Dodaj do ulubionych

zdenerowowałam się

  • rudnicka_a 18.02.10, 08:48
    Ja powiem tak. Zgadzam sie z Toba w 100 %, ale nie udzielam sie w
    takich dyskusjach bo od razu mi sie cisnienie podnosi - w naszym
    stanie niewskazane ;). Ja nie korzystam z bezplatnej sluzy zdrowia
    wogole, oczywiscie wkur.... mnie to centralnie ze place skladki i
    nic z tego nie mam, ale coz zycie jest niesprawiedliwe. Ja przez
    cala pierwsza ciaze chodzilam do ordynatora szpitala w ktorym
    chcialam rodzic tylko po to zeby to wszystko miec za darmo. Tzn
    cesarke na zyczenie, zzo, sale prywatna do porodu, wanne, skorzana
    kanape dla malza :) Placilam mu za wizyte (jak dla mnie) slono ale
    to wszystko mialam w cenie. Porod byl taki jak ja chcialam. Mialam
    prywatna sale, zzo, polozna ale coz nie zawsze jest tak jak sie
    chce. Bolalo strasznie, nie znam takiego bolu, po zzo bolalo mniej
    ale akcja porodowa sie zatrzymala. Wiec postanowilam nie brac
    kolejnej dawki - ale to byla moja decyzja. Znowu bol nie do
    przejscia. Kiedy juz mdlalam maz kazal zabrac mnie na cesarke. I tak
    skonczylo sie moje cierpienie. Teraz chodze do tego samego gina,
    znowu place frycowe ale juz wiem ze cesarke mam na moje zyczenie.
    Bez zadnej dyskusji. Mam nadzieje ze Cie nie wystraszylam, chcialas
    znac moje zdanie.
    Zgadzam sie z Toba ze tak nie powinno byc....
  • smallcloud 18.02.10, 10:57
    Aga - koszmarna historia :(

    Po prostu uwazam ze wiele kobiet jest tak spanikowanych bolem,
    nieznoscia zapanowania nad cialem, strach ze ostatnia rzecz o jakiej
    mysla o techniki usmierzania bolu przez.. oddychanie ;]


    Pewnie masz racje - niepotrzebnie sie nakrecam. Nie wiem na co
    liczylam. ze wzbudze tym jakas dyskusje? Ze bedzie miala ona jakies
    skutki? Nie mam pojecia.
    W kazdym razie nie warto bylo.
  • ursgmo 18.02.10, 11:00

    uważam że płacąc za cokolwiek powinno się mieć prawo do decydowania
    o tym na co idą te pieniądze , jeden wykorzysta swoje składki na
    leczenie się z chorób wenerycznych , narkomani , alkoholizmu czy
    jeszcze czego innego - jego prawo , drugi powinien mieć możliwość
    skorzystania z zzo przy porodzie - też za darmo ,generalnie powinno
    się mieć możliwość wykorzystania swojej uzbieranej puli pieniędzy w
    wybrany przez siebie sposób
    wczoraj oglądałam program "doktor łapa" kręcony w warszawkiej sggw
    i stwierdziłam że lepiej leczone sa zwierzęta niż ludzie ,
    przechodzili z pacjentem od jednego lux gabinetu do drugiego na nic
    nie trzeba było czekać rtg , usg , inne badania od ręki , decyzje
    też :/
    czy ludzie korzystający tylko z nfz mają szansę na coś takiego ?????
    no przecież nie
    a gdybyśmy tak przez lata pracy /dz gospodarczej itp , same
    gromadziły sobie te pieniądze na jakimś koncie to mając przeciętnie
    30 lat i 10 lat składkowych okresów , mogłybyśmy jak nic mieć super
    poród ( i to niejeden) w prywatnej klinice z wszelkim możliwymi
    udogodnieniami
    ale prawda jest taka że póki młody płaci na starych , a stary nic z
    tego nie ma bo nie ma siły albo już czasu na egzekwowanie swojego ,
    kasa idzie tylko na utrzymywanie chorego systemu ,niestety
    normalnie nie będzie ! utrzymujemy zusy , nfz , konferencje i
    marmury :/
    dla mnie są akurat istotniejsze rzeczy niż znieczulenie bo ból
    porodowy znoszę spokojnie , mnie mierzi że muszę słono płacić za
    podjęcie decyzji która być może ratuje moje dziecko czyli za
    indukcję porodu, bo nie ma standardów na takie przypadki jak mój
    tylko wolna amerykanka
    bardziej boli uprzedmiotowienie , bo jak trafi się już do szpitala
    to traktują cię jak część wyposażenia bez woli i prawa do decyzji ,
    też płacę za to żeby tego nie było i za to że z góry wiem co będzie
    się ze mną dziać
    to jest normalne ??

    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • ursgmo 18.02.10, 11:14
    a no Martusia nadenerwujesz się a niestety nic nie zyskasz , nie
    mamy wpływu na to
    możesz tyko sama zadbać o siebie i swój poród , tak jak i ja to
    musze zrobić , czyli wyłożyć $ i mieć to czego oczekujesz
    to nie jest dobre i nie jest w porządku w stosunku do nas , ale czy
    mamy inne wyjście ?
    ja już poznałam tę stronę kiedy wszystko źle się kończy ,później
    urodzenie się Maćka kosztowało majątek , osobno dwóch lekarzy
    prowadziło mi ciążę z gwarancją zakończenia w 37 tygodniu ,
    szykowałam sobie dwa miejsca porodu w tym Damiana , ostatecznie
    wybrałam Żelazną z opłaconym wszystkim
    teraz też nie mam innego wyjścia , minęło ładnych parę lat i NIC się
    nie zmieniło , jak nie zapłace wyląduję być może gdzieś w 41
    tygodniu ??? na patologi gdzie poleżę i dowiem się że każda
    kiedyś rodzi , a potem okaże się że będę tą jedną na milion która
    jednak nie ......... skutek końcowy trudny do przewidzenia
    może znów tak jak Zuzia noworodek z konca 42 tyg !! z zagrożeniem
    życia przyduszony siny z infekcją wewnątrzmaciczną , wyciągnięty
    vacum z zielonych wód , a może tak jak druga córa z 41 tyg , bez
    szans ? a może się pofarci i będzie jak z Maćkiem ??
    zapisek z pierwszego porodu o leniwej niepoddającj się macicy nic mi
    nie daje , a ordynator wtedy powiedział prorocze słowa " musi
    pani zadbać zawsze rodzić wcześniej i przez wywołanie , ma pani
    leniwą macicę "
    co usłyszałam kilka lat później od lekarzy ?
    " leniwa macica , nie ma czegoś takiego każda kiedyś rodzi "
    ehhhhhhh
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • smallcloud 18.02.10, 13:27
    Ula - to jakis koszmar.. leniwa macica ;/

    Staram sie nei wkrecac w to ale mnie sie same wulgaryzmy na usta
    cisna pod adrsem fundacji. czemu?
    Bo ich projekt standardu porodu fizjologicznego wyklucza zzo gdyz
    stwierdzily ze to juz by nie byl fizjologiczny, natomiast nei
    wyklucza ten sam projekt naciecia krocza...

    Mysle ze fundacja dba o inetersy poloznych nie rodzacych. Jakos nie
    zauwazylam zeby powstawaly krytyczne teksty pod adresem koniecznosci
    wykupywania sobie poloznych mimo ze placac skladki taka opieka ci
    sie nalezy.
  • smallcloud 18.02.10, 13:45
    i jeszcze sobie pozwole skopieowac ywpowiedz jednej foremki. Bo ja o
    tym nie wiedzialam....:
    "Jest pewna niekonsekwencja - Fundacja Rodzić w Bólu nie
    wnioskuje
    o zzo z tytułu naszego biednego budżetu, ale już jeśli chodzi o
    porody domowe to juz popiera jego refundację z NZF
    Koszto zzo - 600-800 zł
    Koszt porodu domowego dla połoznej - ok. 2000 wzwyż
    Silne lobby położnych i pielegniarek. Dla kogo ta fundacja??"

