 18.12.09, 17:46
    sałatka nie do końca majonezowa ale majonez w niej jest:)
    2 słoiki selera marynowanego
    8-10 ugotowanych na twardo jaj
    40 dag szynki drobiowej
    kukurydza 1 puszka
    celula dymka.
    seler odsączyć, można pokroić bo inaczej to takie długie "makarony"
    są. resztę składników pokroić w kostkę. wymieszać z selerem. dodać
    sól, pieprz, majonez-- .i już koniec. można jesć.
    śniło mi się dzisiaj w nocy... dobrze, że się obudziłam.
  • ursgmo 18.12.09, 18:09
    łaaaa ta nie jest podobna do żadnej która bym znała , zupełnie nowe
    składniki
    dziękuję moonshana , wypróbuję jutro :-D
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • moonshana 18.12.09, 18:13
    proszę bardzo:) ja ją odkryłam na komunii córki mojej przyjaciółki w
    maju tego roku. od tamtej pory robimy ją na każdą okazję. i zawsze
    zostaje pusta micha. swoją drogą, nigdy bym nie przypuszczała że
    marynowany seler jest taki dobry:)
    ps. nie wiem czy nie zostanie to tu uznane za kryptoreklamę, ale
    najlepszy seler jest w Lidlu. kupowaliśmy tam i gdzie indziej i z
    Lidla zdecydowanie najlepiej smakuje.
    --
    śniło mi się dzisiaj w nocy... dobrze, że się obudziłam.
  • ursgmo 18.12.09, 18:36
    o w Lidlu to wogóle jest sporo dobrych rzeczy ,kupuję makarony ( te
    najdroższe choć i tak tańsze niż gdzie indziej ), ryż , bekon taki
    pokawałkowany dla leniuszków w sam raz do zupy czy na jajecznicę ,
    kopytka i słodycze np. a'la marsy , snickersy itd
    lubię jak mają np. włoski czy hiszpański tydzień , oryginalne
    przyprawy czy sosy , czy jakieś inne specjały , wtedy zawsze robię
    zapas
    no i te przemysłowe rzeczy bywają ciekawe i w dobrych cenach
    selera nie kupowałam , masz coś jeszcze wypróbowanego stamtąd ?
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • moonshana 18.12.09, 19:01
    w sumie dostrzegam podobieństwa:) makarony i słodycze kupuję tam
    zawsze:)
    w Lidlu uczyniłam najkorzystniejsze zakupy w życiu, ha,ha.
    a było to tak: ( uwaga, rozgaduję się, a jak się rozgadam to mogę
    nie przestać)
    pewnej soboty mój chłop pojechał po jakiś klej, czy coś takiego. po
    drodze wstąpił do Lidla, i dzwoni do mnie z tymi słowy: "mają te
    prześcieradła po złotówce, te co chciałaś, brać?". na początku
    myślałam że sobie kpiny urządza, te prześcieradła kosztowały ok 50
    zł, ale nie. nakazałam aby po mnie przyjechał i wróciliśmy razem do
    sklepu. okazało się że czasem robią mega wyprzedaże i tak kupiłam za
    1 zł sztuka: ogromne prześcieradła sztuk 2, ręczniki, akcesoria dla
    psa, 3 swetry dla Mamy, kupę ciuszków dla niemowlaka siostry, miski,
    lampkę, kostium kąpielowy, akcesoria do ćwiczeń, grube rękawice
    narciarskie dla siostrzeńca i wiele innych rzeczy. wszystko po
    złotówce. wracaliśmy jak wielbłądy:) a potem i tak zjechałam faceta
    bo powiedział że jak on był to były pościele. a jak ja dojechałam to
    już nie było. mógł wziąść , facet jeden niedomyślny:)
    odbiło mi wtedy z kupowaniem i sama się potem z siebie śmiałam. ale
    tak logicznie biorąc, za złotówkę kupić nowe wielkie prześcieradło
    to jest okazja, nawet jak na tą chwilę nie jest potrzebne to na
    pewno się kiedyś przyda. przyznam się że potem jeszcze żałowałam (
    taka jestem nienachapana) bo były też garnki - a nie wzięłam, bo mam
    dużo. a przecież mogłam wziąść dla przyjaciółki, bo ona akurat
    cierpiała na braki w tym względzie. człowiek czasem wolno myśli:)
    to teraz już wiecie, jaka jestem czasem wyprzedażowa:)
    --
    śniło mi się dzisiaj w nocy... dobrze, że się obudziłam.
  • ursgmo 18.12.09, 19:14
    ha ja tez jestem wyprzedażowa i nienachapana :-D i ZAWSZE żałuję że
    czegoś tam nie wzięłam więcej
    no ale na taką okazję po 1 zł nie trafiłam :-/ chybabym zgarnęła
    wszystko jak leci a potem myślała CO z tym zrobić :-D
    a probowałaś takiej czekolady bądż czekoladek w czarnym opakowaniu
    z kolorowymi akcentami i złotymi napisami o różnej zawartości
    kakao ? od słabego po baaaardzo mocne ? jak nie lubię gorzkiej
    czekolady to te są bossskie
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • moonshana 18.12.09, 19:25
    jeśli to ta, o której myślę to próbowałam. pychotna. ale muszę tu
    złożyć zażalenie na Lidle w naszym kraju: facet ostatnio był w
    Niemczech, wstąpił tam do Lidla i przywiózł mi reklamówkę słodyczy
    ktorych u nas nie ma:(. jadłam przez 2 tygodnie a potem podziwiałam
    pryszcze na buzi:)
    w Lidlu kupuję jeszczę chemię z serii W5. i choć niektórzy na nie
    psioczą ja uważam że są bardzo dobre. a, jeszcze kawa, taka w
    ziarenkach. zapomniałam nazwy a opakowanie już wyrzuciłam. ale jak
    ją mielę to po mieszkaniu rozchodzi się taaaaaki piękny zapach:)
    --
    śniło mi się dzisiaj w nocy... dobrze, że się obudziłam.
  • ursgmo 18.12.09, 20:15
    córka mnie podsiadła , normalnie wygnała
    w5 kupuje tabletki do kibelka
    podobno też jest tylko z jakiejś innej serii genialny spray do
    czyszczenia fug , ale nia miałam okazji kupić , muszę pojechać
    kawę mój zawsze wybiera , i też mi pasuje która by nie wybrał
    tylko żarcie dla kota do niczego , moje rozpasańce nie ruszą i
    patrzą ze wstrętem , fakt jeeedzie przeobrzydliwie :-D
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • smallcloud 18.12.09, 13:20
    Dziewczyny mam goraca prosbe.

    Macie moze jakis najprostszy na swiecie przepis na najprostsze na
    swiece ciasto?
    Jakiekolwiek?
    Mam dwie lewe rece do wypiekow, a maz mi tu marudzi ze mamy nowy
    piekarnik i ladna kuchnia a ja nawet nie sprobowalam zrobic ciasta ;/

    plissss
  • ursgmo 18.12.09, 13:37
    Dla mnie najprostszy na świecie przepis to jest pleśniak. Wychodzi
    zawsze , a ja bardzo lubię . To jest ciasto warstwowe z kruchym
    spodem , marmoladą , pianą z białek ( koniecznie trochę sody trzeba
    dodać ) i wierzchem z utartego ciasta z odrobiną kakao. Mogłoby to
    być ?
    daj znać to poszukam w necie jakiegoś podobnego do mojego , mój
    przepis chyba leży u mojej mamy bo szukałam kilka razy i nie widzę
    nigdzie
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • smallcloud 18.12.09, 13:38
    daje znac :D
    moj maz Cie chyba ozłoci jak mi wyjdzie :)
  • az-82 18.12.09, 13:47
    Dla mnie najprostsze ciasto, to tak zwane ciasto ze stanu wojennego.
    Bierzesz:
    szklanka cukru, szklanka mąki, szklanka kaszki manny
    słoik dżemu albo mus jabłkowy
    kasia

    Ja robię w prodiżu, możesz wziąć zamiast tego tortownicę.
    Oczywiście posmarować, wysypać bułką tartą.
    Bierzesz składniki suche i mieszasz. Potem szklankę suchego wysypujesz do tortownicy.
    Na to smarujesz cienką warstwę dżemu / jabłek.
    Na to sypiesz drugą szklankę suchego. Równo.
    Na to smarujesz drugą warstwę dżemu / jabłek.
    Wysypujesz trzecią szklankę suchego.

    Na wierzch układasz kasię w cienkich plasterkach raz przy raz. Nie zużywasz całej kostki, tylko tyle, ile się zmieści na cieście.
    Pieczesz 45 minut.
    --
    [url=http://lilypie.com/][img]http://lt2f.lilypie.com/iZ6Up1.png[/img][/url]
  • 3_asia 18.12.09, 14:10
    Ula dzięki za przepis na kapustkę jak nic innego dziewczyny nie podrzucą to
    zmienię chociaż smak kapusty,
    Marta najlepiej wychodzą ciasta z proszku wiesz takie gotowe piernik np. na dużą
    blachę dodajesz tylko to co pisze np. jajka , masło, mleko i rośnie pięknie i
    ładnie i dobrze smakuje
  • ursgmo 18.12.09, 14:53
    Asiu zapomniałam napisać w pośpiechu że na tą kostkę masła przypada
    1 kg kapusty i 1 kg pieczarek . Naprawdę polecam , masło bardzo
    udelikatnia kapustę i nie czuć go ,tylko wszystko się rozpływa w
    ustach .
    Przepis na pleśniaka dla Martusi , ten jest taki jak mój , tylko ja
    zamiast konfitur które myślę są zbyt wodniste dodaję dżem
    porzeczkowy , można inny wedle smaku ale najlepiej pasuje kwaskowy
    bądż marmolada , podgrzewam trochę , wsypuję torebkę morelowej
    galaretki solidnie bełtam , wystudzam i dopiero walę na ciasto
    mojeciasto.pl/wiosna/wielkanoc/plesniak
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • az-82 18.12.09, 15:01
    Marta, ja myślę, że każde ciasto może ci wyjść. Tylko trochę wiary!
    Nawet jak za pierwszym razem się nie uda, to zawsze można zrobić poprawkę, wyciągając wnioski z popełnionych błędów.
    Jeszcze możesz zostać wspaniałą ciastmistrzynią :D
    --
    [url=http://lilypie.com/][img]http://lt2f.lilypie.com/iZ6Up1.png[/img][/url]
  • kfiatuszek80 18.12.09, 21:26
    Olala ile tu zaległości w czytaniu ja mam przez te przedświąteczne
    porządki.
    Co do Lidla też baaardzo lubię tam kupować.Mam Lidla pod nosem więc
    czesto nawet i po głupie mleko latam.Kiedyś na promocji była w Lidlu
    taka wąska rurka,gięta z wąziutką koncówką.Nakładalo się to to na
    rurę od odkurzacza i czyścilo przede wszystkim kaloryfery ,ale i
    każdy inny zakamarek by oczyściło.Nie kupiłam i żaluję do
    dziś.Szukałam czegoś podobnego na Allegro ale nie ma,nawet w sumie
    nie wiem jak to nazwać.
    Najprostsze ciasto moim zdaniem to ciasto z proszku.Zawsze wychodzi
    i na półkach w sklepie są różnorodne formy i smaki od najprostszych
    pierników typu dodać jajko,mleka zmiksować ,wywalić na blachę i piec
    po wymagające większego nakłady pracy jak np kopiec kreta mhhhhh
    pychotka.ja osobiście pwoeim wam szczeże ostatnio stałam sie leniwa
    i wogóle nie robię ciast z przepisu tylko te proszkowe.Teściowa mówi
    ze jak je to czuje w smaku że to z peoszku,ja tam nie czuje nic
    prócz dobrego smaku oczywiście.

    --
    Mój Kubuś-25.12.2005 r.
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
    [url=http://lilypie.com][img]http://lt1m.lilypie.com/585Pp1.png[/img]
    [/url]
  • anulka1011 21.12.09, 20:35
    Podaje przepis na moje proste ciasto,nieciasto :)
    -sklepowy andrut szt2
    -mleko słodzone skondesowane w puszce szt 3

    Puszki wkładamy do garnka z wodą (muszą być przykryte)i gotujemy na
    małym ogniu przez 2 godz-maja sobie tak delikatnie pykać.
    Studzimy,otwieramy, smarujemy andruty.Zawijamy w papier i
    przyciskamy cięzką książką. I gotowe do jedzenienia. Robi się
    długo,ale prawie samo ,a znika w oka mgnieniu.
    Własnie zrobiłam już 2 na świeta.Zawiniete w papier mogą stać
    długo,tylko muszą być dobrze schowane:)

    --
    Nasza fasolka
  • az-82 04.01.10, 09:34
    Te 2h można odpuścić, jeśli się kupi już ugotowane, gotowe do posmarowania.
    --
    [url=http://lilypie.com/][img]http://lt2f.lilypie.com/iZ6Up1.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka