Dodaj do ulubionych

Pogaduchy cz. V

29.08.10, 15:56
Zapraszam do nowej czesci :)

I od wstepu zapytam w imieniu Kasi - Iza nie sprzedałabys swojej medeli? :)

U mnie jako tako. Mala kweka i charcze i spac przy niej nie potrafie.
Bede we wtorek u pediatry to o to zapytam.
Dzis juz trzy godziny marudzic ale nie zasnie :(
Nie wiem o co chodzi mojemu dziecku :(
A mnie sie chce czekolady i kawy normalnej - ehh



--
[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9h3yglqrc9.png[/img][/url]
Edytor zaawansowany
  • emily_valentine 29.08.10, 22:28
    Witam w nowych pogaduchach :-D
    Marta, ja się bardzo chętnie pozbędę mojego laktatora po przystępnej
    cenie :-D A kiedy Kola wychodzi ze szpitala?
  • emily_valentine 29.08.10, 22:37
    Marta, odpowiadam ze starych plotek ;-)
    Mój synek też popiskuje i stęka przez sen. A czasami nawet płacze,
    co mnie przyprawia o okropne nerwy :-/ I też lubi układać główkę na
    jednym boku. Niestety już się zdążyła odkształcić :-/ Zacznijcie
    Młodej przekręcać głowę na drugi bok, układajcie do spania na
    boczku, podchodzcie z drugiej strony, blokujcie głowę i ciałko
    wałeczkami, powieście zabawkę czy coś z drugiej strony. Co prawda my
    tak robimy, ale to niewiele daje :-/ Kupiłam Młodemu taką oto
    poduszkę i czekam na przesyłkę. Zobaczymy czy to coś da :-?

    www.bumpto3.com/sleep/Sleep_accessories/love_nest

    Jutro idziemy na szczepienia. Na razie dokończymy to co podali w
    szpitalu i rezygnujemy ze szczepionek zalecanych.
  • smallcloud 30.08.10, 16:33
    Wlasnie Iza moja ma plaska glowke bo tydzien lezala na jednej stronei non stop.
    Niby teraz jest lepiej ale wciaz wyczuwalne.
    Ciekawa ta podusia - daj znac jak sie sprawdza.
    my kladziemy mala na boczki bo nie zawsze jej sie odbije i nie chce aby sie
    zadławiła.

    Kasia juz jest w domu - dzis wyszli. Ale mysle ze dopiero sie ogarniaja w domu.
    Nie wiem jaka jest przystepna cena :D
    Napisze Ci jej nr na @ bo nei wiem czy podawala - to sobie juz tam miedzy soba
    kobitki ustalcie :)

    Aaa - co do charczenia - kolega wspominal wczoraj ze to ponoc normalne u
    noworodkow i ze to niedojrzalosc krtani.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9h3yglqrc9.png[/img][/url]
  • az-82 31.08.10, 09:28
    Cześć dziewczyny,
    gratuluję nowym mamusiom :)
    podajcie zdjęcia, fajnie byłoby zobaczyć wasze maluszki!

    Wróciłam wczoraj wieczorem z urlopu. To już koniec urlopowania aż do Bożego Narodzenia. Pogoda się zepsuła, już wczesna jesień u nas, więc nie żal tak bardzo, że teraz już tylko w robocie będę siedzieć.
    Byliśmy z mężem na Polconie (polski konwent fantastyki) w tym roku był połączony z Euroconem, więc byli też zagraniczni goście, ogólnie było bardzo fajnie.
    Jedyny niesmak wzbudził w nas Sapkowski. Najedliśmy się wszyscy wstydu za niego. Było spotkanie wspólne z Sapkowskim i zagranicznymi pisarzami, byli: Card, Ericksson i Campbell, wszyscy mieli odpowiadać na te same pytania odnośnie swoich dzieł, no i wszyscy odpowiadali inteligentnie za wyjątkiem Sapkowskiego, który był pijany w sztok i gadał totalnie od rzeczy. Wstyd i hańba.
    Poza tym kupiliśmy sobie świetną planszówkę. Graliśmy już tam na miejscu i podoba nam się coraz bardziej. Nazywa się Dungeon Lords i jest to gra strategiczna, gdzie zbiera się zasoby, buduje loch i walczy z bohaterami którzy przyszli go zdobyć. Polecam wam, jeśli lubicie planszówki.
    --
    czekamy na cud
  • smallcloud 31.08.10, 10:44
    Hej Ania
    Ten konwent to moj maz by pokochal :D
    My tez sie przymierzamy do jakiejs planszowki, poki co gralismy sobie w monopoly :D

    Sapkowski byl pijany? Musz pokazac to mezowi :)
    Albo nie bo zacznie marudzic ze nie mam takich zainteresowan jak Ty :)

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • foczkaka 31.08.10, 16:01
    Witam się na pogaduchach. Przez te stare nie miałam szans przebrnąc, za to te
    moge śledzić od początku :)
    --
    -------------------

    nowe, nowe idzie :)
  • smallcloud 31.08.10, 16:08
    czesc Aniu zapraszamy :)
    jest dla staraczek tez watek ponizej :)
    Jak tam twoje starania? :)
    Napisz co u Ciebie

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 31.08.10, 22:39
    cześc dziewczyny :) Ja na moment, póki potomstwo śpi :) Małe zaraz pewnie
    zacznie wrzaski- no zapeszyłam, w szpitalu to non stop spał. Nie mogłam sie
    nadziwic jakie mam grzeczne dziecko. Teraz non stop je :) a jak odkładam do
    łózeczka to wrzeszczy.
    Wrzeszczy tez przy przebieraniu, zmianie pieluch :)

    Kurcze dwójka dzieci to już jazda bez trzymanki :) Mam nadzieję,ze jakos to
    sobie poukładamy. Mój małżonek sprawdza się super- gdyby mogł, to sam karmiłby
    piersią :) Praktycznie to do mnie nalezy tylko karmienie Wiktora (chociaz
    wyjdzie pewnie tego z 20 godzin na dobę) jego tata robi całą reszte przy nim i
    większosc przy Zuzi. Ciekawe jak długo to potrwa, ale korzystam póki mogę :)

    Nie wiem, kiedy znowu zajrzę na nasze forum, czasem naprawde nie wiem w co
    włożyc ręce.
    --
    Zuzia - 21.01.2007 :)

    Synek:
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9ol2annkc19x9.png[/img][/url]
  • az-82 01.09.10, 06:18
    Dziewczyny, mnie ręce opadają z tym naszym samochodem. :( Pech mamy:(
    Wczoraj były urodziny mojej babci. Równe 80. Upiekłam tort, wpakowałam męża w samochód, dałam mu tort na kolana i pojechaliśmy. Po drodze tylko musieliśmy szybciutko skoczyć do kantoru, bo dzisiaj raniutko wyjeżdżał w delegację. Zatrzymaliśmy się w centrum handlowym, w parkingu podziemnym, wyskoczyliśmy do kantoru, dosłownie na 10min.
    Wracamy, samochód nie odpala. Lampki mrugają i koniec. Najpierw myśleliśmy że bateria w kluczyku siadła, bo też nie udało nam się go potem zamknąć. Szwagier przywiózł drugie kluczyki i nie zadziałały, więc pomyśleliśmy, że się zjarał jakiś układ elektroniczny, no i co tu zrobić. Zadzwoniliśmy po lawetę, oczywiście nie z ubezpieczenia, bo ubezpieczenie nie obejmuje awarii tak blisko domu. Laweta nie wjedzie na parking podziemny, więc trzeba go wypchnąć. No i skumajcie, facet od lawety odpalił nasz samochód, na pych. Okazało się że to akumulator. Gdybyśmy na to wpadli, moglibyśmy sami go tak odpalić i nie wybulilibyśmy na tę lawetę. Ale w życiu nam do głowy nie przyszło, że to akumulator, skoro bez najmniejszych problemów dojechaliśmy do centrum i wysiedliśmy tylko na chwilę i na bank nie zostawiliśmy świateł, bo on piszczy, jak się wszystkiego nie powyłącza.
    Oczywiście urodziny babci nas ominęły. Wpadliśmy tylko na sekundkę, żeby zawieść ten tort i do domu, bo już bardzo późno było. A dziś mąż biedak sam na lotnisko pojechał, bo nie miałam go czym zawieść.
    --
    czekamy na cud
  • foczkaka 01.09.10, 10:24
    starania, to tak jak pisalam w wątku obok.
    A z przyjemniejszych rzeczy to kupiliśmy mieszkanie i mam nadzieje niedługo
    zaczniemy je urządzać. Boże nareszcie wyprowadzimy sie od teściowej!!! Chyba sie
    nie doczekam ;)
    --
    -------------------

    nowe, nowe idzie :)
  • az-82 01.09.10, 11:06
    Twoją sygnaturkę kojarzę z książką, widziałam plakaty, takie malutkie dziecko, chyba płód i był podpis właśnie: "Nowe, nowe idzie".
    Dobrze kojarzę, że to tytuł?
    --
    czekamy na cud
  • smallcloud 01.09.10, 11:33
    Gratuluje zakupu mieszkania :D
    Na swoim jest o niebo lepiej :)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 01.09.10, 13:13
    Foczka, załóż wątek mieszkaniowy, ja chętnie poczytam jak się inni
    męczą z urządzaniem swojego lokum :-D

    Az, mam nadzieję, że chociaż torcik Wam się udał :-) Akcji z autem
    współczuję.

    Dzisiaj posłałam Koladce laktator. Cieszę sie, że Jej się przyda, a
    jeszcze bardziej, że się go pozbyłam i mam więcej miejsca w szafie ;)

    Dzisiaj też postanowiłam policzyć ile pieluch zużywamy. Na razie
    jest 5 sztuk, z czego dwa razy musiałam Młodego przewinąć raz za
    razem, bo najpierw się posikał, a następnym razem zrobił kupkę zanim
    skończyłam go ubierać ;-) Tak by wyszło 3 sztuki. Generalnie
    zużywamy ok. 12. Dzisiaj policzę dokładnie :-D
    Poza tym lekko się podłamałam terminami wizyt w Medicoverze.
    Chciałam iść z Młodym do neurologa, a pierwszy wolny termin to uwaga
    27 październik! Mam nadzieję, że dorzucą jakieś wolne terminy albo
    coś się zwolni :-/ Jak mam czekać 2 miesiące, to Młodemu głowa się
    zupełnie odkształci. A na razie zgodnie z sugestią dr Galak,
    odbłożyliśmy Młodego workami z solą ;-) Biedny ruszyć się nie może i
    tak stęka, bo mu niewygodnie i chce się przekręcić, że szok. Jedną
    noc spał z workami, wczoraj już nie :-/ Mąż narzekał, że od tego
    stękania spać nie może. Ja nie narzekam, bo śpię w zatyczkach ;-) A
    Młody śpi w nocy coraz lepiej, przesypia ponad 6 godzin bez
    budzenia, a nawet zdarzało się, że i dłużej. Więc i my zaczynamy
    powolutku się wysypiać :-D Czasami to Wam zazdroszczę tego karmienia
    piersią, ale jak pomyślę o wiszeniu na cycu cały dzień i noc, to już
    wtedy mniej ;-)
    W poniedziałek byłam u swojej gin. Przebadała mnie, wszystko ok.
    Złożyłam też wniosek o becikowe. Okazało się, że jednak nadal
    potrzebne jest zaświadczenie od lekarza. Byliśmy też na szczepieniu.
    Młody miał 2 ukłucia i to w uda =O Był straszny ryk, na dodatek był
    bardzo głodny i zrobił kupkę i darł się ze wszystkich 3 powodów.
    Potem jeszcze kilka razy płakał, a jak wracaliśmy do domu, to był
    taki ryk, że musiałm go wyjąć z fotelika i poprzytulać. Dobrze, że
    staliśmy akurat w korku. Oczywiście sama też się popłakałam. Reakcji
    po szczepieniu żadnych nie miał. Za to ja mam traumę :-/ Wkurzyłam
    się też na Medicover, bo pytałam wcześniej o ceny szczepionek i ktoś
    mi źle napisał, że 5w1 kosztuje 22 zł, a jak przyszło do płacenia,
    to okazało się, że kosztuje 149 zł. Złożyłam reklamację i czekam na
    telefon. I chyba sobie poczekam :-/
    Remontuje nam się poza tym mieszkanie. I cena za robociznę z 13 tys.
    wynosi już 17. Ja nie wiem co oni tam robią w tym mieszkaniu? :-/
    I niech juz skończy padać, bo ja musze wyjść z Młodym na spacer i
    pozałatwiać kilka rzeczy. Musze iść do naszej parafii i uzyskać
    zgodę na chrzciny w innym kościele. Impreza za niecałe 1,5 miesiąca,
    a my w lesie z organizacją. Denerwuje mnie to. Marta i Foczka pewnie
    mnie zrozumieją ;-)
  • kola-dka 01.09.10, 17:32
    Iza, super laktator :) a najbardziej powaliło mnie opakowanie :D aż się
    zacieszyłam, ze tak pięknie ustrojony w papier i kokardkę :)
    Mój synek właśnie zasnął w łózeczku ze smoczkiem
    jupiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!! Moze uratuję swoje sutki przed ich
    totalnym odgryzieniem ;)

    Ciekawe co u Uli. Pisała do mnie w niedzielę, ze wszystko jest ok. Pewnie są w
    domku a Ulę dopadł dodatkowo 1 września :) Mam nadzieję, ze wkrótce sie odezwie
    i opowie jak było w szpitalu i co u malutkiej :)

    jutro idę na kotrole z Wiktorem i na zdjecie szwów. JAk pomyslę o jego ryku w
    samochodzie to mi się słabo robi :/
    Dodatkowo małżonek musi chodzic na kilka godzin do pracy wrrrrrrrrrrrrrrr :/
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • smallcloud 01.09.10, 19:18
    Iza - a po co te woreczki?
    Az tak odksztalciła mu sie główka? :(

    Wiem cos o tych wizytach w medi. tez probowalam zapisac sie do neurologa to
    wizyty byly dostepne na pradze na 19.10 - ale codziennie sie logowalam i sie
    wstrzelilam. Tylko ludzie rezygnuja z wizyt z dnia na dzien i trzeba miec na
    uwadze ze za pare godzin wolna wizyta jest.

    Dziewczyny znacie sie troche na chustowaniu? Kurde moze to by troche uspokoilo
    moja malude?

    Kasia - zapisz sie do sierpniowek :D
    Moze Wiktor bedzie jak Hania uwielbial jezdzic samochodem? Nasza zasypia w mig a
    na najwiekszych wertepach usmiecha sie pod nosem :D


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 01.09.10, 21:02
    Woreczki są ciężkie, ale sól jest miałka, nie twarda. Dziecko nie
    jest w stanie ich przesunąć i się przekręcić, jest zablokowane w
    jednej pozycji. Tylko trzeba tę sól zawinąć w pieluchę czy coś, żeby
    nie była zimna. Oczywiście jak zawinęłam sól w rulon z pieluchy, to
    mój silny synek tak machał rękami, że mu się nie podoba, że zdołał
    tę sól trochę wypchnąć z pieluszki ;-) Ruloniki z samych ręczników
    to dla niego pestka ;-) Pudzian mały mi się trafił :-D
    No niestety, główkę ma z jednej strony już lekko spłaszczoną, a
    nawet porobiły mu się już krwiaczki w najbardziej newralgicznym
    miejscu :-( W piątek idę z nim do Tomika, zobaczymy co on na to
    powie. Galakowa stwierdziła w poniedziałek na wizycie, że syn ma
    skłonność do asymetrii. Trzeba go obserwować. Pocieszyła, że to się
    wszystko da wyprostować tj. ułożenie ciała i ta główka. Ale
    powiedziała też o wizycie u neurologa :-/
    Marta, jakbyś trafiła jeszcze raz na wolną wizytę u neurologa, to
    zaklep ją dla mnie. Ja ją sobie potem przepiszę przed wizytą ;-)
    Robię tak z synem, bo jakieś głupie limity wprowadzili w Medi i mamy
    zaklepane dla niego wizyty u siebie i u męża na koncie ;-)
    Dzwoniła do mnie też dzisiaj koordynatorka z Domaniewskiej w sprawie
    szczepionek, że bardzo przeprasza, że zostałam wprowadzona w błąd
    blablabla. Niech się cmoknie. Jeszcze im zrobię awanturę :>
    I właśnie przegapiłam aukcję ze ślicznymi bucikami :-/ Słyszałam
    kiedyś o jakimś snajperze czy cuś, ale nie bardzo kojarzę. Znacie to?
  • emily_valentine 01.09.10, 21:09
    Mój synek za to uwielbia jak nim trzęsie. Może być na rękach, w
    wózku, w samochodzie. Nieważne gdzie, aby trzęsło ;-) Drze się
    okropnie jak się go wkłada do fotelika, ale jak tylko wychodzimy na
    klatkę jest spokój :-) Z wózkiem podobnie, ja się naszukałam modelu
    z super amortyzacją, żeby płynąć po naszych dziurawych chodnikach, a
    synuś i tak śpi na największych wybojach jakby ich wcale nie było. W
    samochodzie to samo :-)
    Ale nich tylko zrobi kupkę, to się od razu drze, żeby go przewinąć.
    Moja księżniczka na ziarnku grochu :-D
  • zaba_i_kijanka 01.09.10, 22:33
    Marta mój Krzyś narazie źle znosi jazdę już powoli odechciewa mi się
    z nim jeździć :/

    Az takie współczuje akcji z samochodem, mieliśmy kiedys z mężem tak
    że obiecałam chrześnicy że do niej przyjedziemy wśiedliśmy do
    samochodu i teżnie odpalił też winny był akumulator

    Emyli ciekawa jestem ile tych pieluch wyszło, u nas mały do niedawna
    robił jakieś 12-15 kup dziennie normalnie zaczeliśmy się bać że na
    pampersy nie wyrobimy
    Zazdroszcze 6godz. przespanych w nocy,ja po dzisiejszej nocy maże o
    spaniu, mały się budził często aż wkońcu wstał o 4 i dobrze się
    bawił do 6

    Ja dziś byłam z Bartkiem i oczywiście z Krzysiem na rozpoczęciu roku
    szkolnego pierw na mszy gdzie mały grzecznie leżał sobie a jak
    szliśmy do szkoły to grzecznie odleciał sobie
    Za to w szkole niemiłe powitanie, baby łącznie z derektorką
    zabraniały mi wejść do szkoły z wózkiem, kazały zostawić wózek przed
    szkołą i małego na ręce. Takmi jest przykro że sprzeczką rozpoczełam
    powitanie z tą szkołą, Bartek dodatkowo się zestresował (od 2 dni
    niał z nerwów biegunke) Było wiele argumentów między innymi że
    stwarzam zagrożenie dla innych, że ubrudze podłogę i wiele innych
    ehhh normalnie po wszystkim już się popłakałam bo przecież ja będe
    go odprowadzać a tu zero wyrozumiałości i zwykłego ludzkiego
    zrozumienia że dziecko malutkie i że śpi. Poprostu brak słów i
    niewiem co zrobić jutro czy na beszczela wejść i kolejna afera
    gotowa, ktoś podpowiedział żeby zabrać fotelik i wnosić fotelik ale
    kiedy po cc można dźwigać? Zresztą ten fotelik też w szatni postawić
    muszę więc też będzie zajmować tak samo miejsce a że będzie nisko
    czy ktoś naniego nie wpadnie i i może jeszcze małemu zrobić krzywdę,
    naprwdę niewiem co jutro zrobić i wdodatku jutro mamy na 7:45,
    niewiem jak ja tego dokonam wszystkiego. Jeszcze ta pogoda już dziś
    się wyjść z domu nie chciało a jutro tak samo ma być buuu
    Barti dziś został na godzine i jak poniego przyszłam był cały
    zadowolony i stwierdził że jutro przyjdzie chociaż to dobrze że
    niebędzie juto oporował wyjścia :)
    Coś jeszcze miałam napisać ale że piszę to od 20 to już myśli mi się
    poplątały więc pozdrawiam
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 02.09.10, 11:12
    Ja za to chyba mała przyzwyczailam do spanai na poduszce, bo co ja z niej
    zdejmuje aby polozyc na lozku to ryk i sie budzi.
    Biore taka zwykla poduszke aby ja polozyc i karmie na siedzaco, jak mala zasypia
    chce ja odlozyc ale si ebudzi, wiec pare razy spala sobie na tej poduszce i
    chyba teraz bedzie klops ;/

    Aga - ja slyszalam ze w szkolach z wozkami nie mozna wjezdzac juz od paru osob.
    Pojecia nie mam czemu bo chyba az tylu mam z wozkami nie ma?

    Iza - moge zaklepac nie ma problemu. My bylismy na inflanckiej u neurolog ale
    nei pamietam jak sie nazywala, calkiem mila babka.

    Ania - my mielismy na poczatku roku takie hocki klocki z samochodem ciagle sie
    cos w nim psulo - poszlo na niego kupe kasy, nawet chyba pisala o tym na forum,
    mam dzieki Uli dobrego fachure od samohcodu. No ale swoje przeszlismy takze
    wspolczuje ;/


    Moja mala co zasnie to ja wybudzaja jej wlasne baczki a wlasciwie steka aby je
    wyrobic. Robi sie czerwona i zaciska oczka i jeczy. Potrafi pare godzin nie spac
    bo co przysnie to ja wlasnie taka akcja wybudza ;/
    Czy espumisan to dopiero od m-ca zycia?

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 02.09.10, 11:28
    Emyli dobrze że napisałaś o neurologu i terminach, dziś się zmobilizowałam i zapisałam małego mimo że skierowania
    nie mam, ale termin już jest :)

    Marta dziś podeszłą do mnie mama z Bartka grupy powiedziała że jest nauczycielką tylko w innej szkole i że podzwoniła
    do koleżanek jak jest u nich i jeda z nich powiedziałą że u nich weszło takie zażądzenie ale po 2 tyg się wycofali
    i ta mama właśnie powiedziała że dowie się czy takie zażądzenie może funkcjonować
    Zaskoczyła mnie bardzo, że już podzwoniła. To że niemożna wjeżdżać wózkami to jest wewnętrzne zażądzenie szkoły
    (czyt. mniędzi innymi derektor o nim decyduje) nie od górne

    Marta ja ten Bobotic (ta sama substancjia działąjąca co espumisan) zaczełam podawać wcześniej

    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 02.09.10, 12:13
    Marta, może być w całej Warszawie ten neurolog, wszędzie podjadę ;-) Co chwila sprawdzam, ale cały czas nie ma
    wolnych wizyt :-/
    Żaba, współczuję sytuacji. Dobrze, że chociaż Bartek nie sprawia kłopotów :-)
    Na ulotce od espumisanu napisali, że od 1 miesiąca można stosować.
    Co do chust, to ja Wam powiem, że ja bym się bała tego używać. To jest kilka metrów materiału i zamotanie tego za
    każdym razem, to byłaby dla mnie udręka. Ja myślałam o nosidełku ergonomicznym, a dokładnie o bondolino, ale
    muszę sprawdzić od jakiego wieku można to używać. Wiele dobrych opini ma też MT. Żaba, może coś takiego zamiast
    wózka dla Was?
    A teraz o pieluchach. Wczoraj byliśmy 7 razy na przewijaku, Młody zrobił 3 kupki, zużyliśmy 9 pieluch. Całkiem nieźle :-)
    Ale dzisiaj już poszło 6 sztuk, jeszcze nie było kupki, więc do końca dnia wynik na pewno będzie gorszy. Rekord kupek u
    Młodego to 10. Myślałam, że nie wyrobię. I nigdy też nie spodziewałam się po sobie, że tak mnie temat kupek i bączków
    pochłonie :-D Natomiast Młodemu strasznie śmierdzą siki. Na początku nic nie było czuć, ani kup, ani sików. Ale od
    jakiegoś czasu tak jedzie, że szok. Pytałam lekarza, bo się bałam, że to oznaka jakiejś choroby, ale twierdzi, że to od
    mieszanki. Poważnie zastanawiam się nad kupnem kosza na pieluchy z filtrem zapachowym ;-) I te pieluchy są cholernie
    ciężkie od tych sików. Raz jak wynosiłam śmieci, to w jednej ręce miałam 4 torby z domowymi śmieciami, a w drugiej
    jedną z pieluchami. I ta jedna ważyła więcej niż te cztery. Szok. A to był urobek z 3 dni.
    Martwię się też, bo mój synek dobrze przybiera na wadze, a nawet za dobrze. W poniedziałek ważył już 5,3 kg i był na
    90 centylu :-/ 3 tygodnie wcześniej był jeszcze na 50 centylu. Wyrósł z rozmiaru 56 bardzo szybko. Teraz nosi już
    62/68. Niektóre ubranka miał założone dosłownie kilka razy, a niektórych wcale. A takie śliczne są. Ula coś kiedyś
    wspominała o przedłużce w kroku do body, wiecie gdzie to kupić?
    Na naszej klasie wstawiłam zdjęcie Młodego jak miał miesiąc i 4 dni. Kilka dni temu zadzwoniły do mnie 2 koleżanki i
    pytały w jakim Młody jest wieku, bo na zdjęciu wygląda na 4-5 miesięcy. Ale wielkolud mi się trafił, a tak chciałam mieć
    maleńką słodką kruszynkę ;-)

  • zaba_i_kijanka 02.09.10, 12:19
    Emily niewie co to za nosidło o którym piszesz może wkej jakiś link, ja już się naczytałam o chustach i naoglądałam
    filmów instrukcji jak to sobie zamotać ale też mam wrażenie że nie dam rady i źle przywiąze, za to znalazłam nosidło
    takie miekkie podobne do chusty ale mnej wiązania tylko że można używać jak dziecko już siedzące jest ehhh
    Może powklejaj jak znajdziesz coś ciekawego
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 02.09.10, 12:43
    Trochę poczytałam o nosidełkach i wiem, że musi być koniecznie ergonomiczne np. bondolino, manduca, ergo baby,
    beco, ono. Dziecko nie może siedzieć przodem w kierunku świata, bo to jest zła pozycja dla kręgosłupa. Musi być też
    szerokie siedzisko, żeby dziecko siedziało, a nie wisiało. A niestety jest bardzo dużo tanich wisideł. Ja sobie
    upatrzyłam na razie bondolino, ale chciałabym najperw wypróbować gdzieś w sklepie, zanim wydam kupę forsy, bo
    te ergonomiczne niestety tanie nie są.

    A tutaj coś więcej:

    nosidla.com.pl/
  • zaba_i_kijanka 02.09.10, 12:51
    o to ja czytałam o tym nosidle Mei Tai
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img]
    [/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img]
    [/url]
  • emily_valentine 02.09.10, 13:00
    Tak, MT ma wiele dobrych opinii, można je nawet samemu uszyć. Ale podobno nosidełko
    wygodniejsze.
  • az-82 02.09.10, 13:59
    Odebrałam samochód z naprawy. No i się znów wkurzyłam. Powiedzieli nam, że jeśli naprawa wyniesie powyżej 200zł, to holowanie będzie gratis. Okazało się, że owszem, to prawda, ale tę naprawę to liczą netto no i nie wliczają w to części. Tylko sama robocizna. Więc wybuliłam prawie 700zł, al liczyłam na sporo mniej. :(
    Ale przynajmniej będę miała czym pojechać po męża na lotnisko wieczorem :)
    --
    czekamy na cud
  • kola-dka 03.09.10, 09:31
    Czesc dziewuszki :) Nareszcie słoneczko :)
    u nas w miarę przespana noc, tylko Zuzia zaczyna chorowac :( Nie dopuszczam jej
    do małego, ale az serce mnie boli jak stoi w progu i placze ze nie może do mnie
    się przytulic jak karmię małego.
    Moze przesadzam z tym izolowaniem jej, ale maluszek ma dopiero 8 dni i zbytnio
    odporny nie jest :(
    Straszne jest to rozdarcie. Najgorzej jak płacze jedno i drugie i tak latam
    miedzy pokojami. Puściłam Zuze do przedszkola (tam wszystkie dzieciaki
    ciągające nosami), mam nadzieję, ze na katarze gigancie się skończy.

    Ania, współczuję akcji z autem :/

    Ula, fajnie, że Twoja córcia to czarnuszek. Mój Wiktor to blondyn- zero brwi,
    rzęsy jasniutkie, włosy ciemny blond. Nazywamy go Dyzio, czego Zuzia nie lubi,
    ale on naprawde jak taki Dyzio marzyciel wygląda :)

    Miłego dzionka życzę, mały zasnął więc i ja się przyłożę. A dzisiaj przed nami
    pierwszy spacer :) Po siostre do przedszkola :)

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 03.09.10, 11:30

    Aniu i u nas były przejścia samochodowe , zaczęło być czuć gazem w środku , mąż
    zaczął jeździć na benzynie ale nie miał kiedy pojechać do mechanika bo się
    miotał między Łodzią , szpitalem , dzieciakami a inną robotą
    mnie przeraża gaz w samochodzie i to jeszcze niesprawny , wczoraj na szczęście
    zrobił i okazało się że to był pierdół ale strachu się najadłam

    Kasiu u mnie Maciek pociąga nosem , na szczęście póki co gil jest przeźroczysty
    i tak od kilku dni i sobie zaczynam myśleć że może coś pyli i go uczula ??
    proszę by nie całował małej było mu przykro ale wytłumaczyłam co i jak i rozumie
    , mniejszemu dziecku na pewno gorzej wytłumaczyć :-/

    zastanawiam się po dzisiejszej nocy po co mi kołyska ??? zrobiłam na noc super
    konstrukcję na łóżku i mała budziła się w nocy na karmienie i usypiała błyskiem
    , rano była w znakomitym humorze i ja też , obie się wyspałyśmy :-D w wózku tak
    spać nie chce , w kołysce może być to samo ............

    dziś i przed nami pierwszy spacer bo od poniedziałku codzienne dmuchanko po
    młodego wiec chcę tak po trochu ją przyzwyczaić , oby pogoda dopisała i dała
    się pocieszyć latem jeszcze przecież

    zastanawiam się czy - tfu tfu tfu - ominie mnie nawał pokarmu , mam pokarm w
    normalnych ilościach od drugiej doby życia małej i o ile pilnuję żeby raz z
    jednej karmić raz z drugiej to wszystko jest ok i żadnego przepełnienia nie
    odczuwam , mąż mówi że może to nagroda za poprzednie długie karmienie bo
    organizm pamięta ??? no oby nie cisza przed burzą ;-)

    pozmywałam , obiad zrobiłam wczoraj i mogę pobuszować w sieci , zaczynam powoli
    sezon gwiazdkowy :P

    --
    pozdrawiam Urszula
  • kola-dka 03.09.10, 11:58
    Ula, ja Cię podziwiam za organizację przy trójce dzieci :) Naprawde wielki szacun.
    Moje zycie obraca się wokół sypialni gdzie pomieszkuje Wiktor. Dzisiaj juz
    troszke lepiej, bo noc w miare przespana, wózek z piwnicy przytargany i do
    pierwszej w nocy odkurzany (wypłowiał, nie zdażyłąm wyprawc, ale daje radę).

    Mam pytanie do świeżo upieczonych mamusiek- czy jak się Wam dziecko sfajda w
    nocy w pieluchę, a śpi, to zmieniacie nawet kosztem wybudzenia i krzyku czy
    czekacie az się samo wybudzi?
    Ja mam nauczke po Zuzkowy zakazeniu ukłądu moczowego, kiedy musiałam migiem
    zmieniac pieluchy przy najmniejszym siku. I budze naszego biednego Dyzia, która
    i tak po zmianie pieluchy nafajda od nowa ;)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • rudnicka_a 03.09.10, 11:59
    A my wczoraj zaliczylismy lekarza z dziewczynkami. Mai zrobilam bilans 4 latka a Zuzie chcialam
    sprawdzic ile przybrala. Ona caly czas chce jesc i wisi na cycu, dlatego pomyslalam ze moze sie nie
    najada, poza tym duzo ulewa. I co sie okazalo ze w rowne 3 tygodnie przybrala 1 kg. Pani doktor
    byla w szoku ze tylko na cycu. Ja sie uspokoilam, bo MAja tyle nie jadla i nie ulewala. Jako
    noworodek przesypiala cale noce a ta sie budzi rowno co 2-3 godzin i ciagnie. Chyba nadrabia
    stosunkowo niska wage urodzeniowa po spadku 3200 a Maja miala 4000 kg. Juz przegonila siostre
    4200 wczoraj na wadze :) MALA KLUSECZKA I ROSNIE :)
  • smallcloud 03.09.10, 12:37
    Aga - moja ma ta k samo. Spi w nocy ok 2h i potem wrzask na jedzenie.

    Kasia - a jak ty slyszysz ze maly zrobil siku? ;-) Bo moja to jak pierdyknie
    kupe od wielkiego dzwony to budzi sie przerazona co zrobila no i chyba nei
    daloby sie zasnac przy takim zapachu - ale kupy to ona robila po pachy :D

    Ula - ja tez winszuje organizacji. Wczoraj bylam tylko na kanapkach bo nie
    mialam czasu zrobic obiadu sobie

    Co lepsze? Sab simplex, bobotic czy bio gaia?
    Moja kluska tak sie prezy i czerwona robi ze jak dopadna ja gazy to nie jest w
    stanie zasnac :(

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 03.09.10, 12:52
    Marta, ja mam szósty zmysł :) Tak naprawde to przy Zuzi sie tak wycwiczyłam, ze
    sama wstawałam i na węch :) A Wiktor z łózeczkiem dodatkowo pod moim nosem więc
    czuję te siśki i grubsze sprawy :)

    Dziewczyny poradźcie co robic. Mały jest po antybiotyku (5 dni w szpitalu), Zuza
    zaczyna chorowac. Czy mam ją wysłac do dziadków na MAzury? Czy to nie będzie
    wyrządzenie jej krzywdy? Czy moze przestac puszczac do przedszkola na miesiąc?
    Czy moze nie wywracac jej zycia do góry nogami i posyłac do przedszkola. Ona tam
    uwielbia chodzic.

    Lekarka powiedziała mi, że Młody ma odpornosc ode mnie i trzeba wierzyc ze
    będzie dobrze.

    Martusia, jak zapisałaś Hanię na Romera do przychodni? Mozna telefonicznie czy
    trzeba osobiscie? I co trzeba zabrac??
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 03.09.10, 13:24
    e tam dziewczyny jak za miesiąc będzie równie dobrze to wtedy możecie podziwiać
    do woli :P
    z Maćkiem też tak było na początku pierwsze kilka dni że wszystko mogłam zrobić
    , potem już nie tak różowo :-/
    ja staram się zmieniać pieluchę od razu jak coś poczuję też zaliczyłam z Zuzką
    zapalenie dróg moczowych , ale Wiktor to facet więc inna bajka , dziewczynki
    mają w tym względzie gorzej , na szczęście młoda nie drze się przy przewijaniu
    za specjalnie , czasami wcale i tylko się mi przygląda :-)

    Kasiu ja bym młodej nie odsyłała i tak za miesiąc będzie to samo bo teraz
    przecież to dopiero początek sezonu choróbsk , trzeba liczyć na odporność malców
    od nas , zresztą gdzie nie pójdziesz może ktoś w wózek nakichać :-/

    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 03.09.10, 13:45
    Kola, ja bym nie odsyłała Młodej. Będzie chorować i tego nie unikniesz, a jak ją odeślesz to się jeszcze
    poczuje odtrącona. Może nie zrozumieć, że to z powodu choroby, tylko z powodu nowego dzidziusia i
    go znienawidzi :-/
  • kola-dka 03.09.10, 15:42
    Iza, zazdroszcze urzadzania nowego mieszkania :) Super sprawa :)
    A w razie czego gdzie bedziecie usuwac kikutek? W państwowym szpitalu czy w Medi?
    I czym psikacie/smarujecie pępuch- ja takimi wacikami nasączonymi jakąs substancją.
    W szpitalu polecali ten spray Opticośtam, ale nie nabyłam.

    Kurcze nie umiem korzystac z laktatora :/ wczoraj się wyluzowałam, włączyłam
    Comedy Central, wzięłam prowiant na kanape, przystawiam piers, a tu nic nie leci
    ;( A miałam nawał buuuuuuuuuuuu
    Jak czegos nie wymyślę w tym temacie to pęknę :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 03.09.10, 22:28
    Kola, nie wiem gdzie, myślę że w medicoverze robią takie rzeczy jak usuwanie kikuta. W razie co, nie
    jesteśmy zapisani do żadnej przychodni :-/
    Z pielęgnacją pępka, to ja już załamuję ręce. W szpitalu kazali przemywać octeniseptem 2 razy
    dziennie. Robiłam tak przez 4 tygodnie. Potem przemywałam takimi wacikami ze spirytusem
    Hartmana, też 2 razy dziennie przez 2 tygodnie. Potem przez tydzień tym samym, ale prawie przy
    każdej zmianie pieluchy. Ostatni tydzień spirytusem 95% za każdym razem na przewijaku. A kikut jak
    był tak dalej jest :-/
    Kola, może niech mąż pomoże z tym laktatorem ;-)
  • emily_valentine 03.09.10, 13:41
    U nas też można wyczuć grubszą sprawę. Poznaję na węch albo po tym jak Młody się spręża i cały
    czerwony robi. Mowię wtedy, że pcha kupkę albo robi niespodziankę dla mamy ;-) A siki to można
    poznać, bo pielucha się żółta robi. W nocy zmieniam zawsze pieluchę Młodemu, chociaż to tylko siczki,
    bo kupkę robi zazwyczaj w ciągu dnia. Ale to przy okazji karmienia, a wtedy i tak jest już wybudzony.
    Ja się za to zastanawiam czy można karmić na leżąco :-P
    Ja na Młodego ostatnio mówię Miksio, co jest połączeniem Misia z Maksiem :-) Teściowa mówi
    Żabocik, co jest jakąś jej wersją żabki ;-) A co do wyglądu, to Miksio ma blond włoski po rodzicach.
    Czasami mam wrażenie, że wpadają lekko w rudy odcień. Mam nadzieję, że to tylko omamy
    wzrokowe :> Oprawę oczu ma tak jasną, że prawie w ogóle nie widać. To po mnie tak ma. A ostatnio
    podrosły mu nawet trochę rzęsy, bo wcześniej miał króciuteńkie. Z twarzy podobny jest do Oleksego.
    Też taki łysy i okrąglutki na twarzy, a nawet ma drugi podbródek :-D I czasem robi taką śmieszną
    zdziwioną minę z wielkimi oczami, to mówię, że robi wilcze oczy Tuska. A jak się zsika, to mówię że
    się spimpkował, a to od Pimpusia Sadełko. Cały czas wymyślam zresztą coś nowego :-)
    Dzisiaj byliśmy u pediatry. Zbadał Młodemu brzuszek, był miękki, czyli na razie kłopot z gazami
    opanowany. Natomiast pępek trzeba będzie obciąć chirurgicznie. Stwierdził, że nie widzi żadnej
    poprawy od zeszłego tygodnia i jak nie odpadł sam do tej pory, to już nie odpadnie. Jutro idziemy do
    chirurga. Boję się, że ten zabieg trzeba będzie robić w narkozie :-(
    A wczoraj przeszłam się z Młodym na spacer. Najpierw podjechałam naszą karetą do serwisu
    oponiarskiego, żeby podpompować kółka. Panowie się lekko zdziwili jak zobaczyli wózek dziecięcy ;-)
    Teraz nareszcie dobrze się jeździ, bo już mnie wnerwiało jedno pierdzące kółko. Zapłaciłam całe 2
    złote za tę usługę :-D Potem poszłam do kościoła, żeby sprawdzić kiedy jest czynna kancelaria po
    wakacjach i traf chciał, że właśnie była otwarta i nie było kolejki. Dostałam zgodę na chrzest w innym
    kościele i nie zapłaciłam nic za to :-D Nareszcie mogę zacząć coś planować w tym kierunku, chociaż
    właściwie mamy już zaklepany termin w drugim kościele, rezerwację w knajpie i chrzestnego. Najgorzej
    z chrzestną, nie ma za bardzo kogo wziąć. Chyba będzie żona brata męża, czyli chyba szwagierka się
    ona nazywa, ale nigdy nie wiem :-P Trzeba jeszcze pomyśleć nad zaproszeniami, podziękowaniem dla
    gości, ubrankiem i fotografem.
    Byliśmy też rano w nowym mieszkaniu. Pokoik Młodego zapowiada się ślicznie :-) Strasznie długo
    zastanawialiśmy się z mężem nad kolorami w mieszkaniu, a w końcu w ostatniej chwili wybraliśmy coś
    na szybko z mieszalnika. I jest śliczny ciepły niebieski kolorek. Do tego podłoga w ciepłym odcieniu
    badi i białe listwy przypodłogowe. Jestem zachwycona :-) Remont powinien się zakończyć w
    przyszłym tygodniu i jak dobrze pójdzie, to może jeszcze we wrześniu się przeprowadzimy. Ale na
    razie będziemy mieszkać bez szaf i kuchni, bo już forsa się skończyła. Chyba, że mąż pozwoli ruszyć
    swoje zaskórniaczki ;-)
  • 3_asia 03.09.10, 18:40
    a moja Paulinka to by tylko wisiała na cycu potrafi nawet po 3 h , więc wczoraj
    się poddałam i pojechała kupić smoczek. Julię chowałam bez smoczka i myślałam,
    że teraz też się uda ale niestety Paulinka jest inna. pierwsza była spokojniejsza.
  • rudnicka_a 04.09.10, 11:52
    A my wlasnie jestesmy na etapie zalatwiania chrztu. Planujemy uroczystosc na 26 wrzesnia. Chce
    to szybko zalatwic poki jeszcze jest w miare cieplo. Sala zamowiona, chrzesni powiadomieni, w
    poniedzialek spotkanie z ksiedzem. Ja "niestety" :) mam duza rodzinke z ktora dobrze zyje wiec
    impreza na 25 osob :). Majatek nas to pochlonie ale trudno. Nie da sie okroic gosci bo wszyscy
    bardzo mile widziani. Trudno jakos damy rade zeby tylko pogoda dopisala :) A moja mama wczoraj
    zakupila malej ubranka do chrztu i nie chce za nie kasy i jeszcze cos mowila ze chca sie z tata do tej
    imprezy dolozyc. Troche mi glupio, no chyba ze to bedzie w ramach prezentu dla Zuzi ;)
  • emily_valentine 05.09.10, 11:41
    Dziewczyny, lekko się dzisiaj podłamałam. Założyłam po raz pierwszy Młodemu pajacyk Cartersa, który
    jest na 6 miesięcy. Jest idealny. Młody skończył wczoraj dopiero 8 tygodni... Jestem załamana, że on
    taki wielki, ten mój synuś :-/

    Wczoraj za to sprzedaliśmy Młodego dziadkom na prawie cały dzień czyli ok. 7 godzin. W tym czasie
    jeździlismy po całym mieście, bo zabrakło paneli na podłogę. I to aż 7 paczek! Udało nam się też w
    końcu zamówić drzwi. Nie mogliśmy się na nic z mężem zdecydować, te co nam się podobały kosztują
    4 tys. (jedna sztuka), więc postanowiliśmy kupić najtańsze z hipermarketu za 100 zł i kiedyś je
    wymienić. A tu wczoraj bingo. Znalazły się śliczne niedrogie drzwi, trzeba tylko poczekać z 6 tygodni
    na nie. Polecam sklep Leroy Merlin na Ostrobramskiej, mają tam fajne rzeczy do wnętrz i zupełnie inną
    ofertę niż w innych sklepach. I tak jeżdżąc po mieście i załatwiając różne sprawy, było jak za starych
    bezdzietnych czasów. Super! :-D
  • 3_asia 05.09.10, 12:34
    Aga a gdzie zamówiliście salę i ile płacicie od osoby? bo ja po komunii, którą
    zrobiłam w domu powiedziałam, że chrzciny to tylko na sali i też zaczynamy się
    zastanawiać co i gdzie?
  • kola-dka 05.09.10, 16:50
    O rany, o chrzcinach jakos jeszcze nie myślę :/ U nas to będzie bardzo mało
    osób, ale narazie muszę zdecydowac kto będzie podawał dziecko do chrztu :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • zaba_i_kijanka 05.09.10, 17:12
    My chrzesnego mamy, gorzej z kobiecą stroną ew drugi facet ale też by problem był :/
    Ja chyba tą uroczystość połącze z 7 urodzinami Bartka, więc dopiero w maju chyba że zmienimy zdanie
    Też myślimy zrobić poza domem, ew jeśli teściowie zaproponują swój dom to chętnieale z kateringiem

    Em fajnie tak szukać rzeczy do mieszkania bez dziecka :)
    my jak robiliśmy remont między czasie stwierdziliśmy że dzwi trzeba wymienić a kasy nie mieliśmy to
    kupiliśmy ościeżnice a drzwi po jakimś roku prawie :)



    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img]
    [/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img]
    [/url]
  • emily_valentine 06.09.10, 08:31
    Żaba, my musieliśmy zamówić te drzwi, bo jak tu korzystać z wc jak drzwi nie ma :-D A ościeżnicę też
    mamy na zamówienie, bo się okazało, że za grube ściany mamy i musi być ościeżnica regulowana.
    Dziewczyny, a jakie macie oświetlenie do pokoju dzieci? Takie typowe dziecięce czy zwykłe? Bo nie
    wiem co kupić, a boję się że jak teraz nic nie kupimy to się skończy na kuli z papieru z ikei ;-)
  • zaba_i_kijanka 06.09.10, 08:44
    A zapomniałam dodać że tylko do łazienki dzrzwi mieliśmy :) bo u nas z salonu byłby podgląd

    My mamy taki tależ ze słoniami, to ze względu że niskie mieszkanie mamy bo około 2,5m, fajne są
    wiszące takie dziecięce, chociaż wiele jest tandety,
    na ścianach mieliśmy dziecięce z Ikea, ale po remoncie jeszcze nie wróciły na ściany ;)

    Normalnie szok o tej porze już podstawowe rzczy mam porobione, dziecko już od godziny w szkole,
    nawet śniadanie zjadłam, tylko kawka i książka do realizacji ;)
    Ach wózek jeszcze rozebrać muszę, bo z "alarmem" wracałam i żeby szybciej było to zostawiłam na
    dole
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img]
    [/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img]
    [/url]
  • ursgmo 06.09.10, 09:10
    hej dziewczyny
    ale pogoda do dupy :-/ wczoraj wieczorem zostawiłam całe wielkie pranie na
    tarasie :> licząc że dziś sobie doschnie i taki numer no :-( aż się sznury
    uginają pod ciężarem bo to same grube swetry :-/

    Aga u mnie też dzieci w szkole, pozmywane po kolacji , obiad w połowie gotowy
    drugie pół wymyślę potem ( jakieś placki czy naleśniki ), ja buszuje po sieci za
    prezentami gwiazdkowymi , wiem wiem wcześnie ale po zeszłym roku kiedy
    zostawiłam po raz pierwszy na później powiedziałam że nigdy więcej , wolę po
    trochu wcześniej kiedy wszystko jest dostępne i wybór duży
    z Maćkiem rano podjechałam razem z mężem żeby zobaczyć co i jak bo dziś już
    muszę iść z małą po niego , właśnie patrzyłam na rozkład jazdy autobusów i
    wnerwiłam się bo zmniejszyli ilość niskopodłogowców , w czerwcu były wszystkie
    teraz co drugi wrrrrrrrrrrrr , młody kończy dziś lekcje o 11.30 autobus jest o
    11.41 cudu by trzeba było żeby zdążyć , następny niskopodłogowy jest o 12.21 ,
    więc wychodząc po młodego do szkoły autobusem o 11.03 wrócę półtorej godziny
    później :-/ czy młoda tyle wytrzyma ??? teoretycznie powinna tylko żeby dobrze
    utrafić inaczej będę wracać z wyjącą syrenką bo nawet w taką pogodę wyjąć
    dziecka z wózka się nie da
    gdzie to lato ??? gdzie piękna złota jesień ???
    --
    pozdrawiam Urszula
  • kola-dka 06.09.10, 09:58
    hej kochane :)
    no faktycznie zimno i do doopy :/ Narzekałąm w ciązy na upał, a teraz non stop mi zimno. Śpie w dresie i cały czas się trzęsę. Do tego od kilku dni mam mega skręt kiszek plus biegunkę :( Wydaje mi się ze to przez tę postną dietę :(
    Dziewczyny karmiące piersią- co wy pijecie? Ja pije wode (rzadko), rumianek, słabą herbatę, melisę wieczorem i herbatę koperkową. Czy mozna pic kawę zbozową?

    Wiktor nie zaraził sie od Zuzika. Izolujemy dzieci na ile możemy, a Zuzia juz coraz lepiej to znosi (mama prawie cały czas z Wiktorem).

    No i takie pytanie techniczne- jak dziecko w nocy płącze ze chce jesc i ma pełna pieluchę co robicie najpierw? Karmicie czy przewijacie?



    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 06.09.10, 10:26
    ja tak na szybko , pić możesz soki tylko nie z
    owoców pestkowych np porzeczkowy jabłkowy , najlepiej pojedynczo sobie wprowadzaj i czekaj na reakcję , kawę zbożową spokojnie , możesz też normalną od czasu do czasu z duża ilością mleka
    a jeśli chodzi o pieluchę to zależy od stopnia uwalania , ale najczęściej pielucha najpierw, ale chłopca możesz spokojnie nakarmić i zmienić potem , jemu nie grozi zapalenie dróg moczowych od kupy - upewniałam się przy Maćku

    pozdrawiam Urszula
  • zaba_i_kijanka 06.09.10, 10:34
    Mi też zimno, siedze zawinięta w kocu też głosujeza piękną złotą jesienią

    W sobotę idziemy na ślub i początek wesela tzn na obiad mam nadzieje że cieplej będzie

    Kola współczuje biegunki, jeśli utrzymuje się kilka dni to niewiem czy to postna dieta, ja za to od porodu mam zatwardzenia normalnie czary mary przed było super po katastrofa :/
    Ja pije herbatkę Herbapolu kiedyś mlekopędną tam jest koper, anyż, lipa i melisa; wodę, kefiry i kawe Inkę z mlekiem, niezbyt często herbatęowocową
    Tylko że przed pordem głównie piłam herbatę owocową i wodę więc i tak się rozwinęłam:)

    Kola dobrze że nie wywiozłaś małej, mogła by się poczuć odrzucona, a choroby niestety są i tego nie unikniemy. Też się holernie boję zwłaszcza że Bartkowi migdał znów wyrósł i bedzie bardziej narażony na choroby niż w minioną zimę

    Ja w nocy na poczatku przwijałam a potem karmiłam ale wychodziło tak: przewijanie , karmienie i znów przwijanie więc teraz karmie i dopiero przwijam tylko niestety małemu często się ulewa
    zresztą mały robi kupe mniejwięcejna 3 raty więc zawsze czekam po pierwszym zrobieniu
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 06.09.10, 11:16
    Cześć laseczki!
    Ja też głosuję za ładną pogodą, czy to lato, czy jesień, bez różnicy, byle nie padało :)
    Przeczytałam ostatnio o zbawiennym wpływie biegania na samopoczucie psychiczne i poziom stresu i postanowiłam, że dość letniego obijania, wracam do biegania!
    Stąd mój nowy suwaczek ;)
    W niedzielę jadę w delegację, na prawie 3 tygodnie, pakuję ciuchy do biegania, mój hotel stoi tuż przy lasku, gdzie zawsze fura biegaczy jest, więc mam zamiar też codziennie biegać. Trzeba trochę wrócić do formy, bo zauważyłam, że coraz słabsze nogi mam, odkąd zaczęłam jeździć samochodem. Nie uwierzyłabym nigdy, że takie niby krótkie spacery do autobusu i spowrotem tyle dają, a jednak.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 06.09.10, 11:28
    Az powodzenia w bieganiu, ja za jakiś czas bym chciała pływać bo moja forma kiepska a w wodzie człowiek lżejszy:) w niedzele chciałam poskakać na jednej nodze żeby zachęcić Bartka dojazdy na rolkach miał być wyścig, myślałam że padnę a wielenie poskakałąm normalnie zero mięśni
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 06.09.10, 11:29
    Ach Az jak ty te kilometry mierzysz jak nieznasz terenu?
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 06.09.10, 11:43
    :) u nas tutaj mam zmierzone odległości, bo rowerem przejechałam z licznikiem. Poza tym jacyś dobrzy ludzie nad stawem wymalowali na ścieżce (jest z takich betonowych kostek) jaka jest długość wokół stawu.
    A w Niemczech trasa jest obmierzona i są drogowskazy którędy biec i przy nich dystans od początku wypisany.
    Biegacze mają fioła, każdy chce wiedzieć ile przebiegł i jakie miał tempo ;)
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • smallcloud 06.09.10, 11:57
    hej dziewczyny. U nad doopa.
    Nasi lokatorzy sie wyprowadzaja i trzeb abedzie: a) kombinowac kase na zwrot kaucji b) znalezc kogos nowego.
    znalezli sobie kutwa moment no :-/

    Ja dzis strzeliam focha na diecie i zjadlam zapiekanki na sniadanie plus kawe z mlekiem i ch..
    I tak mala ma gazy i sie prezy i tak wiec trudno.
    Narazie spi - ale jak znam zycie skonczy sie promocja zaraz.
    Zreszta oan ostatnio wisi na piersi a potem rzyg i tak w kolko :(

    W ogole jestem taka rozdarta - z jednej strony pisza karmienie na zyczenie chusty z drugiej moj maz chce jej wprowadzac rytm dnia karmic w okreslonych porach zero chusty bo sie przyzwyczai do noszenia - ale to ja kurde siedze z nia 10 godzin dziennie :(

    Obliczylismy ze becikowe ida na szczepionki. eh

    Ania - zazdroszcze samozaparcia i mozliwosci - tez bym chciala zaczac sie ruszac, ale chyba nie czuje sie jeszcze na silach.

    Jezus musze sobie kupic zatyczki do uszu!!! Moje dziecko tak skrzypi ze sie skupic na niczym nie moge o spaniu nie wspominajac :(



    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • smallcloud 06.09.10, 12:11
    jak pomysle ze moja sytuacja tez mogla sie tak skonczyc :(

    forum.gazeta.pl/forum/w,588,116143930,,stracilam_dziecko_na_Madalinskiego_.html?v=2&wv.x=2

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 06.09.10, 14:46
    Marta, a kiedy można becikowe odebrać? Jak juz jest PESEL? Orientowałaś sie juz w tym temacie?
    My jutro młodego zameldujemy dopiero :) O becikowym jakos zapomniałam ;)


    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • smallcloud 06.09.10, 17:52
    Kasia - dokładnie tak. Wpierw pesel potem becikowe. Na becikowe czekac sie ok. 30 dni tak samo jak na pesel.
    Iza - ja o chrzcinach jeszcze nie mysle, jak przypomne sobie slubny sajgon z kosciolami to mi sie odechciewa ;/

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • rudnicka_a 05.09.10, 17:22
    Asiu my zamowilismy w restauracji Belvedere (ona jest w palacyku Schoena) My juz robilismy tam chyba z 5 imprez od slubu po roczki, 50 moich rodzicow i jestesmy bardzo zadowoleni. Menu super,pieknie podane i ustrojone stoly. Poza tym w samym parku, cichutko, mozna pospacerowac. Jezelichodzi o cene to obiad z deserem w zaleznosci od menu od 50 do 100 zl. My zamowilismy krem z brokulow, 3 rodzaje miesa na drugie, jakies kluseczki ziemniaczki frytki, salatki, lody na deser, owoce, napoje, kawa i herbata bez ograniczen i cena wyszla 79 zl od osoby. Ja nie mam warunkow na robienie w mieszkaniu imprezy na tyle osob,a poza tym szkoda mi sil i czasu ktorego przy dwojce dzieci brak :). Naprawde polecam Ci ten lokal. Ja sie jeszcze nie zawiodlam. Acha i zawsze masz sale wyizolowana od innych gosci wiec jest bardzo kameralnie.
  • miska83 07.09.10, 09:26
    czesc dziewczynki:)
    gratuluje jeszcze raz nowych forumowych maluchow:) ciesze sie ze poszlo wszystko ok i troche wam zazdroszcze-szczegolnie jak przeczytalam ten post ktory ktoras tu wrzucila...tego sie boje...ze cos pojdzi enie tak przy porodzie i strace malego.a wy juz macie swoje maluchy w objeciach_tez tak chce:)
    ja w niedz w nocy wrocilam z chorwacji.bylo super,pogoda dopisala chociaz kilka ostatnich dni juz bylo takich ciut chlodniejszych ale w moim stanie to akurat-plaza i tak wchodzila w gre wiec wystarczylo.po powrocie zaliczylismy szok termiczny:) i w pierwsza noc wlaczylysmy ogrzewanie bo zamarzalismy:)
    moja cora od wczoraj w przedszkolu wiec troche spokoju mam:) bo calutkie wakacje razem bylysmy i czulam juz potrzebe odpoczac:)mala zadowolona ja tez wiec wszystko gra:) tylko po pierwszym dniu juz katar ma...masakra.cale wakacje z dala od przedszkola i okaz zdrowia -jeden dzien z dziecmi zakatarzonymi i mala juz ma katar...nie wiem jak to bedzie w styczniu jak maly sie urodzi.jak dalej bedzie sie mala ciagle przeziebiac to chyba w styczniu mala zostawie w domu zeby mlody chociaz z miesiac mial...
    ciesze sie ze u was wszystko ok-poza kolkami no ale to jak sie trafi to trzeba przezyc i czekac na lepsze czasy:) cos o tym wiem:)
    chyba nadrobilam zaleglosci na forum ale od tego wszystkiego juzmis ie wszystko pomieszalo:) wiec musze wpasc w rytm forumowy:)
    milego dnia zycze!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • az-82 07.09.10, 10:14
    Miśka, może jakieś fotki z wakacji zarzucisz?
    Mój pies wyczuł jesień i zaczął strajkować. Zobaczył, że się wyszykowałam do biegania i stwierdził, że on nie idzie. Ale, co się odwlecze, to nie uciecze. Po południu idzie biegać, czy chce czy nie!
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 07.09.10, 11:16
    Miśka witaj po urlopie, niedziwie się że szok termiczny przeżyliście i dobrze że dobrze się czujesz

    mnie też przerażają takie sytuacjie jak z linka Marty, dlatego bałam się tym razem rodzić gdzieś przypadkowo, chociaż niemogę powiedzieć bo za pierwszym razem lekarze z cc długo niezwlekali

    Az natchnełaś mnie i ja dziś po odprowadzeniu Bartka do szkoły i zrobieniu zakupów zrobiłam z Krzysiem spacer w szybszym tępie niż zazwyczaj tak w ramach ćwiczeń bo chyba szybo chodzić mogę

    Brzuch mnie pobolewa, niewiem czy to na okres czy może to to coś co lekarka zobaczyła na USG w moim brzuchu, jutro idę zobaczyć na kolejnym USG czy coś na lepsze się zmieniło
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 07.09.10, 11:26
    Żaba, dobrze dobrze :)
    Chodzenie jak najbardziej wskazane, jestem pewna. A basen wkrótce pewnie też :).
    Ja mój zaczynam od początku października. I już wiem, że znów każde jedno wyjście to będzie dla mnie masakra. Nie mam pojęcia kiedy, jak i dlaczego zrobił się ze mnie taki zmarźlak. Jeszcze 2 lata temu nie miałam problemów z basenem, a teraz mnie wstrząsa na samą myśl, że mogłabym tam wejść. Brrr.
    Daj znać po USG :)
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 07.09.10, 12:03
    Mam to samo z wjściem do basenu, a chyba najgorzej jest z niego wyjść jak jest zimno a ciało nasiąknięte wodą brr i w dodatku na zewnątrz zimno Normalnie wielka zachęta :P
    Właśnie szukam zajęć nauki pływania dla Bartka, ja bym go tam woziła i zamiast czekać na niego będe pływała. Tylko niewiem kiedy będemogła ze względów gin. i jeszcze niewiem bo w czwartek będe miała zdjęte szwy a na koniec września kolejny zabieg będe mieć i będe musiała dopytać kiedy będe mogła blizny moczyć w basenie
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 07.09.10, 12:43
    Żaba, dopiero teraz będziesz miała ściągane szwy po cc? Czemu tak długo?

    Ja bym się chciała zapisać na basen z Młodym, tylko nie wiem od jakiego wieku dzieci mogą pływać. Mojemu mężowi ten pomysł się w ogóle nie podoba :-/
    Bieganie nie dla mnie, ani żaden inny sport. Zawsze się migałam i podziwiam Cię Az, że Ci się chce uprawiać to całe wioślarstwo i te biegi. Biedny ten Twój pies ;-)

    Wczoraj rozliczyliśmy się z naszym szefem ekipy. Remont mają skończyć do jutra. Ostateczna cena za robociznę wyszła 19 tys. Cholernie drogo :-/ Stare mieszkanie, czyli to co w nim teraz mieszkamy, sama pomaluję. I mamy do zwrotu 7 paczek paneli. Deska barlinecka ma jednak swoje wady.

    W nocy zaś moje dziecko miało urynoterapię. Obudziłam się po 3, bo już marudził przez sen, że głodny i najpierw poszliśmy na przewijak. Jak mu podniosłam tyłek do smarowania maścią, to się posikał aż za głowę, w tym oko sobie zalał. Przemyłam mu je i mam nadzieję, że nic mu nie będzie. Sisior mały :-) A tak w ogóle to miał przerwę w karmieniu od 19 do 4 rano, czyli 9 godzin. Aż nie podobne to do mojego synka, żeby tak długo nie jesć, bo się czasem drze już 1,5 godziny po karmieniu.

    Mam też mały delikatny problem z teściową. Kilka razy opiekawała się Młodym, gdy z mężem załatwialiśmy coś do mieszkania. I już kilka razy prosiłam, żeby ciaśniej zapinała pieluchę, a ta cały czas zostawia mu za dużo luzu. W sobotę, gdy go zostawiliśmy na 7 godzin, to jak wrócilismy do domu i go przewinełam, to miał cały bok mokry. I to już było takie podeschnięte, czyli musiał się zalać dużo wcześniej. Nie wiem czemu ona tego nie zauważyła. W niedzielę jej o tym powiedziałam, a ona na to, że zapięła luźniej, bo Mały prykał i żeby go brzuszek nie bolał, ale dobrze, będzie zapinała ciaśniej. Po czym go znowu zostawiliśmy na 2 godziny i znowu pielucha za luźno. Wczoraj też został z babcią i znowu to samo. Na dodatek w sobotę przez całe 7 godzin umyła tyłek Młodemu tylko jeden raz, bo te chusteczki nawilżane to sama chemia. Ale chyba lepsza chemia niż siki. A wczoraj babcię spotkało szczęście, bo na dyżurze Młody zrobił kupkę, więc miała co robić. Jak go potem przewijałam, to co widzę? Pośladki owszem czyste, ale cała dziurka w kupie. Ja nie wiem, może ona już za stara jest, żeby się opiekowac dziećmi albo słabo widzi? Delikatenie zwracam jej uwagę, ale cały czas coś jest nie tak. Czasem wątpię w jej inteligencję. Z drugiej strony bardzo nam pomagaja, bo gdyby nie oni, to musielibyśmy ciągnąć Młodego po mieście. W sumie dziecku się krzywda nie dzieje, ale na cholerę mi taka opieka, jak Młody ssiedzi w sikach i w kupie? Raz też przychodzimy, a dziecko z gołymi nogami. Pytam co się stało, a ona, że jak go zakryła kocykiem, to mu gorąco było. Ale jak go potem nosiła na rekach, to go mogła z powrotem ubrać, no nie? W sobotę jak go im przywieźlimy, to był ciepło ubrany na drogę. Zaostawiłam lżejsze ubranko, zeby go przebrała. Jak wróciliśmy wieczorem, to cały czas był w tym samym, a bo na balkon wychodzili i było chłodno. Ale przecież nie siedzieli na balkonie całe 7 godzin! Jak go karmi, to tez butelke krzywo trzyma, poprawiam jej rękę, tłumaczę, a następnym razem to samo. Ręce mi już opadają :-/ Ona się strasznie rwie do opieki nad Młodym, najlepiej jakbyśmy my sobie poszli, a oni z dziadkiem będą się nim zajmować. Na razie to są w sumie drobiazgi, ale wkurza mnie to. Jak ja mam jej powiedzieć, żeby się słuchała?
    Musiałam się trochę poskarzyć.

    A dzisiaj wieczorem idziemy z Młodym do Neurologa. Co prawda dla dorosłych, bo w tym roku już nie ma wizyt do dziecięcego :-/
  • zaba_i_kijanka 07.09.10, 13:23
    Em chyba skrótem myślowym chyba za bardzo pojechałam :L Miałam usuwany pieprzyk który wsumie składał się z trzech oddzielnych i mam osiem szwów i to te będe mieć zdejmowane, a na koniec Września inny pipeprzyk ale też wielgaśny. Z tymi piperzykami na koniec ciąży sobie przypomniałam że jak Barti był mały to mi je podrażniał bo to dlaniego chyba guxiczki ciekawe były więc jak byłam u lek pierwszego kontaktu to poprosiłam o skierowanie na usunięcie i zapomniałam o tym żeby się zapisać bo zaraz urodziłam. Prawie pod koniec sierpnia zadzwoniłłam i okazało się że wizytę mam za kilka dni, myślałąm że lekarz stwierdzi tylo że do usunięcia i dadzą mi odległy termin zabiegu. Zdziwiło mnie bardzo że w rejestracji pytają o moją wagę, a mąż z małym spacerował obok przychodni więc do niego zadzwoniłam że coś nie halo jest bo o wagę pytają. Potem weszłam do gabinetu i lekarz odrazu mi wyciął ja tylko wystraszona mówiłam że karmie piersią i że niecały miesiąc wcześniej miałam znieczulenie i czy to tak może być, cała akcjia trwałajakieś 20 min
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • kola-dka 07.09.10, 14:10
    Iza, moja tesciowa tez jakas niekumata. Zawsze jak jest z Zuzia, mała wraca albo posiniaczona, albo z rozwalonymi kolanami. A jak ją podnosi to za szyje łapie i poddusza. Ja juz się nie kryguję tylko opieprzam. CDo Wiktora szybko nie dopuszcze
    U mnie jest teraz moja mama, ale zajmuje sie tylko Zuzą- mała jest w domu i gotuje mi. Ja po kilkudniowej akcji z biegunką ledwo łażę, ale Wiktorem nie daję jej sie zajmowac.
    Dzisiaj w końcu zameldowalismy małego :)

    I się pochwalę- zakupilam przed chwilą takie oto cudo:

    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/lb/oj/m3xp/Ua2nPs8NjqCSsVmvoX.jpg[/img]

    ..... bo mam dosyc siedzienia przy łózeczku, on pewnie tez chce byc gdzies indziej a nie tylko w naszej sypialni. Dodatkowo zal mi jest jak Zuzia sama siedzi w pokoju i ogląda bajki. A tak...będziemy wszyscy razem :) Mam tylko nadzieję, ze maluch polubi leżaczek :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • zaba_i_kijanka 07.09.10, 15:16
    Kola ja dostałam taki allegro.pl/fisher-price-fotelik-bujaczek-lezaczek-3w1-m7930-i1208015751.html Krzyś go uwielbia, dziś nawet w nim pospał chociaż mam wyrzuty sumienia bo niewiem czy powinien :)
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • kola-dka 07.09.10, 16:24
    E tam, powinien, powinien :) Nie miej wyrzutów sumienia :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • zaba_i_kijanka 07.09.10, 17:37
    Em apropos teściowej niestety czasem do niektórych można mówić pokazywać i tak nie dotrze, są ludzie dokładni i mniej dokładni, ja mam znajomych któży tak robili ze swoim własnym dzieckiem a właściwie z dwójką. Większość matek uważa że przy swoich dzieciach robią wszystkolepiej niż inni któży się tym dzieciem zajmują, ja jestem też w większości :)
    a teścią i rodzicom swoim zwracałam uwagę, prosiłam tłumaczyła niestety nie wszystko robili takjak ja chciałam, tżeba mieć ogromne pokłady cierpliwości
    nigdy nie zapomnę jak B dostał uczulenia ja tu odstawiam pokarmy, pieke sama wędliny biegam po lekarzach a moja teściowa umyła małego swoim jakimś mydłem jak został u nich na noc bo ja zapomniałam dać, małemu wszystko się pogorszyło i za ogniło na skórze
    jakjej powiedziałam że miała telefon do mnie i lepiej było by go nie myć niż umyć czym kolwiek
    oburzyła się czego ja chce, potem byłyśmy pokłucone przez jakiś czas alewynik był taki że potem ze wszystkim dzwoniła i się pytała
    teraz ubolewam że jest chora i nie będzie czasem pomagać bo z perspektywy to najlepiej się zajmowała małym :(
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 07.09.10, 17:42
    aaaaa
    Nie mam na nic czasu.
    Dopiero jem obiad i to tez w panice ze mala zaraz sie obudzi, sniadanie jadlam o 7.00.
    nie mam nawet czasu przeczytac co naprodukowalyscie :(
    Iza - kogo w medi pytac o ceny szczepionek? Normalnie na infolinii?
    Bo moze sa tansze niz u nas w przychodni..
    Miska - nie moge uwierzyc ze leci ci juz piaty miesiac :)

    Kasia - jak mlodemu sie nie spodoba to odkupie :D
    Sama nosze sie z zamiarem kupna bujaczka tylko wciaz nie pamietam od ilu m-cy to jest?


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 08.09.10, 10:25
    MArta- bujaczek jest od 0+

    Iza- mam pytanie- robiliscie młodemu usg bioderek w Medi? Bo Wiktor ma jeszcze karte nieaktywną no i nie am skierowania. USG mam 20 czerwca, kurde nie chce za to płacic :/
    Bo na moją karte to chyba usg mu nie zrobią, prawda?

    A ja mam dzisiaj kryzys. Wczoraj miałam nawrtó biegunki, juz nie mam siły ;(
    Mama jest u mnie, pomaga przy Zuzi (jutro juz puszczam małą do przedszkola), ale Zuzia chce mamę a nie babcię, a mama non stop karmi Wiktora. Zuzia teraz czesto jest nieznośna, ja na nią krzyczę, ona płacze, moja matka mnie punktuje i tak kółko się zamyka. Wiem,z e robię źle, ale naprawde czasem juz nie wytrzymuję :/

    pocieszcie.....

    Chyba oszaleję ;(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • az-82 08.09.10, 10:42
    Idź może do lekarza, ta biegunka to już cię dość długo męczy, bez przyczyny to raczej nie powinno tak być.

    Co do małej, to ci nie doradzę, bo nie mam doświadczenia z dziećmi, ale może mogłabyś jednocześnie karmić małego i porobić coś z małą? Np. opowiedzieć bajkę, albo poczytać?
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kfiatuszek80 08.09.10, 11:00
    Dziecwyny czy OB 20 u mojego Kubusia(5 lat) to nie za duzo?Ostatnio po raz trzeci w ciagu półtora miesiaca dostał goraczke bez jakichkolwiek innych objawów,pomijajac te typowe dla goraczki jak dreszcze czy osłabienie.goraczka siega do 39 wiec mała nie jest.I najczęsciej wyglada to tak ze jak temp podskoczy kuba"leje" się przez rece a kiedy podam syrop i goraczka spadnie dziecko jest i wyglada jak zdrowe.I ostatnio np w weekend miał w pt wieczorem,sobota wieczór i niedz rano.Trwa krótko bo zaraz obniżam syropkiem i rośnie np dopiero wieczorem po całym dniu dobrego sampoczucia.
    Poszłam wiec z kuba do lekarza i dostaliśmy skier na badania krwi no i wyniki wszystkie w normie tylko ob 20 chyba ciut za dużo nie?
    --
    KUBUŚ -25.12.2005
  • emily_valentine 08.09.10, 11:30
    Marta, o ceny szczepionek zapytałam się w rejestracji jak byliśmy na wizycie u pediatry. W Medi kosztują tak: engerix 59 zł, influat ipv hibb 149 zł, rotarix 399 zł, to jest na rotawirusy i są 2 dawki doustnie, obie muszą być podane do 6 miesiąca życia, prevenar 368 zł, to jest na pneumokoki, podaje się tak, że jeśli się zacznie do 6 m.ż. to 4 dawki, po 6 m.ż. 3 dawki, po 1 roku życia 2 dawki i po 2 latach jedna dawka. Oczywiście im wcześniej się zacznie tym lepiej. Mogłam pokręcić pisownię tych szczepionek. W Medi można zrobić tak, że albo kupić u nich te szczepionki, albo iść najpierw do pediatry, wziąć receptę, kupić na mieście i swoimi zaszczepić. My szczepiliśmy Młodego tylko tymi 2 pierwszymi, bo to miał w szpitalu i chcieliśmy kontynuować. Szczepionki kupowałam w Medi, bo nie miałam czasu szukać po aptekach, gdzie najtaniej, ale pediatra polecała aptekę zico lub ziko, wiem że na Ursynowie ją macie. Po szczepieniu trzeba zapłacić w rejestarcji, potem wrócić do gabinetu i dopiero wtedy oddają książeczkę zdrowia dziecka. Zalecanych szczepionek nie szczepiliśmy, bo się naczytałam o nich i zrezygnowaliśmy na razie. Może gdybyśmy mieli starsze dziecko w przedszkolu czy szkole, skąd dziecko może przywlec chorobę, czy oddawalibyśmy Młodego do żłobka, to wtedy bym szczepiła. Ale ja mam zamiar posiedzieć z Młodym co najmniej przez rok, a starszych dzieci nie mamy.

    Kola, na USG stawów biodrowych trzeba mieć skierowanie, inaczej kosztuje 120 zł. Na dodatek jeden palant na infolinii nie chciał mnie na nie zapisać, dopóki tego skierowania nie ma w systemie, kretyn. U innej babki udąło mi się zapisać bez. Do ortopedy byłam u dr Ivony Minkevic, sympatyczna babka. A na usg w Atrium.

  • emily_valentine 09.09.10, 09:54
    Hurrrraaaa! Udało się! Zapisałam się przed chwilą do neurologa dziecięcego! I to na jutro! Aż nie mogę w to sama uwierzyć. Normalnie z milion razy sprawdzałam dostępne terminy i już straciłam nadzieję, że się uda. Ale jestem zadowolona :-) cacy cacy :-D

    To teraz drogi pamiętniczku, poopowiadam, co u nas się działo ;-)
    We wtorek byliśmy u neurologa dla dorosłych. Mąż chodzi do tej doktorki, więc myślałam, że może w ramach znajomości przyjmie Młodego. Nic z tego. Strasznie się wystraszyła, że ona dzieci nie leczy, że konsekwencje, że przepisy itd. Więc wizyta została przepisana na męża i on przynajmniej skorzystał. Ale poleciła nam neurologa dziecięcego, wg niej najlepszego w Warszawie, tylko musimy do niego iść prywatnie. Ale na razie pójdziemy jutro do tego w Medi.
    Wczoraj byliśmy u chirurga w sprawie pępka i to w nowym centrum, aż na Pradze. Okolice takie sobie, gdybyście się wybierały koleżanki z Medi, ale może być. Pępek został potraktowany lapisem i ma odpaść w ciągu 4 dni. Jak nie, to dalej będzie go trzeba lapisować. A już się bałam, że trzeba będzie Młodego uśpić narkozą i odciąć ten kikut. Mam nadzieję, że odpadnie ten pępal wstrętny. Dr Minkevic ma jeszce specjalizację z ortopedii, więc przy okazji sprawdziła bioderka. Wszystko w porządku, kolejna wizyta za 6 tygodni.

    Wczoraj też zostałam nagle i nieoczekiwanie uraczona wizytą teściowej. Zadzwoniła, czy by nie przyjechać i nie pójść z Młodym na spacer. No co miałam zrobić, zgodziłam się, więc była za godzinę. Przynajmniej Młody był z babcią na spcerku 2 godziny. Ja w tym czasie sobie zjadłam sałatkę grecką i się wykapałam. A jak sobie robiłam tę sałatke, to teściowa walnęła mi komplement z grubej rury - wcale nie jesteś Izuniu tęgawa po porodzie. TĘGAWA!!! Dziękuję bardzo, już mi lepiej :> Chyba ze 3 razy to powtórzyła :-/
    Poza tym ja chyba oszaleję. Jak się zajmuje Młodym, to ciągle powtarza lu lu lu lu lu, aż pierdolca można od tego lulania dostać. I nie chodzi z Modym na rękach, tylko lata jakby ją ktoś gonił po mieszkaniu. A jak go buja, to z takim impetem, że Młody chyba kiedyś wstrząśnienia mózgu dostanie. Z wózka mało co nie wypadnie. My z mężem, to się delikatnie z Młodym obchodzimy. A przy tym jest taka ciapowata, żeby nie powiedzieć pierdołowata, że aż strach. Wczoraj wreszcie sama sobie otworzyła drzwi z klucza, za to potem nie umiała go wyjąć z zamka. A że ja stałam obok z Młodym na rękach, to się pomęczyła sama z 5 minut, aż se w końcu poradziła :-P
    Mam nadzieję, że dzisiaj będę mieć spokój. Od wizyt teściów, bo widzimy ich od soboty codziennie, i od lekarzy. A jutro neurolog.

    Kola, leżaczek fajny, daj znać jak się sprawuje.
    Ja myślę, żeby Młodemu kupić matę edukacyjną, bo się nudzi. A synuś robi się coraz fajniejszy. Potrafi sobie ładnie sam leżeć, kręci się, macha rączkami i nóżkami na wszystkie strony, gaworzy i się śmieje. Fajne są takie nagłe okrzyki radości :-) W ogóle dziecko mi się bardzo poprawiło. Od prawie 3 tygodni nie było większych problemów z brzuszkiem. Dajemy mu espumisan, cudowny eliksir, i jest ok. Już się tak nie drze i nie płacze całymi dniami, jak to mu się zdarzało wcześniej kilka razy. A jak zaczyna trochę kwękać i się prężyć, to dolewam do butelki espumisan i jest dobrze. Teraz tylko czekam, aż ją sobie sam będzie trzymał ;-) i strasznie się boję, jak nastapi czas rozszerzenia diety. Ja gotować nie umiem :-/

    Miłego dnia, jutro już piątek, miły weekendu początek, czyli 10 września, Maksio skończy 2 miesiące :-)

  • kola-dka 09.09.10, 15:01
    Hej laski, ja jeszcze w piżamie ;) Czuje sie jak prawdziwa matrona w połogu- taka blada, wymemłana :>
    A w ogóle to na dzisiaj miałam planowaną cesarkę, a mój synek kończy dziś 2 tygodnie :) Zuzia pierwszy dzien po chorobie, poszła do przedszkola, mam nadzieję, ze zbyt szybko nic nie przyniesie.
    Wczoraj była u mnie pani doktor, w sprawie problemów żołądkowych. No i jak leki które dostałam nie pomogą czeka mnie kolonoskopia :/ Mam podejrzenie zespołu jelita drażliwego.
    Dostałam dietę, w sumie mniej restrykcyjna niz ta, którą do tej pory stosowałam ;)

    Iza- dr Minkievic (jeszcze rok temu była Minkiewicz!) to od 3 lat nasz rodzinny chirurg- ortopeda. Ona wyleczyła Zuzi bioderka, teraz chodzimy do niej w sprawie stópek. Polecam, bardzo konkretna i kompetentna.

    Iza, widzę ze żywimy podobne uczucia do teściowych :D Jak ja Cię dobrze rozumiem! :)



    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • miska83 09.09.10, 15:45
    kurcze jak tak czytam o tesciowych to zaczynam myslec z emoja to cud kobieta;) nie mam wlasciwie zastrzezen poza malutkimi szczegolami jsli chodzi o kontakty z mala...jak cora miala kolki to przyjechala ze 2-3 razy bo ona bardzo zapracowana jest i pogotowala mi np iobiady na 3 dni itd a mala jakims cudem u niej na rekach od razu sie uspokajala;) wiec zlego slowa na temat tesciowej i mojej mamy powiedziec nie moge;)

    dziewczyny mam takie pytanie do mam co rodzily kiedys zima;) ja jak mala sie pod koniec pazdziernika urodzila to mialam pozyczony kombinezon i nie pamietam czy on byl 56 czy 62 ale chyba 62...teraz nie bede miala mozliwosci pozyczyc tego kombinezonu a kompletnie nie pamietam rozmiaru.pamietam z emal amis ie wtedy w nim topila ale ona miala 54cm i 3100 i calitki listopad az po wiosne sie w sumie w niego miescila wiec to raczej byl 62..nie wiem jaki teraz kupicgrudzien/stuczen maly sie urodzi ale jak bedzie tak dluga zima jak ta ostatnia to dlugo bede potrzebowac tego kombinezonu wiec chyba na 56 nawet nie ma co patrzec.jak myslicie?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.09.10, 16:12
    Misia, ja jak patrzę na swojego chłopa, to bym kupiła większy rozmiar tego kombinezonu. Chłopcy chyba więksi się rodzą :-D Poza tym założysz pod spód coś jeszcze i ledwo się będzie mógł ruszyć w takim małym. Ja się też zastanawiam, jaki rozmiar kupić swojemu, bo rośnie jak na drożdżach i obawiam się, że na jednym kombinezonie się nie skończy.

    A z teściową to jest u mnie tak, że w sumie ja lubię i szanuję, bo to przecież matka mojego męża, ale i denerwuje mnie też ona czasem okropnie. Dobra z niej kobieta, a nawet aż za bardzo, choć czasem potrafi pierd.lnąć, że szok. Już tak kilka razy było, że się nie odzywałam do niej. Strasznie mnie wkurzyła, jak wróciliśmy ze ślubu cywilnego, a ona stwierdziła, że ślub cywilny to nie ślub i kiedy będzie kościelny. Moi rodzice mieli "tylko" cywilny i uważam, że byli małżeństwem. Strasznie mnie to zdenerwowało. Poza tym oboje z teściem sa strasznie nadopiekuńczy. Mój mąż ma 41 lat i jeszcze niedawno teściowa powiedziała do niego w mojej obecności, że najlepiej jakby mieszkał cały czas z nimi. Po prostu nie wiedziałm, czy śmiać się czy płakać. Wyręczali by go we wszystkim. A z dzieckiem to ja sobie wyobrażam pomoc tak, ża albo ktoś zajmuje się dzieckiem, a ja zajmuje się domem i różnymi sprawami, albo na odwrót. A na razie jak ona przyjeżdza, to muszę pilnować i jej i Młodego. Absolutnie nie ma mowy, by coś mi ugotowała czy sprzątnęła. Wręcz przeciwnie, chce byśmy we trójkę chodzili na spacery, jedzenie ja szykuję, przewijam też ja. Ona tylko lata po domu i trzęsie Młodego na rękach :-/
  • smallcloud 09.09.10, 17:33
    Kregoslup mi wysiada od noszenia malej ;/
    I autentycznie - kupie sobei zatyczki do uszu bo mnie to jej charczenie nerwowo wykancza!!!

    Bylismy wczoraj u pediatry - mala wazy 3900 :)
    Zdrowiutka jest. teraz czekamy na ortopede i usg bioderek.

    Iza - popatrze ile kosztuja szczepionki w ziko wlasnie. Poki co w mojej przychodni na romera jest taniej.

    Wczoraj mielismy mega kryzys - mala po wizycie u lekarza jakas wybitnei niespokojna byla Chyba za duzo wrazen :(

    A tak w ogole to beznadziejna pogoda ;/
    Wszedzie takmacie?

    Ania, jak jest nad morzem teraz?
    No nic tylko isc spac (chcialabym hehe ;-))


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 10.09.10, 06:55
    Cześć dziewczyny,
    czytam o waszych teściowych i się zastanawiam jak moja będzie mi dzieci bawić, jak już się kiedyś dorobimy :)
    Póki co, jedyne o co mam do niej ciągły żal, to że rozpieściła mi męża. Do teścia też. Oboje rozpieścili. Nigdy w domu nic nie robił. Nie potrafi ukroić kromki chleba ani wywiercić dziury w desce. Wszystko muszę sama robić, bo on nie umie i nie ma zamiaru się uczyć. Gdyby był nauczony od małego, że ma robić to czy tamto i sobie radzić, nie byłoby problemu, a tak to mnie ciągle szlak trafia.

    Marta, wczoraj pogoda była u nas cudna, słoneczko, ciepło, w krótkim rękawie pomykałam, a dziś od rana mgła i deszcz :(. Wczoraj jak wstawałam było jasno, a dziś ciemno. O tej samej porze. Totalna jesień się zaczyna :(
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • smallcloud 10.09.10, 09:31
    Ania. Daj znac jak sie slonce pojawi jestem sklanna zapakowac sie i jechac :D

    Moja tez mi rozpuscila meza, ale ja mam orke i prace u podstaw - tzn ze nie daje sie.
    Jak nie ukroi sobie tej przyslowiowej kromki to sory bedzie chodzil glodny :)

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 10.09.10, 10:35
    Na razie pogoda sie poprawila o tyle, że nie ma mgły ;)
    Ja nie bardzo mogę tak, żeby mu nie zrobić jeść, bo mój nie będzie chodzić głodny, jak mu nie ukroję. Pójdzie i kupi sobie jakiś fast food na mieście. A ja nie chcę, żeby on samymi śmieciami się żywił :(
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 10.09.10, 10:48
    Cześc dziewuszki :) dzisiaj ponuro w Wawie ale dosyc ciepło. Moje małe zasnęło po 9-tej, więc szybko zrobiłam niezbędne minimum- zjadłam, umyłam się, nawet pranie zdjęłam :)
    Jakie plany macie na weekend? bo u mnie zero pomysłów :/ Pewnie moją główną rolą bedzie rola bufetowej dla Wiktora ;)

    Ula, żyjesz? :)

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • az-82 10.09.10, 10:56
    Dziewczyny, poradźcie mi, może wiecie gdzie najlepiej pojechać na narty na okres po świętach do sylwka włącznie.
    Najwyższy czas się rozglądać, a może już nawet jest za późno. Zaniedbałam męża latem, to chcę teraz nadrobić zimą.
    No i chodzi mi o takie nie za trudne górki, coś typu ośla łączka dla dorosłych, bo mój ukochany nigdy w życiu jeszcze nie jeździł, a na dodatek wada wzroku utrudnia mu mocno i generalnie nie daje sie przekonać do żadnych szybkich sportów, jazda na łyżwach, rolkach odpada, może chociaż narty jakoś by mu podeszły.
    Wiecie, gdzie moglibyśmy się wybrać?
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • emily_valentine 10.09.10, 12:30
    O matko, co robić?! Dziecko zasnęło nareszcie, czy mam siedzieć przy kompie czy iść się w końcu umyć? ;-)

    ... obudził się...

    Mam nadzieję, że do 16 się zdążę wyszykować. Coś nie chce spać ten mój dzieć dzisiaj. Może to dlatego, że w końcu przyszła paczka z podusią i mu niewygodnie na niej? A wygląda na tej podusi jak w aureoli ;-)

    Przed chwilą sprawdzałam w Medi, były 3 wizyty do neurologa dziecięcego na październik. Szok. Oczywiście jedną sobie klepnęłam, a co :-)

    Wiecie co, mój mąż też rozpieszczony przez teściów. A na dodatek ja to utrwalam, a nawet pogłębiam :-/ Nic ten mój mąż nie umie zrobić. Ja się denerwuję, a i tak wszystko za niego robię. Po pierwsze nikt nie zrobi tak dobrze jak ja, a po drugie jakbym miała czekać, aż on się ruszy, to bym prędzej osiwiała niż się doczekała.

    W sprawie nart, ja się nie wypowiem, bo nigdy ich na nogach nie miałam, i raczej nie zamierzam. Ja się boję wszelkiego ryzyka, że się połamię albo krzywdę sobie zrobię :-P

    Chyba jednak pójdę się szybko umyć ;-)
  • smallcloud 10.09.10, 13:01
    Bozzz jak mi sie marzy pojechac na narty :)

    Ania - mnei sie na slowacji w Popradzie podobalo, albo Tatrzanskiej Łomnicy a z naszych to w Bialce albo Krynicy Gorskiej.
    Stokow do wyboru do koloru.

    Iza - ja tez panikuje jak mala zasnie. Nie wiem czy klasc sie spac, sprzatac myc sie czy jesc skoro mam bonusowa (najczesciej) godzine.

    Kasia - ja pewie bede odsypiac a małz nosić mała i przynosic mi tylko na jedzenie. Moze jakis dluzszy spacer...
    AAAaAAAAA - juz wiem. Małż chce abysmy z mała poszli w walkathonie, ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie :D


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 10.09.10, 13:15
    Dzięki Marta :), popatrzę na Białkę i Krynicę, generalnie to póki co wymyśliłam Szklarską Porębę, bo się reklamują że mają 100km tras biegowych, a ja bym tak myślała, że może rano, jak mąż się będzie jeszcze w łóżku kisił, ja bym sobie machnęła 2 godzinki na biegówkach, a potem razem na stok trochę pozjeżdżać. :)

    A co to ten walkathon? Brzmi jak maraton tylko że spacerkiem ;), ile to kilometrów? Jaka trasa? Byliście już kiedyś?
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 10.09.10, 13:21
    Moje dziecię spi na balkonie :) A ja czatuje pod tym balkonem- czy mu nie za zimno/ za goraco/uszy przykryte/ osy nie przeszkadzają itp :)

    Ania, nie mam pojęcia na temat stoków- ja dosc wcześnie na SKSie dorobiłam się urazu kolana i nie nauczyłam się jeździc na nartach. i raczej nie pojezdzę juz :/ Ale zazdroszcze tym, którzy umieja. Ania, a jak z borelioza, bo przed moją cesarką jeszcze nie było wiadomo, a potem chyba mnie cos ominęło, albo przegapilam? Mam nadzieję, ze wszystko ok? :)

    Marta, ambitny pomysł ma twój mąż :) u nas raczej odpada, bo Wiktor nawet wozony po wertepach potrafi się drzec :>
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • az-82 10.09.10, 14:10
    Z moją boreliozą wciąż to samo. Czyli nic. Test mogę zrobić za tydzień, ale niestety, w tę niedzielę jadę w delegację na 3 tygodnie, więc będę go mogła zrobić dopiero jak wrócę.
    Znalazłam już laboratorium gdzie mi to zrobią, niestety na wyniki czeka się 2 tygodnie, a wizytę w zakaźnym mam na początek października, tydzień po tym jak zrobię ten test. Więc raczej nie będę miała wyników jeszcze, chyba że jakimś cudem.
    Więc na razie się nie przejmuję niczym, jak wrócę to zacznę działać.
    No, niczym to może przesada, bo kończę leczyć grzybicę, którą dostałam od antybiotyku :/
    Mam nadzieję, że mi przeszło ładnie i nie wróci jak przestanę brać lekarstwa, a mam skończyć w niedzielę akurat. Więc jak mi wróci na wyjeździe to będę bardzo zła, bo ponownie do lekarza będę mogła pójść dopiero po powrocie.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 10.09.10, 14:24
    Ania, trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Ja na wynik awidnosci cytomegalii czekałam 3 tygodnie. Myślałam ze jajo zniosę.
    Musi byc dobrze :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • smallcloud 10.09.10, 16:12
    Ania - ja tez kciuki trzymam :)

    Tak - walkathon to taki spacer organizowany przez ecco :)
    www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/ecco-walkathon-2010--spacer-charytatywny-w-warszawie,64196,1
    Kasia - to ze moj małz ma ambitne plany nie znaczy ze ja tez mam :D ;D

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 12.09.10, 19:39
    Cześć dziewczyny, witam się z dalekich Niemiec.
    Marta, jak wasz spacer? :) poszliście, fajnie było? Ile kilosów przeszliście?

    Skumajcie, jakiego ja mam pecha. Od dwóch tygodni nie byłam na treningu, żeby przypadkiem nie załapać zapalenia pęcherza, bo zeszłej jesieni miałam i bałam się, że mogłabym się pochorować na wyjazd. I co? Dziś rano obudziłam się z fatalnym bólem pęcherza, koszmar.
    Więc szybko musiałam szukać przychodni dyżurnej i jechać do niej na drugi koniec miasta, a potem jeszcze do centrum do apteki, bo nie ma bliżej żadnej dyżurnej i to wszystko szybko, żeby zdążyć na samolot. Na szczęście udało mi się załatwić i mam lekarstwa i mogę się leczyć. Mam nadzieję, że zadziałają, bo jak nie, to będę mieć problem, prawie 3 tygodnie tutaj siedzieć :/
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • az-82 13.09.10, 13:33
    Co wy dziś takie wyjątkowe niegaduły? Tak mi się w pracy dłuży, zaglądam tu co jakiś czas, a tu cisza...

    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 13.09.10, 18:02
    Az Białka będzie dobra jeśli chodzi o naukę, jest tam dużo instruktorów i stoki nietrudne, sami myślimy też o Białce bo tam jest kawałek ulicy żeby pospacerować z wózkiem :)
    Tylko termin chyba nieszczególny między świętami a Sylwkiem jest dużo ludzi na nartach więc długie kolejki do wyciągów, i w zapleczu jadalnym tłok i oczywiście na samych stokach tez
    Az czym się zajmujesz że tak często wyjeżdżasz i to na dość długo?

    Marta jak tam spacerek?

    Kola pięknie napisane niezbędne minimum :)

    Ja dziś nic nie mogłam zrobić, ale za to Krzyś w sobotę i niedziele był jak zaczarowany dzięki temu spokojnie poszłam do fryzjera i potem na weselu się bawiliśmy a mały w pokoju na góże sobie smacznie spał pod czujnym okiem teścia :) i tak nam pozwolił szaleć że wyszliśmy po 24 a planowaliśmy być do 20-21 :) Wczoraj byliśmy też na poprwinach które były w plenerze więc dziecko cały czas na dworku, Bartuś się też wybawił i oczywiście my też normalnie cudo :)


    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 13.09.10, 18:12
    Ja mam dużo do napisania, ale nie mam kiedy.
    Na razie napiszę tylko tyle, że właśnie zauważyłam dzisiaj po południu, że Maksiowi zęby chyba rosną. Jeśli mnie wzrok nie myli, to są górne 2 lub 3.
    Jestem załamana :-(
  • emily_valentine 13.09.10, 18:15
    aha, i jakoś dziwnie te zęby rosną, nie na linii dziąsła, tylko tak jakoś wyżej. To dlatego mnie to tak martwi, bo się jeszcze okaże, że będą krzywe te zęby :-(
  • zaba_i_kijanka 13.09.10, 19:24
    Iza Bartkowi pierwsze zęby rosły też jakby krzywe, ale czymbyło ich więcej tym lepiej się ustawiały więc nic przesądzone :)
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 13.09.10, 19:37
    Dziewczyny, ja to mam strasznego pecha ;(
    Właśnie wypadła mi plomba, taka wielka na prawie cały ząb. Dopiero miesiąc temu była zakładana, jak się ten ząb złamał. I teraz będę musiała przez 3 tygodnie z tym zębem rozwalonym się męczyć ;(

    Kola, ja pracuję w Niemczech. Dlatego muszę tu bywać co jakiś czas.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 14.09.10, 12:25
    Ania, faktycznie masz pecha, najpierw pęcherz potem plomba :/

    U mnie mały kryzys, mało spię, mało jem, mam problemy z żoładkiem....i w efekcie wczoraj wieczorem darłam się na Zuzę, na męża, Zuzia wszystko słyszała, potem się poryczałam, a ona do mnie: "Mamusiu, nie gniewam się, rozumiem ze jesteś zmęczona" No to się poryczałam bardziej ze nie zasługuję na taka cudowną córeczkę.
    JA bym z sobą nie wytrzymała :/
    Dzisiaj Wiktor wyjatkowo nie krzyczy tylko spi, a ja zamiast spac to latam po domu, gotuje, pranie robie, nawet łazienke posprzatałam. Za chwile padne chyba, ale znajac zycie mały sie obudzi.
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 09.09.10, 15:55
    Dr Tomik kazał nam iść z pępkiem właśnie do dr Minkevic. U niej też byłam w sprawie bioder, więc i z pępalem poszliśmy, jak kazał doktorek. Znajoma za to polecała dr Bejm-Ziemińską, że podobno najlepszy ortopeda w Medi. Na razie jesetm zadowolona z tej Minkevic czy jak jej tam ;-)

    Kola, ja miałam i gastroskopię i kolonoskopię, bo ja żołądkowiec jestem. Powinnaś przed tymi zabiegami zaszczepić się na żółtaczkę na wszelki wypadek. Mąż miał kilka lat temu zlecone gastro w Medi i doktorek kazał mu się najpierw zaszczepić. Ciekawe czy w Medi już robią te badania, bo mąż miał zlecenie na zewnątrz. Dla mnie gorsza była chyba gastro, ja mam odruch wymiotny i myślałam, że zejdę w trakcie badania jak mnie ta rurka drażniła w przełyku. Przygotowanie za to jest gorsze do kolono, bo trzeba wypić 3-4 litry fortransu i ma się sraczkę. Pod względem psychcznym też gorzej jest z kolono, bo jak se człowiek myśli w kółko o tym, że trzeba przed obcymi świecić gołym tyłkiem i jeszcze coś będą wkładać, to się można ze wstydu spalić i z nerwów. Badanie też do przyjemnych nie należy, bo pompują powietrze i ma się uczucie wzdęcia, poza tym jak są zagięcia jelita, to trochę boli. Po badaniu gorzej się czułam po kolono, bo za szybko i za dużo zjadłam i brzuch mnie rozbolał. Ale i tak gorsza była gastro, no ale jakoś to przeżyłam i mam spokój do 60-tki. Chociaż dzisiaj kazałabym sobie oba te zabiegi zrobić w narkozie. W każdym razie powodzenia :-D

    I tak właśnie myślałam o Tobie Kolusia, że to dzisiaj miałaś rodzić dopiero, a Wiktorek już 2 tygodnie pomyka po świecie :-) Przynajmniej wszystkie mamy wakacyjne dzieci :-D A dostałaś bodziaka i list gratulacyjny przy rejestrowaniu Wiktorka?

  • miska83 15.09.10, 09:23
    czesc dziewczyny!
    cos nam podupadlo forum...
    wczoraj bylam u gina.z mlodym ok.chyba niezla kluska mis ie szykuje:) w 20tyg wazyl 316g a teraz w 24tc 750-800g czyli przytyl dosc sporo.nawet lek powiedzial ze jak na ten tydz to wazy dosc duzo.matko jak ja bede musiala urodzic ponad 4 kg klocka to sie powiesze;) powiedzcie mi -jesli uda wam sie wyszukac ta informacje z waszych usg ile wasze maluchy wazyly w 24tc???
    a druga sprawa od 2 tyg zaczal mis ie stawiac brzuch.nie boli przy tym ale w pierwszej ciazy mialam to dopiero w 36tc i tak mi juz zostalo do 38tc az urodzilam a ostatni tydz to mialam co 5 min takie skurcze... niby czytalam ze to nic zlego bo macica sobie cwiczy itd wiec bylam w miare spokojna.ale wczoraj lek nie byl tym zachycony bo po wejsciu na samolot juz zaczal twardniec a przeciez wielkiem wysilkiem nie jest wejscie na samolot.ja siedzie w domu wiec tez sie zbytnio nie mecze...zapisal mi przez tydz brac nospe2-3razy dziennie i po tyg odstawic zobaczyc jak bedzie sie zachowywac brzuchol.niby narazie szyjka dlugo i wszystko ok ale wygladal na ciutke zmartwionego tym moim brzuchem.kazal dzwonic od razu jakby sie cos nasililo to wlaczymy odpowiednie leki.wy tez mialyscie juz od 22tc takie stawianie sie brzucha? poza tym mam takie uczucie jak po porodzie z mala ze wszystko tam na dole mis ie obnizylo,jakby chcialo zaraz wypasc...nie zawsze ale co jakis czas zdaza mis ie to i o dziwo z rana jak jestem wypoczeta i wlasciwie bardziej na wieczor bym sie spodziewala tego uczucia...jak to ula chyba kiedys opisala mam taka meduze w gaciach:(... zaczynams ie odrobine martwic tym wszystkim na raz w polaczeniu....
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • kola-dka 15.09.10, 09:47
    Miska, nie martw się :) Widocznie w kolejnych ciazach meduza w gaciach i stawianie się wystepują dosyc często. Ja tak miałam i od 20 tygodnia brałam luteine dopochwowo, czasem tez doustnie. U mnie oprócz stawiania sie były silne kłucia w okolicach pępka.
    A co do meduzy- masakra, wargi sromowe miałam napuchniete, potem dodatkowo takie wrazenie ze dziecko jest bardzo nisko i ze za chwile wypadnie.

    Usg w 24 tyg nie znalazłam, jak znajde to napisze ile Wiktor ważył.


    A ja mam mega doła- chyba przyplatałą sie deprecha poporodowa. Nie mogę z sobą wytrzymac, Zuza patrzy na mnie z lękiem- czy bedzie się matka darła czy nie.
    Wiktora tez mam czasem dosyc, jak się drze pół dnia, jakby go ze skóry obdzierali :/


    KOmpletnie sobie nie radzę :( Boję sie ze skrzywdze Zuzie, ze ona zapamieta to co się teraz dzieje :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • zaba_i_kijanka 15.09.10, 10:11
    Miska mój Krzyś ważył prawie w 24 tygodniu 668g a cztery tyg później już 1313, o pozostałych problemach niepomogę i nic nie podpowiem

    Kola na początku to hormony szaleją też darłam się na męża i Bartusia, zresztą zdaża się mi do tej pory ale już mniej :)
    Też mi jest źle z tym że Bartuś źle na to patrzy że się mie boi i jakby czekał kiedy się wydrę, zauważyłam że ukrywa niektóre sprawy zaczełm z nim rozmawiać żeby nie ukrywał
    Jedno co mogę ci podpowiedzieć jeśli wiesz że niesłusznie się wydarłaś to przeproś, bo mała pewnie jak jest niegrzeczna to przeprasza niech wie że to dotyczy wszyskich u nas to działa

    Az naprawdę masz niefarta najgorsze że musisz czekać do powrotu, jedyne co mogę podowiedzieć to zareklamuj tą pląbe, powinni ci zrobić ją w ramach reklamacji. Ja też chodziłam jakiś czas z wypadniętą pląbą i wiem że niewygodne to, ja częst zapychałam sobie gumą albo "oczyszczałam" ;)
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 15.09.10, 11:57
    żaba, ta plomba jest na nfz, nie ma czego reklamować :).
    W ogóle nie wierzyłam, że będzie się trzymać, bo ona na cały ząb jest. Tam jest tylko zewnętrza ścianka, a od środka zęba brak. Nie ma się czego ta plomba trzymać. Nie wiem, co mi teraz zrobi. Jak znów plombę, to i tak pójdzie. To już jakaś koronka by się zdała. Starzeję się :( sztuczne zęby potrzebuję :(
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • emily_valentine 15.09.10, 12:19
    Az, na pociechę powiem, że mój mąż w tej chwili ma dokładnie to samo co Ty. Kilka miesięcy temu rozwalił mu się ząb, dentysta go jakoś posztukował, a teraz znowu cała plomba wypadła i jest tylko kawałeczek zęba. Ciągle narzeka i boli go to, a do dentysty ma iść dopiero 30 września, ale chyba tyle nie wytrzyma. Nie wiem co dalej z tym zębem będzie, czy klejna plomba, czy koronka, czy może nawet implant :-/
  • emily_valentine 15.09.10, 20:19
    Byliśmy dzisiaj u pediatry. Pani doktor przyznała, że sama nie wie, co Młodemu jest. Niby wygląda to na zęby, ale jest miękkie i dziwne. Mamy iść do pedodonty i do laryngologa. Fak :-/
    Młody waży 5,975 kg i jest na 97 centylu! Fak :-/
  • az-82 15.09.10, 20:42
    Kto to jest pedodonta? Co laryngolog ma poradzić na dziąsła? Dziąsła należą chyba do dentysty?
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • emily_valentine 15.09.10, 21:11
    Pedodonta, to dentysta dla maluchów. Sama też nie wiedziałam, że jest taka specjalizacja. A laryngolog, to sama nie wiem po co. Pediatra kazała, to trzeba iść. Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać, co ona tam podejrzewa.
    Acha, i muszę jeszcze zanieść mocz Młodego do badania. Już się cieszę na myśl o łapaniu moczu do kubeczka :-D Ciekawe za którym razem się uda ;-) Przy okazji pomyślałam, że sprawdzę ile sika mój synuś :-)

    Az, jak samopoczucie? Znasz niemiecki? Ja się uczyłam 7 lat i nic już nie pamiętam :-/
  • zaba_i_kijanka 15.09.10, 21:58
    Em dla takich maluszków są specialne woreczki które się przykleja i zamyka w pampersie, owszem też może się nie udać za piewrwszym razem mój np. raz się odkieił i poleciało obok a raz mały kupe zrobił ale to i tak łatwiej niż kubezek
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 15.09.10, 22:04
    Ach moje starsze dziecie nigdy nie było niżej niż 90 centyl ale zazwyczaj umiejscawia się na 97, duży facet i tyle :)
    Moja pediatra też uwielbia dawać skierowania, nigdy się nie wypowie na dany temat tylko skierowanie wręcza, przy Bartku dostawałam ich całą masę w którymś momęcie nie wszystkie wykożystywałam bo stwierdziłam że przesadza z ilością. 22 idę z Krzysiem i muszę dostać skierowanie do neurologa bo już zapisałam tylko skier. brak
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • miska83 16.09.10, 08:48
    zaba dobrze mowi dla maluchow sa woreczki na siuski od razu o tym pomyslalam jak napisalas ze musisz mocz zbadac:)
    hmmm ciekawe co ten dentysta tam zobaczy.kiedy idziesz?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • emily_valentine 16.09.10, 09:26
    Idziemy dzisiaj wieczorem. Sama jestem b. ciekawa, co też wyrosło mojemu dziecku w buzi. Na pewno nie są to pleśniawki. Niby wygląda to na ząb, ale jest miękkie. Zgłupieć można.
  • ursgmo 16.09.10, 13:55
    Cześć kobitki
    kilka dni mnie nie było , z powodu takiego jak zwykle czyli modemu, w serwisie powiedzieli że to już była ostatnia naprawa , następnym razem nie będzie co zbierać , tym razem ja zawiniłam całkowicie, pociągając przy sprzątaniu tak za jego kabel że poszybował wysooooko w górę a potem łupnął z całą siłą o podłogę .........
    a tak poza tym jestem matka panikara , mój syn jest przeziębiony i siedzi w domu , mała dziś z rana wyrzuciła budyniopodobnego żółtawego gluta najpierw z jednej potem z drugiej dziurki , oczywiście zdiagnozowałam katar a wiadomo katar u noworodka ............. więc pognałam do pediatry , parę ładnych godzin już minęło i pediatra chyba ma jednak rację że to było moje mleko zabarwione przez śluzówki ( młoda cały czas ma jeszcze żółtaczkę ) bo już więcej glutów nie było , kurna już zapomniałam jak to człowiek drży o takiego szkraba

    --
    pozdrawiam Urszula
  • smallcloud 16.09.10, 14:39
    Hej kobitki

    Czasu na cokolwiek brak ;/
    Jak mala przysnie to nie wiem czy isc sie myc jesc czy spac wraz z nia :(
    Ona ma masakryczni eplytki sen a do tego te gazy - wystarczy ze sie jej cos zakotluje w brzuszku juz sie budzi.

    Na walkathonie nie bylismy bo nam sie nie chcialo :))
    Ja wiedzialam ze to slomiany zapal mojego meza a realizacja terefere ;)

    Dziewczyny jak wasza waga po ciazy?
    Ja niestety jestem ta szczesciara co to nie chudnie karmiac ;/
    Waga stoi a mnie krew zalewa bo ani ubrac sie w ubrania sprzed ciazy nie moge a w ciazowych tez nie za bardzo jak chodzic ;/

    Mialam uskuteczniac dluuuugie sacery z dzieckiem - ale pogoda do spacerow nie zacheca ;-/

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 16.09.10, 15:09
    My dziś na USG bioderek bioderek byliśmy wszystko w granicach normy rozwojowej tak to pięknie lekarz powiedział :) za 6 tyg. idziemy ponownie

    Marta moja waga po ciąży zmniejszyła się pierwszego dnia najwięcej ;) a tak poważnie to spada ale opornie chyba przy B szła lepiej w dół, teraz mam w porównaniu z początkiem ciąży 2 kg na plusie ale za to kształty jakieś dziwne i nie pasujące do niczego chociaż dziś upchnełam się w dwie pary spodni ale boczki wypływają więc szczególnie to nie wygląda tak wogóle to mam do pozbycia się conajmiej 14 kg może któraś z was chce? te nadmiary zyskałam przed ciążą i teraz marzy mi się ich pozbyć
    Marta też staram się dużo albo właściwie szybciej chodzić na spacerach chociaż jak mały śpi to wolę usiąść i poczytać książke
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • kola-dka 17.09.10, 09:37
    Hej laski :)
    kurde nie mam pomysłu na obiad dla siebie :/ ile mozna jest ryz pieczony z jabłkami albo kaszę....
    Muszę w koncu zapisac Wiktora (i Zuze tez by sie przydało) do przychodni NFZ, ale nie moge jakos sie zmusic zeby wyjsc na taki daleki spacer. Moje spacerki to dziennie 30 minut i tyle.
    W dzien wolę odpocząc niż łazic (co i tak srednio wychodzi).

    Od 2 dni jestem na scieżce wojennej z mężem. Na początku nie wiedziałam o co mu chodzi, był chamski i cyniczny- bez serca! Ryczałam po kątach (co to za facet, zeby doprowadzac kobiete którą kocha do płaczu!), wczoraj przyszedł zmęcozn yz pracy i połozył sie spac. NAwet sie dziecmi nie zainteresował. Dopiero jak tachałam Wiktora w bujaczku do łazienki -bo musiałam Zuze wykąpac- to przyszedł wykąpac Zuze.
    Dzisiaj zadzwonił z drogi do pracy i poweidział, ze ma dosyc formy w jaki spedzamy wieczory. Wyglada to tak, ze po kapieli dzieci idą do sypialni- ja karmię na leżąco WIktora, a Zuza lezy na miejscu taty i czeka, az odłoze małego i ja bede przytulac (a jak zaśnie to tata ja zanosi do pokoiku) Trwa to czasem do 23.00, a tata na wygnaniu w salonie czeka. i dzisiaj stwierdził ze ma dosyc, 2 godziny siedzi sam, stąd jego muchy w nosie. Nie wiem co mam robic- jestem rozdarta. Zuzia nie chce lezec w swoim pokoju, nie chce nawet zeby tata jej czytał bajki, ona chce lezec ze mna. POzwalam jej, nie chce zeby odtraciła brata, nie chce zeby czułą się jakbym juz jej nie kochała....i teraz czuje sie jakbym miała 3 dzieci, co mam robic? Wyganiac Zuzie i słuchac jej płaczu zza sciany?
    Czasami mam dośc mojego męża :/

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 17.09.10, 10:03
    Hej kochane
    Kasiu nie wiem co Ci napisać , u mnie po buziakach dzieciaki lądują po 21 na górze i nie ma zmiłuj , ale one są duże ,Twoja Zuzia nie ma jakiejś godziny o której musi iść do łóżeczka , przytulanki , bajka potem przymykamy drzwi ??? trzeba by wprowadzić wtedy mogłabyś karmić młodego ile by chciał i gadać z mężem
    spróbujcie może niech tata kąpie młodego po córci a Ty w tym czasie połóż Zuzię , może się uda ??
    donoszę że lekarz miał rację i Sońka nie ma kataru :-D uffffffffffffff
    w związku z tym planuję wypad do miasta , metrem :> do złotych tarasów , jeździłyście gdzieś tak dalej komunikacją z maluchem ???
    no w każdym razie next ma zajebistą kolorystycznie i wzorkowo kolekcję jesienną dla dziewczynek i jestem chora na kilka ciuszków i bucików , mój mąż znów jedzie do Łodzi :-( więc podwózka autem nie wchodzi w grę , zresztą wolę żeby nie widział ile kosztują te maluśkie ciuszki ;-) choć może i nic by nie mówił bo ma niezłego fioła na punkcie małej , choćby to że każe mi ją kąpać w wodzie butelkowanej ............................

    --
    pozdrawiam Urszula
  • smallcloud 17.09.10, 10:22
    Ula - a masz jakas strone z tymi ubrankami?
    Ja jeszcze nie jezdzilam z mała komunikacją ale sie przymierzam, bo chce ktoregos dnia zrobic Konradowi neispodzianke i przywiezc mala od pracy :D

    Kasia - nie wiem co Ci napisac. Z jednej strony cisna mi sie na usta sam eprzeklenstwa pod adresem neidojrzalosci Seby - do cholery co masz odlozyc drace sie niemowle czy zaniedbac 4-letnia corke bo dorosly chlop czuje sie samotny?
    Przeciez wiedzial ze drugie dziecko to nei przelewki, na co on liczyl?

    Z drugiej strony - to chlop, jest prosty jak budowa cepa i niestety okazuje swoje humory i czuje si eodtracony - tak jak dziecko i trza niestety dla dobra ogolu jemu tez troch eposwiecic czasu.
    Moze to co Ula proponuje byloby rozwiazaniem?
    Moze zapytaj sie wprost (ale bez agresora) jaki ma pomysl na to aby logistycznie rozwiazac kwestie wieczorne abyscie mieli troche czasu dla siebie?

    Jak bedziesz szla na romera to daj znac - przylece z mała :)

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 17.09.10, 11:03
    Ula, no nareszcie się pojawiłaś. Tak podejrzewałam, że kłopoty z kompem masz znowu ;-)
    Kola, a dlaczego mąż siedzi sam, a Ty zajmujesz się dziećmi? Niech też coś porobi, w końcu to Wasze dzieci, a nie tylko Twoje. Ja mówię wprost do męża, że teraz ma nakarmić, przewinąć, ponosić itd. Na początku też miałam wrażenie, że on to by najchętniej się tylko przyglądał, albo wręcz zdrzemnął na kanapie. Nic z tego. Zrobiłam wykład i teraz zajmuje się Młodym całkiem dobrze. Po pierwsze musi umieć sobie sam poradzić z dzieckiem, tak żebym ja mogła w tym czasie robić coś innego czy sobie wyjść, a po drugie muszą się nawzajem integrować. I to skutkuje, bo jak jest tatuś, to Młody się w niego tak wpatruje z zainteresowaniem i z zadowoleniem, że aż miło popatrzeć :-)
    hehe Marta, mamy ten sam problem. Ja też żyję w ciągu dnia od spania do spania Młodego. Na szczęście nie marzę już o wyspaniu się, bo ostatnio Maksio ładnie przesypia całe noce <odpukać> i jesteśmy z mężem całkiem dobrze wyspani :-) Zaleta karmienia butlą ;-) A dzisiaj Młody spał z nami w naszym łóżku po raz pierwszy całą noc. Wcześniej kilka razy braliśmy go na trochę, ale nigdy na całą noc. Spało się całkiem dobrze, ale nie powiem, żebym była wyspana na 100%, bo ciągle się bałam o Młodego.
    Ja w ciąży przytyłam 25 kg. Jakiś czas temu odważyłam się wejść na wagę i było 15 na plusie. Ale ja jem same niezdrowe rzeczy, więc wiadomo dlaczego waga nie spada :-P
    Wczoraj zakończyliśmy remont. Nareszcie! Fachwowcy dokończyli, poprawili, zabrali swoje graty, oddali klucze, rozliczyliśmy się i zapłaciliśmy. Prawie możemy się przeprowadzać :-D Teraz ktoś tylko musi posprzątać syf po remoncie.
    No i wiadomość dnia. Wczoraj wieczorem Maksiowi odpadł nareszcie pępek!!! hip hip hurra!!! :D:D:D Wczoraj byłam z Młodym u chirurga, miał podwiązany kikutek. A wieczorem jak mu chciałam go przemyć, to odpadł!!!!!!! Normalnie tak się przestraszyłam, jak się urwał i mi został w palcach, że aż wrzasnęłam. Mąż przybiegł do łazienki, pyta się czy jakiegoś pająka giganta zobaczyłam, a ja w szoku pokazuje mu pępala. Tak więc po 2 miesiącach i 6 dniach pępowina została całkowicie odcięta i mój synuś już nie jest maminsynkiem, tylko dużym chłopcem ;-) Byliśmy też u pedodonty, oczywiście każdy w szoku, że taki maluszek już z wizytą u dentysty. Lekarz obejrzał te twory i okazało się, że tego jest więcej. A jest to nadprodukcja szkliwa, a nie zęby. Tak więc ufff, 2 rzeczy się wyjaśniły
  • ursgmo 17.09.10, 11:58
    uuuuuuuu Iza no to gratulacje , pewnie poczułaś niemałą ulgę , u mnie Maciek jakoś miał najdłużej kikuta , dziewczyny szybko 9-10 dni i po wszystkim ;-)

    kurcze udało mi się zamówić tylko spodenki z bluzeczką i buciki , kurteczka wyprzedana :-( ale dobre i to , coś różowego do kompletu na grzbiet zawsze się kupi ;-)


    --
    pozdrawiam Urszula
  • kola-dka 17.09.10, 12:18
    Laski, dzięki za wszystkie propozycje co do mojego "problemu" ale Zuza nie chce zeby tata jej czytał, nie chce byc w swoim pokoju, nawet jak juz nakarmię Wiktora.
    MAły po kąpieli tak sie drze ze musze go karmic, na nic zabawianie albo smoczek (któego nie trawi), musi byc cycek i to tak ok godzine. Jak odkłądam go wczesniej to wrzask okrutny.
    A Zuza mówi; Czemu ja mam siedizec w swoim pokoju jak przybłęda, skoro Wiktor spi u Was?
    My naprawde próbowalismy wszystkiego i stanelo na tym, ze jak Zuzia jest zdrowa to moze zasypiac przy mnie, jak jest chora to pogodzona z losem idzie do swojego pokoju i czeka na mnie. Ojcu wara :/
    No ale teraz pan mąż zastrajkował.

    MArta, nie wiem kiedy na tego Romera się wybiore. Padam na pysk :/ MAsz jakis telefon do przychodni? Zadzwonie i spytam w jakich godzinach mozna zapisac dzieciaki. I czy musze byc ja z moją ksiazeczka czy moge malzowine wysłac ( on nie ma aktualnej ksiazeczki, to wziałby moją).


    Iza, gratulacje :) A tez juz z kikutem mam stresa :/ Ale dzwoniłam do szpitala Medi (na noworodki) i mówią żebym jeszcze spokojnie czekała.

    Ula, ja z Zuzą jeździłam metrem, radzę jechac w godzinach przedpołudniowych. Od 16-tej nie wcisniesz sie z wózkiem.
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 17.09.10, 12:47
    Dzięki Dziewczęta :-)
    Normalnie kamień z serca mi spadł, jak ten pępek wreszcie odpadł. Już myślałam, ile jeszcze razy będę musiała chodzić do chirurga w tej sprawie. A wystarczyło zwykłe podwiązanie.
    Kola, ja nie wiem, może oni w tym szpitalu Medi źle coś podwiązują te pępki czy co? Miałam się właśnie zapytać jak to jest u Was i widzę, że podobnie. W każdym bądź razie, gdybyś też musiała chodzić do chirurga, to od razu każ podwiązać i nie baw się w lapisowanie, bo to strata czasu MZ.

    OMG, godzina karmienia!!! =O Maksiowi wtrąbienie butli 120 ml zajmuje ok. 10 minut, a zdarzały się i takie chwile, gdy po 4 minutach już było pusto. Wczoraj zaś przed wyjściem z domu do lekarza jadł aż 30 minut, bo dostał czkawki, nie szło mu i musiałam zrobić przerwę. Myślałam, że już nie zdąże na wizytę. Jakby tak długo jadł za każdym razem, to bym się chyba pochlastała :-/

    Ula, śliczne te ubranka z nexta. A jakościowo też dobre? U nas na razie nic cartersa nie przebije ;-)
    Ja na zimę na razie kupiłam na allegro 2 pary malusich kozaczków :-)
    Diewczyny poradźcie, w co ubrać Młodego na chrzciny?
  • ursgmo 17.09.10, 14:12
    Wiecie co tak właśnie myślałam że ktoś w medi nie ma ręki do wiązania pępków, Kasiu a Ty starą metodą czy nową pielęgnujesz? ja z pępkiem Sońki poczekałam kilka dni nie robiąc nic , nie wyglądało mi że coś się tam dzieje w kierunku odpadania a pępek zawiązany tak do środka i niewiele było widać czy coś się nie dzieje złego więc zaczełam octaniseptem psiutać co zmianę pieluchy no i trochę nim ruszałam , poszło błyskiem :-)

    Iza ubranka nexta są bardzo dobre jakościowo , polecam z czystym sumieniem , szczególnie wszelakie spodenki typu jeans ( ja np. uwielbiam ogrodniczki ) i polarki są nie do zdarcia , Zuzia ma dwie polarkowe bluzy które kupiłam trochę na wyrost jakieś 3 lata temu ! i nadal wyglądają jak nowe po niezliczonej ilości prań
    aha tylko rajstop nie warto bo się mechacą choć w sumie jakiej firmy by nie były to i tak się kulkują


    --
    pozdrawiam Urszula
  • ursgmo 17.09.10, 14:18
    a no i zapomniałam napisać że mamy jedyny w Polsce sklep next w Złotych Tarasach , ale udając się tam raczej nie można zakładać że coś konkretnego upatrzonego chce się kupić z katalogu online a nastawić się że poprostu coś ładnego będzie , allegro-handlarze strasznie wykupują
    można też nexta ale tak jak powyżej czyli to co jest kupować na www.hallens.pl zaleta sklepu - niezłe ceny
    na pociechę w ZT dla maluchów najwięcej jest fajnych rzeczy i jest to najmniej przebrana rozmiarówka, ja np dla Zuzi już niewiele mogę utrafić :-/
    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 17.09.10, 14:41
    Ula, widzę, że zdecydowaliście się w końcu na Sonię, tak? Nareszcie ;-)
  • ursgmo 17.09.10, 15:29
    eh ustąpiłam , dwoje nazwałam ja trzeba było pozwolić i tatusiowi choć raz
    stwierdziliśmy że kwestia "psiego" imienia na nas nie działa bo tych imion jest więcej nie tylko jedna Sonia , trzeba będzie dziecko nauczyć że to psom dają ludzkie imiona a nie na odwrót i tyle , no i przyznać trzeba do młodej pasuje bardzo ;-) i z nazwiskiem jest bardzo ładnie
    a tak wogóle na tle imion jakim ludzie teraz dają dzieciom ( np moja ex przyjaciółka ma syna - Kajetana , znajoma "czeka" na Józia itp) na tym tle Sonia wypada ładnie
    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 17.09.10, 15:54
    hehe ja niedawno byłam na spacerku i przechodząc przy jednej posesji, zobaczyłam jak dziewczynka woła do rozszczekanych piesków - Maksio, Sonia! Od razu pomyślałam o naszych dzieciach :-D
  • kola-dka 17.09.10, 16:22
    No własnie, Zuza tez miała podwiązany pępek do środka. Wiktor pod kikutem ma taką gulkę.
    Zaczełam smarowac spirytusem, nawet nie rozcieńczam. W poniedziałek bede w Medi na Domaniewskiej, moze zajrze do pielegniarki od dzieci zdrowych i pokazę pępucha.

    A co do imienia...jak mówie "Wiktor" to mam skojarzenie: "Wiktor Batter, TVN" :D
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • kola-dka 17.09.10, 22:46
    Właśnie ważyły się losy Wiktora- czy jedziemy do szpitala czy nie :/
    po południu wyciągnełam małemu zółtego ciagnacego gluta. Dzwoniam na Hot Line do Medi- pani doktor poweidizała, ze jak gluty ciagle beda zółte to jechac do szpitala.
    Godzine temu mały miał problemy z oddychaniem, chrobotało strasznie, on się budził, wrzeszczał, nie mógł swobodnie oddychac.
    Zapusciłąm mu sól fizjologiczną, wyciagnełam Fridą- wydzielina mętna, jasnożółta. Miałam konsultacje z pediatrą przez telefon- uspokoiła, ze dopóki nie kaszle i ładnie je, nie ma powodu do obaw.

    Dziewczyny, ja jestem pierdolnieta na punkcie chorób- naprawde boje sie szpitalli :/ Po prostu strach mnie paralizuje. Myslałam ze jak będę miąła dwójkę dzieci to mi troche przejdzie, a jest gorzej :(

    Dziewczyny które są w Medi, za 1 zł dziennie mozna dokupic dodatkowe ubezpieczenie- hospitalizację tańsza o 85%. Ja juz to zamówiłam, od października ubezpieczenie działa u Wiktora (zamówiłam tylko Wiktorowi, u takich maluchów pneumokoki i rotawirusy są niebezpieczne)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • zaba_i_kijanka 18.09.10, 08:26
    Jak Wiktor?
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • kola-dka 18.09.10, 18:52
    Dziewczyny, ważą się nasze losy- czy będzie szpital czy nie :(
    Byliśmy na pogotowiu (całą rodziną, bo nie mamy z kim Zuzy zostawic), Wiktor narazie czysty osłuchowo- uszy i płuca. Ale wydzielina jest żółta, ropna i jest bardzo głęboko. Nie moglismy jej wyciagnac. Jest ryzyko, ze stan małego sie zaostrzy alboi ze zejdzie nizej. Jesli będzie potrzebny antybiotyk nie unikniemy szpitala :( Juz sie ciesze na mysl o siedzieniu na krzesełku przez 10 dni....nie mówiac o wenflonkach w małych rączkach :( ;(
    Kupilismy nebulizator- robimy inhalacje parowe, nawet costam zaczynamy wyciagac (sama ropa!). Zuza tez lekko przeziebiona. Ech..... Trzymajcie kciuki, zeby szpitala nie było ;(

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 19.09.10, 08:16
    Kasiu jak mały ???
    ja takiego gluta wyciągnęłam Sońce w piątek z rana , konkretnie to sama go wywaliła najpierw z jednej potem z drugiej dziurki , spanikowałam i pognałam do pediatry , lekarz wogóle tego nie widział , wyjąsnił co to mogło być ( moje mleko , żółte od śluzówek bo małą jeszcze ma resztki żółtaczki) , młoda sapie z noska ale kazał nawilżać jej bo powietrze w domu suche , problemów oddechowych nie miała, ssie ładnie a dziś już niedziela , myślę że jak u nas dwa gluty dwa dni temu to jednak nie katar , choć dziś małą coś w rodzaju kaszlnięcia zrobiła ??? i oczywiście już jestem zdołowana że coś się rozkręci
    tak już jest jak są starsze dzieci , zawsze coś mogą przywlec :>
    a tak chciałam urodzić wiosną żeby tego uniknąć ehhhh

    --
    pozdrawiam Urszula
  • kola-dka 19.09.10, 11:15
    U nas narazie nie ma pogorszenia.
    Ula, u nas był kaszelek, taki jak z zakrztuszenia się (podobno najgorszy jest taki napadowy kaszel i trzeba wtedy obserwowac klatke piersiową- czy skóra między zebra jest wciagana tak, ze widac poszczególne zeberka).
    całą noc, jak tylko usłyszałam, ze nie moze swobodnie oddychac, wkraplałam sól fizjologiczną, oklepywałam, robiłąm inhalacje parowe, wyciagałam fridą (ciężko cokolwiek wyciąnąc). W sumie zasnelismy wszyscy o 6, a Zuza wstała 6.30 :>
    Wiktor teraz spi, oddycha swobodnie. Mam nadzieje,z e nas szpital nas ominie.

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 19.09.10, 11:43
    Kola, mam nadzieję, że u Was będzie wszystko w porządku :*
    A skąd taki maluszek nagle zachorował? Może za dużo spacerków albo przegrzany jest? Czy może coś od siostry złapał?
    Mój też pokasłuje od urodzenia, takim dławiącym kaszlem. Osłuchowo czysty, a ten kaszel to chyba albo od śliny albo od refluksu czy ulewania. Tak mi się wydaje.
    W piątek byliśmy z Młodym u okulisty dziecięcego. Dostaliśmy skierowanie na zewnątrz do jeszcze bardziej dziecięcego okulisty, tj. dla małych maluchów. Dla spokoju rodziców, jak to stwierdziła pani doktor. Maksio ma asymetrię szpar powiekowych. Idziemy się przebadać, czy jest się o co bać :-/
    Kola, ja coś słyszałam o tym ubezpieczeniu szpitalnym, mąż dostał jakąś ofertę w pracy, ale nie miałam czasu, żeby się w to zagłębić. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli się nigdy hospitalizować. Maksio je jak opętany, więc jest silny i zdrowy. Ja jak byłam mała, to nic nie chciałam jeść i do roku podobno ciągle chorowałam.
    Żaba, wyżej się rozpisywałam o szczepieniach. My mieliśmy 5w1 + wzw b. Rotawirusy i pneumokoki na razie sobie darowałam, bo jak wcześniej pisałam, nie ma mi kto tych chorób przywlec do domu, w sensie starsze dziecko ze szkoły czy przedszkola.
  • kola-dka 19.09.10, 13:07
    Mały poszedł z tatą na spacer. Nie pogarsza się, z czego na maxa sie cieszę :)
    Iza, ja bedę w 8 tyg zycia szczepila Wiktora, ale nie potrafię się z Medicover dogadac jakie szczepionki chce. W szpitalu był Engerix, czyli musi byc kontynuacja, chce szczepionkę skojarzoną czyli pewnie 5 w 1. Czy w tej szczepionce są juz pneumokoki? Czy musze zaszczepic 6 w 1 zeby zaliczyc tez pneumokoki? rotawirusem tez bedę szczepila. Ale to chyba mozna poźniej. Do medi msuze wczesniej zadzwonic, zeby szczepionke zarezerwowac, ale jak mam konsultantowi on line wytłumaczyc co ma zarezerwowac? :/
    A włąsnie, jak w 8 tyg zycia dziecko bedzie przeziebione? Mozna te szczepienia przełozyc na np 10 tydz. zycia, czy 8 tydz. to jest max?
    Zaraz ide spac- jak Wiktor wróci ze spaceru, to Zuzia idzie z tatą na lunch do Sphinxa na kurczaka i fryty :) Mam nadzieję, ze mały usnie przy cycku, a ja z nim :)

    Miłej niedzieli, prosze dalej o kciuki za mojego synka :)

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 19.09.10, 13:54
    ja tak czytam i czytam i wychodzi że najlepiej jest szczepić pojedyńczo co 6 tyg a później dopiero inne dziadostwo , tyle że nie wiem czy w przychodni będą chcieli tak indywidualnie podejść ??
    więc na początek DTaP czyli błonica tężec krztusiec tylko i to bezkomórkowo i engerix bo to już było i musimy kontynuować czyli w 6, 12 i 18 tyg
    potem by było IPV czyli polio inaktywowane i kontynuacja tym bez podawania tej 3 dawki doustnej czyli 24 , 30 i 36 tydz
    dalej czysty HIB dla 40 , 46 i 50 tyg życia
    HIB z polio może być też odwrotnie dla późniejszego polio
    da radę czy nie o to jest pytanie :-/
    muszę to skonsultować z moją znajomą pediatrą bo tylko jej wierzę.....................
    --
    pozdrawiam Urszula
  • smallcloud 20.09.10, 13:58
    halo jest tu kto? :)

    ja nadal funkcjonuje od drzemki do drzemki i wciaz przedkladam moj sen nad jedzenie czy mycie :D
    Jak mala spi ja ide w kime bo nie wybrabiam.
    idziemy dzis na usg bioderek - poprosze o trzymanie kciukow.
    niestety do mnie przypaletaly sie hemoroidy i mam mega dyskomfort i lek przed wycieczka do toalety ;/

    W weekend byli moi tesciowie zobaczyc mala pierwszy raz - no sliczna i kochana i w ogole bylo milo do czasu jak tesciowa nei zaczela szuc glowy mezowi o lepsza prace a mnie namawiac na przepajanie dziecka i pozwolenie mu sie wyryczec ;/

    Moja mam za to dala plame na maksa (wybacz Iza kolokwializm) okazalo sie ze nie bedzie opiekowac sie Hania mimo proponowanych jej pieniedzy w kwocie 1.000 (tesciowie tez chca sie dorzucic) bo teraz zarabia 1800 opiekujac sie dzieckiem i ma dlugi i nie moze zrezygnowac z pracy.
    Dodam ze ponadto ma emeryture oraz wynajmuje pokoj takiej dziewczynie za 500 zl - generalnie zarabia wiecej ode mnie...

    gdyby tescie byli w w-wie a nie w Lublinie nie byloby w ogole problemu.

    Poryczalam sie ze zlosci i rozpaczy ze bede musiala mala w styczniu wyslac do zlobka. Nie stac mnie aby z nia zostac bo mamy kredyt do splacenia.

    Kasia jak twoj maly lord vader? :)
    Moja tak samo jak Agi - jak sie zakrzytusi to troche pokaszle i czasem jakies tam farforcle ma w nosku ale bez tragedii (odpukac).

    My szczepimy mala jak ona bedzie miala ok 7 tyg na romera bo taniej maja niz w medicover.

    Lece sie wykapac poki mala spi bo zakisnac to sobie moge w domu ale dzis wychodze do ludzi :)

    Milego dnia

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 20.09.10, 14:50
    Hej :)
    Mój lord Vader własnie śpi w bujaczku. Normalnie z tego niewyspania to chichram się jak durna jak przykładam mu maseczke od nebulizatora :D
    Zuza pomaszerowała do przedszkola, ale moja mama jeszcze z dzień u mnie będzie- poobserwujemy małego, ale mysle ze nie będzie szpitala :) Nie zapesze, co? ;)

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 20.09.10, 16:49
    helllouuuuuu
    zaprowadziłam dziś syna po raz pierwszy od tygodnia po przetrzymaniu go z powodu kataru i od razu zostałam w szkole
    a) obrabowana z pieniędzy ( ubezpieczenie , 3 ! dodatkowe książki , wycieczka , haracz na komitet rodzicielski & coś jeszcze co wyszło mi z głowy )
    b) zostałam napomniana z powody braku uczestnictwa w nasiadówce rodzicielskiej oraz dziecka w sobotniej , obowiązkowej ? wizytacji na cmentarzu :-/
    c) uświadomiona przez panią od religii że już zaczęła się kołomyja z komunią czyli obowiązkowe msze w niedziele o godzinie 12.45 potwierdzone otrzymaniem obrazka z pieczęcią i datą który należy wkleić do zeszytu i pokazać pani która odnotuje obecność :>
    normalnie włos mi się jeży na takie cóś - dotyczy to wszystkich powyższych 3 punktów :-/
    bo ilość kasy wydana we wrześniu na bezpłatną edukację moich dzieci przekroczyła wszelkie rozsądne normy , następnie nie rozumiem po ki diabeł dzieci ciągać po cmentarzach , & msza w niedzielę o takiej godzinie powoduje że nigdzie się ruszyć nie da bo trwa to pewnie godzinę i już będzie prawie 14 więc zawrót na obiad i zapomnij o zakupach czy kinie czy innym wyjściu bo będzie 16 .......... aha mój syn raz w życiu był w kościele :P i iść nie chce
    no to na tyle szkolnych donosów ;-)
    młoda kataru na szczęście nie ma :-D , wkraplam jej sól fizjologiczną ( kupiłam i taką w sprayu ale nie mam sumienia jej zapuścić takiego mocnego strumienia) to i nie furka , śpi i je ładnie , kochana z niej żabka :-)
    w weekend -głupia matka- zjadłam kilka ciastek z czekoladą i dziecko mi obsypało ( szczęśliwie po alantanie zlazło)
    a i zaczęłam pić wg zalecenia pediatry herbatkę hippa polepszającą trawienie , młoda wietrzy lekko aż miło ale za to ja obawiam się pochylić w miejscu publicznym żebym się nie spruła :P
    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 20.09.10, 17:38
    OMG, powinnam chyba medal dostać dzisiaj, co najmniej wysadzany kryształkami swarovskiego ;-) W samochodzie nakarmiłam Młodego, po czym zrobił kupę, więc go przewinęłam, w trakcie się zsikał, na szczęście złapałam w pieluchę i jeszcze rozmawiałam przez telefon w tym czasie. A wszystko na tylnej kanapie w naszym 3-drzwiowym aucie :-D Po czym w trakcie jazdy moje dziecko dostało jakiejś histerii, stałam w korku i co chwila się do niego odwracałam, żeby dać smoka i uspokoić. Ale nic to nie dało. Musiałam zjechać na bok, wyjąć z fotela, przytulić, uspokoić. Dopiero jak zaczął przysypiać to pojechaliśmy dalej. A był tak zgrzany, chociaż miał na sobie tylko body i spodenki dżinsowe, bo już wcześniej zdjęłam mu czapkę i katankę, że musiałam go rozebrać, więc wracał do domu w bodziaku i skarpetkach :-P Wczoraj też nie było łatwo, bo byliśmy na spcerze w Łazienkach i trzeba było Młodego nakarmić na ławce i 2 razy przewinąć w wózku, co łatwe nie jest. Normalnie medal poproszę ;-)
    Dzisiaj byłam z Młodym na rehabilitacji. 40 minut zleciało szybciutko. Niestety już nic nie pamiętam z tych ćwiczeń. I jak ja mam ćwiczyć z Młodym w domu? :-/
  • emily_valentine 20.09.10, 17:41
    hehe, Marta, my się z Maksiem za takie rzeczy nie gniewamy :-D
    Za to jak czytam o Twojej Matce, to prawie jakbym o swojej czytała. Przykre :-(
  • az-82 20.09.10, 19:03
    Cześć dziewczyny,
    tyle mam tu roboty, że nie mam kiedy zaglądać w pracy na pogaduchy. No i jeszcze mogą mi się współpracownicy gapić :>
    Po pracy biegam zgodnie z założeniem. Już 2 razy udało mi się 14km przebiec :D
    No a poza tym obchodzimy dzisiaj 2 rocznicę ślubu. Oddzielnie. :( i tu mi przykro :(
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 21.09.10, 09:47
    Ania! Wszystkiego najlepszego :* Spełnienia marzeń :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • kfiatuszek80 21.09.10, 10:59
    Aniu wszystkiego najlepszego na dalszej drodze życia:*No i najmocniej to zyczę Ci byś wreszcie została mamusia ,slicznej zdrowej dzidzi:D
    Dawno nie pisałam ale jakos nie mam o czym juz chyba pisać,każda z Was ma już teraz malucha więc i temat jeden.
    U nas dalej na minusie niestety,ale widzę poprawę w małżu i wiem ze naprawde chce tego dziecka więc to mnie cieszy.Porozmawialiśmy sobie i jest dobrze.
    Nie wiem czy pisałam ale pochwialę sie ze mój kubus jako 5-latek chodzi juz do zerówki.jestem tak zadowolona i jednoczesnie zdziwiona ze tak mu sie ta zerówka podoba i ze tak baaaardzo chętnie do niej chodzi,do przedszkola praktycznie nie chcial chodzić.Dobrze sobie radzi,mimo ze jest najmłodszy w grupie-róznica pom nim a najstarszym dzieckiem to 2 lata.Na 23 dzieci jest 6 pięciolatków.takze to mnie cieszy i to bardzo bo bałam sie jak to bedzie i czy zechce chodzic i czy da sobie rade.Zapisałam go tez na religie i angelski ,takze jest super.
    Dziewczyny a tak wogóle to gratuluje wam pociech ,mogłybyscie pochwalić się nimi,jakies zdjęcia powklejać...
    --
    KUBUŚ -25.12.2005
  • ursgmo 21.09.10, 12:03
    Aniu i ja Wam życzę wszystkiego naj naj naj :* "obejdziecie" rocznicę jak wrócisz ;-) my tez ostatnią rocznicę w sierpniu spędziliśmy osobno , no cóż tak czasem bywa, później też jest fajnie :P
    Kfiatuszku kochany cieszę się że u Ciebie lepiej :* i że taki rośnie Ci zdolny chłopak
    zdjęcia Sonii powklejam jak tylko dojdę czego w tym zasranym komputerze brakuje bo już nie mam pomysłów, zdjęcia przerzucone na płytę a on nie widzi jej w ogóle lub jakiś komunikat błędu pokazuje , powinniśmy kupić nowy ale trochę szkoda mi kasy , może mi się uda coś zrobić z tym
    a tak poza tym moja córa jest taka jak te wyśnione maleństwo o którym kiedyś dawno temu pisałam , pamiętasz ? jest śliczna ( wiem wiem kto by inaczej o swoim dziecku pisał ) i wygląda na to że i te włosy pod spineczki będą :-) taka mała słodka czarnula ..............

    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 21.09.10, 12:06
    Mój Maksio jest naśliczniejszy i najmądrzejszy! :-D:-D:-D

  • kfiatuszek80 21.09.10, 12:11
    No wąłsnie napewmo wszystkie dzieciaczki sa sliczne a wy sie nimi nie chawilcie ejjjjjjj:DProsze tu zaraz fotki zapodac na watek zdjeciowy.
    Ula pamiętam ,pamiętam..Mała czarnulka jakbysmy wczoraj to pisały a tu masz juz tyle czasu minelo.ehhhh ....I jak nic,wyczarowałaś sobie,na boze narodzenie tak jak marzyłaś posadzisz mała modnisie pod choineczka .
    Może i ja z ania tez posadzimy,moze na wielkanoc eeee nie chyba byśmy sie nie wyrobiły no to na nast Boze Narodzenie...
    --
    KUBUŚ -25.12.2005
  • zaba_i_kijanka 22.09.10, 08:39
    Az wszyskiego najlepszego :) jak się zobaczycie będziecie podwujnie świętować,

    Ja też mam najpiekniejsze dzieciaczki ;) link do moich zdjęć jest na wątku Krzysia :)

    My dziś idziemy na szczepienie mam nadzieje że Krzyś będzie równie dzielny jak
    był Bartuś w jego wieku

    Dziś ostatni dzień lata, mam nadzieje że będziemy mieć piękną złotą jesień żeby na spacery można było chodzić
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 22.09.10, 09:08
    Żaba, powodzenia na szczepieniu :-)
    My byliśmy wczoraj u laryngologa z tymi tworami na dziąsłach. Lekarz powiedział, że pierwszy raz widzi coś takiego, a młody nie był :-/ Na pewno nie jest to problem laryngologiczny tylko faktycznie stomatologiczny. Przebadał też Młodego, wszystko z nim ok.
    Dzisiaj miałam iść z Maksiem do chirurga z pępkiem, ale odwołałam wizytę, bo już mi się nie chce nigdzie chodzić. Przy okazji się go sprawdzi. Zagoił się ładnie, odpadł strupek, tylko w środku ma taka jakby kulkę i nie wiem czy to jest ok. Ale chyba tak już musi zostać.
    Wczoraj po kąpieli moje dziecko zostało po raz pierwszy ubrane w pieluchę rozmiar 3. Z dwójek wyrósł w ciągu drugiego miesiąca życia. Od dnia wyjścia ze szpitala do wczoraj zużyliśmy 390 sztuk rozmiar 1 i 360 szt rozmiar 2. W sumie 750 pieluch w ciągu 71 dni, co daje średnią 10,56 pieluchy na dobę. Mogłabym jeszcze policzyć ile kupek zrobił, bo mam wszystko zapisane, ale chyba sobie daruję ;-) Ot, trochę statystyki z rana :-D
  • ursgmo 22.09.10, 09:30
    o rety :-D że Ci się Iza chciało :-D
    a z ciekawości których pieluch używasz ?
    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 22.09.10, 09:46
    Ula, nic trudnego ;-) Po prostu przeliczyłam paczki na sztuki ;-) A zużyliśmy po 5 paczek jedynek i dwójek. Używamy pampers premium care. Nie próbowałam innych, oprócz fixies w szpitalu, które były bardzo dobre, ale ich nigdzie nie widziałam do kupienia. Pieluchy kupuję na promocji w leclerku, kosztują 38,40 zł za paczkę.
    Właśnie sobie przypomniałam, że jeszcze przed porodem kupowałam pieluchy, więc chyba muszę poprawić moje wyliczenia ;-)
  • emily_valentine 22.09.10, 09:49
    Dziewczyny, chciałabym się przebadać po ciąży, czy mnie jakąś francą nie zarazili w szpitalu, zwłaszcza, że miałam cc. Powiedzcie na co i kiedy zrobić te badanka. Najbardziej boję się wzw c :-/
  • kola-dka 22.09.10, 10:26
    Iza, ja tez fixis szukałam. Te chusteczki przepieknie pachną.
    My używamy narazie Pampers Newborn, ale są kurde juz przymałe. A przed nami jeszcze 1,5 paczki. Próbowałam Huggisów, ale kupa bokiem leciała.
    Dzisiaj podpisałam umowę na ubezpeiczenie szpitalne Medicover. Za 3 dni będzie aktywne, jupiiii :) Koszt roczny dla 1 dziecka to 310 zł. Zuzę też ubezpieczę. Mam nadzieję, ze ta kasa sie zmarnuje i ze nie skorzystamy.
    Dzisiaj zapisuję dzieci do przychodni nfz- teraz poczułam sie juz prawie warszawianką ;) Do tej pory przychodnię publiczną miałam na Mazurach, czas juz się "do końca" przeprowadzic ;)

    Zdam relację z sytuacji u Wiktora- katar całkiem nie minął, jedynie tresc sie zmieniła- z zielonej na białą mętną. Nie gorączkuje, ładnie je, jutro poproszę o wizytę kontrolną. A w piatek skontrolujemy bioderka.
    Mam nadzieję, ze go wybawiłam od szpitala :)
    Strasznie kochany z niego facet, uwielbiam go przeokrutnie :)
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • smallcloud 22.09.10, 12:36
    Aniu - wszystkieo najlepszego!!
    Przede wszystkim spełnienia marzen - Bo Ty wiesz czego Ci najbardziej trzeba :)

    Iza - ja ide na "przeglad podwozia" jutro i sie strasznie boje usłyszeć że meni okaleczyli :(
    Czuje ze cos jest nei halo - m.in szwy rozpuszcalne nadal sa, nie mam czucia w oklicach odbytu (wybaczcie doslownosc) co skutkuje wiecie czym. Ciagle mi cos tak chlupocze.
    No nie jest fajnie :(

    Kasia - super ze malemu sie polepszylo - faktycznie słodki z niego facecik, zreszta Zuza tez słodziutka - generalnie ładne dzieci Wam wychodza :D

    Kasia - btw - Zapisz sie na szczepienia na romera - jest taniej niz w medi.

    Aga - jak po szczepieniu?

    bylismy dwa dni temu na sg bioderek. Okazało sie ze jedno ma niedojrzałe :(
    Musimy pieluchowac szeroko mała wczoraj wsciekała sie neiludzko. Nie spała 12 godzin!!!!!
    Nie liczac drzemek 10 minutowych, straszni ejej niewygodnie a ja ze zmeczenia odchodzilam od zmysłów.
    W nocy za to padła i przespała ciurkiem 5 godzin. Bardzo mi moj slubny pomogl bo spal kolo niej bo charczala i sapala a ja poszlam spac do innego pokoju - dawno sie tak nie wyspalam.
    Dzis troszke jakby lepiej, jakby sie troche oswoila z pielucha.

    Dziewczyny znacie sie na skokach rozwojowych? Bo moja ma powort do wiszeni ana piersi i nie wiem czy to skok czy to pieluchowanie?

    Musze wrzucic do netu filmik z gadaniem malej :D
    Ona mowi juz "agu" "ału" i "ała" :D

    A tu mamy mala galerie jakbyscie chcieli ja zobaczyc.

    picasaweb.google.com/116025884565062277994/PikczeryKluski?authkey=Gv1sRgCOa52_65rbGcFg#
    Dzis sie wazylam - 65 kg - zostało mi ponad 10 do zrzucenia. Ale ostatnio waga spadła tylko dlatego ze potrafie zjesc jedna bulke dziennie.
    Nie mam czasu na jedzenie, apetytu tez nie mam :(

    Ania - zapytam Ciebie jako znawce - co lepsze na spalenie tkanki tluszcowej - aeroby czy silowe?
    Czy jedno i drugie? I czy to prawda ze zaczyna sie spalanie dopiero po 40 minutach wysilku?


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • smallcloud 22.09.10, 14:04
    Aaaaa Iza - ciagle zapominam się Ciebie podpytać.
    Pisałałaś niejednokrotnie że uzywasz zatyczek do uszu - jakiej marki?
    Czy wtedy kompletnie nic nei słyszysz?
    Pytam jak najbardziej powaznie. Ni emoge zasnac przy małej bo ona wydaje rózne dzwieki przez sen, i chciałabym uzywac zatyczek.
    Znowuz chciałabym jednak usłyszec jak ona ewentualnei plcze.
    Wiec podpowiec jako znawca jak to jest z tymi zatyczkami? ;)




    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 22.09.10, 15:06
    Marta, masz mms ze zdjęciem stopperów :-)
    Kosztują do 2 zł, w zależności od apteki. To są takie różowe listki z wosku i trzeba je sobie uformować w stożek. Na początku możesz mieć wrażenie, że jest tego za dużo, więc można sobie oderwać kawałek i zrobić z mniejszej ilości. Po jakimś czasie dziurki w uszach się wyrabiają i wchodzi całość ;-) Tłumią całkiem dobrze, chociaż nie do zera. Czasem słyszę różne hałasy i jak mąż chrapie też, ale to pewnie w dużej mierze zależy od głębokości snu. Budzika zazwyczaj nie słyszę :-P Też się bałam, że nie będę słyszeć Młodego, ale chyba instynkt matki jest silniejszy od zatyczek. Jak się Młody rozedrze, to od razu staję na baczność. Ale w nocy jak sobie stęka, jęczy, przewraca się i kotłuje po łóżeczku, to nie słyszę. Za to nareszcie trafił swój na swego i teraz mój mąż narzeka, że on nie może się wyspać, bo Młody hałasuje. Nareszcie zobaczył jak to jest ;-)
  • emily_valentine 22.09.10, 15:13
    Marta, fajne pikczery Kluski i filmiki też :-) Człowiek by się mógł wpatrywać w takie maleństwo godzinami :-)
    Oj, to przykro, że masz takie kłopoty po porodzie :-( Szwy rozpuszczalne są MZ do doopy. Miałam takimi zszywane cycki w zeszłym roku i też się nie rozpuściły do końca, trzeba je było gdzieniegdzie wyciągać. Porobiły się ślady i jestem niezadowolona. Teraz po cc miałam normalne nici i super się wszystko pogoiło. Co do poharatania, to teraz można sobie zrobić plastykę krocza i pochwy ;-) Ja bym sobie chętnie to zafundowała, ale na razie mam cycki do poprawki, bo po ciąży i po przytyciu znowu mam balony, opadły mi, rozeszły mi się blizny i porobiły bliznowce. Wyglądają okropnie :-( A już miałam taki jędrny sterczący cyc ehhhhh... ;-)
  • kola-dka 22.09.10, 16:12
    Iza z cyckami to ja sie w swoim czasie do ciebie zgłosze po porodzie, będę musiała cos z tymi naleśnikami zrobic ;)

    Marta- mama była na Romera, zapisała mi dzieciaki (pediatra Agnieszka K...cośtam)nawet mnie zapisała :) Co do szczepien- dzwonilam i chcialam umówic Dyzia- teraz umawiaja na listopad :( Więc nie mam szans :(

    Iza, a czemu myslisz ze mogli Cie czyms zarazic? :/

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 22.09.10, 16:31
    A bo ja mam hopla, zawsze się muszę czegoś doszukać i muszę być spokojna, że wszystko jest ok ;-) A tak na poważnie, to wiadomo, że w szpitalu najczęściej dochodzi do różnych zakażeń, 70% zachorowań na wzw b jest w szpitalach. Ja się na to akurat kiedyś szczepiłam, więc nie mam obaw. Ale wzw c to bardzo ciężka choroba, ojciec przyjaciółki się tym zaraził właśnie w szpitalu przy okazji jakiś badań. Teraz od lat bierze na to leki i chemioterapię, to jest b. kosztowna kuracja, a nie jest w stanie już udowodnić, że zakażenie nastąpiło z winy szpitala. Jakbym się zaraziła w Medi, to bym się z nimi procesowała o odszkodowanie. Ale mam nadzieję, że nic mi nie jest.

    A z buistem, to mogę udzielić konsultacji :-D Ale na wstępie już powiem, że powiększenie jest bolesne, w przeciwieństwie do redukcji, która prawie nic nie boli :-P
  • smallcloud 22.09.10, 17:06
    Izus mam tak przedpotopowy telefon ze nie odbieram mmsow :(
    Moze tu zarzucisz linkiem?


    Kasia - moze dolaczysz do forum sierpniowek? Wlasnie sie do multikinababy umawiaja na seanse :D

    A mowilam ze na Romera to tylko do Stegawskiej! jest bardzo fajna :)

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 22.09.10, 17:27
    Marta, masz @
  • emily_valentine 22.09.10, 17:28
    A ja się mogę zapisać do sierpniówek? Urodziny mam w sierpniu, to się chyba liczy ;-)

  • smallcloud 22.09.10, 17:37
    Iza - to forum rowiesnicze i "porownywanie" dzici sierpniowych 2010 :D
    Mozesz do lipcowych pewnie, chociaz kto cie tam sprawdzi ze Ty w lipcu rodzilas :D

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 22.09.10, 20:21
    Marta, spalanie tłuszczu zaczyna się po 20 minutach. Najlepiej ogólnorozwojowe coś, czyli na przykład: pływanie, bieg, rower albo ergometr, w tempie max 75% maksymalnego tętna, (za maksymalne tętno przyjmuje się 220 - wiek), to trzeba robić ok 40 - 60min.,
    do tego ćwiczenia na brzuch, bo pewnie brzuszek m.in. chcesz stracić :)
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • az-82 23.09.10, 07:45
    Za tydzień będę już w domku :D tak się cieszę. Póki co, tak sobie myślę, gdybym jeszcze ze 2 miesiące tak biegała jak tu, to byłabym w stanie przebiec maraton. Kurcze, że też w domu nie mam takich warunków (miejsce do biegania i oczywiście czas)...
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • kola-dka 23.09.10, 09:53
    Ania, jak ja Ci zazdroszcze samodyscypliny :) Widac ze cieszy cię aktywnosc fizyczna. Ja jestem babozwierz kanapowy :> Zawsze podziwiałam i będę podziwiac aktywne osoby :)

    A ja miałam wczoraj telefon z medicover- po tym jak juz zapłaciłam za dodatkowa opiekę szpitalną dla Wiktora- ze firma przeprasza, ale hospitalizacja jest dla dzieci powyzej 1 roku zycia.
    Rozmawiałam z przedstawicielem sprzedajacym ubezpieczenia i mowiłąm, ze głownie mi chodzi o opiekę dla noworodka, Zuzę tak przy okazji ubezpieczyłam (zeby nie czuła sie gorsza ) I piec razy potwierdzał, ze of course noworodki tez są objete opieką. Dostałam umowę w pdfie i zauwazyłąm te opcję powyzej 1 roku zycia, ale pomyslałam, ze skoro przedstawiciel głową reczył, to nie będę sie czepiała :/ A powinnam.... Nie wiem teraz co robic, bo chce w oóle sie wycofac z tego ubezpieczenia. Opłąta juz zaksiegowana, jest na koncie Medi, ale polisy jeszcze nie odesłałam. Jak będę sie rzucała,to mogą mi powiedziec, ze umowy się czyta... :(

    Dyzio miał niezbyt dobrą noc. W nosie mu grało, ale wyciagałam przezroczyste smarki- mam nadzieje, ze tak sie konczy ta infekcja.

    Dzisiaj mam połozną srodowiskową, to pokazę kikut, bo jeszcze nam nie odpadł :/


    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 23.09.10, 12:48
    Dzisiaj pierwszy dzień jesieni..., a ja dostałam @ To już druga po porodzie i chyba zanosi się na to, że wszystko wraca u mnie do normy. A już myślałam, że sobie odpocznę przez jakiś czas od tych cholernych podpasek :>

    Kola, a skąd Ty masz tę położną? Z Medi? U mnie nikt nie był.
    I jak Wy dziewczyny wyciągacie dzieciom gluty z nosa, bo mnie się udało tylko raz i to z jednej dziurki tylko wyciągnąć fridą i to na śpicha. Na żywca Młody się drze jak opętany i nic się nie da zrobić. Tak więc chodzi z glutami, aż je chyba wykicha. Bo znikają nie wiadomo gdzie ;-)
  • ursgmo 23.09.10, 18:32
    Ja liczę na jakieś 9 miesięcy bez @ :> tyle mniej więcej było po poprzednich dzieciach , chociaż muszę zadbać o jakieś zabezpieczenie i to takie porządne bo więcej dzieci nie planuje :-(
    Jestem dziś złachana , pojechałam do leclerca po pieluchy , mam do niego całe 20 minut , liczyłam że zdąże obrócić zanim mała zgłodnieje , po markecie latałam jak głupia , chaotycznie ,nie kupiłam połowy tego co zamierzałam , a mała rozryczała się od razu jak wyszłam z marketu , gnałałam jak szalona z nią na ręku do mc donalda gdzie ją nakarmiłam , do Izabelina dojechałam spokojnie , nie opłacało mi się wracać do domu więc spacerowałam pod Maćka szkołą , oczywiście młoda zaczęła koncert 5 minut przed jego wyjściem . I znów karmiłam na placu zabaw i potem biegiem na przystanek
    no więc jestem złachana , i zła bo przegapiłam na allegro huśtawkę , nówkę która poszła za niewielką kasę :-/
    a Iza gdzie kupujesz premium w takiej dobrej cenie ? u mnie płacę prawie 47 zł za paczkę , dziś co prawda z chusteczkami pampers sensitive w promocji ale tak śmierdzą że żadna frajda
    --
    pozdrawiam Urszula
  • ursgmo 23.09.10, 18:55
    a tak wogóle to poradźcie co kupić bo jak tak dalej się będę zastanawiać to Sońka wyjdzie z wieku huśtawkowego
    jest kilka rodzajaów huśtawek
    1. wysoka , wada : są dość drogie zaleta : dziecko jest wysoko i wszystko widzi no i z daleka od zakurzonej podłogi allegro.pl/fisher-price-hustawka-karuzela-t2535-kurier-i1227038497.html
    2. niska , wada: blisko podłogi po której bywa że koty latają , gdzie postawić np w kuchni ?? zalety: lekka można wszędzie przenieść
    allegro.pl/mw-fp-mala-hustawka-lezaczek-t2066-gratis-i1228038486.html
    3. tańsza , zauważyłam że ludzie sprzedają huśtawki jak dziecko skończy pół roku więc może nie warto wywalać kupy kasy i kupić coś tańszego nisz fisher price ???
    allegro.pl/bright-starts-hustawka-ptaszek-i1225587040.html
    4.podobna do fotelika samochodowego o dziwo jest do większej ilości kg niż te wyżej , tyle że czy dziecko będzie chciało w tym siedzieć ? czy oparcie nie jest zbyt leżące , chodzi mi o później dla 3 miesięcznego malucha i starszego allegro.pl/fisher-price-lezaczek-automatyczna-kolyska-kubus-i1206356464.html
    no i co radzicie bo ja to już głupia jestem :-/ ............................
    --
    pozdrawiam Urszula
  • emily_valentine 23.09.10, 20:11
    uuu, to kiepsko, skoro te huśtawki tylko do 6 miesiąca życia są. Ja się tak długo nad nią zastanawiam, że chyba w końcu jej wcale nie kupię :-/ Chociaż czytałam opinie dziewczyn, że lepsze są te z większym zakresem wagowym, bo podobno na dłużej starczają. I nad leżaczkiem też się zastanawiam, dzisiaj wyczytałam, że dziecko powinno rozpocząć leżakowanie dopiero, gdy potrafi się samo przekręcić z plecków na brzuch i spowrotem. Ale to pan Zawitkowski tak twierdzi, więc Ula nie musisz tego słuchać ;-) Za to u nas chyba by się już powoli przydała mata edukacyjna. Młody wykazuje zainteresowanie otoczeniem, zabawkami, jak mu coś podstawiam, to się wpatruje, wodzi wzrokiem, wyciąga rączki i próbuje chwycić i pacnąć. Niestety, po jakimś czasie jak mu się albo znudzi, albo nie udaje, to jest ryk. A może boi się tych zabawek czy co?

    Acha, chciałam też napisać, że odchudzamy Młodego ;-) Raz, że mu się przelewa, czyli za dużo dostaje żarcia, dwa to, że mąż stwierdził, że już mu się wałeczki robią, i trzeba go odchudzić :D Biedne dziecko ;-)
    Jutro znowu idę na rehabilitację. Może tym razem coś zapamiętam. Z poprzednich zajęć, zostało mi tylko w głowie, jak prawidłowo unosić Młodemu tyłek na przewijaku :-P
  • zaba_i_kijanka 24.09.10, 09:42
    Ula jak wkońcu zdecydowałaś z karmieniem mieszanką czy nauralnie? Jeśli to pierwsze to możesz@ przywitać wcześniej, ja też mam nadzieje że przez najbliższe 8 mc niebede musiała uzywać podpasek

    Krzyś szczepienie marnie przeżył Bartuś był bardziej dzielny, potem już cały dzień był taki nieszczęśliwy, za to wczoraj rano spał mi w domu 2 h, potem wyszłam na spacer około 11:30 brykał jakąś godzinkę potem spał zjadł trochę i spał do domu wróciłam około 17, potem poszedł spać na noc około 21 i spał do 4:20 normalnie szok i rekord
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 24.09.10, 12:17
    Żaba, byłaś na spacerze 5,5 godziny?! =O Co Ty tyle czasu robiłaś na dworzu i jak dziecko karmiłaś i przewijałaś?

    My byliśmy rano na rehabilitacji. Była inna rehabilitantka, jeszcze raz wszystko od nowa mi pokazała, porobiłam kilka zdjęć poglądowych, może coś tym razem uda się w domu poćwiczyć. A pani tak Młodego wygimnastykowała, że aż walnął 2 wielkie kupy na stole :-D
    I muszę pochwalić mojego męża, bo mi dzisiaj zrobił śniadanko. Omlecik był. Normalnie w szoku jestem :-)
    No i chyba muszę iść do mojej gin, bo mam tak obfite krwawienie, że szok. Zawsze na początku mi leciało dużo, ale teraz to jakiś potop. Dzisiaj już zdążyłam ujebać kilka ręczników, spodnie i siedzenie w aucie :>
  • ursgmo 24.09.10, 12:20
    Iza faktycznie pisałaś o tej promocji , u nas w bielańskim leclercu o czymś takim nie słyszałam , teraz zapisałam sobie na lodówce ku pamięci ;-) przyda się szczególnie jak zacznie się czas słoiczków i kaszek
    a ładne obrazki są na 3 pampers care? bo o ile kojarzę ulica sezamkowa ?na 1 nieszczególnie ładne już ładniejsze normalne pampki , no co lubię sobie na obrazki popatrzeć :-D

    Aga karmię cycem wyłącznie , myśl o mieszance poszła w siną dal jak tylko zobaczyłam te moją drobinkę ( mąż mówił że tak będzie) , zresztą miałam ładną niespodziankę z karmieniem bo i Sońka od razu jak rasowy ssak ładnie umiała łapać a i u mnie nie było żadnego nawału itp atrakcji , na drugi dzień po porodzie po prostu pojawił sie pokarm w sporych ilościach ale nie na tyle żebym musiała ściągać czy coś , więc moja od razu z lubością się pasła ;-) a tak zapytam przy okazji : karmicie cycem w miejscach publicznych ??
    a i jaką wybrałyście tą szczepionkę bo ja ciągle nie wiem co z tym zrobic .................
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 24.09.10, 12:32
    Aż poszłam sprawdzić ;-) Ula, obrazki są takie same jak w 1 i 2, czyli ten okropny słonik. Za to z tyłu są kolorowe, mają żółtą tęczę i żyrafę. Mogliby dać jakieś fajniejsze te rysunki.
  • emily_valentine 24.09.10, 12:36
    W takim razie wygląda na to, że tylko ja karmię mieszanką :-( Ale to się trzeba naużerać z zakupami, znalezieniem odpowiedniego mleka, wody, ilości pokarmu, myciem, sterylizacją, karmieniem poza domem, szukaniem podgrzewacza lub wrzątku. No i dziecko musi czekać na żarcie, a w tym czasie się drze na pół ulicy. I jeszcze przybiera na wadze zbyt szybko.
    ehhh, cycusie są lepsze...
  • emily_valentine 24.09.10, 12:45
    Dostałam becikowe!!! jupi jupi :-D:-D:-D
    Od razu mam lepszy humor :-D
  • emily_valentine 24.09.10, 12:47
    I drugi powód do radości, zatwierdziłam przed chwilą projekt zaproszenia na chrzest. Mam nadzieję odebrać je dzisiaj wieczorem i rozdać w ten weekend. A chrzciny już za 2 tygodnie! A ja nic nie mam :-/
  • ursgmo 24.09.10, 13:24
    Iza bardzo dużo zawsze było na allegro ciuszków do chrztu , zobacz też tu , choć ceny nie są niskie ale ludzie od lat chwalą :
    www.mininiebo.pl/chmurkab.php?start=144&warunek=0&kat=-1
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 24.09.10, 13:41
    Właśnie przeglądałam przed chwilą allegro. Takiego badziewia dawno nie widziałam :-/
    Mini niebo znam, bo nawet kiedyś chciałam otworzyć sklep z ich ciuszkami w blue city :-P ale teraz nie widzę nic ciekawego.
  • ursgmo 24.09.10, 12:50
    Iza nie ważne czym się karmi , ważne że się kocha swoje dziecko !
    cycek niby wygodny ale moja lubi sobie podjadać np co godzinkę co udupia mi wszelkie dalsze wyjścia bo za takie jak wczoraj to dziękuję :-/ nie najada się do końca bo wie że będzie mogła w każdej chwili podjeść i tak sobie wisi na cycu
    gdyby się dało podałabym jej awaryjnie tylko jak gdzieś wychodzę butlę ale coś wątpię żeby chciała , smoczek wzięła do buzi raz jeden i ( super zdjęcie mamy ) takiego osłupienia u małego dziecka to nie widziałam :-D no a potem, był lot smoka w drugi koniec wózka
    więc butelki jak sądzę też by nie chciała

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • smallcloud 24.09.10, 13:51
    Iza - te promocje to tylko chyba u was sa..
    Nie przejmuj sie czym karmisz. ja to teraz podziwiam butelkowe mamy bo przyznaje szczerze ze czasem naduzywam moc piersi np do uspokojenia czy aby mala zasnela...
    Jak uspyiaja butelkowe mamy bez tego atrybutu?

    Ula- ja pozyczylam ten bujaczek star cos tam - calkiem sympatyczny - nie nachalne piosenki bujanie w porzadku tylko bujam na najnizszej funckji bo te wyzej to kurde za szybkie jak dla mnei tempo.

    No wlasnie Aga - 5 godzin maluch spal bez jedzenia i spania? wow!! :D
    Ja wczoraj awaryjnie szlam do mojej przychodni bo mala sie rozdarla na spacerze i w przychodni nakarmilam i przewinelam.

    A tak.. nie radze sobie z karmieneim publicznym. Tym bardziej ze juz tak cieplo nei jest aby sie rozbierac :/

    Ide dzis na przeglad po porodzie - az sie boje co tam sie dzieje ;/

    Ania - slyszalas o tych adidasach reeboka easy tone?
    www.etrampki.pl/damskie-buty-reebok/2090,-Trenuj-chodz%C4%85c---Reebok-Easytone.html
    Myslisz ze faktycznie ta podeszwa powoduje ze te newralgiczne pkty pracuja lepiej?
    Pytam bo Ty sportsmenka to predzej sie znasz :)



    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 24.09.10, 14:02
    Marta, butelkowe mamy używają smoczka :-D Maksio miał duży odruch ssania już od początku i jeszcze w szpitalu dałam mu smoka. Załapał od pierwszego razu :-) Ale nie zawsze chce smoka, bywały dni, że mało go ssał, jakby zapomniał. Niedawno odkrył, że ma ręce i namiętnie pcha całe pięści do buzi. A przy tym tak głośno je ciamka, że w całym domu słychać. Dzisiaj na przykład, mąż obudził mnie o 5 rano i mówi, że Młody je ręce. Ja oczywiście nic nie słyszałam w zatyczkach :-P, ale skoro mąż usłyszał przez swoje chrapanie, to musiało być głośno ;-) No i Młody też leżał po raz pierwszy w poprzek łóżeczka, czyli zaczyna się obracać wokół własnej osi chyba. Wcześniej tylko wędrował na boki albo w dół lub w górę. Dobrze, że mam ochraniacz na szczebelki, bo by się poobijał. A jak smoczek nie pomaga, to się nosimy na rączkach i się całujemy. A smoczków mamy aż 6 ;-)
  • emily_valentine 24.09.10, 14:32
    Wiecie co, marzy mi się na chrzest takie ubranko dla Młodego, czyli sukienka. Tylko gdzie to u nas dostać?

    [img]http://www.sundaybest.com/image_central/rt006_sml.jpg[/img]
  • emily_valentine 24.09.10, 14:40
    Znalazłam śliczny zestaw dla chłopca na chrzciny, tylko dlaczego tak drogo :-/
    Rampers, płaszczyk i buciki za jedyne 459 euro :(

    www.anichini.net/clothes/pag.ciclamino.html
  • az-82 24.09.10, 19:45
    Marta, co do butów, to ja mam właśnie reeboki do biegania i bardzo sobie chwalę :). Świetnie amortyzują, normalnie to są buty samobiegi ;)
    Jeżeli chcesz je do biegania, to koniecznie patrz, żeby damskie były, bo laski mają inne mięśnie, inaczej stopa im pracuje niż facetom i dobre buty biorą to pod uwagę.
    Co do tych konkretnych, to ci nie umiem powiedzieć. Nie oglądałam ich na żywo, nie macałam, nie sprawdzałam jak się w nich stopa czuje.
    Najważniejsze, to mieć buty dobrane do aktywności, czyli jak do biegania, to biegowe koniecznie, jak na sale, to mogą być zwykłe trampy, a najlepiej halówki, do roweru to właściwie obojętnie (pod warunkiem że nie jesteś jakimś roweromaniakiem, bo ci muszą mieć specjalne ;) ) no i druga rzecz, to żeby były właśnie damskie.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • ursgmo 25.09.10, 08:27
    uu z tą sukieneczką może być problem , w takiej o ile dobrze kojarzę chrzczą baptyści , nie wiem czy u nas znajdziesz , widziałam ich sporo na ebay'u no ale 2 tyg to za mało czasu
    Iza a może tu , niektóre ubranka całkiem fajne są
    www.zaczarowane-sny.pl/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • az-82 25.09.10, 10:08
    Dziewczyny, miałam paskudną noc :(
    Nie mogłam zasnąć, więc najpierw otworzyłam okno, ale to nie pomogło. Potem odłączyłam telewizor od prądu, żeby mi nie świecił diodą w oczy. Pomogło, ale za chwilę usłyszałam, że telefon tyka. Jak zegarek, tylko że głośniej. :/ Podnosiłam słuchawkę, próbowałam go odłączyć, nic nie pomagało. Musiałam się niechcący dodzwonić do właściciela hotelu, albo ma telefon na pdsłuchu, nie wiem, ale zadzwonił do mnie z zapytaniem, czy mi się telefon zepsuł. Powiedziałam mu, że wydaje dziwne dźwięki. Chciał w nocy przybiegać do hotelu i zobaczyć o co chodzi, ale mu powiedziałam, żeby dał spokój. Odstawiłam telefon najdalej od łóżka, jak to możliwe, a on nadal głośno tykał. W końcu udało mi się zasnąć. Śniła mi się jakaś wojna, latałam z karabinem, mordowałam ludzi ;(
    a rano telefon milczał jak zaklęty. Żadnych dźwięków nie wydawał. Niewiniątko :(
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • ursgmo 25.09.10, 13:28
    współczuję Aniu takiej nocki :* ja wczoraj oglądałam "Jestem legendą" i byłam pewna że też mi się będą śnić jakieś koszmary , ale zbyt zmęczona byłam widać bo spałam jak kamień
    mój mąż wrócił wreszcie z tej Łodzi , strasznie się cieszę , mniej z tego że jest przeziębiony i musi się trzymać z dala od młodej :-( a taką miałam nadzieję na długie poleżenie w wannie a tak będę musiała się streszczać żeby Sońka się nie rozwyła , bo normą jest że może spać i 4 godziny ale niech no ja tylko pójdę się kąpać od razu jest na nogach :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 25.09.10, 18:30
    Ania wsp ółczuję takiej nocki dobrze że już niedługo wracasz to przy mężu będzie ci lepiej pewnie

    Mój mąż wczoraj zabrał Bartka pierwszy raz na mecz Legi, a ja zamiast iśc spać jak Krzyś zasnął to siedziałam i czekałam aż wrócą tak się denerwowałam, a potem w nocy Krzyśio płakał

    Ja uwielbiam takie długie spacery , oczywiście nie tylko chodziłam, bo siedziałam na ławce i czytałam, a to spotkałam koleżankę, a potem odebrałam Bartusia ze szkoły i jeszcze byliśmy na placyku. Z karieniem nie ma problemu bo na ławce w parku czy na placu zabaw karmię bez problemu, zwłaszcza w taką pogodę jaką mamy od trzech dni. Przewijanie, akurat niemiałam takiej potrzeby, wrazie czego to bym podeszła nachwilę do domu a wózek zostawiła pod blokiem. Jak było cielplej to przewijałam w wózku na powietrzu a jakbym bym była gdzieś dalej to też bym dała radę

    Em już niedużo czsu Ci zostało żeby kupić strój, potem sie pochwal co kupiłaś




    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 27.09.10, 06:59
    Witam :)
    Nie śpie od 5:30, wsumie zaraz pewnie Krzyś zaśnie, tylko tyle że czas budzić Bartusia do szkoły więc marzenia o przyśnięciu mogę w kieszeń schować, deszcz pada, a ja mam dziwnie dobry nastrój wewnętrzny :)
    Ach jeszcze dziś jadę na wycięcie drugiego ogromnego pieprzyka, a popierwszym szew a własciwie to już blizna boli, trochę się boje że coś nie tak jest, a i blizna brzydka bedzie bo się jakoś rozeszła ehh
    Miłego dzionka :)

    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 27.09.10, 07:50
    Żaba, powodzenia, żeby ci ten zabieg dobrze zrobili!
    Na blizny świetna jest maść cebulowa, nazywa się Cepan, bez recepty.
    Wciera się w bliznę przez kilka minut, kilka razy dziennie. Trochę to trwa, bo blizny powoli schodzą, ale rezultaty są rewelacyjne. Jak masz cierpliwość, żeby przez kilka tygodni smarować, to potem praktycznie nic nie widać.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 27.09.10, 08:13
    Az jak patrzę jak ci po lewej stronie kilometrów przybywa to tak sobie myślę ze ty z tych Niemiec to biegusiem wrócisz ;)

    Wypatrzyłam że dziś w ofercie Lidla są kombinezony za 30 złociszy i inne dzieciowe rzeczy, a prócz tego pościele i pidżamki a to by się przydało i teraz niewiem czy ciągnąć w taką pogodę małego i czy mi samej się chce jechać :/ A w dodatku mam dwie rzeczy do oddania, a to czas najwyższy żeby zwrot zrobić <myśli>
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 27.09.10, 09:38

    Hello kochane
    ja też mimo pogody takiej sobie i faktu że nastał poniedziałek mam dobry humor, tak naprawdę lubie jesień , szczególnie jak nie muszę się ruszać z domu ( no tylko do 12 ale to też coś ) , obiecałam dziś na wieczór dzieciakom moją specjalną świąteczną czekoladę ;-) do kompletu ciepłe kocyki i jakiś fajny filmik , często tak robimy w zimę , mam nadzieję że nie jest to jakaś przepowiednia jej wczesnego nadejścia :-/

    Aniu wiesz może jak nazywa się taki rower co ma z tyłu dwa koła zamiast jednego ? zachorowałam na taki model , chciałąbym na wiosnę jeździć z małą po Maćka do szkoły właśnie rowerem , mamy tu takie piękne tereny aż zal rozbijać się autobusem , 15 minut i powolutku byśmy dojechały :-) mój zadek by na tym zyskał choć i tak noszę rozmiar mniejsze spodnie niż przed ciążą a i tak są luźne :-D

    Aga ja wysłałam męża po ten granatowy śpiworek i różowe rajstopki ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • miska83 27.09.10, 09:54
    czesc dziewczyny!
    mialam koszmarny piatek:( rano pojechclam na badanie glukozy.pobrali krew.wypilam to swinstwo.siadlam sobie w poczekalni,zaczelam czytac ksiazke i nagle czuje ze cos nie do konca dobrze sie czuje...szybko wstalam,odwiesilam kurtke na wieszak i biegusiem do kibla-dobrze ze wolny byl.juz przy drzwiach to normalnie cedzilam przez palece ta glukoze:(... w kibelku zobaczylam pozostalosci po kolacji a tak mnie wymeczylo ze myslalam ze zemdleje.weszlam do pani ktora pobierala krew i poinformowalam o zdazeniu no i niestety,minelo dopiero 25min i badanie trzeba powtorzyc:( kazala nastepnym razem przyniesc cytryne i stwierdzila ze przeleze u nich na kozetce ta godzine...masakra jakas:(... wyszlam ,zjadlam bulke ktora uszykowalam w domku bo wiedzialam ze glodna bede wsiadlam w auto i wracalam do domu ale w polowie drogi zaczelam czuc ze chyba zaraz zemdleje.cale szczescie ze juz tak bardzo zle poczulam sie na wysokosci meza biura i zatrzymalam sie tam,wsiadl w autko i mnie odwozl do domu-cale szczescie bo zanim dojechalismy zaliczylam kolejne rzyganko:( w domu wmiotowalam do 17-zoladek nic kompletnie nie chcial przyjac.dopiero zjadlam talerz pysznego cieplego rosolu ktory zgotowal maz i jakos powoli zaczelam docodzic do siebie....oczywiscie od tych wymiotow nasilily mi sie skurcze;/ nospy polaknac nie ,moglam bo na wymioty od razu mnie bralo...no nieciekawie...
    w sobote bylo troche przyjemniej-maz musial pracowac to sie zgadalam z moimi rodzicami i pojechalismy kawaleczek za wroclaw do staniny koni.mala pojezdzila na kucyku-uwielbia to,potem polazilismy po lesie i o dziwo brzuch sie nei stawial a balam sie ze moge troche przegiac z aktywnoscia.wiec posnatnowilam ze nie bede brac nospy niezaleznie od tego czy sie stawia czy nie-po sotatniej akcji jak odstawilam nospe zgodnie z zaleceniami lek po tyg brania dostalam boli poddbrzusza i bol przechodzil w plecy-lek kazal od razu wprowadzic dalej nospe i na tydz przed kolejna wizyta odstawic -zobaczymy jak sie bedzie macica zachowywac ,jesli nie poradzi sobie bez nospy to trzeba bedzie wprowadzic mocniejsze leki na podtrzymanie...troche sie tego wszystkiego boje dziewczyny.jeszcze tyle czasu do "bezpiecznego " terminu...mam nadzieje ze na nastepnej wizycie jednak sie okaze z ete leki nie sa konieczne,ze szyjka sie nie skraca itd...:(
    teraz tez siedze i brzuch sie stawia i to dosc czesto,bol w plecach i w biodro mi schodzi-juz chodze jak kaleka:( wzielam nospe i tyle.czytalam gdzies ze dzieci po dlugotrwalym braniu nospy rodza sie z obnizonym napieciem miesniowym,problemami logopedycznymi???dlatego postanowilam ze bede brac tylko jak mocniej sie zacznie stawiac brzuch ale czy to dobra decyzja?-lek kazal brac 2-3 niezaleznie jak czesto sie stawia....
    poradzcie cos...
    jak czytam o waszych maluchach to troche wam zazdroszcze!oczywioscie to taka pozytywna zazdrosc:) ciesze sie ze macie juz maluchy przy sobei ja tez juz bym chciala grudzien i bezpieczny termin:) chociaz mam nadzieje z euda mis ie do stycznia wytrzymac:)
    aha i wydaje mis ie jakby mi wzrok sie pogorszyl.niby mialam mala wade bo 0.25 i 0.5 ale teraz mam wrazenie ze okulary juz mi tak nie poprawiaja "widoku" jakkiedys...myslicie ze ciaza moze miec jakis wplyw na to?moze powinnam isc do okulisty jeszcze przed porodem...niby przy tak malej wadzie nei powinno byc wskazanin do cc ale...no jakos gorzej widze..
    dobra rozpisalam sie strasznie:)
    buziaki dla waszych pociech!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.09.10, 11:38
    Ula, my byliśmy w kinie na jestem legendą i teraz już nie chciałam tego oglądać, bo się bałam, że głupoty mi się będą śniły. A i tak budzę się od jakiegoś czasu o 5 rano i spać nie mogę. A Młody wstaje dopiero o 6:30 więc tak leżę i czekam, aż się obudzi.
    Mieliśmy bardzo pracowity weekend. W piątek wieczorem w końcu odebraliśmy zaproszenia, przy okazji powiem, że wyszły pięknie, i trzeba je było rozdać. Wczoraj mieliśmy aż 3 wizyty i jak wróciliśmy do domu o 21, to Młody padł i zsnął po kąpieli i butli, co się rzadko zdarza. Dzisiaj po porannym jedzonku spaliśmy aż do 10. Nie wstałam nawet jak mąż się szykował do pracy, chociaż zawsze się kręcę z rana koło niego. Byłam wykończona fizycznie i emocjonalnie. Żona brata mojego męża odmówiła nam bycia chrzestną. Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś odmówił w takiej sytuacji, bo dziecku podobno się nie odmawia. No więc mój synek ma dopiero 2,5 miesiąca, a już spotkała go w życiu pierwsza przykrość :-( Od tej pory ta osoba dla mnie nie istnieje. Na szczęście moja przyjaciółka, która świadkowała nam na ślubie, zgodziła się wczoraj być matką chrzestną. Od początku chciałam żeby to ona nią była, ale wiecie jak to jest, wybiera się zazwyczaj kogoś z rodziny. Tak więc w sumie wyszło dobrze, szkoda tylko, że w ten sposób. Oczywiście teściowa jak się dowiedziała, to się popłakała. Ale chyba nikomu nie jest bardziej przykro niż nam. Że też szwagier musiał znaleźć sobie tak głupią żonę. Pozostaje nam jeszcze wybrać się do nich i ich zaprosić, bo się pochorowali teraz i przełożyliśmy wizytę. I prawdę mówiąc nie wiem jak się zachować, bo nie mam ochoty podać jej nawet nogi, że tak zacytuję klasyka Lecha Wałęsę.
  • zaba_i_kijanka 27.09.10, 13:09
    Napisałam się dużo i wszystko mi znikło niewiem co zrobiłam zła jestem a miałam taki super humor

    Więc w skrócie:
    Kombinezonu i rajstopek z Lidla tym razem nie polecam, pierwszy bez ocieplenia, drugie jakies sztuczne chociaż słodkie

    Miska moim zdaniem jeśli potrzeba żebyś brała tą no-spę to bierz, bo przecież jak urodzisz za wcześnie to też mogą być problemy logopedyczne i inne również.
    Ja w pierwszej ciązy używałam raz antybiotyku i mały ma różne problemy w tym logopedyczne. Miniona ciąża musiałam brać różne leki i międzi innymi duphaston, bałam się spodziectwa jak usłyszałam że to chłopiec będzie i co wszystko jest ok. Więc nie ma regóły

    Em stanę w obronie twojej szwagierki czy jakoś tak. Niewiem z jakiego powodu odmówiła coprawda ale powiem ci że jak jakiś ponad rok temu byłam bliska odmówienia.
    Potym jak miałam ciąże pozamaciczną mojego mąża bartu urodziła się córeczka, poprosili mnie na chrzesną, domyślałąm się że mogą to zrobić i mówiłam mężowi żeby im delikatnie coś wcześniej powiedział że ja nie chcę, jakoś twódno mi było się pogodzić z moją stratą i z tym że na tamtym etapie niewiedziałam czy będe mogłam mieć drugie upragnione dziecko. Jednak poprosili, popłakałam się oni myśleli że z radości, nie potrafiłam odmówić. Chociaż niepowiem było mi ciężko w dniu chrzcin i łzy w oczach miałam i wielki ból w sercu. Ale bardzo pokochałam moją małą Weronkę i potem nie żałowałąm że niepotrafiłam odmówić.
    Może oni starają się o dziecko i im nie wychodzi albo coś w tym stylu i akurat ona potrafiła odmówić, nie można tak pochopnie skreślać człowieka


    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • rudnicka_a 27.09.10, 13:26
    A my juz po chrzcinach. Wszystko super sie udalo. Zuzia przespala cala uroczystosc w kosciele i przyjecie w restauracji. Jednym slowem spala od 12 do 18 z jedna przerwa na karmienie. Bardzo sie ciesze ze to juz za nami i ze pogoda jeszcze w miare byla. Dzisiaj tak smetnie za oknem...
  • az-82 27.09.10, 13:30
    Ula, ale o co chodzi z tym 3kołowym rowerem? Chyba nie dla siebie szukasz?
    Na trzykołowych dużych rowerach widziałam tylko ludzi niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie nauczyć się jeździć na normalnym.
    Wyglądają na mało wygodne, a na pewno są bardzo wolne.
    Jeśli chcesz dla siebie, to kup sobie jakąś holenderską damkę. Taką, która ma rurę nisko, żeby było łatwo wsiąść i nie będziesz się bała spaść, do tego kilka biegów w piaście i możesz śmigać.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 27.09.10, 13:51
    Ula jak planujesz zakup takiego roweru to możliwe że mój teść chce takowy sprzedać, niewiem czy kupił nowy czy używany, moja teściowa go nie uzywała bo jej niedowład okazał się na tyle duży że niebyła wstanie na nim się poruszać, jeśli chcesz moge się dopytać
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.09.10, 13:48
    Żaba, nie chodzi o to, że oni się starają i im nie wychodzi. Chodzi o to, że szwagierka po prostu nie lubi rodziny swojego męża :-/ Jak się widzimy, to niby wszystko jest ok, ale poza tym to unika spotkań jak tylko może. Taki typ człowieka :-(
  • zaba_i_kijanka 27.09.10, 14:01
    Żona mojego brata jest podobna, nawet niezawsze jest ok jak się widzimy bo różnie się zachowuje i z góry wiedziałam że jej na chrzesną nie chce, mimo że nie mamy kogo wziąść. Więc może dobrze że odmówiła
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 27.09.10, 22:50
    Hej
    ja krotko bo mam jedna wolna reke.
    Iza po co prosic kogos na chrzesnego kogo sie nie lubi?
    I nie wazne czy rodzina czy nie, olac i juz. Rodziny sie nie wybiera czasem po prostu jest bardziej obca niz obcy..

    Miska - uwazam tak jak Aga - powinnas brac nospe. Przedwczesny porod jest grozniejszy niz ewentualne wady logopedyczne.

    Ania a nie mozesz sie przeniesc do w-wy na troche?
    Mysle ze pod twoim okiem szybko bym doszla do formy :D

    Moja wizyta kontrolna u gin wykazala ze zostalam okaleczona. Jozwiak powiedzial, ze na moim miejscy pozwalby lekarzy ze szpitala.
    Wciaz mam szwy rozpuszcalne i brak czucia w strategicznych miejscach ;/
    Ponadtoponoc moja budowa ciala dyskwalifikuje mnie do porodu naturalnego..
    Moj szef chetnie podejmie sie rozprawy, ale ja nie wiem czy chce opowiadac o tej rzezni..
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.09.10, 23:26
    Marta, to był genialny pomysł moich teściów, żebyśmy ją wzięli. Ja miałam inne kandydatury :P

    łoj, współczuję bardzo. A co właściwie oznacza, że zostałaś okaleczona? Nie chcę Cię też martwić, ale ciekawa jestem, czy ten lekarz albo jakiś inny, będzie zeznawał w sądzie przeciwko koledze po fachu :-/ Takie sprawy są ciężkie i nie wiem czy bym się za to brała. Będziesz zmuszona przeżywać to ciągle od nowa przez kilka lat, bo taka sprawa szybko się nie skończy. Ale jeśli zrobili Ci krzywdę, to powinni ponieść karę. Zawsze można też iść na ugodę. Mam nadzieję, że masz wszelką dokumentację itd.
    Boszzzz, jak teraz pomyślę, że sama chciałam rodzić sn na Madalińskiego, to mnie zimny pot zalewa :-/
  • ursgmo 28.09.10, 07:12
    Iza kurcze jak tak czytam to pomyślałam że ja też nie lubię rodziny mojego męża , no ale nie bez przyczyny :-/ przez 13 lat było ok potem dopiero jak zapragnęli być u nas i spędzać z nami każdą wolną chwilę zbuntowałam się i też zaczęłam ich nie lubić , domyślasz się czemu bratowa Was nie lubi ? czy nie lubi po prostu nikogo ?
    ale myślę że dla małego będzie lepiej jak chrzestną zostanie przyszywana ciocia niż "prawdziwa" a do dupy , moje dzieci też mają takie "ciocie" które ich nie znają i moje ciocio-koleżanki które wszystko o nich wiedzą

    Marta współczuję , nie wiem czy ja bym chciała się grzebać w tym , chociaż ugoda i kasa na plastykę nie byłaby głupia , niestety to się mogło wydarzyć wszędzie , trochę mi głupio bo z dwóch szpitali które miałaś na oku sama namawiałam Cię właśnie na Madalińskiego :-/

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • miska83 28.09.10, 08:39
    marta przepraszam ze tak bezposrednio ale prosze powiedz -jesli w ogole chcesz do tego wracac-co mial twoj lek na mysli z tym okaleczeniem? i dlaczego wlasciwie wczesniej ci nie powiedzial z enie nadajesz sie do sn?
    ja po pierwszym porodzie bardzo dlugo dochodzilam do siebie.dopiero po 4 miesiacach czulam ze wlasciwie wrocilo do "normy".bardzo dlugo mialam uczucie ze wszystko sie obnizylo i chce mi normalnie wypasc podczas podnoszenia nawet lekkich rzeczy.jak polozna srodowiskowa przyszla do domu i zobaczyla krocze to stwierdzila ze mam 23 lata i jestem po poierwszym porodzie a wygladam jakbym miala za soba 3 porod...ze wedlug niej z amalo mnie nacieli i tez zrobili mi "krzywde"... teraz sie okropnie boje ze sie powtorzy wszystko.ja dlugo mialam dola psychicznego z tym zwiazanego i ciezkomi bylo zaakceptowac to.teraz czasem tez juz czuje ze sie tam wszystko poobnizalo i naprawde boje sie tego co bedzie po porodzie;/
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • kola-dka 28.09.10, 10:55
    Hej laseczki :)
    Misia, Marta zmieniła gina, chodzi do mojego :) A mój jest szczery do bólu :>
    Nie wiem czy pamietacie jak przed samym porodem poweidział, ze jestem tak "rozwalona" po pierwszym sn ze nawet 5 kilowe dziecko dałabym radę sn urodzic.

    Wujek mojego męża od 10 lat walczy w sądzie z lekarzem, masakra...ale z drugiej strony jak kazdy bedzie rezygnował z dochodzenia swojego to Ci rzeźnicy dalej będą bezkarni.
    Martusia, jak mas siłę to walcz. Tylko czy masz odpowiednią dokumentację która to udowondi? Oni mogli opisac wszystko naookoło :/

    A u mnie malutki sajgon. Zuza złapała paskudnego wirusa, tesciowie przy okazji wizytacji u nas zabrali ja do siebie na Mazury na tydzień. Strasznie sie bałam tego wyjazdu, czy Zuzik nie pomysli ze się jej pozbywamy, ale jest ok, czasem o mnie wspomni, ale tam ma tesciow, moją mamę, wszyscy są dla niej, szkoda tylko ze pogoda do doopy.

    A Wiktor jakby sie wsciekł. Wrzeszczy całe noce, pręzy się przy piersi. Nie wiem czy cos go boli, czy ma kolke czy po prostu nie radzi sobie z nadmiarem pokarmu (czesto sie krztusi i wsieka).
    JAk wrzeszczy to podkula nogi i macha rączkami, nie wiem o co mu chodzi. Uspokaja się na rękach, wiec czesto go lulam :/

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 28.09.10, 11:50
    Kola, wygląda na to, że Twój Wiktorek ma kolkę.
  • emily_valentine 28.09.10, 11:48
    Ula, szwagierka nas nie lubi od początku. To nie pierwszy jej taki numer. Długo by opowiadać :-/ I żeby nie było, wcale mi nie jest przykro, że to nie ona będzie chrzestną Maksia. Jest mi przykro z powodu okoliczności.

    U nas od wczoraj choroba panuje. Mąż chory, mam nadzieję, że my się nie pochorujemy. Dzisiaj jadę kupić wreszcie termometr, bo się nie mogłam zdecydować i w końcu trzeba go kupić, bo przecież dziecku zwykłym temperatury nie zmierzę.
  • zaba_i_kijanka 28.09.10, 12:02
    Ale senny dzień dzisiaj, normalnie dwie kawy wypiłam, szkoda ze inke ;)

    Wczoraj lekarz oglądał moja bliznę, stwierdził że się nic nie dzieje i że nie powinno boleć, mam natłuszczać, powiedziałam mu że blizna po cc tak mnie nie swędział. Zobaczę bede natłuszczać za 10 dni idę na zdjęcie szwów jeśli nadal będzietak boleć tomu więcej nagadam, kurcze przecież małego na odbeknięcie nodzę tylko na jednej stronie bo druga mnie boli, boli nawet jak ruszam ręką

    Marta jeśli czujesz się na siłach walcz, chociaż przyznam że odgrażałam się jak lekarka z Kasprzaka odesłała mnie ze skórczami mimo że ktg złe wychodziło i wiadome było że z małym jest nie wporządku jednak otem mi się odechciało walczyć, ale ty masz oparcie w swoim szefie który się zna więc może warto

    Em u mnie mąż chory, właściwie przeziębiony ale już stęka i umiera jak to "chłop" jak pomyśle że mam trzech, a nawet czterech bo świnka też ;) boje się żeby nie przeszło na malutkiego, w dodatku boje się żeby Baartuś czegoś nie przynósł, bo dzieci w grupie już chorują
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • miska83 28.09.10, 13:58
    u mnie maz tez mocno podziebiony,cora katar z przedszkola przyniosla ale moze mnie nie trafi chociaz ostatnio bardzo mi spadla odpornosc-musze powiedziec ginowi nanastepnej wzycie bo az sie zdziwilam tymi wynikami krwi.
    dziewczyny bardzo mi sie podoba nasz nowy suwaczek ktory odlicza do swiat:) to jakos tak optymistycznie mnie nastraja;) no bo swieta i...przede wszystkim 23.12 skoncze 38tc wiec niejako ten suwaczek mi tez odlicza czas do takiego bezpecznego terminu.mam nadzieje ze Tomcio wysiedzi tam chociaz do polowy grudnia;)-bedzie skonczony 37c:)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • emily_valentine 28.09.10, 15:42
    Dziewczyny, doradźcie mi. Wyskoczyłam na szybkie zakupy i nabyłam drogą kupna dla Młodego ubranko na chrzciny. Powiedzcie, czy może być, czy poszukać czegoś innego. Mam czas do jutra, żeby ewentualnie zwrócić. Ubranko jest jasno niebieskie, ale mogę wymienić na białe i jest z dzianiny czy jakoś podobnie.

    [img]http://images36.fotosik.pl/205/fd4b50baf1504a3cmed.jpg[/img]
  • kola-dka 28.09.10, 16:08
    Iza, jak dla mnie to jest w porządku :) Ja bym nie szukała i nie wymieniała
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 28.09.10, 16:10
    Iza bardzo ładne ! gdzie nabywałaś ??
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 28.09.10, 21:36
    Naprawde może być? Ja cały czas się zastanawiam, czy nie za mało eleganckie :-/
    Ula, ubranko kupiłam w Blue City w sklepie confetti. Tam mają same markowe rzeczy od projektantów. Mój komplecik jest od Ralpha Laurena. Kosztował majątek i się zastanawiam, czy ja na głowę nie upadłam, że tyle kasy wydałam na jedną okoliczność :-P
    Wieczorem byłam też w sklepie Mini Niebo i stwierdzam, że dla chłopców to tam nic ciekawego nie ma. Ale za to dla dziewczynek same cudeńka. Sukieneczki, płaszczyki, czapeczki, och aż Wam pozazdrościłam córeczek ;-) W Blue City też widziałam dwie prześliczne sukienusie od Escady. Zakochać się można :-) W Mini Niebo nabyłam też białe rajstopki dla Młodego, takie rajstopowe, a nie takie bawełniane. Właśnie takich szukałam :-) Byłam też dzisiaj w katedrze i się okazuje, że razem z Maksiem będzie chrzczona Sonia :-) No i musimy iść z mężem do spowiedzi :> a już myślałam, że tylko świadków to dotyczy :-P Nie lubię się spowiadać :-/ Ale sobie dzisiaj pojeździłam, jak za dawnych czasów. Tylko w korkach się nastałam. Za to martwię się o Młodego, bo dzisiaj po raz pierwszy nie zrobił kupki. Ma jeszcze trochę czasu do północy. A już myslałam, że się trafi tacie na dyżurze ;-) Kupiłam też termometr i kurde coś nie umiemy go obsługiwać :-/
  • emily_valentine 28.09.10, 21:45
    Znalazłam mój komplecik na stronie RL:

    www.ralphlauren.com/product/index.jsp?productId=3957221&cp=2048081.2920766&ab=viewall&view=all&parentPage=family
  • ursgmo 29.09.10, 09:03
    Iza wg mnie nie jest zbyt mało eleganckie a właśnie odpowiednie dla takiego malca , zresztą raczej wszędzie są garniturki , prawda? a garniturek dobrze wygląda na chociaż siedzącym dziecku , myślę że bardzo ładnie się będzie Max prezentował i nie wymieniałabym ubranka na białe , niebieskie są bardziej twarzowe a biel mdła , no i ładniejsze zdjęcia będą , a co założysz mu na wierzch ??
    a co do cen , sama wiem ile można wydać na dziecko , a raczej jak zgłupieć , wczoraj kupiłam łyżeczki gerbera za zbójecką cenę ale wiem że są super wygodne dla malca i dla karmiącego , i co zrobić ? bulić i płakać ;-)
    Muszę zajrzeć i ja do mininieba i popatrzeć bo mieli kilka fajnych rzeczy na stronie , ale jak będę kupować Sońce kieckę raczej będę szukać innego koloru niż biel , ecru albo delikatny róż a Maciek wystąpi w spodenkach beżowych i granatowej marynarce , tak sobie wymyśliłam :-)

    ręce mi dziś odpadają po wczoraj , mała w zasadzie nie dawała sie odłożyć tylko na rękach spała jak susełek , odłożona od razu marudziła :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • az-82 29.09.10, 09:35
    Cześć dziewczyny,
    dziś wieczorem wracam w końcu do domu :D
    cieszę się jak nie wiem :), jeszcze tylko kilka godzin w pracy muszę wysiedzieć, ale dłuży mi się dzisiaj niemiłosiernie, jeszcze gorzej niż normalnie.
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 29.09.10, 09:46
    Wczoraj był taki dzień chyba bo Krzyś też chętnie na rączkach spał i każda próba odłożenia do kołyski kończyła się pobudką, wczoeraj nie byłam na spacerze i dziś już chyba mimo mżawki wyjdę trochę pochodzić może lepiej mały bedzie się czuł

    Em ubranko fajne, ja też bym nie wymieniała koloru tylko musisz pomyśleć co założyć na zewnątrz. Mój Bartuś był ubrany w niebieski do chrzcin jeśli masz ochotę to zobacz sobie zdjęcia :)

    Moje mieszkanie błaga o odkurzenie, odkurzacz stoi w przedpokoju i czaka a mi się hałasować nie chce
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 29.09.10, 09:48
    Ania szerokiej drogi :)

    Ach jakby ktoś wczoraj mie pytał czy to możliwe żeby przypalić jajka gotując je odpowiedziała bym NIE, dziś zmieniłam zdanie :/
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 29.09.10, 09:48
    No właśnie nie chcę garniturku z kaszkiecikiem, zestawu marynarskiego ani szydełkowego. Ostatecznie jeszcze podoba mi się zestaw spodenki+koszula+kamizelka+ewentualnie mucha. Ale nie wiem czy taki malec się w czymś takim nie umęczy. Natomiast to moje wdzianko takie dziecięce jest. I całkiem ładne. Inaczej bym nie przepuściła tyle forsy :-P A na wierzch to nie wiem. Przydałoby się coś, sama nie wiem co do tego. Do kompletu w sklepie były kocyki i pani mówiła, żeby wziąć taką kapę i w kościele położyć dziecia na rękach na takim kocyku, to będzie ładnie wyglądać. Tylko same białe były. Ale czy ja wiem? Wolałabym coś innego. Widziałam śliczne granatowe płaszczyki od RL, ale kosztowały ponad tysiąc złotych, a tyle nie wydam, bo mnie nie stać.

  • emily_valentine 29.09.10, 09:53
    Żaba, ja jak wysprzątałam chatę na dzień przed porodem, tak do tej pory nie było porządnie sprzątane. Mam taki chlew, że szok. W sumie mogłabym poodkurzać, ale jak Młody nie śpi, to muszę się nim zajmować, a jak śpi, to nie chcę hałasować. Błędne koło.
    A dzisiaj mam zamiar wybrać się do nowego mieszkania poodkurzać i pomyć podłogi. Młodym będzie się opiekował tata :-D
  • zaba_i_kijanka 29.09.10, 13:20
    Em gdzie macie nowe mieszkanko też we Włochach?
    Ze sprzątaniem a właściwie bałaganieniem jest inaczej przy dziecku starszym które wkółko coś kruszy tnie wycina rosypuje wylewa ;)

    Mój Krzyś zachwilkę kończy 2 miesiące, z regularnego trybu życia ma tylko jedno 5:40 pobudka ;)
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 29.09.10, 23:23
    Żaba, drugie mieszkanko mamy na Mokotowie, blisko Galerii Mokotów. A dokładnie na tym osiedlu:

    www.galeriapark.com.pl/galeriapark/index.html
    Będę se z dzieciem na spacery po sklepach chodziła :-D No więc, zanim pojechałam dzisiaj do drugiego mieszkania, postanowiłam jednak poodkurzać starą chatę, bo odkurzacza szybko nie przywiozę z powrotem. I o dziwo mój dzieć tak jak marudził wcześniej, tak jak tylko zaczęłam odkurzać to zasnął sobie :-D Tak więc narobiłam się dzisiaj podwójnie, bo obleciałam i starą i nową chatę. W nowej jeszcze pomyłam wszystkie podłogi, ale trzeba będzie je umyć kilka razy, zanim zmyje się kurz i brud po remoncie. A najgorsze są okna, nie nawidzę ich myć. Kiedyś moja matka myła co sobota prawie jakieś okno i teraz mam awersję do tego zajęcia. A do domu wracałam ponad godzinę w mega korku, a do przejechania tylko ok. 7 km :-/
    Zdecydowałam jednak zostawić to ubranko, które kupiłam wczoraj. Ubrałam dzisiaj Maksia i wyglądał ślicznie. Rozmiar też ok, chociaż Młody ma dopiero 2,5 miesiąca, a rozmiar kupiłam 6M. Wielki ten mój dzieć. Byłam jeszcze w Wójciku, bo mi ktoś polecił, ale sprzedawczyni powiedziała, że dla chłopców zupełnie nic nie mają na chrzest. A zwykłe ubranka nie podobały mi się.
    Kola, ja już zamawiałam te chusteczki i inne rzeczy ze sklepu netowego hartmana. Tylko drogie one są okropnie. A mnie paczka starcza na 3-4 dni. I ostatnio zaczęłam przemywać tyłek Młodego mokrymi wacikami. Może i teściowa ma trochę racji, że te mokre chusteczki to chemia ;-)
  • az-82 30.09.10, 10:25
    Cześć dziewczyny,
    wróciłam wczoraj szczęśliwie do domu, nawet nie nakrzyczałam na męża za chlew w kuchni, który zastałam po powrocie, więc nie jest źle ;)
    Zrobiłam dziś z samego rana testy na boreliozę, wyniki mają być na wtorek, a nie na za 2 tygodnie, jak mi mówiła kobieta przez telefon jak się dowiadywałam, nie wiem, skąd ona to wzięła wtedy, no więc będę miała wyniki na wizytę u lekarza, którą mam w środę :D
    Może już w środę będziemy mieli zielone światło na starania. Niestety, ponieważ @ mi się przesunęła z powodu wyjazdu i była szybciej, to na ten cykl już i tak się nie załapiemy. A miało być tak pięknie, że akurat zdążymy i mogłoby się już udać. A tak, to niestety, październik pójdzie już na straty. Byle tylko się okazało, że wszystko jest ok i możemy się starać :)
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • smallcloud 30.09.10, 13:43
    hej dziewczyny

    Dzis w koncu dostałam mojego hoppediz.
    Zamotałam moje dziewcze w chuste - narazie spi (dopukac).

    mamy sajgon z mloda, jest wymagajaca i ta godzine wola czy dwie spedzam na jedzneiu czy myciu czy spaniu czasem wlacze kompa i za chwile i tak musze do niej isc i nie zdaze przeczytac co napisalyscie.

    Aniu - powodzenia i trzymam kciuki za pomysle wyniki. Trzeba odkurzyc watek staraniowy :D

    Kasia - kurde drogie te chusteczki - naprawde sa takie dobre?
    Ja z pewnoscia po raz ostatni uzyłam huggiesow bo tra pupe małej jak papier scierny.

    Pogoda do doopy - od dwoch dni nie bylam na dworzu i kisze sie w tej chałupie :(


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • kola-dka 30.09.10, 14:19
    Marta, tylko po tych chusteczkach nie mielismy cegły na pupce. Zobaczymy na ile starczy, jak się nie będzie opłacało to będę przemywała zwykłą ciepłą wodą.
    Ja dzisiaj sobie zrobiłąm sobie zupę buraczkową, ale cos mi nie wyszła... no ale na bezrybiu i rak ryba- zjem cokolwiek ciepłego, bo ostatnio tylko ciastka jem nad głową małego.
    Aha- na sniadanie zjadłąm kanapkę z pomidorem, juz mam dosyc jałowego jedzenia. Moze bedzie ok.

    Wczorja połozna obcieła kikutka Wiktorowi. NArosło juz dzikie mięsko :( WYgląda nie za dobrze, mam nadzieje, ze to z czasem odpadnie- taka krewetka wychodząca z pępka :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 30.09.10, 15:05
    Łojejciuniu, Kala, ja bym poszła do chirurga z tym pępkiem. To może być ziarniak czy jakoś tak. Miałam takie dzikie mięsko po usuwaniu paznokcia i babrało mi się to baaaardzo długo. A swoją drogą, to jak położna obcięła ten pępek?

    My dzisiaj mieliśmy wizytę domową pediatry. Młody czysty osłuchowo, gardło ładne, ale ma kaszel, trochę gorączki, furkocze mu w nosie i wydaje dziwne odgłosy, jakby się dławił. No i jest rozdrażniony, poza tym nie może zrobić kupki i wczoraj nie mógł zasnąć. Poszliśmy spać prawie o 2 w nocy. Odwołałam w tym tygodniu wszystkie wizyty lekarskie i rehabilitację. Mam nadzieję, że mi dzieć się nie pochoruje na chrzciny :-/ Mąż też ciągle chory, przedłużył zwolnienie do końca tygodnia. Tylko teraz siedzi i pracuje w domu :>
  • emily_valentine 30.09.10, 15:05
    * Kola miało być :-)
  • zaba_i_kijanka 30.09.10, 19:25
    Ania życzę żeby wyniki były pomyślne i szybkiego przystąpienia do starań :)

    Em to kawał roboty zrobiłaś, a rozmiary ubranek niezawsze pasują do dzieci wiekowo mój Bartuś najczęściej teraz nosi ubranka na 8-10 lat, Krzyś też już w normy wiekowe przestaje się mieścić

    Marta na jaką chustę się zdecydowałaś, i czy potrafisz się omotać, sama z siebie czy ktoś cię uczył? Chętnie chciała bym u kogoś zobaczyć pomacać taką chustę i spróbwać się omotać :)

    My dziś z Bartkiem u okulisty byliśmy, a Krzyś cały wyjazd spokojnie przespał 4,5h bez jedzenia i marudzenia, wdodatku wpadliśmy do Centrum Witek

    Coś jeszcze miałąm napisać i zapmniałam

    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 30.09.10, 19:27
    Em zdrówka dla małego

    chusteczki Hartmana są u mnie w aptece niewiem czy są różne rodzaje i kurcze ceny nie pamiętam
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • kola-dka 30.09.10, 20:10
    Oj Iza, to się porobiło z twoimi chłopakami. Zdrówka zyczę i bez paniki :) Dzieci szybko zdrowieją :)

    Połozna miała sterylne nozyczki, a ze pępek wisiał na skórce to obcięła. Móiwła własnie ze pępek ziarninuje czy ziarnuje. Jutro idę do pediatry na NFZ, zobaczę co powie. W razie czego w przyszłym tygodniu pójdę do chirurga w Medi
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • az-82 01.10.10, 07:40
    Cześć dziewczyny,
    wczoraj mieliśmy spędzić romantyczny wieczór, kolacja przy świecach i takie tam ;) no i mieliśmy wieczór, ale z małymi przygodami.
    Zamówiliśmy już prawie miesiąc temu kanapę i fotele i w końcu wczoraj przywieźli. Między 19 i 20 mieli być, byli ciut po. Akurat zdążyłam nałożyć naszą romantyczną kolację na talerze, bo stwierdziłam że nie będziemy czekać, a tu przyjechali z tą kanapą. Na dodatek siadło światło na całej klatce schodowej i trzeba im było świecić latarką żeby wnieśli do mieszkania.
    W końcu jak sobie poszli, to mogliśmy zasiąść do romantycznei i lekko chłodnej już kolacji. Ale za to wypróbowaliśmy kanapę. Nie trzeszczy ;)
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • smallcloud 01.10.10, 08:19
    zdaje sie ze mamy piatek? :)

    Ania - zazdroszcze tej kolacji. Ja nie pamietam kiedy ostatnio bylam z mezem romantycznie. Czasem zapominamy aby sie chociaz do siebei przytulić. Wiec korzystaj :)

    Iza - zdrowka zycze twoim chłopakom.
    Odpisalam Ci na @ - wybacz ze tak pozno.

    Aga - ja mam tkana hoppediza. taka jak ta:
    allegro.pl/chusta-hoppediz-4-6-m-22-wzory-do-wyboru-wa-wa-i1244162127.html
    Bylismy na warsztatach z chustowania z młodą o tu:
    www.czasdlamam.pl/warsztaty-chustowe.html
    Polecam, bo mozna miec przez pare godzin wolne rece i spiace dziecko a i ulge dla kregosłupa :)
    Wczoraj miałam migrene :/
    Maz sie zachustował i wsadził mała - spała ze dwie, trzy godziny.
    A dzis w nocy po darciu sie jak zwykle podczas kapieli spala ponad piec godzin :D

    Dziewczyny jakie smoczki (jesli uzywacie) macie w ruchu?

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • az-82 01.10.10, 10:24
    Właśnie sobie zdałam sprawę, że planuję wyjazd na narty, na styczeń, i ani razu nie pomyślałam w ciągu ostatnich kilku tygodni, a co jak zajdę w ciążę i nie będę mogła na nartach jeździć.
    Dziś sobie to dopiero uświadomiłam. To chyba dobry znak :) wyleczyłam się skutecznie ze starania ;)
    To teraz już jak zaczniemy to pójdzie raz dwa i faktycznie nie będzie sensu na te narty jechać :P
    --
    [url=http://fitness.dieta.pl/][img]http://fitness.dieta.pl/zobacz/straznik_fitness/?pokaz=68794c80e41780558.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 01.10.10, 11:01






    Martuś ja smoczka nie używam ;), moje dziecko również ;) , kupiony mamy Aventu

    Marta ja wsumie nie mam potrzeby noszenia małego w domu, przynajmiej narazie, ale na zewnątrz by się przydało
    a jak się sprawdza w noszenu na zewnątrz w takie dni jak teraz, wiążesz na kurtkę?

    Ania super spędzony wieczór :)
    i dobrze że zaczełaś tak myśleć, w sumie ja w każdej ciąży byłam na nartach ;) nawet w pierwszej próbowałam jeździć, zaplanujcie wyjazd (tak jak my w zeszłym roku) i niezależnie jedźcie tylo ty albo na narty albo tak dla odpoczynku tego drógiego ci zyczę
    My już zaczeliśmy szukać miejsca na wyjazd :)
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 01.10.10, 16:19
    Hello
    ja na chwilkę bo sprzątam , no przynajmniej usiłuję , goście nam jutro zjeżdżają ,oszukałam młodą zawinęłam w lekki kombinezon okno otworzyłam i "spaceruje"
    Aniu ja bym zamawiała wyjazd niezależnie od stanu , jakby co będziesz się tylko dotleniać i widoki podziwiać
    a romantycznie to my sobie jutro planujemy , pierwszy raz PO , ciekawe czy doczekam czy padnę ;-)
    Marta smoka nie używam ale mam nuk genius , raz nawet młoda pożuła ale miała wyraz takiego obrzydzenia na buzi że tylko śmiechu było mnóstwo , ale jej póki co to niepotrzebny bo żabcia niepłaczliwa jest, tak tylko próbowałam na zapas :-D
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 01.10.10, 16:47
    zobaczcie jakie cudo wypatrzyłam wczoraj , licytuję może mi się uda kupić , nieco na wyrost ale czy trafi mi się później coś takiego ??:
    [url][img]http://www.sophiasstyle.com/media/catalog/product/F/1/F199397__1_14.jpg[/img][/url]

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • miska83 01.10.10, 16:59
    ula kiecusia jest sliczna!!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 01.10.10, 18:05
    Ula a dlaczego małęj nie wystawiasz na podwórko? Na jakiś tarasik?
    Ja ubolewam że nawet balkonu nie mam i żeby dotlenić dziecko to muszę wyjśc z domu

    Sukieneczka fajna, gdzie ty takie rzeczy wynajdujesz?
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 01.10.10, 18:13
    Ula, zazdroszczę celnego oka ;-) Kiecusia na przyjęcie z okazji pierwszych urodzin. Ja chcę takie coś dla Maksia :-D
    Marta, dostałam, dzięki :-) Podziwiam Cię za tę chustę. Mnie przeraża myśl, że mogłaby się ona rozwiązać i Młody by mógł z niej wypaść.
    My używamy smoczków z aventu:

    www.tomi.pl/szczegoly/11764
    Az, Ty rozpustnico :-D Wiedziałam, że nadrobicie obchody drugiej rocznicy ;-)
    Kola, a skąd ta położna? Z NFZ czy z Medi?

    U nas po mału wszyscy zdrowieją. Tata dostał wczoraj antybiotyk i już mu trochę lepiej. Dla Maksia też pół apteki do domu przyniosłam. Wyciągam mu katar fridą i choć jest wtedy przerażony, to nawet już się nie drze i nie protestuje jak na początku, bo chyba czuje, że mu to ulgę przynosi. A nawet podstawia nos jak widzi, że się do niego zbliżam z rurką ;-)
    Wczoraj po kąpieli dałam mu czopek i zaraz potem zrobił mega kupę. Nie wiecie, jak długo się takie czopki wchłaniają? Bo się zastanawialiśmy czy nie dać drugiego, ale się bałam przedawkować.
    Kola, jaki masz ten nebulizator, bo nam lekarka poleciła dla Młodego, a ja w ogóle się w tym nie orientuję.
    I drugie pytanie, jakich używacie termometrów, bo ten mój babyono jest do doopy i chyba muszę kupić coś innego.

    Dzisiaj obeszłam Złote Tarasy, wszystkie 3 piętra, w poszukiwanieu czegoś innego na chrzciny. Znalazło by się dużo rzeczy do kupienia. B. ładne ubranka są w zarze i w benettonie. A w petit patapon mogłabym nawet kupić zestaw na chrzciny. Ale za dużo forsy już wydałam. No chyba, że może męża zaciągnę w weekend i jednak go urobię :-P W next nic mnie nie zachwyciło.

  • ursgmo 01.10.10, 18:35
    Aga dziś na dworzu tak przeokrutnie śmierdziało że małej mi było szkoda na taras wystawiać tylko przy jednym oknie się dało wytrzymać , zadzwoniłam do gminy i doniosłam że ktoś śmieci pali w piecu bo już mnie szlag trafił :-/ gmina kurna proekologiczna ich mać :>
    sukieneczkę urodzinową wypatrzyłam na ebay'u bo głównie tam kupuję takie "inne" rzeczy a tam pełno butikowych cudeniek, szukam czegoś dla małej i swetra dla Maćka na święta
    dla małej myślę nad tym ale sama nie wiem :
    [url][img]http://1.1.1.5/bmi/www.sophiasstyle.com/media/catalog/product/X/0/X03526RED-CHRISTMASSET__1.jpg[/img][/url]

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • kola-dka 01.10.10, 19:46
    Iza, super ze Maksio taki dzielny. Wiktor ucieka od fridy jak moze, wygina sie , pręzy, nienawidzi tej czynnosci.
    Nebulizator mamy firmy Diagnosic albo Diagnostics- zgubiłam pudełko (A w srodku druga maseczka do inhalacji buuuu) .Koszt ok 180 zł. Tylko Insirukcja jest dla mnie niejasna- jakbys nie wiedziała gdzie sól fizjologiczną wlewac, to do tej czesci która łączy sie z maseczką. W instrukcji nie było o tym ani słowa (2 godziny szukałam co mam robic)
    A położna to na NFZ, w Medi nie ma tak dobrze :(

    Mój synek śpi juz 4 godzine, a ja chodze i sprawdzam mu temperature- aaaaaa co do termometru to mamy taki do ucha- 2 sekundy i jest pomiar. KOszt termometru taki jak nebulizatora.

    Pusciłam małzowinę na piwo z kolegami z pracy. Niech ma ;)

    Az- zazdroszczę romantyzmu :) Kij w chłodną kolacje :D

    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 01.10.10, 22:44
    Dziewczyny, pomęczę Was jeszcze w temacie chrzcin ;-)

    Co powiecie na taki zestaw:

    sztruksowe ogrodniczki, w realu są jaśniejsze niż na zdjęciu:

    [img]http://www.petitpatapon.com/photos/1U/1U12/1U1210B/MARRON/272x362/1.jpg[/img]

    koszulka z kołnierzykiem, podobna do tej, tylko cała biała:

    [img]http://www.petitpatapon.com/photos/1U/1U10/1U1020B/BLANC-BLEU/272x362/1.jpg[/img]

    sweterek ocieplany z kapturem, szaro-beżowy w romby:

    [img]http://www.petitpatapon.com/photos/1U/1U14/1U1406B/GRIS/272x362/1.jpg[/img]

    Cały zestaw wygląda razem ślicznie. Zrobiłam zdjecie komórką w sklepie, ale słabo wyszło.
    Do tego można dobrać buciki albo sztruksowe, jak spodenki, albo wełniane jak sweterek. Jest jeszcze kocyk wełniany w romby, tj. sweterek.

    Czy zostać przy tym co już kupiłam:

    [img]http://polo.imageg.net/graphics/product_images/pPOLO2-6123197_standard_v330.jpg[/img]

    [img]http://polo.imageg.net/graphics/product_images/pPOLO2-6123207_standard_v330.jpg[/img]
  • ursgmo 01.10.10, 23:39
    a ja grasuję po nocy tzn pilnuję tej urodzinowej kiecuszki co by mi kto nie podkupił , no chyba że pójdzie za dużo dużo dużo $ :-/
    Iza ten nowy zestawik jest śliczny i bardzo "mięski" jak mówi Henio z reklamy tesco :-D jeszcze kaszkiecik do tego by się nadał , bosssssko :-D
    możesz jeszcze zwrócić tego RL ?
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 02.10.10, 00:05
    Ula, nie mieszaj mi w głowie ;-) Nie wiem czy da się zwrócić tego RL, raczej wątpię. Ale jutro idziemy z mężem do Złotych Tarasów. Już mu powiedziałam, że potem wszystko sprzedam na allegro i się trochę kasy zwróci :-D
    Jak tam kiecunia? ;-)
  • ursgmo 02.10.10, 00:19
    no co zrobić to ładne i to , raz można zaszaleć :-D
    na kieckę wbiłam ile dam najwięcej i idę spać zaraz jak Sońka się napasie , nie usiedzę już dłużej , może się uda i wygram
    pa pa dobranoc ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • miska83 02.10.10, 15:50
    czesc wam
    a u mnie masakra. w srode odebralam mala z przedszkola i pani do mnie ze ania chyba bezie chora bo mierzyly jej temp i ma 38 stopni.wiec od razu zglosilam ze do konca tyg nie przychodzi.we czwartek udalo mis ie do piediatry umowic.lek pyta z ktorego ania jest przedszkola ja mowie a lek na to ze w wiosce obok w przedszkolu miala przypadek sepsy.ja ja malo nie urodzilam z wrazenia...no ale nic.lek stwierdzila z emoze mala sie sama obroni i tylko na wszelki wypadek wypisala recepte na antybiotyk-gdyby temp sie nasila itd.w czwartek wieczorem doszly wymioty co spowodowalo ze ryczalam po nocy bo dodatkowy objaw sepsy i rano miala mini biegunke-2 kupki...wiec ciut sie uspokilam bo juz bardziej na jelitowke mi to wygladalo niz spse...ale mala ciagle w okolicach 39stopni.w nocy majaki miala takie ze masakra.wiec wczoraj zadzownilam do tej pediatry.stwierdzila jelitowke i kazala nie podawac w takim razie tego antybiotyku.mala zwymiotowala jeszcze raz,kupki wiecej nie bylo a temp ciagle 39 i mega kaszel-bardzo sie nasilil od czwartku jak u lek bylismy:( wiec dzis zadzownilam jeszcze raz.rano juzmala super wygladala-bez temp ale za to ten kaszel po nocach spac nam nie daje.lek.powiedziala zeby poczekac zobaczy co bedzie do wieczora i w nocy jak temp znowu wroci to jednak podac ten antybiotyk no i mala oczywiscie ma znowu ponad 39...zbijam ta temp i tyle bo co wiecej moge.maz wracajac z pracy dzis zajedzie po antybiotyk do apteki...ale juz wymiekam a mala ...nawet nei che myslec co ona czuje od srody ponad 38 a ostatnio to juz ponad 39.mnie dzis zaczela lapac jelitokwa-i tego sie najbardziej balam...narazie tylko biegunka-mam nadzieje ze bez wymiotow bedzie bo po wymiotoach ostatnio mocno nasilily mi sie skurcze...jestem padnieta,wykonczona...mam tylko nadzieje ze po tym antybiotyku malej wreszcie zacznie przechodzic;/
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • kola-dka 02.10.10, 19:11
    Miśka, tule mocno :* Trzymaj się! Ja miałam 2 jelitówki podczas ciaży, pijesz Orsalit? To jest ohydne ale uzupełnia elektrolity. No i w ciąży można pic, Smecte zresztą też.
    Trzymam kciuki za Wasze zdrówka :*
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 02.10.10, 19:56
    Misia :* pomyśl że już lepiej że to jelitówka niż ........ nawet nie chcę pisać , trzymajcie się dziewczyny !!!!!!!!!!!!!
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • miska83 03.10.10, 10:24
    wiem ze to lepiej ale wykancza nas to...
    najprawdopodobniej mala zaczelo rozkladac to zaplenie drug oddechowych i jak byla ostatni dzien w przedszkolu miala oslabiony organizm i zdazyla jeszcze jelitowke zalapac.wiec dwie choroby sie skumulowaly...wczoraj podalam antybiotyk juz bo po jelitowce ani sladu a mala ciagle ponad 39stopni.noc byla ciutke lepsze.mam nadzieje ze w koncu zacznie byc widac poprawe...
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk34sddhsrs.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 04.10.10, 08:41
    Misia zdrówka, jak dziś stan zdrowia?

    Em mi kolorystycznie bardziej podba się ten niebieski, ale ten drugi kaplet na taką pogode będzie chyba lepszy, no chyba że do pierwszego dokupisz sweterek
    Ja dokładnie 6 lat temu podawałam do chrztu Bartusia właśnie w błekitnych ogrodniczkach, sweterku, do tego kremowy bodziaczek rajstopki pod spód i dwa rodzaje czapeczek wersja na zimno i ciepło i uważam że było fajnie ładnie i praktycznie --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 04.10.10, 10:08
    Powiem wam coś, chodzę na spacery i szukam mamy do zakolegowania do wspólnych spacerów, a zimą do spotkania się na trochę w domu żeby smutno nie było
    Jak chodziłam z Bartusiem poznałam dziewczynę tak się skumplowałyśmy że teraz są naszymi dobrymi i superackimi zanajomymi z którymi jeździmy na wyjazdy letnie i zimowe i się wspieramy w życiu codziennym
    Wtedy to ja pierwsza podeszłam, ona bardzo chciała kogoś poznać ale zabrakło jej odwagi i gdyby nie ja byśmy sie mozliwe że nie poznały
    a teraz mi brakuje odwagi buuu
    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.10.10, 10:24
    Aga a może u Bartka w szkole jest jakaś mama kolegi z klasy też z maluchem ?
    ja tak mam dwie bardzo fajne mamy z Maćka klasy , mamy jego najlepszych kumpli , jedna ma też dziewczynkę ur w marcu tego roku i się śmiejemy że musimy je do jednej klasy zapisać za te 6 lat ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.10.10, 10:56
    Ja to chyba nigdy nikogo nie poznam, skoro do tej pory byłam sama aż 2 razy na spacerze z Młodym :-/
  • zaba_i_kijanka 04.10.10, 14:12
    Ula niestety nie zaóważyłam żadnej mamy z wózkiem z grupy Bartka z tych co znam, chyba że mają taką możliwość i bez wózka przychodzą więc nic niewiem :/ Ty pewnie te mamy znasz już od jakiegoś czasu?
    Em to znaczy że masz towarzystwo do spacerów? Czy że nie chodzisz na spacery?
    Dziś myślałam że dłużej pochodzę i odrazu odbiore Bartusia ale taki wiatr że 2,5h to i tak uważam w taką pogodę długo, niestety drugi raz będe musiałą się wybierać, ubierać i składać wózek

    --
    Moje słoneczko
    Bartoszek
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.10.10, 14:29
    Ja nie chodzę na spacery. Niestety bardzo nie lubię tego robić. Jeszcze wyjść i się przejść w jakimś celu, na zakupy, coś załatwić, to ok. Ale chodzić, żeby tylko chodzić, to nie dla mnie.
    Raz wyszłam z Młodym, to poszliśmy do kancelarii w sprawie chrzcin. Drugi raz poszłam li tylko w celach rekreacyjnych. Czułam się idiotycznie tak idąc sama z wózkiem. Jak się idzie z kimś jeszcze, to faktycznie jest jakoś raźniej. Wolę jeździć samochodem :-P
  • emily_valentine 04.10.10, 14:39
    Chcę się pochwalić, że wczoraj wyjęłam wkładkę z fotelika, bo już Młody ledwo się mieścił, zwłaszcza teraz w grubszych ubrankach.
    Kupiliśmy też kombinezonik na chrzciny. Wczoraj byliśmy w naszym kościele u spowiedzi i na mszy i tak zmarzłam, że znowu źle się poczułam i kataru dostałam. A już prawie mi przeszło. Tak więc dobrze, że ten kombinezonik jednak mamy, bo by mi dzieć zmarzł okrutnie. Co prawda chrzciny będą w innym kościele, ale przeważnie we wszystkich kościołach jest zimno, bo jak tu ogrzać taką olbrzymią kubaturę.
    Wczoraj zapytałam teściów, czy śpiewają Młodemu hymn w celu uspokojenia, jak u nich jest. No i śpiewają :-D Śpiewali też pierwszej wnuczce. Można powiedzieć, że jej pierwsze słowa, to "jeszcze Polska nie zginęła" :-D:-D:-D Muszę się nauczyć wszystkich zwrotek :-P
    W sobotę podrzuciliśmy im Maksia. Przyjechała też wnusia. Podobno dziadkowie byli w totalnej euforii, że mają dwoje wnucząt naraz :-D Ja bym chyba walnęła głową w ścianę na ich miejscu, a oni jeszcze się cieszyli ;-) I jeszcze za każdym razem nam dziękują, że im daliśmy popilnować Młodego. Powariowali :-D
  • smallcloud 04.10.10, 14:41
    Czesc dziewczyny :)

    Pogoda piekna na spacer ale jak pomysle że mam wyciagac ta moja kolumbryne (wozek, nei corke :P) to mi si eodechciewa.
    Bylismy dzis u ortopedy na romera - beznadziejna baba, musze sie zpisac do kogos innego w medi.
    Od godziny porbuje zrobic porzadek w ciuchach i tylko pierdolnik sobie zrobilam bo nagle mała sie obudzila i chce byc nakarmiona noszona karmiona i tak w kolko ;/

    Iza - ten sweterek w romby jest piekny - sama takie uwielbiam :)
    Chuste mota sie bardzo bardzo ciasno - ze jak pochylisz sie to maluch nie ma szans aby wypasc..
    Dziecko zasypia momentalnie bo lubi tak cisno - pamieta jeszcze z brzucha, no i słyszy bicie serca matki.

    Dziewczyny - moze sie znacie.
    Wrasta mi paznokiec u nogi - pierwszy raz w zyciu takie cos mam.
    Co mam z tym zrbic? Boli jak cholera :(




    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/dxomdf9hm7ft47hh.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.10.10, 15:00
    Marta w aptece jest specjalny płyn do wrastających paznokci , Zuzi pomógł , jakby nie szło lub jak mocno boli to manicurzystka każda Ci wytnie to co wrosło
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • kola-dka 04.10.10, 15:00
    Cześc dziewczyny.
    Iza- mam identycznie jak Ty! Nienawidzę spacerków "bez celu"- jestem nastawiona chyba zadaniowo i jak wychodzę to muszę gdzies. Dzisiaj mielismy isc po PESEl, ale tak za przeproszeniem u nas piździ (rzadka zabudowa terenu to jeszcze potęguje).

    Mamy mały problem z Zuzą. Zawsze miała swoje zdanie, faworyzowała mnie przed swoim ojcem. Ale teraz to po prostu masakra. Ona non stop jęczy, urządza histerie, potrafi mnie usczypnąc, rzucac sie na podłoge. Jest tak nieznosna, mój M nie wyrabia nerwowo i zaczyna na nią krzyczec....co jeszcze bardziej ją napędza (ale nie dziwie mu się bo sama czasem mam ochotę jej przywalic w tyłek). Do tego często drący się Wiktor...

    No a małżonek tez wygodny, jak obudzę go w nocy do Wiktora to wielka obraza, bo on pracuje po 12h, a ja TYLKO siedzie w domu. Po weekendzie kiedy siedział tylko w domu z nami zrozumiał jak mam "lekko" i juz jest lepiej.

    No ale wszelkie awantury na polu córka- ojciec odbijają się ode mnie rykoszetem. I ja potem w takiej chujowej atmosferze zostaje- np dzisiaj rano. Zuza ZAŻĄDAŁA ze ja mam jej umyc zęby. A ja karmiłam małego, czasu było mało, ona jest odprowadzana do przedskzola przez tatę. Tata woła ją do łazienki, prosi ładnie, zabawia, a ta jak sie nie rozedrze...przybiegła do mnie, złąpała za nogę, ugryzła i drze gębę....Masakra...

    Dzisiaj na allegro zamówiłam tablicę zachowań z magnesami- punktami za dobrze wykonaną czynnośc. Jak się uzbiera duzo punktków to pod koniec tygodnia jest nagroda- moze to pomoze....?
    Ja juz narpawde nie mam pomysłów jak naprawic tę sytuację :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • emily_valentine 04.10.10, 15:30
    Kola, ja też chcę taką tablicę z punkatami. Dla męża ;-)
    A tak na poważnie, to współczuję sytuacji. Nie wiadomo co robić. Może powinniście się wybrać do jakiegoś psychologa dziecięcego? Chociaż MZ to jest niestety zazdrość o młodszego braciszka. Ja się bałam, co to będzie, jak się Dominika spotka z Maksiem. Do tej pory była jedyna, rozpieszczona, na dodatek MZ ona jest trochę nadpobudliwa. Ale w sobotę bardzo jej się Maksio spodobał, chciała nim się opiekować, po raz pierwszy widziała siusiaka i była zaciekawiona tym faktem, podobno do domu wcale nie chciała pójść od dziadków ;-) I właśnie się dowiedziałam, że jak byłam w ciąży, to ona też chciała mieć swojego dzidziusia. Kupili jej taką lalkę, która ma smoka, pije butelkę, i coś tam mamrocze. Wygląda okropnie, jak lalka Czaki ;-) ale jest skuteczna podobno. Może też kupcie coś podobnego dla Zuzi, żeby i ona miała się kim opiekować.
  • kola-dka 04.10.10, 15:59
    Iza, mamy 2 laski bobaski, Zuza nosi na ramieniu, poi butelką, wozi wózkiem. Do Wiktora jest bardzo opiekuńcza, ale nie lubi jak płacze. Denerwuje się wtedy i kaze go zabierac do innego pokoju. Tutaj moja osoba jest w jakims sensie problemem, ale nie wiem czemu :( Nigdy nie rywalizowałam z mężem o miłosc Zuzika, sama popycham ją w kierunku ojca pokazując, jaki on super. On uwielbia wszelkie spacery, wyjazdy, imprezy. Ja jestem taki borciuch domowy. A tu prosze.... :( Jestem głupia, nie wiem co robic, ona mówi, ze nie kocha taty i nie jest jej do niczego potrzebny. Ona chce byc tylko ze mną :( A jak namawiam zeby jechałą z ojcem na lody to jest ryk, ze az sie dusi.... Załamka.... Dodam, ze wcale się go nie boi. Nie wiem o co chodzi :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 04.10.10, 16:24
    Kasiu to jej sposób zazdrości o brata , niestety obróciło się przeciwko Wam bo na Ciebie też jest zła (te gryzienie)
    wiadomo że noworodkowi poswięca się niemal cały czas , dodatkowo niepokoiliście się o niego jak był chory i atmosfera musiała być napięta , mała wszystko to odbiera jako "zaniedbanie jej " choćbyście poświęcali jej cały dzień to wystarczyło że np czytając jej książeczkę oderwałaś się na chwilę bo mały np zakaszlał i tak kilka razy i już w małym łebku coś tam kwitnie , niektore dzieci już tak mają
    może pytaj ją co czuje i tłumacz jej te emocje
    np wiem że jesteś zła bo nie mogę iść z Tobą na spacer ale może pójdziesz z tatą a jak wrócisz porysujemy razem
    udaje Ci się Kasiu coś z nią robić? wiem że niełatwe ale ona sama jeszcze mała..............
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.10.10, 16:30
    acha a tatę tak traktuje bo jest w tym mniej ważny tzn nie on karmi , zapewne mniej się dużo zajmuje małym co ona widzi i o niego nie jest tak zazdrosna i wręcz go "umniejsza"
    nie wiem czy zrozumiale opisałąm , tak mi moja przyjaciółka kiedyś tłumaczyła co jej psycholog powiedział o jej dwóch synkach i ich zazdrości jak urodziła najmłodszą córę i miała to co Ty x 2 :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]
  • kola-dka 04.10.10, 18:53
    Ula, jak tylko mały nie wrzeszczy to odkłądam go do bujaczka i razem oglądamy bajki, razem czytamy, przytulamy się. Dzisiaj mówię do niej: Zuzia, ja juz czasami nie mam siły jak ten mały płacze. A ona na to: mamo, przeciez to małe dziecko, nie martw się, to minie, mi to w ogóle nie przeszkadza :)
    Normalnie dumna byłam, ze pogadałysmy jak kobieta z kobietą :)

    Zuzia od poczatku mnie faworyzowała. Nie wiem czemu :( Moze dlatego, ze tego ojca ma naprawde mało w tygodniu, a w weekendy jak on chce się z nią bawic, to Zuzia się na niego wypina i czasem ostentacyjnie jest niemiła.

    No ciężko jest.... I często nie lubie takiego zycia jakie mamy :(
    --
    Zuzia - 21.01.2007
    Wiktor - 26.08.2010
  • ursgmo 04.10.10, 19:34
    Kasiu to może jednak psycholog ? dlaczego mała odrzuca ojca i atakuje Ciebie ? bo tak to nie wiem naprawdę ............ do mojej przyjaciółki przyszła psycholog do domu i kazała sie zachowywać jakby jej nie było, może i Wam by się przydało ??
    u mnie wiesz też mojego męża jest mało i to od początku od urodzenia dzieci , tylko weekendy święta i dwa tyg wakacji jest a w wolnym czasie dzieciaki lgną do niego jak pszczoły do miodu , ja mam trochę oddechu wtedy , ale powiem Ci że zawsze jest tak że ten wspólnie spędzany czas jest wykorzystany na 50% i też nigdy do końca nie jestem zadowolona i mam wrażenie że wszystko przez palce przecieka a my czekamy na COŚ co zapewne nigdy nie nastąpi zamiast żyć tu i teraz :-/ frustrujące to jest i jak widzisz nie tylko u Was
    kurcze już mnie ręce bolą od noszenia małej dziś :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/T66qp2.png[/img][/url]