  • az-82 18.02.10, 13:58
    Czy ja dobrze zrozumiałam? Położna ma inkasować 2 tysie za poród domowy? Czyli, jak się kobitka spręży, to dostanie tę kasę za 4 czy 5 godzin pracy, to wychodzi 500zł za godzinę, a nawet jak się nie spręży i będzie rodzić całą dobę, to i tak wyjdzie jej 80zł za godzinę.
    Może by się przekwalifikować szybko?
    --
    [url=http://lilypie.com/][img]http://lt2f.lilypie.com/7rqMp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 18.02.10, 14:13
    wiesz co Aniu poród w szpitalu i zgarniecie za to kasy przez
    położna - fajnie , bo odpowiedzialność jakby co zbiorowa , poród w
    domu nie bardzo bo jest odpowiedzialnośc ogromna jednoosobowa , jak
    pacjentka nie daj boze zejdzie :/
    ja się juz orientowałam czy moge urodzic w domu zgodnie z wątekiem
    zamieszczonym tu kiedyś , odmówiły mi 4 doświadczone położne i dwóch
    lekarzy :-( za ryzykowna jestem .........
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • smallcloud 18.02.10, 14:29
    A przy porodach domowych poloznica nie podpisuje jakis papierow ze
    ma swiadomosc ryzyka?
    Czy polozne sa ubezpieczone jak lekarze?
    Aaa i tu odnosnie kasy znow chodzilo o niescislosc.
    Fundacja optuje ze nie warto wnioskowac o zzo doministerstwa bo i
    tak nie znalazla by sie na to kasa co nie przeszkadza im czerpac
    korzysci z refundacji...
  • ursgmo 18.02.10, 14:42
    podpisuje , ale to wydaje mi się nie zwalnia położnej z
    odpowiedzialności , nie bez przyczyny odmawiaja przy jakimkolwiek
    ryzyku
    ubezpieczeni sa ale zapewnie marnie w stosunku do ew roszczen
    a no i sprawa utraty wiarygodności w oczach klientów

    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • ursgmo 18.02.10, 14:03
    koszmar to moze nie , ale skoro stwierdzaja że cos takiego jest przy
    pierwszym porodzie i mam zapis taki w karcie fachowym językiem o
    niepoddawaniu sie itd (dla laika w skrócie wyjaśniono mi że to jest
    wlaśnie leniwośc ) to czemu przy drugim porodzie lekcewazy się to i
    twierdzi że czegos takiego nie ma ??
    co mi bylo po przeprosinach i stwierdzeniu że to sie zdarza "raz na
    milion" ?? pewność siebie i rutyna gubi lekarzy , boje się tego
    Marta fundacja gdyby właściwie dzialała to przez te 14 ? 15 lat
    odkąd o niej słysze , cuda na kiju by już byly , zmienilo sie
    trochę , ale droga daleka , musi wymienić się stare pokolenie
    położnych i lekarzy żeby zmiany poszły dalej , no i wieksza
    odpowiedzialność zawodowa za błędy
    za mój przypadek nikt nie beknął , zginęła im dokumentacja szpitalna
    cześciowo, podejrzane to bylo i śmierdziało z daleka
    a nacięcie , to jest nie do przewidzenia czy będzie Ci potrzebne ,
    ale wierz mi jest lepsze niż pekniecie do tyłka które miala
    koleżanka która nie wyraziła na wlasne zyczenie ( możesz !!) zgody
    na ten zabieg
    ja sporządze oświadczenie nie pozwalające mi podać dolarganu (
    pochodnej morfiny ) bo dziekuje już mi to zafundowano przy pierwszym
    dziecku i o nieszczepieniu dziecka w szpitalu
    to czy mnie natną jest mi obojetne , nie boli , choc u mnie mało
    prawdopodobne bo nacieto mnie raz , dwa razy chroniono , choć
    mówiłam ze mi wszystko jedno
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • smallcloud 18.02.10, 14:10
    Ula mnei nei chodzi o to czy chce czy nie chce byc nacinana.
    Fundacja rpl zarzeka sie ze nei ma w tym projekcie slowem o zzo bo
    po jego uzyciu nie jest juz porod fizjologiczny. W tym samym
    projekcie jest zapis o nacieciu krocza.
    Po prostu taka niescislosc.

    Ula a probowalas zawiadomic policje ze dokumentacja zniknela?
  • ursgmo 18.02.10, 14:19
    tak tak rozumiem o co chodzi z ta nieścisłościa
    fizjologiczny to powinien być bez jakiejkolwiek medykalizacji także
    bez zabiegu jakim jest nacięcie
    chodzilo mi tez o to ze masz mozliwośc nie zgodzic się i respektuja
    to , ale musisz sie liczyć z popekaniem w niefajny sposob
    a dokumenty ? nie Marta nie zrobilismy nic , zabieraja Ci bez
    poswiadczenia niestety , u nas chodzilo o zapisy ktg
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kola-dka 18.02.10, 14:29
    Ula, a gdzie ty planujesz urodzić teraz? Na żelaznej?
    Ja musze mieć cc, nie chcę, ale powinnam. Bioje się ze jak wyląduje
    w szpitalu, wsród nie znających mnie lekarzy to bedą kazali urodzić
    mi przez sn. Nie wiem co mam robić. Mój gin z Medicover który chce
    mnie połozyć w 38 tyg i po tygodniu kroić (bo inaczej pierdizelnie
    mi pecherz juz kompletnie) pracuje w szpitalu w Grójcu i w
    Kozienicach. Jak byłam skonsultować wstępnie cc z ordynatorem z
    Madalińskiego powiedział : "bez przesady, da rade pani urodzić sn" I
    qwa co mam robic? chce rodzic w wawie :( ale na szpital Medicover
    mnie niei stac :(
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzio4ptndukgbh.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9ol2annkc19x9.png[/img][/url]
  • ursgmo 18.02.10, 14:48
    a widzisz Kasiu jeden swoje drugi swoje :/ jak i u mnie , każdy ma
    na mnie swój pomysł
    ja się wybieram na Żelazną , ale na Twoim miejscu bym poszła na te
    cc i do szpitala w Grójcu jeśli tam dostaniesz to czego oczekujesz i
    Twój lekarz zapewni Ci termin i opiekę , szkoda żebyś potem musiała
    przez ignorację takiego ordynatorka - debila z pieluchą chodzić
    szukałaś opinni o tym szpitalu w Grójcu ??
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kola-dka 18.02.10, 15:14
    Ula wiesz jak jest- rózne są opinie o szpitalu. Najbardziej martwi
    mnie to, ze już od kwietnia nie mam pakietu w Medicover i powinnam
    sobie szukać innego lekarza, np w LIMie. Albo chodzic prywatnie do
    MEdicover na wizyty. Nie wiem czy w takim przypadku nie lepiej
    psozukać jakiegoś lekarza, który nie wzdryga sie przed cesarkami i
    który przyjmuje w nie najgorszym szpitalu.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzio4ptndukgbh.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9ol2annkc19x9.png[/img][/url]
  • ursgmo 18.02.10, 15:35
    Kasiu mój poprzedni lekarz ktory przyjmował mi Macka na podstawie
    prywatnej umowy (własnie na Żelaznej ) obecnie ma z nimi umowe tylko
    na cc i wylącznie z tego powodu do niego teraz nie chodzę bo
    dobrowolnie cc się nie poddam ,to świetny specjalista i zrobi Ci cc
    bez zmrużenia okiem , myslę że obecnie to koszt ok 2,5 tys , zawsze
    tomniej niż medicover , a opieka po porodzie w tym szpitalu jest
    super !!!
    mogę zapewnic że doktór w 100 % wywiązuje sie z obietnic i bardzo
    bardzo go lubiłam , działał na mnie zbawienie swoim
    zdroworozsądkowym podejściem
    zajrzyj na jego strone : www.diagmed.waw.pl/
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • ursgmo 18.02.10, 15:41
    cholender az mi sie gorąco zrobiło , ze strony by wynikało że doktór
    znów dojeżdża do porodów sn , muszę zadzwonić !! miałabym po
    problemie !!!
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kola-dka 18.02.10, 15:53
    Ula, a wiesz w jakiej cenie są wizyty w Diagmedzie? Bo nie
    znalazłam, albo jakąś ofiarą jestem ;)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzio4ptndukgbh.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9ol2annkc19x9.png[/img][/url]
  • ursgmo 18.02.10, 16:13
    wizyta 150 , usg te specjalistyczne czyli 12 i 20 tydz między 200-
    300 ale to cena za jednego z najlepszych speców w warszawie , robi
    długaśne specjalistyczne opisy , małe podglądy na każdej wizycie
    gratis;-)
    --
    pozdrawiam Urszula
    mama Zuzi i Maćka
  • kola-dka 18.02.10, 16:26
    dzięki Ula :* w kwietniu się do niego przejdę :)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzio4ptndukgbh.png[/img][/url]

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9ol2annkc19x9.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka