Dodaj do ulubionych

Pogaduchy cz. X

27.07.12, 08:57
Chyba już przydadzą się nowe pogaduchy :)
gdzieście się wszystkie zapodziały ?
mój mąż ma jutro urodziny, właśnie się zastanawiam czy robić torcik czy sernik na zimno .......

--
[url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
Edytor zaawansowany
  • naftalka5 27.07.12, 09:33
    Jestem! ;)
    Pracuję dużo :P
    Wylicytowałam telefon, wczoraj przyszedł. Nie zwróciłam uwagi licytując ,że jest simlock Orange :/
    A ja mam dzisiaj imieniny :P
    Ula, zrób sernik na zimno w wersji, której nie zna jeszcze ;) Z tortem za dużo roboty :P przynajmniej dla mnie :)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 27.07.12, 09:55
    Natalko, wszystkiego najlepszego !
    [img]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSfFye_CG8o-QIk4SFw8RCEZrMpJsFP2yr8Y3_hhfndFft0PNg8[/img]
    u mnie cały ten tydzień coś jest
    24-rocznica mojego ślubu
    25 imieniny szwagra
    26 imieniny mojej mamy
    27 teściowa miała operację- usunięcie przepukliny
    28 urodziny mojego męża

    simlocka można zdjąć w punktach typu akcesoria gsm , 20 zł i po kilku minutach po kłopocie

    no właśnie robię sernik ,biszkoptowy spód już się piecze :)

    --


    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 27.07.12, 10:07
    Dziękuję :*
    Simlocka najtaniej ściagną mi za 40zł bo tel jest dość nowy.
    U nas cały lipiec imprezowy:
    29.06 imieniny brata
    5.07 im siostry
    16. ur mamy
    17 im siostry
    20 ur Olka
    23 im teściowej
    27 moje im ;)
    Ja dzisiaj też robię, ale dla siebie. Za niezłożone życzenia mogą się popatrzeć jak jem :P
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 27.07.12, 10:12
    :)
    a jak Olek ? gorączkował , już mu przeszło?
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 27.07.12, 10:55
    Gorączka przeszła mu już z wtorku na środę. Bez kataru, czerwonego gardła itp. Nie weim co to było.
    Dzisiaj od rana biega w majtach. Zrobił pół kupy do nocnika-pierwsze pół na panele i raz sie wysikał ale tylko dlatego, że w porę zauważyłam kilka kropel ;) Wczoraj G kupił zwykły grający i to go trochę skusiło,ale sam z siebie nie usiadzie :/
    Ja bym dała spokój ale tatuś się uparł na trening czystości. Mam nadzieję, że za kilka dni sobie odpuści jesli nie będzie efektów.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 27.07.12, 11:52
    oooo to dobrze że nic z tego nie wynikło :)
    moja sama z siebie tez nie usiądzie , jak się jej ściągnie majty to owszem będzie robić 1500 podejść i sikać na raty i lubi się tak bawić :> , kupa zawsze idzie w majty
    za małe widać dzieciaczki jeszcze są i tyle

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.07.12, 13:07
    Natka, wszystkiego najlepszego :*

    [img]http://tapetowo.eu/wp-content/uploads/2011/10/kwiaty23.jpg[/img]

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 27.07.12, 13:11
    Ula, ja też jestem za sernikiem, no ale to już zaczęłaś robić ;)
    Tylko ja nie przepadam za biszkoptem do sernika :P A jeszcze lepsze jest ptasie mleczko... mniam :)
    Wszystkiego najlepszego dla męża :)
    A jak ma szanowny mąż na imię, bo chyba nigdy nie pisałaś :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 27.07.12, 13:15
    Natka, ciekawe co było Olkowi? Dobrze, że już się lepiej czuje :)
    Maks też miał kilka razy takie stany gorączkowe, bez jakiś większych innych objawów i po kilku dnia przechodziło. Za każdym razem byliśmy u lekarza i do tej pory nie wiem co to było :/
    U nas o odpieluchowaniu nie ma na razie mowy :/ Chyba poczekamy jeszcze rok, bo Maks w ogóle ma ten temat w poważaniu :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 27.07.12, 13:24
    mój mąż - Piotr, pisałam kiedyś pewnie, Żaby ślubny też chyba ma tak na imię

    był wczoraj ten mój luby w Łomiankach u elektryka gniazdko od zapalniczki naprawiać i jak wracał wszedł do dystrybutora kuchenek kidkraftu
    zdenerwował mnie bo stwierdził że funkcjonalność tej kuchenki by porównał do postawienia na stoliku byle plastikowego badziewia i zabawa będzie taka sama ,nic co na zdjęciu nie jest w zestawie nawet głupie haczyki które na zdjęciu są , tylko gałki klikają i wszystko się otwiera i to tyle, na kolana podobno nie rzuca :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.07.12, 14:12
    A to jutro jest Piotra? Myślałam że 29 czerwca, przynajmniej te najpopularniejsze imieniny, bo to od Piotra apostoła. Nic nie znalazłam, że jutro też jest Piotra.
    Ula, nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą kuchenką? W realu nie ma tego samego wyposażenia co na zdjęciu, tak?
    No jak szału nie robi, to ja bym sobie darowała, bo nudno będzie. Może faktycznie ta LT lepsza, tylko ten plastik.... :/
    A może jak zamówicie ten domek do pokoju, to stolarz tez zrobi kuchenkę. Tj. chyba kiedyś pokazywałam te szwedzkie.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 27.07.12, 14:15
    kuchenki dla przypomnienia :)

    www.styleroom.se/inspiration/barnk%C3%B6k?page=1

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 27.07.12, 14:52
    urodziny ma, napisałam imieniny ?
    nie ma 3 gałek na "glazurze" i tego co na tym wisi ,na zdjęciu katalogowym jest :>, pusto trochę, jak za tą cenę powinno być full dodatków a tu trzeba wszystko dokupić

    aleś mi dała tym linkiem:>
    taką jak niżej znalazłam podobną do tych co pokazałaś , śliczne sa , bardzo realistyczne,t nie wiem czy umiałabym tak dobrac żeby taki fajny efekt był
    [img]http://www.bajkowykacik.pl/files/300/drewniana-kuchenka-biala-h51cm-nr.-kat.720525-moulin-roty.jpg[/img]
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 27.07.12, 15:06
    eee dobrze napisałam :P
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 27.07.12, 15:08
    no coś mi tu nie gra :> na zdjęciu używanej jak byk są te gałki
    oj jutro się chyba przejedziemy :> razem :>
    sprzedajemy.pl/drewniana-kuchni-i-akcesoria,571894
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 27.07.12, 15:26
    o i coś takiego w tym sklepie mają chyba nowość bo nie mieli , spore a cena dość przyjazna
    gdyby się rozkładało na 3 części a w powiększeniu na to wygląda to i do domku byłoby idealne !

    wonder-toy.com/kuchnie-dla-dzieci-drewniana-malinowa-kuchnia-bigjigs-wonder-toy/p,250784
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.07.12, 15:30
    ta 3-częściowa na pierwszy rzut oka fajna, ale tak naprawde, to w niej nic nie ma, bo wszystko namalowane :/ 5 stów za 3 szafeczki? :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 27.07.12, 15:44
    no nie ma nic, ale za różnicę z kidkraftem można kupić ot i jeszcze drobiazgu i to po trochu nie na raz
    zreszta byle drewniana zabaweczka kosztuje bo drewno w modzie ;-)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 27.07.12, 17:40
    zadzwoniłam do nich
    kuchenka jest ostatnia , w 3 pudłach , nie składana, ponoć bardzo ładna i wykonanie jak kidkraftu, każdą część można osobno postawić i to mi się bardzo podoba
    pan był bardzo miły i pamiętał mojego męża ale wychodzi na to źle sie zrozumieli i te cześci w pastelowej kuchence są, nie ma miksera i czegoś tam jeszcze co jest na zdjęciu a to wiedziałam że nie wchodzi w skład zestawu
    do tej różowej super pasowałyby te naczynka z ikei , ożywiłyby ten róż
    [img]http://www.ikea.com/pl/pl/images/products/duktig-komplet-do-kawy-herbaty--szt__0086281_PE214921_S4.JPG[/img]
    trafiłam tez na coś takiego, malutkie puszeczki idealne do tej kuchenki
    [img]http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/67/10/28/2467102844[/img]

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.07.12, 18:55
    no to znowu masz nowego faworyta ;)
    puszki śliczne, naczynia z ikei też - mamy takie same :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 28.07.12, 21:56
    Wpadłąm się pochwalić, dziełem, które zrobił G. Nie obyło się bez wkurwu :P
    To jest zaadaptowana wnęka po grzejnikach ;)
    [URL][IMG]http://images45.fotosik.pl/1478/0af1856518e26419gen.jpg[/IMG][/URL]
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 29.07.12, 08:01
    Natka, świetnie wyszło :) Sprytne miejsce, tylko co z grzejnikiem? ;)
    A na czym sie trzymają te półki i z czego są, bo mnie też by sie cos takiego przydało :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 29.07.12, 08:39
    Grzejników nie ma :P Będzie kominek. W łazience jest ogrzewanie podłogowe.
    Pólki są z płyty wiórowej w kol calvados. Trzymają się na wspornikach kątowych, których nie widać na szczęście ;)
    Nie zmieniam pralki, wyjeżdzam z nią do piwnicy, bo tam będzie pralnia :D
    Iza, jak się czujesz?
    Ania, Żaba odezwijcie się!
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 29.07.12, 09:26
    hehe i to jest najlepsze wyjście pozbyć się pralki z domu :D
    dzięki, czuję się już coraz lepiej, chociaż cały tydzień na przeciwbólowych, bo mnie ta plama na plecach tak napier... że szok :/ jak skończę z półpaścem, to żołądek będę regenerowac :>
    a jutro idziemy na bilans 2-latka :)
    a potem do neurologa, zabaczymy co powie na wyniki eeg, niby badanie wyszło ok, ale nie było we śnie, a miało być :/
    a tak w ogóle, to nie chceili mi wydać wyników badania, bo odsyłają je do lekarza, który je zlecił :> udało mi się je tylko przejrzec na miejscu i oczywiście był zapis, że dziecko nie przygotowane do badania :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 29.07.12, 09:32
    Dziewczyny, jak się udały imprezy imieninowe i urodzinowe/ :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 29.07.12, 10:37
    Czytałam że te plamy są bolesne. Łykaj jakieś osłony.
    Ja chciałam w piątek Olka zapisać na bilans ale w ciągu dwóch godzin poszły wszystkie bloczki na cały tydzień.
    U nas tez juz nie wydają wyników, pakują je od razu do karty i lekarz je przegląda.
    Łatwo stwierdzić, że dziecko nie przygotowane do badania, nie mając pojęcia ile się staraliście zeby badanie było we śnie :/ Może spróbujecie powtórzyć?
    U mnie imprezy nie było. Tzn G musiałam przypomnieć :P Chciał żebym ugotowała gulasz wołowy, a ja mu na to że skoro zapomina o mnie i moich świętach to niech zapomni że potrafię gotować :D
    No i kupił dwa wina musujące i kwiatki ;)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • naftalka5 29.07.12, 11:18
    14 km na rolkach przejechałam :P
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 29.07.12, 12:37
    Chyba i do nas przychodzi moda, że się obchodzi urodziny, a imieniny to już nie koniecznie.
    Prawdę mówiąc to coraz bardziej mi się to podoba :P

    no no, niezła jesteś :) podobno rolki świetnie modelują pośladki ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 29.07.12, 18:14
    Do 30tki pewnie jeszcze swiętuje się urodziny ;) :P Potem nagle zaczyna się świętowaćtylko imieniny :P
    Muszę coś ze sobą zrobić, bo brzuch urósł, od piwa ;) Już spadl o połowę na szczęście :P
    Olek załapał o co chodzi z sikaniem na nocnik. Dzisiaj od rana sam siada i się załatwia :) Jestem z niego dumna.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 30.07.12, 17:10
    Byliśmy dzisiaj na bilansie w naszej rejonowej przychodni. Pomiary bez zmian, 12,5 kg (w pampku i skarpetach) i 86,5 cm. Ogólnie wszystko ok, ale ze względu na nasze obawy co do ewentualnej niskorosłości dostaliśmy skierowanie na badanie krwi i moczu, oraz do endokrynologa. Uzupełniliśmy też brakujące szczepienie czyli 4 dawkę infanri+ipv+hib. Mamy więc spokój z obowiązkowymi szczepieniami na 3 lata, czyli do 5 urodzin. A wszystko razem zajęło prawie godzinę :>
    Potem bylismy u neurologa na Pilickiej. Ponownie tego dnia Maks został zbadany, pani doktor zadowolona, zauważyła postępy Młodego, zwłaszcza w mowie :) Wyników eeg nie było, nie przesłali ich i musimy sami je jednak odebrać :> Pokazaliśy też film, gdzie Młody miał napad kręcenia głową na nie, ale okazałao się że nie jest to nic niepokojącego, wynika raczej z emocji i nadpobudliwości niż z jakiś problemów neurologicznych. Kolejna wizyta w listopadzie.
    Oprócz tego znalazałam 5 zł na korytarzu i wygrałam jagodziankę w sklepie, więc to był udany dzień :D ;)
    Czuję się już coraz lepiej, a raczej gorzej się czuję z powodu nawrotu alergii (przez tydzień w ogóle nie miałam żadnych objawów) niż z powodu półpaśca, więc to chyba początek końca :)
    Maks coraz lepiej mówi, coraz więcej wyrażeń dwu i więcej wyrazowych. Dzisiaj np. powiedział "na plac zabaw" :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 17:12
    Zapomniałam, Maks ma lekki stan zapalny na siusiaku i mamy mu to przemywać nadmanganianem potasu. Wiecie jak się to robi może? Oprócz tego ma wędrujące jądra :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 30.07.12, 18:24
    Em, to fajnie, że dzień udany i można zaliczyć go na plus :)
    Wszelkie odparzenia i stany zapalne leczę nadmanganianem. Po prostu wsypujesz minimalną ilość do wanienki z wodą i moczysz młodego. Potem możesz dolać płyn do kąpieli i normalnie go umyć.
    Wędrujące jądra? Nie wiem co to takiego.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 30.07.12, 19:15
    Iza tylko się na mnie nie obraź ale muszę to napisać
    przerażasz mnie , poważnie, niskorosłość ........ skąd Ty bierzesz takie pomysły ? dla mnie za dużo tych zdrowotnych problemów jak na jedno dziecko :-/ znam dzieci poważnie chore które w życiu nie zaliczyły tylu wizyt lekarskich co Twój mały :-/
    jak mówią - szukajcie a znajdziecie :-(
    wędrujące jądra - też to słyszałam u Maćka w tym wieku, urosną to zejdą , trzeba dać im czas , pamiętaj co było z napletkiem ! nie kombinuj ! wystarczy skontrolować za poł roku

    U nas weekend upłynął na moim fatalnym humorze - ten s#%$@U&n :> błyskawicznie się zebrał i podpisał ustawę o chorobach zakaźnych , sprytnie, sezon "ogórkowy" dla koncernów farmaceutycznych zbliża się wielkimi krokami więc teraz więc możemy oczekiwać że szybciutko pojawi sie nowa pandemia, albo stara dobrze znana świńska grypeczka albo nowy twór : kozia, końska ,psia itp
    przerażające
    najbardziej przeraża że większość ludzi pójdzie się poszczepi :> jedyna nadzieja że są jeszcze ludzie którzy rozumieją co się dzieje i działają i u nas i za granicą żeby zwrócić uwagę na ten koszmar prawny

    oprócz tego ganiałam za młodą z gorzkim lakierem i oduczałam ją brać wszystko do buzi- skutek taki sobie , paluchów prawie prawie nie bierze
    mamy ogromny postęp z mową ,szczególnie rozbraja mnie "kulturalny" postęp, jak się młodej coś daje to mówi "dziękuję mama" , jak coś mi podaje mówi "proszę mama" ,normalnie jestem w szoku :-)

    dziś byliśmy po prezent dla Soni , potem po wędkę dla Maćka, kupiliśmy też siateczką na rybki i przeźroczyste wiaderko, nad jeziorem będziemy łapać rybki, dla Soni takie malutkie przy samym brzegu pływają , będzie sobie mogła połowić i popatrzeć w wiaderku a potem zwrócimy do jeziora

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 30.07.12, 20:48
    eee no wędrujące jądra, to takie co to raz są w worku, a raz nie, tak przynajmniej mi się wydaje i tak to określiła pediatra :P
    Ula, no ja się nie gniewam. Przecież pisałam tu juz chyba nie raz, że martwi mnie przyrost wzrostu u Młodego. Cały pierwszy rok życia był na 75 centylu, a potem spadł na 10. Jakby cały czas był na tym samym centylu, nieważne jakim, to bym się nie martwiła, ale takie duże spadki czy wzrosty nie są chyba normą. Pediatra stwierdziła, że nie może stwierdzić niskorosłości, bo Młody nie wypadł poza siatkę, ale ja wysępiłam skierowanie do endokrynologa. Może ta "niskorosłość" trochę na wyrost, ale ja już tak mam, że lubię uprawiać czarnowidztwo. Poza tym nie ma co się dziwić ewentualnym schorzeniom u Maksa, przeciez sporo się dziedziczy i jest obciążony wywiad. W mojej rodzinie wszyscy mają problemy endokrynologiczne, są po operacjach, a ja ma hashimoto. Oprócz tego są problemy z nadwagą, krążeniem, nadciśnieniem, okulistyczne, alergologiczne, endykronologiczne i pewnie cos by się znalazło. Na szczęście nikt nie miał raka, ani innych okropnych chorób. Tak więc wystarczy znać kontekst. Poza tym to moje jedyne dziecko i zapewne tak już zostanie, więc cała uwaga skupia się na nim, nawet moim własnym kosztem. To wynika tez z poczucia bycia słabą matką, kompleksów i wyrzutów sumienia. Podobno przy drugim dziecku juz się tak nie szaleje ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 20:49
    no to co w końcu kupiliście dla Soni? :)
    a jak się udał sernik i urodziny?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 21:05
    aha ta dzisiejsza wizyta u neurologa i badanie eeg, to w ramach diagnozy autyzmu. Chodzimy do ośrodka na Pilicką i tam jesteśmy pod opieką zespołu specjalistów - psychologa, psychiatry, neurologa, logopedy i pediatry. U każego byliśmy juz po kilka razy. Może dlatego może się wydawać, że ciągle chodzimy po lekarzach i szukamy dziury w całym, ale to jest cały czas to samo. Oprócz tego objawy podobne do autyzmu może dawać wiele innych chorób, więc staramy się je potwierdzić/wykluczyć. No i jest/był jeszcze opóźniony rozwój mowy, od którego się wszytsko zaczęło. Stąd też wizyty u laryngologa i badanie słuchu, diagnoza integracji sensorycznej, neurologopeda i tarapia logopedyczna, badanie eeg i wykluczenie padaczki, oraz skaza białkowa i alergolog. Tak naprawdę to u Maksa można na chwile obecną stwierdzić, że zajmujemy się autyzmem, opóźnionym rozwojem mowy i alergią na mleko krowie. Mam nadzieję, że autyzm sie nie potwierdzi, z mową Maks zaczyna doganiac rówieśników, a z alergią próbujemy walczyć. To są najpowazniejsze problemy, a oprócz tego są jakies drobiazgi, które zdarzaja się większości dzieci i niepokoją każdą matkę.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 21:10
    Kurczę, chyba jestem zbyt szczera i wylewna :/
    Powinnam jak większość wpaśc raz na jakiś czas, poklepać innych po plecach, troche sie pochwalić, trochę ponarzekać, troche o dupie maryni i byłoby ok.
    Znowu mam ochotę wypisać się z forum :(

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 30.07.12, 21:27
    no wiesz co :> wypisać się :> pfy :> też masz pomysły ,w tej chwili mi tu odpukaj
    przecież ja nie złośliwie !! tylko martwię żeby te wędrówki po lekarzach /szukanie i wykluczanie chorób nie popsuły Wam radości z dzieciństwa dziecka które mija szybko
    no przyznaj że z mową to rację miałyśmy :>
    poza tym nigdy nie wspomniałaś że macie tak obciążoną rodzinę, trochę to jednak zmienia postać rzeczy
    Iza ja też szukałam ,pisałam o tym kiedyś, po śmierci dziecka tak mi się zrobiło, aż ktoś mną potrząsnął ,teraz staram sie nie dać się zwariować

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 30.07.12, 21:36
    a jeszcze ja też nieraz pisałam różne rzeczy , pisałyście swoje odczucia nie zawsze pozytywne bo o poklepywanie po plecach nie chodzi , mi cudza opinia daje zawsze do myślenia i nie raz na tym zyskuje
    przecież tematy mamy różne od błachych idiotyzmów ( jak wybór zabawki) po problemy małżeńskie czy zdrowotne
    ja bym chciała żeby mi ktoś zauważając problem pisał szczerze bez zastanawiania sie czy sie nie obraże i wypiszę , bo sie NIE OBRAŻĘ a może coś zmienię na lepsze

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 30.07.12, 21:44
    Ula, jak juz tak jestem szczera, to napiszę, a co mi tam...
    ja nie mam radości z posiadania dziecka
    gdyby można było cofnąć czas, to Maksa by nigdy nie było
    ale że się nie da, to jakoś próbuje się z tym pogodzić i jakos żyć, choc daleko jeszcze do tego
    dzieci nie są dla mnie, nie odnajduję się w macierzyństwie
    nigdy nie lubiłam dzieci, nie chciałam ich mieć i popełniłam błąd
    na dodatek trafił mi się trudny egzemplarz z problemami, który nie ułatwia życia
    od zawsze miałam duże problemy psychiczne, myśli samobójcze
    a od 2 lat jestem permanentnie w czarnej dupie ze sobą
    tak więc nie ma we mnie radości i nie wiem czy kiedyś będzie

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 21:47
    hehe Ula, ja ostatnio jak byłam szczera, to mi pewne grono powiedziało, że wolą żeby było jednak miło...

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 30.07.12, 21:55
    emily_valentine napisała:

    > hehe Ula, ja ostatnio jak byłam szczera, to mi pewne grono powiedziało, że wolą
    > żeby było jednak miło...
    >

    :)
    a ja po przyjacielsku wolę szczerze o poważnych
    miło może być o duperelach

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 30.07.12, 21:53

    nie wiem co napisać........
    myślę że to są dni gorsze i lepsze ,prawda ? bo nie jest tylko źle , to się czuje jak z matczyną dumą piszesz o Maksiu ,jego przygodach i postępach
    czasami przychodzi tylko przesyt .................
    może powinnaś pójść na terapię ? porozmawiać ze specjalistą , ba prochy dostać
    moja koleżanka miała późną deprechę poporodową, dostała prochy i zupełnie inny człowiek
    próbowałaś kiedykolwiek ?

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 30.07.12, 22:11
    no fakt, raz jest lepiej raz gorzej, ale genaralnie źle
    to się zaczęło w połowie ciąży, od usg połówkowego, kiedy Wojtek ze mną nie poszedł i cała euforia poślubna zaczęła ze mnie od tego momentu ulatywać, potem jak Maks miał tydzień, to W. poszedł do szpitala i zostawił mnie samą z dzieckiem, z brzuchem rozciętym po cc
    nie moge mu tego darować
    nie pomaga też fakt, że mamy problemy mieszkaniowe i finansowe
    powinnam iśc do psychologa, może sie kiedyś zdobęde na odwagę, albo już będą na takim dnie, że nie będzie wyjścia
    nie lubie się użalać nad sobą, tzn. lubię, ale zaraz sobie mówię, że nikt mi tak nie pomoże jak ja sama, więc nie będę płacic jakiemus konowałowi za to, żeby mu sie wygadać
    nauczyłam się robić dobrą minę do złej gry...

    z Maksa jestem dumna i nie zawsze przecież jest źle
    kocham go najbardziej na świecie, ale i najbardziej mnie denerwuje
    mówi sie, że małe dziecko - mały problem, duże dziecko - duży problem
    ja liczę, że jednak będzie lepiej i kiedyś sie wreszcie dogadamy :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 22:14
    dobra
    ja już kończę ten ciężki temat
    chyba, że teraz któraś z Was ma ochote się wyżalić ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 30.07.12, 22:29
    Ehh Iza, dobrze to znam. Trzymam się, choć wiem,ze gdybym zaczęła się użalać na sobą i wracać do przeszłości, to skończyłabym rano.
    Nie potrafię się chyba otworzyć tak, żeby wyrzucić wszystko z siebie.
    I tak, z dwa miesiące temu szukałam psychiatrow/psychologów bo wydawało mi się ( albo i nie) że mam depresję?
    Temat ciężki, ja nie potrafię w tej kwestii niczego doradzić, bo chyba sama potzrebuję pomocy :D


    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 30.07.12, 22:35
    eeee to może ja
    wyleczyłam owsiki u Zuzki, teraz Maćka swędzi tyłek :>
    Sońke i tę starą dwójkę pasę pestkami z dynii :>

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 30.07.12, 22:29
    Iza powiem Ci że moje strachy nasilają się jak zostaję sama , wyczytałam że to klasyka objawów depresji
    a może jednak spróbuj i idź do lekarza ? da Ci prochy i zacznie Ci się polepszać, huśtawka nastrojów,czarne myśli to z powodzeniem można farmakologicznie wyprostować
    ja sobie od dawna obiecuję że pójdę a powinnam była iść 11lat temu , teraz jest nieźle ale czasami ściska mnie taki obezwładniający strach o dzieci że myślę że nie wytrzymam

    >
    > z Maksa jestem dumna i nie zawsze przecież jest źle
    > kocham go najbardziej na świecie, ale i najbardziej mnie denerwuje
    > mówi sie, że małe dziecko - mały problem, duże dziecko - duży problem
    > ja liczę, że jednak będzie lepiej i kiedyś sie wreszcie dogadamy :)
    >
    to akurat 100 % rodzicielskiej normy
    nikt tak nie wkurza jak własne dziecko a to dlatego że nikt inny nie jest nam aż tak bliski i na nikim nam tak nie zależy jak na nim
    a im starsze tym bardziej, stąd np takie konflikty rodzic -nastolatek, obydwoje zauważają że ta druga strona nie jest idealna
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 30.07.12, 23:00
    hy
    dobrze wiedzieć Dziewczyny, że nie tylko ja mam takie myśli i odczucia
    naprawdę, chciałabym, żebyśmy czasem sobie pogadały, co nam na sercach leży
    i nie klepały się tylko po ramieniu :>

    mnie już przeszło, ale ja w gorącej wodzie kąpana, szybciej mówię niż myślę :P

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 30.07.12, 23:02
    na robaki nie pomogę, bo nigdy nie miałam
    co prawda dzisiaj pediatra pytała, czy Młody nie ma, a my że nie
    ale kto go tam wie?
    nawet nie wiem czego szukać, poza yyy robakiem :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 30.07.12, 23:48
    musimy się umawiać na oczyszczający wieczór żalów co jakiś czas

    u mnie jak Maciek był w przedszkolu to miał owsiki,udało sie nie roznieść
    ale tu w chałupie przy tylu metrach do sprzątania trudniej utrzymać porządek :-/
    na razie trujemy zwierzątka sposobami domowymi
    chodzę i zaglądam małej w tyłek na śpiąco , póki co nic nie widać,wczoraj zjadła mnóstwo pestek z dyni więc jakby co oczyszczamy ile się da , jutro na czczo dostanie sok marchwiowy,ponoć też dobry , nie zaszkodzi w każdym razie
    niestety robaki łatwo przynieść choćby z piaskownicy czy dywanu w przedszkolu
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 01.08.12, 21:14
    hej co tu tak cicho? :>
    Nie wiecie ile może trwać rozdrażnienie po szczepieniu? W poniedziałek Młody miał szczepienie, wczoraj jak wstał, to miał zaczerwienioną skórę wokół wkłucia i robi się coraz bardziej rozdrażniony. Dzisiaj to już w ogóle ma humor do doopy i już mamy dosyć. Kiedy to się skończy? :/

    Oglądacie olimpiadę? Zawsze oglądałam, ale ostatniej w Chinach juz nie, to przez różnicę czasu. No i dominacja Chińczyków sprawiła, że nie było co oglądać, bo i tak zgarniali wszystko :> A teraz ta w Londynie to już zupełnie mnie nie interesuje. Jeszcze nic nie oglądałam :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 01.08.12, 21:18
    Zapomniałam relacji z przebiegu choroby ;)
    Juz drugi dzień bez przeciwbólowych, strupy przysychają, więc niedługo pożegnam półpaśca, oby na zawsze :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 01.08.12, 21:19
    Natka, gratki dla Olka :)
    Ile par majtek kupiłas na odpieluchowanie? Może i my jeszcze raz spróbujemy :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 30.07.12, 21:30
    Iza, lepiej w tę stronę niż w drugą.
    Martwisz sie o młodego i chcesz zrobić wszystko, zeby zapobiec lub wyprowadzić pewne nieprawidłowości. Gorzej by było gdybyś wszystko olała i nie konsultowała, a jakiś problem naprawdę by był.
    Mam nadzieję, że nie piszesz o Poczekalni :*
    Szukam pracy dodatkowej, bo mam za dużo wolnego czasu ;)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 30.07.12, 21:45
    emily_valentine napisała:

    > no to co w końcu kupiliście dla Soni? :)
    pastelową ;-)
    oprócz tego strasznie jej się podobały domki dla lalek IMO najładniejszy ..........najtańszy
    super były zabawki dla chłopców, jak będziecie szukać na gwiazdkę polecam kidkraftu garaż i taki zestaw bohatera - rewelacja , nie mogłam się napatrzeć
    > a jak się udał sernik i urodziny?
    >
    urodziny spoko, sernik w sumie dobry ale kombinowałam jak ruskie czołgi pod górę, zapomniałam kupić nową , teflonową formę i obłożyłam boki formki metalowej papierem żeby nie czuć metalicznego posmaku na serniku i mi trochę galaretka pociekła za ten papier i później w biszkopt, może to bez znaczenia ale wolę jak jest suchy

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 01.08.12, 21:15
    Olek jedynie śpi w pampersie ;) Bez pieluchy wszystko ląduje tam gdzie powinno ;)
    Szybko mu poszło :)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 02.08.12, 08:07
    Gratulacje dla Olka ! bardzo szybko poszło ! widać był facet gotowy :-)

    wczoraj pojechaliśmy po zakupy szkolne żeby mieć już to z głowy przed wyjazdem , te wszystkie kredki , bloki , długopisy, piórniki itp
    oczywiście nie obyło się bez kłótni , Zuzia chciała nowy plecak mimo że zeszłoroczny wygląda świetnie i nieważne że dopiero co dostała nową torbę którą nosi naprzemiennie z plecakiem jak ma mniej książek , do tego upatrzyła naprawdę okropny ,byle tylko naciągnąć :>

    tak mi się spodobało jak - chyba Natalka- pokazywała zdjęcie malucha w rurkach że szukałam damskiej wersji i kupiłam w h&m jeansowe legginsy , wygląda to cudnie na tych krótkich nóżkach :-) do tego nie oparłam się słodziaśnej dzianinowej sukieneczce z myszką
    młoda dostała torebkę , srebrną i okropną :> ale co było robić jak mówiła "plosę mama , plosę" i tuliła tę torebkę, wszystko przez Zuzkę która jej tę torebkę pokazała a młoda łasa na błyskotki

    olimpiady nie oglądam, sport nikogo w domu nie interesuje , tzn mój mąż strzela i Maćka też wciąga strzelectwo , kochają paintball ale tak poza tym to nic
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 02.08.12, 11:15
    Dziękujemy ;)
    w sumie ma 9 par majtek i 2 pary bokserek. Najczęściej po domu chodzi z gołym siurem. Wczoraj u teściów w ogrodzie kazał sobie zdjąć pieluchę którą założyliśmy mu na drogę i sikał na stojąco :P
    Ula, ja sobie nie wyobrażam Olka w spodniach innych niż rurki. Super są i do wszystkiego pasują ;) a te legginsy też ma :P tylko są na niego za szerokie w pasie i nie mają regulacji.
    Takie same, tylko trochę ciemniejsze kupiłam o dziwo w Smyku.
    Ula, pewnie, że lepiej mieć z głowy, bo za 3 tygodnie zacznie się zakupowy koszmar ;) nie mówiąc o stanie portfela.
    Dobrze, ze sie nie ugięłaś z plecakiem, pewnie też starszy zaraz poszedłby w kąt.
    Pannę masz, to i na torebkę przyszedł czas :P
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 02.08.12, 12:48
    Oby w domu nie sikał :P
    Szerokie te legginsy , fakt , szczególnie te na 92, te na 86 pasują idealnie, jak założyłam na 92 to mocno odstawały i rolowały się na nogach ,nie wiem czy dziecko aż tyle mi w pasie przytyje ? ale leży toto świetnie , na zimę mamy póki co same legginsy ;-) jakoś przy Zuźce za nimi nie przepadałam a teraz baaardzo mi się podobają ,szczególnie jak mają bluzeczkę w komplecie
    Jak znam życie z zakupów szkolnych to i tak nie będzie wszystko, nauczyciele falami sobie przypominają a wkur.... rodzice łażą po księgarniach i papiernikach we wrześniu , ciężko czasem wtedy kupić niektóre książki czy ćwiczenia
    u nas szkoła załatwiała książki dla Maćka, niestety po przejrzeniu stwierdziłam że nie ma książki do informatyki i do angielskiego więc będą jazdy z szukaniem ich we wrześniu po kilku księgarniach :-/
    ale pierdoły są wszystkie w ilości hurtowej, żadnego ganiania po zeszyty gumki czy zgubione nożyczki w roku szkolnym nie będzie, pamiętałam nawet o bloku milimetrowym o którym zapominam zawsze :P i śmieje sie że akurat jak raz nie będzie potrzebny - Zuzka nie ma techniki w tym roku :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 02.08.12, 19:00
    Witajcie, przepraszam za brak obecnosci.

    Tyle się działo i właściwie dzieje. W zeszłym tygodniu Krzyś miał znów wysoką temperaturę, ą że na wizycie u Bartka wykąpał się w jexiorze, myślałam że ma coś z układem moczowym. A do wczoraj leżymy wszyscy z wymiotami, bólami brzucha i zawrotami głowy, chcłopcy mają tęperaturę, my stan podgorączkowy. W mieszkanu rozpoczeło się układanie płytek.

    Ja wczoraj rozpoczełam urlop,może w przyszłym tygodniu pojedziemy na działkę, ach i od sobity cieszę się obecnoscią Bartusia, bardzo się za nim stęskniłam.

    Natalia super że mały załamał i pieknie sobie radzi bez pieluchy. Krzyś troszkę się cofnął, przez te temperatury. Chociaż w ciągu dnia zdarza się że śpi bezpieluchy i jest ok.

    Em my też po bilansie, Krzś ma 12 kg w pieuszce i ubranku wzrostu ma 89, mówią o nim że duzy, więc twój wychodzi mi że w normie się mieści. Ale jak masz wątlpiwości to przebadaj, chociaż ja bym radziła zaczekać i na jesieni skątrolować ponownie, bo dzizi mogą rosnać skokowo. Mówi nadal mało, ale w nomie się mieści bo łaczy 2 wyrazy mówiąc co to i kto to, i niewiele ponad to, i tak tłumaczyłam lekarce, jak to młody nic nie mowi, jednocześnie go ubierałam i zapytałam Krzysiu a gdzie ty masz raczki a on powiedział nie mam. Lekarz popatrzyła ja na wariatkę i stwierdziła że ładnie poiedział, dodałam że właśnie poiedził tak pierwszy raz. Skierowanie dostałam do foniatry, logopedy i neurologa


    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 02.08.12, 21:03
    Żaba, współczuję że wszyscy chorujecie, zwłaszcza w te upały :/
    hehe z dziećmi, to tak jest, my jak byliśmy u neurologopedki i też opowiadaliśmy, jak to Maks jeszcze nie bardzo łączy wyrazy, babka zapytała o coś Młodego, a on na to "tutaj nie ma". Więc od razu wszystkim się polepszył humor ;)
    A tak w ogóle, to u nas bywa czasami całkiem śmiesznie z tą mową. Co i raz jakaś mama na placu, ale ktos inny, patrzą na Młodego i mówią - żywe srebro, a jak ładnie już mówi, jak wszystko powtarza, itd itp :D Po prostu śmiać mi się chce jak to słyszę i jak sobie pomyślę, co myśmy przeszli :>
    A dlaczego macie skierowania do tych specjalistów, co się dzieje?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 03.08.12, 17:10
    Marta biegłaś w biegu PW?

    Oczywiście znów pomyliłam laryngologa z logopedą :/
    Do foniarty i laryngologa ze wzdlędu na mowę, Krzyś ma krótkie wędzidełko. A neurolog tak dla kontroli bo jak był mały miał to WNM i wiele cech jeszcze na to samo wskazuje więc warto zeby sprawdzić.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 03.08.12, 21:42
    Zaczynam odnosić wrażenie że jak się pojawiam to wszystkie znikacie
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s.2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.08.12, 22:37
    e no co Ty opowiadasz , Aga :>
    zajęty trochę miałam dzień, zrobiłam zakupy, natknęłam się na nieprzyzwoicie piękną natkę grubości mojego nadgarstka, kupiłam 10 pęczków i zapewniłam sobie pracowite popołudnie ale mam kilka pojemiczków pachnącej zieleninki na zimę :), potem robiłam sałatkę i piekłam szarlotkę , no i wciąż wywieszałam i ściagałam pranie zależnie od cholernej , wciąż się zmieniającej pogody
    a jak się czujecie ? lepiej ?
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.08.12, 22:40
    a i zapomniałam, wyczytałam książki które kupiłam sobie przedwczoraj - miały być na wyjazd :>
    powinnam kupować dzień przed wyjazdem bo inaczej mnie korci póki nie przeczytam ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 03.08.12, 23:41
    Ula, a kiedy Ty masz czas na czytanie książek? :> Ja od porodu nic nie przeczytałam, ledwo mam czas by przejrzeć gazetę :/
    Byłam dzisiaj z Maksem u znajomej. Napisała mi sms z adresem, bo się niedawno przeprowadzili i napisała tylko ulicę. Pojechałam do Otwocka, znalazłam adres, a tu zamiast bloku był dom jednorodzinny. Dzwonię i pytam o co chodzi. Okazało się, że koleżanka mieszka w Józefowie i musiałam sie wracać. Nie wiem co mi przyszło do głowy, ale tysiąc razy słyszałam że to Otwock, a nie Józefów. A może mi się wydawało :> :P

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 03.08.12, 23:48
    Kiedy leżę z małą przy cycu, robię coś w kuchni np dziś czekałam na wodę na makaron to czytałam , dusiłam jabłka na szarlotkę , jak się kąpię też czytam , teraz też to popatruję w internet to kończe książkę, znaczy przedłużam sobie przyjemność bo już dochodzę do finału :P
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 03.08.12, 23:53
    hmm to ja zdecydowanie wolę kompa ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 00:01
    no to się nieźle wybrałaś :)
    ja ostatnio po tę kuchenkę jechałam to mówiłam że to numer 23 a było 48 ,trochę sobie poszukaliśmy, mąż patrzył na mnie bardzo wymownie :) bo sprawdzałam w internecie przed wyjściem :P a ja patrzyłam co innego bo szybko szybko nie miałam czasu a chciałam wiedzieć czy cena się zmieniła na amazonie na dwie zabawki które chiałam zamówić na gwiazdkę i postanowiłam sobie to po drodze przetrawić a mąż mnie popędzał to pojechałam na pamięć ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.08.12, 00:08
    No, straciłam gdzieś pół godziny, dobrze że chociaż Maks miał okazję się wyspać w aucie ;)
    Znajoma używa pieluch dada i dała mi dzisiaj jedną na spróbowanie. Co prawda trochę za mała, bo rozm. 4, ale generalnie była ok. Może się skusimy na paczkę by wypróbować :P

    Na lipcówkach zajebisty wątek - co potrafią wasze dzieci. Szlag mnie trafia jak to czytam, bo nie mam sie czym pochwalić w imieniu mego syna :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 04.08.12, 00:10
    Ula, Ty to potrafisz wpędzic człowieka w kompleksy - żeby już prezenty na gwiazdkę kupować? No wiesz! :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 00:17
    przy trójce dzieci jakby tak na raz kupować to idzie zbankrutować no i pomysły skąd brać a tak po trochu łatwiej , kupiłam mnóstwo książek i gry dla Maćka bo to było najłatwiejsze a teraz dla najmłodszej kupuję bo też łatwo, już mam cztery rzeczy kupione
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.08.12, 00:18
    ciekawe co potrafią ? napisz coś więcej
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 08:57
    Żaba, fajnie że wróciłaś. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Was.Jak się Bartkowi podobało na obozie?
    Iza, to się wybrałas. Ja miałam ostatnio tak samo jak Ula, pomyliłam nr12 z 8, a że pod ósemką remontowali ruinę to się zdziwiłam jak tam może się mieścić firma ;)
    Ula, szok :D prezenty. Ja jak zwykle nie mam pomysłu. Olka pokój nie jest z gumy :/ Widzę, że uwielbia wszelkie pojazdy budowy i samoloty. Miłość do MM tez została. Ale czy to się nie zmieni? Poza tym kupująć teraz nie wytrzymałabym pewnie i bym mu dała wczesniej :P
    O, Iza, pochwal się co u Lipcówek ;) Chętnie poczytam :P

    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 04.08.12, 09:36
    Natka, a co sie stało, nie piszesz na lipcówkach, wypisałaś się czy co? :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 04.08.12, 09:40
    No wypisałam się chyba pod koniec roku. Głównie przez Olenę, żeby jej czegoś przykrego w końcu nie napisać :P
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 04.08.12, 09:46
    no, Olena jest specyficzna, co i raz robi zadymę. Ostatnio mia prawie odeszla przez nią z forum :/ Ja się nie wdaję w dyskusje z nią, w ogóle staram się tam pisać tylko tyle, żeby mnie nie wywalili i raczej tylko na dzieciowe tematy :P

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 09:54
    e tam szok ;-) teraz są lepsze ceny niż w grudniu i można powoli ,po trochu kupić, mniejszy szok dla portfela a potem w grudniu będę mogła skupic się na pieczeniu ciasteczek i liczeniu że w jakimś CH złapię Mikołaja do zdjęcia ;-)
    mam listę pomysłów dłuuuuugą służę jakby co ;-) można zacząć od neutralnych zabawekktóre nigdy się nie nudzą,
    jakbyście miały jakiś pomysł dla Zuzy to rzucćie bo z nią jest zdecydowanie najgorzej
    Natka, ja też czasami coś wcześniej wyciągnę :P w tym roku tylko jedną rzecz wyciągnęłam Maćkowi ale co było robić ? wrocił od mojej mamy a tam bawił się z synami mojej przyjaciółki i zaczął gadać o pistoletach nerf a ja miałam jeden z grą na wii
    powiem Wam żę tym co mnie cieszy najbardziej to że Maciek sie baaardzo rozczytał i pochłania książki jak batoniki, czeka już na niego górka książek a ja szukam ładnego wydania serii Tomka Alfreda Szklarskiego , najlepiej w twardej oprawie
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.08.12, 10:00
    Ula, to ja poproszę o tę listę neutralnych zabawek, co to sie nie nudzą :)
    Ciekawa jestem czy mój Maks byłby zainteresowany :>
    Maćkowi może kup jakiegoś e-booka, a z Zuzia to juz pewnie jest w takim wieku, że jej jakieś babskie akcesoria, o ile się już tym interesuje. Perfumy, torebka, bluzka itd

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 10:11

    TOMY MATA WODNA -świetny jest Thomas
    play doh
    ŚWINKA PEPPA gra link TREFL (skojarzenia)
    GRANNA Puzlino
    QUERCETTI: Mozaika , Dresy baby , Fantacolor
    Granna- memmo , lotto
    Melissa & Doug magnetyczne przebieranki lalek - dla chłopców są ze strażakiem
    puzzle Haba dla maluchów
    magneofonik + audiobooki np Dzieci z Bullerbyn

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.08.12, 10:21
    tablica stojąca do rysowania
    sklepik + kasa
    też unisex ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.08.12, 10:46
    fantacolor chodzilo mi o tę
    allegro.pl/quercetti-4190-fantacolor-mozaika-walizka-i2518999618.html
    na początku tylko do przekładania jabłuszelk a potem można nauczyć liczyć
    allegro.pl/melissa-doug-labirynt-liczb-zabawka-magnetyczna-i2505282953.html
    allegro.pl/melissa-doug-owady-na-wedke-puzzle-gra-magnetyczna-i2509259884.html
    allegro.pl/aktor-ubieranka-magnetyczna-melissa-and-doug-i2520951819.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 10:55
    Super są te zabawki. Ubieranki magnetyczne Olek ma, ale jest chyba jeszcze za mały.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • naftalka5 04.08.12, 10:50
    Iza, wiem jaka ona jest. Kiedyś poodbierała dostęp dziewczynom do swojego bloga i znów wypisała się z bloga, a te zaczęły zachodzić w głowę dlaczego. Więc z nutką złośliwości napisałam,że musiały jej mocno zaleźć za skórę skoro je tak strasznie ukarała :P To, że ją obgadywały na Fb to nic, na mnie tak skoczyły w jej obronie, że hej :P A, że fałszywych ludzi nie lubię, trzymam się od nich z daleka, to się wypisałam :)
    Ula, dla Zuzki może paletkę do makijażu? W Sephorze i HM są ładne zestawy, albo jakąś wodę toaletową? Może coś z ciuchów o czym marzy? W Galerii widzę mnóstwo nastolatek, które wychodząc z Conversa, siadają na ławce i je od razu ubierają ;)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 04.08.12, 11:15
    uuuu to paskudna ta dziewucha :>
    lepsze zabawki nieco na wyrost kiedyś zacznie sie bawić, nie?
    Natka Zuzia "kolorowo" malować się prędko nie będzie bo nie pozwalam, nie cierpię wysmarowanych nastolatek :P ale perfumki czy wodę ? czemu nie :) coby tu kupić delikatnego i nie waniliowego?
    ciuchów ma od cholery ale tos tały punkt, uwielbia swetry
    conversy zimą ? :P
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 11:29
    No dziewucha jest paskudna. Odnosiłam wrażenie, że ma rozdwojenie jaźni. Najpierw schizowała,że nie udaje jej się zajść w ciążę, żeby po miesiącu kląć jak szewc, że chyba w ciąży jednak jest. Poroniła jakoś teraz, na marcówkach 2013 była chwilę.
    Też nie lubię mocno wymalowanych :P ale, ale pod Twoim okiem czemu nie? delikatna kreska przy linii rzęs? Błyszczyk w naturalnym kolorze?
    Z wód polecam Ci Elizabeth Arden Green Tea. Piękne, świeże. Uwielbiam je ;) W Super Pharm często są na promocji, ew Lacoste Touch of Pink ub D&G light Blue?
    PO szkole czemu nie? :P
    Na wyrost, ale ja nie mam miejsca żeby chować coś na przyszłość. Na dzień dziecka pewnie bardziej by się zainteresował.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 04.08.12, 11:38
    green tea i sunflower mi podbiera :)
    zobaczę Lacoste bo to tej nie znam
    błyszczyka czy lekko perłowych szminek używa, Sonia też :) nosi w swojej nowej torebeczce szmineczkę z rossmana i komicznie wydyma usteczka do lustra :)
    a może wiesz gdzie kupić coś fajnego na biżuterię ? takiego żeby Zuza mogła sobie postawić na komodę
    nie uwierzycie , siedzę i przebieram pudła znoszone z gory z pokoju Soni,może wreszcie coś drgnie , mąż sie zabrał za niego :)!
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 11:49
    Urok posiadania córek :) Chociaż, Olka też muszę psiknąć swoją wodą, przed wyjściem z domu przychodzi do mnie i mówi "psik "psik" :P
    Widziałam fajne drzewka i stojaki-wieszaki na biżuterię w Nanu Nana, Flo i chyba Clarie's.
    No to super, że w końcu coś się ruszyło. I co Ty teraz zrobisz z tymi pudłami? :P
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 04.08.12, 11:57
    wyrzucam, wyrzucam , wyrzucam , klnę że się kurzy i wyrzucam dalej
    ooo zajrzę w te miejsca, claire's jest w jednym CH, potrzebuję też spinek dla Soni bo ida w ilościach hurtowych więc akurat
    ale nanu nana nie znam, chyba u nas nie ma

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 12:03
    Znam to doskonale :D Dlatego dwa pudełka dalej leżą :P ale jak się wezmę za nie, to 70% wyrzucę a resztę upchnę w mniejszym pudełku, a za to mniejsze wezmę się za kilka tyg/mies :p
    W H&M też są ładne spinki :)
    www.nanunana.de/aktuelles/hurra-endlich-schule.html Jeśli w Krakowie jest, to w Warszawie tym bardziej musi być ;)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 04.08.12, 12:11
    no mamy właśnie spinki z h&m na codzień ,kilka z gymboree ale te na specjalne okazje i ich już pilnuję ;-) przydałoby się coś jeszcze
    faktycznie jest ten sklep wrzuciłam w wyszukiwarkę , już go kojarzę , zawsze tam sie zachwycam drobiazgami do scrapbookingu i obiecuję sobie że kiedyś popełnię coś takiego ładnego :)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 12:26
    Ja tam ostatnio kupiłam śliczne doniczki, proste szare i wsadziłąm tam świeże zioła, które kupuję w Almie ;)
    QRWA! Doniczka mi spadła z balkonu. Jeden uchwyt nie wytrzymał ciężaru wczorajszego deszczu :/ A to taka długa doniczka, całą rozwalona :/ Dobrze, że nikt nie tamtędy nie szedł.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 04.08.12, 13:00
    ho ho żeście się rozpisaly z rana w sobotę :D
    Ula, wyrzucaj te pudła i szykujcie ten pokoik. Drugie urodziny już za chwilę, będzie piękny prezent dla Soni :)
    Ja też się planuję rozgrzeszyć z przydasiów, właśnie mąż zawiózł Maksa do dziadków, a ja siedzę już 2 godziny i nie wiem co mam robić :> Na razie przejrzałam gazety Wojtka, pewnie będzie płakał, że mu coś wyrzucam :P i w lekach zrobiłam porządki, mam reklamówkę przeterminowanych do oddania do apteki :/ I co tu dalej robić?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 04.08.12, 13:04
    No więc lipcowe dzieci potrafią już:
    pięknie mówic zdaniami, rozmawiać przez telefon, recytować wierszyki, śpiewać piosenki z pamięci, rozpoznają i nazywają kolory, liczą, znają literki i umieją układać słowa z literek, wchodzić po schodach bez trzymania, wspinać się na drabinki i na inne wysokie sprzęty, parzyć herbatę, robić kanapki, ubierać się, są odpieluchowane, myją się samodzielnie, jedzą same nawet zupy itd. itp. etc
    :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 13:13
    ho ho ho to obrodziło tam w geniuszy ;-) a nade wszystko w mamy z bujną fantazją :P
    Natka a zioła z almy nie padają ? co kupie z leclerca to mi zaraz klapią, ale faktem jest że mam destrukcyjny wpływ na wszelakie roślinki :-/
    Iza na drugie urodziny nie liczę już nie ma kiedy za bardzo się przy tym kręcić, tylko ten weekend został, w następnym tygodniu już jedziemy na mazury
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 04.08.12, 13:22
    Och, to co my z naszymi dziećmi poczniemy? Dobrze, że się wypisałam bo zostałabym okrzyknięta wyrodną matką, skoro dziecko nie zna alfabetu :P Jesli parzą herbetę i robią kanapki to jeszcze tacę im dać żeby rodzicom przynosiły :P
    Delikatnie je podlewam i już ponad tydzień się w miarę trzymają, wiadomo trochę oklapły ;)
    ja też byłam pewna, że nie mam ręki do roślin, ale ostatnio trochę mi ich przybyło i jeszcze nie padły :P najbardziej jestem zadowolona z roślinki z Ikei za 8zł, pięknie kwitnie i co rusz wypuszcza nowe listki.
    Ula, lepiej pochwal męża , że coś w kierunku pokoiku Sonii zadziałał ;)
    A Żabę znów wcięło.
    Ania, odzywaj się!
    Marta pojechała, ale też coś rzadziej się udziela :(

    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • naftalka5 04.08.12, 13:27
    Dziewczyny, poradzcie.
    Olek pierwszy raz w życiu przegryzł smoczek od butelki. I teraz nie wiem czy kupić mu nowy czy iść za ciosem i sukcesywnie podcinać końcówkę, żeby mu się tak dobrze z niej nie piło, wierząc, że za chwilę ją odrzuci?
    Już nie mam siły na to jego jedzenie. Paczkę kaszki mam właściwie na dobę.
    Dzisiaj zjadł na śniadanie parówkę i kilka plasterków ogórka, potem 1/3 bakusia. W międzyczasie 3 butelki mleka. Łyżeczką nie zje, ciągnie go na wymioty.
    Ostatnio schowałam butelkę, to wył i prosił i całował mnie żebym mu ją wyczarowała.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • ursgmo 04.08.12, 15:28
    no nie wiem co my poczniemy , do dzieci z lipcówek zgłosi się NASA jak nic

    Natka ja bym mu jeszcze darowała, ważniejsze żeby jadł, no chyba że mu zęby od tego lecą
    z kubeczka z dzióbkiem lub słomką mleka nie wypije ?
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.08.12, 16:25
    hehe dobre nie? ;) zgadzam się, że najbardziej wybitna to jest wyobraźnia niektórych mam :>
    jak patrzę na placu na rówieśników Maksa, to nie wiem gdzie te zdolne maluchy sie chowają, bo u nas nie ma :P
    np. pod względem mowy Maks jest najlepiej mówiącym dzieckiem, a same wiecie jak to z nim było ;) pod względem sprawności też przoduje i tylko ciągle słyszę że to żywe srebro
    ale w porównaniu do innych lipczątek, to daleko mu jeszcze :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 04.08.12, 16:32
    hmm Natka, ja bym chociaz spróbowała, pewnie będzie cięzki okres, ale jak sie nadarza okazja, to trzeba skorzystać. A co ten Twój Olo taki mlekopij? :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 04.08.12, 20:41
    Rany Ula prezenty na za prawie pół roku, wstydzę się przyznać ale nie zdążylismy do tej pory kupić prezentu na urodziny Krzysia.

    Natalia ja bym próbowała bez smoczka, a moze z takiej zwykłaj butelki od napoju typu Kubus
    bedzie pił?

    Jeśli chodzi o umiejętności to mowy nie pochwalę, ale samodzielne jedzenie posiłków tak. Krzyś już od długiego czasu nie daje się karmić, nawet jedzenie zupy to zadanie Krzysia. Prawda jest taka że zakładamy dwa śliniaki i czasem ubranie i tak do wymiany się nadaje, bo płyn wycieka. Wspinanie po drabinkach nawet wysokich i widzenie na poprzeczkach to też dla Krzysia nie problem. Rozbiera się samodzielnie i podejmuje próby samodzielnego ubierania, udaje mu się czasem prawidłowo założyć buty, bez reszty odzieży jest gotowy do wyjścia ;)
    Ach i nocnik całkiem idzie, tylko że jak jedziemy coś załatwić to wolę założyć pampersa, bo w sklepie z płytkami czy innymi tego typu trudniej o luksusy przebirania, lub poszukiwania wc, do którego nie potrafię wysadzić, a nocnika nosić nie będę. Ależ się nachwaliłam, ach i jeszcze jedno Krzyś od miesiąca nie jest ssakim, ale w cycach nadal dłubie. Pije za to na potęge zwykłe mleko, to znaczy pił by w ilościach hurtowch, tylko my go powstrzymujemy, ale takto cały czas pokazuje że chce.

    Ula podziwiam cię za umiejętnośc czytania w różnych miejscach, ja muszę mieć kąt i czas i ciszę, nie potrafię się skupić żeby czytać niędzy krojeniem marchewki, a podaniem obiadu, szkoda.

    U nas się znów dziś pomieszało, mój tata zrezygnował z układania płytek, mamy tylko podłogę :( Już dziś rozmawialiśmy z facetem który montował u nas stelaż wc i wannę czy ułozy, musimy czekać 2 tygodnie i wydaje nam się że drogo chce. Wszystko nam się pierdzieli, szkoda gadać, mam kaca moralnego, czuje się jakbyśmy młotkiem w twarz dostali. Jakiś czas temu ojciec namawiał nas na budowę domu, bo nam wszysko wykończy. Na mieszkanie brak chętnego, więc i z kasą kiepsko :(

    Krzyś wczoraj wieczorem jak wyszłam z nim na trochę przed blok, to tak się wspoł po schodach przy żywopłocie że spadł akurat pupą na po obcinane krzaki, ma pocharataną i podrapaną skórę i to właśnie jest samodzielkność małych dzieci, 1000 razy się udaje i ten kolejny nie. Boli go bardzo :(

    Ponieważ że się tak wszystko popierdzieliło i nic nie będzie się działo w mieszkaniu to jutro jedziemy na działkę, jak poanuję kożystanie z internetu prze telefon to będe zaglądać.

    Ach napiszę o obozie Bartka, wrócił przeszczęśliwy, cieszę się bardzo że zgodziłam się na ten wyjazd. Oczywiście moczył się co mnie podłamało, jemu też było smutno bo musiał powiedzieć o tym opiekunom. Plusem jest to że oni mu tak pomogli że koledzy się nie zoriętowali, a tym samy nie śmieli się z niego. Pogubił kilka rzeczy, ma nadzieje że znajdą się u innych dzieci. Jestem z niego dumna bo uważam że 3 tgodnie pod namiotami z tojami, i stołówką na powietrzu, mył sam menażkę i sztućce oraz łaźnią pod namiotem, i zbieraniem wody z 2 zbiorników żeby mieć ciepłą, super dał sobie radę. Okazało się że mój synek nie jest taki malutki, tylko dzielny mały facet, jestem pod ogromnym wrażeniem. Jak najbardziej jeśli będzie pojedzie za rok, narazie chce bardzo.
    Powiem wam w tejemnicy, że niewiem czy sama bym dała radę na tym obozie, bo materace średnio pachniały, ale dzieciakom najwyraźniej mnie przeszkadza. Dobrze że mało padało bo by była taka stęchnizna ;)

    Ania co się u ciebie dzieje?

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 04.08.12, 21:54
    Iza mi takie zakręcenie z nawami numerami ostatnio zdaża się często, nawet Bartek łapie mjie na błędach i patrzy jak na wariatke chyba.

    Z zabawek bardzo spodbała mi się ta układanka z kolrowymi plastikami do układania wedle koloru i mimi że wydaje mi się najłatwiejsza z tych wszyskich zabwek to i tak chyba nad wyrost była by dla Krzysia, on jest na etapie wszysko rozwalić i niewiem czy mu minie. Taksamo w nowym mieszkaniu zaznaczałam układ płytek, między czase on zdobył jedną kretkę i pomazał ścianę w przedpokju po swoejmu na zelono, akurat tego kolru tam nie planuję
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.08.12, 23:37
    eee tam pół roku, niecałe pięć miesięcy, zaraz wyjeżdżam i zrobi się koniec miesiąca i będą cztery, wrzesień przeleci na innych sprawach i wydatkach i już będą niecałe trzy ;-) trzeba będzie obkupić dzieci na zimę i znów przeleci, także ja sobie chwalę takie zakupy na raty
    no i nie bez znaczenia że złapałam okazje cenowe: za zabawki które u nas kosztują po 220- 240zł zapłaciłam 29 $ i 28$ z przesyłką po usa w cenie ,tylko dopłacę za polamer ale to niedużo bo za morską jest tanio a przecież mi się nie śpieszy

    fajnie że Bartkowi się obóz udał !

    pisałaś Iza o wchodzeniu na schody, może ja jestem nadopiekuńcza ale moja wchodzi za rękę, za to u sąsiadów ten mały wchodzi po jakiś 10 schodkach, sam i schodzi też , boję się że któregoś dnia sie potknie :-/
    ale może to ja tak mam że przesadzam ? ale przecież nie raz im się nogi plączą

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 05.08.12, 08:37
    Jeśli chodzi o schody to zapomniałam bo Krzys też śmiga samodzielnie, staram się zawsze być przed nim,ale że właśnie śmiga to czasem ucieka mi jak chowam wózek, widzę że bardzo dobrze sobie radzi ale właśnie zawsze może się podciąć albo nogo poplątać i spaść, boje się ale czasem nie daje rady zapanować. Zadziwia mnie ta samodzielnośc Krzysia,
    bo Bartuś był zupełnie inny.

    Ula, ja zazdroszczę że potrafisz się tak zmobilizować, ja pominę brak kasy, ale mobilizacjia i pomyślunek podziwiam, absolutnie nie wyśmiewam. Nawet troszkę po cichu zazdroszczę ;)

    Powoli się zbieramy do pakowania i wyjazdu, nie lubię się pakować, zwłaszcza że dopiero wczoraj skończyłam pranie poobozowe i po chorobowe, jeszcze ostatnie dosycha i nie zdąże poprasować.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 05.08.12, 11:36
    Gdybym pracowała na pewno nie miałabym tyle czasu i siły siedzieć wieczorami i szukać prezentów.Przegięcia w żadną stronę nie są dobre, mam koleżankę o której mówimy z moją przyjaciółką że ma stalowe zakupowe nerwy-kupują z mężem prezenty czasami w wigilię , zawsze na ostatnią chwilę :-/ dla mnie to smutne że nie chcą się postarać bo nie wierzę że w wigilię można kupić coś extra tylko raczej to co zostało , no i zmęczona bym była po zakupach i tak usiąść do kolacji, eeeeeeee nie

    Aga Twój wchodzi po schodach ile razy dziennie sam ? dwa ? nasz mały sąsiad robi to kilkadziesiąt ! razy, babcia zostawia go samego na podwórku i idzie coś robić w kuchni a on co chwilka odrywa się od zabawy i włazi coś chcąc od niej i schodzi i za chwilkę znów
    nie mogę na to patrzeć

    Aga a nie możesz zabrać żelazka? wolę uprasować te cztery koszulki każdego ranka niż 50 przed wyjazdem

    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 05.08.12, 11:53
    książka dla Bartka , Maćkowi kupiłam małego inżyniera, świetna seria!
    merlin.pl/Poradnik-malego-skauta_Marcin-Przewozniak/browse/product/1,768495.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 06.08.12, 12:07
    Aaa - sporo zaległości mam :)

    Ide poczytac :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/ET4np2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • zaba_i_kijanka 06.08.12, 20:35

    -- myślałam że mnie mąż udusi, z lekka złapałam sobie telefon i mi wyswietlacz zgasł, a to nowy wymiare nabytek. Nieszczęście działa.
    Ula, Krzyś biega kiedy wychodzimy lub wracamy i w klatce jesteśmy,ale zdarzyło się że pobiegł na 4 piętro a my mieszkamy na 1. Wszystko to w czasie kiedy wózek schowała.
    U teściów teraz biega często i teraz na działce też. Na nowym mieszkaniu uwielbia jeździć windą,właściwie tylko by w windzie siedział,trudno w to uwierzyć, bo na początku płakał i chodziliśmy na piechotę.
    Powiem wam że ffajnie
    tAk nie pracować, mam3 dzieci i męża na głowie i czuje się zrelaksowana.


    e tak przepracować, mam 3 dzieci na głowie i męża, a czuje się zrelaksowana
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 08.08.12, 16:43
    hej Lejdis :)
    piszcie w nowych pogaduchach :>

    W niedzielę byliśmy u mojej matki. Pojechaliśmy pociągiem, żeby zrobić Młodemu frajdę. Wytrzymał ze stacji służewiec do centralnego, czyli ok. 20 minut jazdy. Potem zaczął się nudzić i szalał po pociągu :> U mojej matki chyba po raz pierwszy zasnął. Musieliśmy go obudzić bo szła burza i trzeba się było zbierać na pociąg, a Młody cały rozpalony. Tak to już jest, że jak jest potrzebne auto, to go nie ma :> W poniedziałek rano byliśmy u lekarza, lekarka stwierdziła, że to coś wirusowego. A we wtorek już po chorobie. Wrócił humor i apetyt :)
    Maksio zaczyna mówić zdaniami, opowiada jakies historie, zaczyna też mówić dziękuję, proszę i dzień dobry :) Wczoraj np. zjadł rano mleko i na koniec powiedział dziekuję. Dzisiaj rano wszedł do sypialni i powiedział do taty dzień dobry. Strasznie to słodkie i zabawne :)

    Oprócz tego przeżyłam lekki szok. Pisałam, że kilka dni temu byłam u znajomej. Znajoma ma 8 mies synka i wszystko co się da dla dziecka pożycza, czy raczej wysępia od innych i wcale się z tym nie kryje. Jest wręcz bardzo zdowolona, że nie musi wydawac kasy, a potem bujać się co z tym zrobić, sprzedać itd. Była u mnie w zeszłym roku, jak była jeszcze w ciąży. Ciągle gadała jak to od innych planuje pożyczyć rzeczy dla dziecka. Tak o tym gadała, że pomimo że miałam tego nie robić, to jednak jej zaproponowałam, że tez jej mogę pożyczyć jakieś ciuszki. Wtedy nie skorzystała, natomiast teraz po wizycie dostałam takiego mejla:

    Cześć,
    Kiedyś mówiłaś mi o ciuszkach. Chętnie bym teraz przejrzała co tam masz do zaoferowania.Wtedy w ciążī to kompletnie już nie miałam siły jeździć i patrzeć.Także jak wpadnę do Ciebie do zerknę :-).


    Normalnie aż mnie zatkało na taką bezpośrednią propozycję. Dodam, że swojej propozycji nie powtórzyłam, nic nie proponowałam tym razem. Pytała mnie tylko co zrobiłam z rzeczami po Młodym, a ja w swej naiwności nie zajarzyłam o co chodzi i powiedziałam że planuję sprzedać, ale zabrać się za to nie mogę.
    I co Wy na to? :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 08.08.12, 17:01
    I jeszcze wpis o pieluchach :)
    Kupiliśmy pieluchy w biedrze :P Dada rozm. 5. Całkiem niezłe, ale nie rozumiem porównań do pampersów. 2 lata używalismy premium care, więc mam porównanie. Dada rozm. 5 są mniejsze niż pampersy w tym samym rozmiarze, nie mają elastycznych boczków, trzeszczą, są grubsze, a jak dziecko nasika porzadnie, to okropnie wiszą, a gumki nie trzymają się ud, przez co odstają, co grozi sikaniem po nogach. Fakt, cena jest bezkonkurencyjna i jakość jest adekwatna do ceny, ale nie ma co porównywać do pampersów premium care :>

    A tak w ogóle, to bardzo przyjemnie jestem zaskoczona biedronką, przypomina mi trochę lidla. Pamiętam, jak kiedyś poszliśmy raz na wyjeździe do biedronki, bo tylko biedra była czynna i powiedziałam że więcej do tego sklepu nie pójdę, bo wydało mi się że biedronka to sklep dla plebsu. Ale skoro polubiłam lidla, to może i biedronkę tez polubię ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 09.08.12, 09:28
    Jestem totalnie ślepa, nie zauważyłam tego wątku :|
    Ale już nadrobiłam zaległości.
    Aga, super, że Bartek zadowolony po obozie. Byłam pewna, że tak będzie :)

    Powiedzcie mi dziewczyny, bo zaczynam myśleć o ciuszkach, które muszę kupić i zastanawiam się nad czapkami. Mała urodzi się w październiku, więc na pewno będzie potrzeba kupić. I teraz nie mam kompletnie pojęcia, jaki rozmiar. Ciuszki już zdecydowałam się zaryzykować i kupić w większości rozmiar 62, skoro taka duża jest. Ale nie wiem w ogóle jak to jest z czapkami. Jaki rozmiar? Ile tych czapek? Wystarczą 2 sztuki, czy więcej? Jakie grube?

    A jeszcze wam powiem, że moja mama znów chciała mi kupić jakiś ciuch ciążowy, więc jej powiedziałam, że dziękuję bardzo, jak chce coś kupić, to niech kupi dla wnuczki, bo to mi bardziej teraz potrzebne.
    No i wieczorem mi zadzwoniła i powiedziała, że znalazła dla małej łóżeczko, my już mamy łóżeczko, to miałoby stać u niej, żeby mała miała gdzie spać, jak ją u niej zostawimy.
    Prawdę powiedziawszy, to byłam w szoku, bo zupełnie nie o to mi chodziło, nie mam zamiaru zostawiać małej u mamy zbyt często, raczej planuję jeździć w takie miejsca, gdzie mogę ją spokojnie zabrać ze sobą. A podrzucać ją mamie tylko w razie bardzo pilnej potrzeby, bo zdaję sobie sprawę z tego, że moja mama ma pełne ręce roboty opiekując się babcią 24h na dobę.
    No i teraz nie wiem, co mam jej powiedzieć, cieszę się, że chce mi pomagać przy dziecku, ale też nie chcę jej zawracać głowy i uważam, że to łóżeczko to zupełnie zbędny wydatek.

    Poza tym, to moja mama zadeklarowała chęć zajmowania się dzieckiem dopiero, jak się dowiedziała, że to już praktycznie na 100% dziewczynka. Wcześniej w ogóle nie była chętna. Tak jak zawsze podejrzewałam, ma fobię na chłopców. Jest mi trochę przykro, że gdyby się okazało, że moje dziecko jest chłopcem, to nie byłaby chętna do babciowania.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 09.08.12, 10:00
    Aniu, niektórzy używają po kąpieli takich jak niżej
    allegro.pl/czapeczka-pokapielowka-pilotka-smerfetka-36-38-i2482947690.html
    na dwór na początek ( ciepły październik) wystarczy bawełniana taka jak ta niżej, potem może być welurowa no i będzie potrzebna ocieplana,ale lepiej zimową kupować już z dzieckiem
    allegro.pl/36-38-czapka-czapeczka-dla-niemowlat-bawelna-i2544349605.html
    rozmiar ? dziecko rodząc się ma różną główkę ale przeciętnie będzie ok 35cm , głowa rośnie błyskawicznie
    pierwsze czapeczki są bodajże 36
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 09.08.12, 09:34
    Iza powiedz koleżance że posprzedawałaś jeśli jej nie chcesz pożyczyć i już. A sama wystaw na allegro, zwróci Ci się trochę i będziesz mieć na następne, choćby na jakąś extra kurtkę zimową.

    Kurcze wyglądam dziś listonosza jak zbawienia , pomijam że powinny mi przyjść książki na wyjazd (ale to pół biedy , najwyżej cos kupię na miejscu),drobiazgi dokupione na urodziny , kapcie króliczki dla Soni , jakieś ubranka ( trudno to i tak nie na teraz , paczki odbierze sąsiadka a mi znów będzie głupio, i tak prosiłam ją o karmienie kota , jeszcze te paczki uhhh) nowe dvd z Pepą na drogę ( przydałoby się) ale w razie czego mamy sporo więc jakoś obleci
    najgorsze że powinno przyjść ubezpieczenie samochodu za pobraniem :-/
    a mam wrażenie że poczta jest raz na kilka dni............

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 09.08.12, 10:29
    Marta wnioskowała co by więcej zdjęć było ,popieram, Sonia dziś postanowiła sie usmiechnać do zdjęcia, uchwyciłam i wklejam :)
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/if/hc/rxvq/daPbZgghbcpsD6IUqB.jpg[/img]
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/if/hc/rxvq/AUZHgSIaR0Ib3zWh2B.jpg[/img]
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/if/hc/rxvq/OIuQqBBwvjFj8VDb3B.jpg[/img]
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 09.08.12, 14:11
    Sonia cudnie sie usmiecha :)

    Aniu moja mama tez kupila lozeczko z mysla o Hani. Raz spala w nim na drzemce ale bylam sciane obok. Tak sie zlozylo ze nie miala okazji brac Hani na noc. Zreszta jak ju zniejednokrotnie opowiadalam - nie mam zaufanai do matki...
    W kwestii płci to faktycznie srednio mile - ale niestety nie mamy na to wplywu :/

    Iza - zrobilabym tak jak pisze Ula - powiedziala ze sprzedalam i faktycznie wystwila na allegro albo hurtem na gumtree

    Dziewczyny Hania bardzo oglada sie za rowerkami trojkolowymi, co byscie polecily? Moze zamiast wozka to wozilabym ja od wrzesnia do nowego zlobka takim rowerkiem?
    Wole takie bez bajerow ketlera ale Hani najbardziej podobaja sie takie ze wszystkimi bajerami muzyczkami ect ;)


    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/ET4np2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • ursgmo 09.08.12, 14:36
    Marta ,moja też się za tymi grającymi festynami ogląda , o coś takiego
    [img]http://www.ewilela.nazwa.pl/allegro/arti/UFO/ufo_pink.jpg[/img]
    czasami pojeździ w takim "cudzie '" sąsiada , no zero gustu mają te dzieci, pojęcia nie mam co one w tym widzą bo to kawał tandetnego plastiku ,tak szczerze to bym nie kupiła
    a rzeczy kettlera bardzo porządne są

    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 14:49
    hehe Ula, popieram - okropne są te rowerki :>
    na dodatek mają w złym miejscu pedały, bo powinny byc na dole, a nie z przodu :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 14:54
    ale dzieciom się podobają te szkaradki
    nie mogą ich zrobic jakoś ładniej ?wtedy bym kupiła
    a może jest ten rodzaj tylko ładny, choć na wiosnę się do tego nam dzieci nie zmieszczą
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 14:38
    Śliczna Sonia :) Ula, kiedy wyjeżdżacie i kiedy wracacie?

    Dziewczyny, nie chcę wyjść na nieużytą, ale nie bardzo mam ochotę coś pożyczać. Odda mi rzeczy po roku, ściuchane i co ja z tym zrobię? Sprzedam za grosze, albo wyrzucę. Pożyczonych tak się nie szanuje jak swoich :/ Zresztą pożyczyłabym, ale nie jej :> Wkurzyła mnie, że zamiast poprosić, to tak bezczelnie się zapowiedziała, że przyjedzie i sobie powybiera z szafy ciuchy. Może jestem materialistka, ale najbardziej jestem na nie dlatego, że jak przyjechała do mnie w zeszłym roku to nic dla Młodego nie przyniosła. Każdy przynosi chociazby jakiś drobiazg, a ona zupełnie nic, ale sama to by chciała dostać za darmo. Nie ma tak :> Przez to wszystko, to faktycznie tj. radzicie, mam ochotę od razu wszystko wystawić na all :P

    Marta, ja z rowerkiem nie poradzę, bo my mamy tylko biegowy, ale z tego co widzę u innych dzieci, to warto przymierzyć do siebie rączkę z tyłu do pchania, żeby była odpowiedniej długości i żeby nie trzeba sie było schylać, bo to bardzo niewygodne.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 14:51
    Sonia dziękuje za komplementy :)
    jedziemy jutro wieczorkiem a wracamy w następną niedzielę lub poniedziałek
    zabieram laptopa i jak tylko będzie zasięg to wieczorkami będę posiadywać

    Iza ludzie mają niesamowity tupet
    jak straciłam drugie dziecko to koleżanka ( taka z podwórka , mieszkałam na tym samym osiedlu co sie wychowałam) mi powiedziała że powinnam pożyczyć wózek i ubranka naszej wspólnej koleżance bo ona cienko przędzie, jest w ciąży a mi przecież się nie przydadzą
    zamurowało mnie wtedy na taką bezczelność, pomijając że znów już wtedy byłam w ciązy o czym nikomu nie mówiłam to miałam ot tak pożyczyć nowe rzeczy komuś ? koleżance z podwórka ?
    wystaw ciuszki na allegro, szczegolnie ciekawe rzeczy pojedyńczo
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 15:26
    No właśnie dobre określenie - tupeciara. Naprawdę mało się spotyka takich ludzi, nie jestem przyzwyczajona :>

    Ula, pierwsze jak przyjedziesz na miejsce szukaj zasięgu ;)
    Paczki doszły?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 15:35
    najważniejsze - ubezpieczenie , nie :/
    tylko bajki i bluzeczka
    nawet balony wysłane podobno :>w poniedziałek w ursusie nie doszły
    ale to nie problem, poleżą u sąsiadki , powiedziałam jej i będzie brać
    nie wiem co z tym cholernym ubezpieczeniem jak jutro nie przyjdzie
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.07.12, 15:26
    mea culpa, faktycznie urodziny ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 04.08.12, 00:20
    aaaaaaaaaaaa
    cos się źle wkleiło
    Ula usuń prosze poprzedniego posta :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.08.12, 00:28
    no po prawdzie to nie wiem, na razie kupiłam to co było okazją cenową i tak sie złożyło że było to to na czym mi najbardziej zależało
    muszę zbudować młodej podstawę zabawkową żeby miała sie czym bawić , zaraz będzie skok w rozwoju i zaczną sie już konkretniejsze zabawy

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 09.08.12, 15:09
    Fajna strona odnosnie laczenia kolorow
    design-seeds.com/


    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/ET4np2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • emily_valentine 09.08.12, 15:23
    A propos zdjęć i pojazdów, oto Maks w bolidzie koleżanki z podwórka :)

    [img]http://images44.fotosik.pl/350/9e1a0463b59ff932gen.jpg[/img]
    [img]http://images42.fotosik.pl/522/cb5c75982cc5dde3gen.jpg[/img]
    [img]http://images41.fotosik.pl/1697/1209e5e209fa4b69gen.jpg[/img]
    [img]http://images39.fotosik.pl/1698/1b47eaff19b7a8adgen.jpg[/img]

    czyż nie uroczo się uśmiecha do zdjęć ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 15:39
    hehe rajdowiec, ciekawe o czym marzy jak oczka zaciska ;)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 15:41
    Ula, on nie marzy, on sie tak uśmiecha do zdjęcia ;)
    na hasło "Maksiu usmiechnij się do zdjęcia" zawsze robi dokładnie taką minę :D

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 16:02
    :)
    i tak też ładnie
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 09.08.12, 16:04
    i dziabneli mi tę nową Peppe jak tylko poszłam pranie wstawić :>
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 17:11
    Ula, musisz opracować jakąś super tajną skrytkę ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 09.08.12, 17:12
    wiecie co, zastanawiam się czy nie sprzedać swoich 2 wózków i nie zakupić Młodemu takiego pojazdu:

    www.aktywnysmyk.pl/rowerki-trojkolowe/648-rowerek-trojkolowy-puky-cat-s6-ceety-czerwony.html
    tylko ta cena :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 17:26
    rowerek świetny ale cena faktycznie ;-/ gdyby jeszcze była wczesna wiosna to by się opłacało ale za chwilę odstawisz toto w kącie i zatęsknisz za wózkiem
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 17:54
    no właśnie, ciekawa jestem jak w zimę, czy da się tym jeździć?
    jakby w tym roku była taka zima jak ostatnio, to kupiłabym juz jutro ;)

    Dziewczyny, znacie się na złocie? myślę, co by zamiast durnych prezentów, kupować Młodemu z różnych okazji po sztabce np. 1 g. do 18-stki uzbierałoby sie trochę, może by sobie za to kupił jakiś gadżet ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 09.08.12, 19:08
    może być lekka zima
    kupiliśmy klimę - skończyły się upały
    zrobiliśmy ogrzewanie w kaloryfery likwidujac rozprowadzenie od kominka- teraz pewnie zimy będą lekkie
    ot moja filozofia :P
    wątek o złocie z moim udziałem ;-)
    forum.gazeta.pl/forum/w,583,137845733,137845733,ksiazeczki_konta_fundusze_dla_dzieci.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • emily_valentine 09.08.12, 23:36
    dzięki Ula, w wolnej chwili poczytam :)
    dzisiaj przejrzałam swoje rupiecie i wyszło, że mam ok. 100g żółtego złota, nawet jak sprzedam jako złom, to będzie niezła sumka :)
    najpierw chciałam Młodemu kupić te sztabki, ale kurczę kuchnia by się jednak tez przydała :/
    pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie, bo nie będzie komu się za to wziąć :>

    Dziewczyny, powiedzcie, jak się zabrać za odpieluchowanie? co poczytać, są jakies ksiazki na ten temat, jakies dobre rady? musimy odpieluchowac Młodego, nie ma wyjścia. ostatnio ciągle podrażniają go pieluchy (chyba) i ciągle ma ekhem erekcję :P swoją drogą, to nie wiedziałam, że tacy mali chłopcy już mają takie atrakcje, myślałam, że to dopiero w wieku dojrzewania nastąpi :> Młody klepie sie w pieluchę i mówi że boli, czasem płacze, podejrzewam, że nocne pobudki to też ten sam powód :/ no więc musimy go odpieluchować, bo to jest nie do zniesienia. mam nadzieję, że w majtkach będzie lepiej, albo że mu niedługo przejdzie :> jak nie, to nie wiem, chyba pójdziemy do lekarza, tylko jakiego - urologa?
    poradźcie coś :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 10.08.12, 09:13
    Marta, dzięki za listę :)
    dopiero teraz miałam okazję się przyjrzeć jej na spokojnie. :)
    dużo tych ciuszków masz na tej liście. Ja tak raczej minimalistycznie podchodzę do ciuchów. Niecierpię ich kupować.

    Dzięki Ula, za poradę z czapkami, to mam już przynajmniej jakiś punkt zaczepienia :) wkrótce będę szukać.

    Miałam wczoraj paskudny dzień, cały na nogach i w drodze i wróciłam do domu późno, kompletnie wykończona. Zaczęło się od tego, że pojechałam na wizytę do mojej ginki. Miałam wyniki morfologii i na oko widziałam, że nie są dobre, ale nie jestem lekarzem i specjalnie się nie przejmowałam, a moja lekarka wpadła w panikę. Stwierdziła, że są fatalne i powinnam natychmiast bardzo pilnie iść do hematologa. Więc musiałam iść do lekarza rodzinnego po skierowanie. Lekarz rodzinny mi powiedziała, że nie ma żadnych szans, żebym się dotała do hematologa, bo nawet na wizytę prywatną czeka się 3 miesiące, więc mam jechać na izbę przyjęć, jak tam stwierdzą, że powinien mnie zobaczyć hematolog, to takiego sprowadzą.
    Więc pojechałam. Na szczęście posłuchałam męża i pojechałam do tego odległego szpitala, gdzie chcemy rodzić, dzięki temu przyjęli mnie po dosłownie 15 minutach, a nie po 4h jak w wojewódzkim.
    No i tam zrobili mi jeszcze raz morfologię, stwierdzili tylko, że wyniki już są lepsze, więc to musiała być jakaś drobna infekcja, której nawet nie zauważyłam i mnie odesłali do domu.
    Więc generalnie dużo hałasu o nic.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 10.08.12, 13:03
    Aniu, mozna mieć podejście minimalistyczne i potem prać kilka razy dziennie ;-)
    przy dziecku zdziwisz się ile pralka razy potrafi chodzić w ciągu dnia i ile dziecko potrafi wybrudzić, jeśli trafi Ci się egzemplarz ulewający nie nadążysz , choć może być też jak moja Sonia która ulała może dwa razy ale to naprawdę jedyne moje dziecko które nie ulewało
    musisz też raczej przemóc się do zakupów, dziewczynki lubią być ładnie ubrane i do pewnego wieku rosną strasznie szybko i ciagle coś potrzeba kupować
    w drugiej kolejności po ciuchach sa nieustanne pielgrzymki młodych rodziców do apteki ;-)

    a gdzie się podziały Natka i Aga ?

    usiłuję się pakować, nie lubię :> choć gorzej jest przy powrocie bo trzeba wszystko ogrniać, prać hurtem :-/
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 10.08.12, 14:41
    ufff przyszło ubezpieczenie
    ale nic innego, żadnej książki :-( znów będę musiała sobie czegoś poszukać a tak chciałam sobie tamte przeczytać :-(
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 10.08.12, 20:01
    Uff, przebrnęłam :)
    Iza, jak koleżanka do Ciebie wpadnie po ciuszki to powiedz, że wystawiłaś, bo dużo kasy za nie dałaś i chcesz za te pieniadze kupić coś młodemu na zimę. Bezczelna :/ Olek też się tak marszczy do zdjęć :P
    Ania, ja bym jednak kupiła kilka ciuszków na 56cm. Lubiłam patrzeć na swoje ładnie ubrane dziecko w dopasowanych ubrankach :P
    Mamie bym zasugerowała czego potrzebuję, zresztą pewnie nie będziecie małej zostawiać na noc u babci, a w ciągu dnia będzie mogła się przespać na łóżku. Jak dla mnie drugie łóżeczko jest zbędne ;)
    Ula, Sonia jest straaasznie słodka, śliczna dziewczynka. Miłego wyjazdu :)
    Olek też się rozgadał, zaczął dzisiaj powtarzać marki samochodów ;) i tak powie: tata ma mecedesa ;) albo przy jedzeniu wafelka: to jest doble ;)

    Iza, kiedyś pisałaś, że byliście z Maksa siurkiem u chirurga. Nie pamiętam w jakim celu, przypomnij jak możesz.
    Mimo, że próbujemy w kąpieli mu odciągać skórkę, to ona nie chce schodzić i czasami przy sikaniu robi mu się taki balonik. Pediatra stwierdziła że będziemy musieli iść z nim do chirurga :/

    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 10.08.12, 21:46
    Natka, jak Maks miał 10 miesięcy, to poszlismy z nim do chirurga, już nie pamiętam po co i przy okazji chciałam, żeby obejrzał siusiaka, bo jak sikał, to mu sie robił taki balonik. Myślałam, że cos jest nie tak, może stulejka czy coś, a to chyba jest naturalne jak się potem okazało i nic Młodemu nie dolegało. Za to chirurg bez naszej zgody i z zaskoczenia odciągnął Młodemu napletek i to 2 razy, przez co bardzo popękała skórka. Poszlismy prywatnie do urologa i leczyliśmy to maścią ze sterydami, żeby nie było zbliznowaceń i nabytej stulejki. 4 miesiące trwało leczenie :( ale na szczęście wszystko jest ok. Lekarz kazał nam codziennie w kąpieli odciągać napletek, żeby go po pierwsze umyć, po drugie, żeby nie było zrostów. I tak robimy już od ponad roku :)
    Jak macie problem z odciągnięciem, to najlepiej pod wodą, żeby nie na sucho. Lekarz kazał nam nic nie myć, tylko odciągnąć, naciągnąć i tyle wystarczy, siusiak się sam umyje w wodzie ;) A jak jest z tym problem, to lepeij iść do dobrego lekarza, aby nie do chirurga :>

    Fajnie Olo już mówi :)
    My nie uczymy marek samochodów i podobnych rzeczy, literek, cyferek, znaków itd, bo nasza psycholog od diagnozy autyzmu, powiedziała nam, że takie dzieci lubią się fiksować na podobnych rzeczach. Młody i tak ma kilka fiksacji i więcej nam nie potrzebne. Zresztą na szczęście póki co nie wykazuje zainteresowania markami aut ;)

    Znowu kręgosłup mnie boli :( Wczoraj wieczorem poszliśmy na plac, Młody sie bawił w piachu, a my z mężem kopaliśmy piłkę. Chyba nigdy w życiu tyle nie grałam w piłę. Potem sie przeszliśmy kawałek, Młody co chwila chciał na ręce i tylko do mamy, a ja go podnosiłam wysoko. Jak tylko wróciliśmy do odmu, to od razu poczułam, że przesadziłam i znowu mnie boli. Po porzednim razie mi przeszło, zapomniałam, myślałam, że to koniec, a jednak chyba nie i muszę się w końcu wybrac do ortopedy :/

    Ula, daj znać jak dojedziecie. Udanych wakacji i ładnej pogody ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 12.08.12, 17:25
    Tak się rozpisałam, aż mi posta wcięło.
    Idziemy z Olkiem we wtorek na bilans i obawiam się, że pediatra skieruje nas do chirurga :/
    Iza, pędź do ortopedy. Pewnie zaleci rehabilitację. Mi na bóle kręgosłupa pomaga basen. Chodzimy co tydzień właściwie dla Olka ale wszyscy czerpiemy z tego korzyści :)
    Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda paskudna :/


    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 13.08.12, 12:33
    Natka, a do chirurga z jakiego powodu? Stulejki? Jak tak, to lepiej idź do urologa, wiem co mówię.
    Na basen wybiorę się jak schudnę :P
    U nas pogoda od wczoraj zaczęła się troche poprawiać. Wybralismy sie na spacer na stare miasto i takich tłumów jak wczoraj, to dawno nie widziałam. Bylismy w 12 osób, bo rodzina męża przyjechała w odwiedziny i zażyczyli sobie spacer po starówce :)
    Będę dzisiaj pierwszy raz robić sama mleko ryżowe, trzymajcie kciuki, bo chociaz przepis prosty jak budowa cepa, ale zawsze istnieje ryzyko, że coś pochrzanię :>
    Ostatnio Maks znowu je w nocy mleko, budzi sie ok. 4 nad ranem i robi awanturę :/ Z torbami pójdziemy, jak będę dalej kupować w kartonie. Na dodatek spać nie daje :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 13.08.12, 12:38
    I jeszcze o pieluchach :)
    Zachęcona pozytywnymi opiniami na lipcówkach, kupiłam pieluchy fun&fit rozm. 4+ w rosmanie w cenie takiej samej jak w biedronce. I są całkiem fajne, chyba sie na nie przerzucimy. Podobają mi się równie co pampers premium care. Na pewno już nie kupie pieluch w biedronce, są beznadziejne.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 13.08.12, 15:27
    Ja tam lubię Dady :P Te nowe rossmannowskie też są ok. Tyle, że Olo zuzywa teraz max dwie pieluchy na dobę, więc mam luz ;)
    W czerwcu lekarka powiedziała, że jeśli nadal będzie się robił ten balonik do czasu bi;ansu,to skieruje nas do chirurga. Wezmę pod uwagę tego urologa.

    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 14.08.12, 07:19
    Natka, powodzenia na bilansie. Daj znać jak poszło :)
    U nas kryzys. Zrobiłam wczoraj mleko ryżowe, ale Młody nie chce go pić :( Nie smakuje tak samo jak z kartonu, które jest lekko słodkawe, za to smakuje jak woda spod ryżu i nie chce inaczej :/ Młody obudził się o 6, trochę mleka zjadł z płaczem i zasnął, a ja juz dalej spać nie mogę :>
    Dzisiaj Maks ma imieniny :) Ale chyba będziemy siedzieć w domu, bo pogoda nie zachęca do wycieczek :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 14.08.12, 15:03
    Hej dziewczyny - czasu mam jakos mniej odkad Konrad sie wyprowadzil.
    Ale za to mam czysciej w mieszkaniu ;-)

    Zrobilam Hani tort mis - ciekawa jestem czy sie jej spodoba.
    Hania od dwoch dni budzi sie z placzem - mysle ze to zeby.

    Ja za to mam tomografie zatok w czwartek - mialam miec w poniedzialek ale K. nie zdazyl na 7 do mnei i nie dojechalabym do szpitala na badanie.

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/ET4np2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • naftalka5 14.08.12, 17:56
    Hej Marta :)
    Wiadomo, że samemu jest ciężej, mimo, że kilka zajęć odpada to i tak nie da się czasem ze wszystkim wyrobić.
    Pokaż tort!
    Współczuję problemów z zatokami :*
    A mnie boli ząb :/
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • naftalka5 15.08.12, 08:07
    Po bilansie...:
    Lekarka wstępnie stwierdziła niskorosłość. Mamy sprawdzić hormony :( Wagowo jest na 10 centylu, wzrostowo na 3. Do tego stopy płasko-koślawe i próchnica... :/ Byłam zaskoczona, że Olek tak się otworzył, bo zazwyczaj u lekarza był ryk. Teraz zadowolony, usmiechniety robił wszystko o co poprosiła go lekarka, powoli zaczynał też łobuzować w gabinecie ;)
    Jutro rano pędzimy na badania.
    A za tydzień na ostatnią dawkę skojarzonej szczepionki.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 15.08.12, 19:42
    Marta, tort świetny, widać, że Hania była zachwycona :)
    Natka, a ile cm i kg ma Olek? Daj znać jakie badania będziecie robić, bo ja też wspominałam o niskoroslości u Maksa. Chociaż gdzieś słyszałam albo czytałam, że niskorosłość można stwierdzić wtedy, gdzy dziecko zupełnie wypadnie z siatki centylowej. Ale nie wiem czy to prawda. Maks wzrostem jest między 10 i 25 centylem :/
    Wczoraj wybraliśmy się na zakupy do C.H. Maks zobaczył plac zabaw i nie było wyjścia, musieliśy pójść. Bawił się prawie godzinę i było bardzo fajnie. Widać, że coraz lepiej sie oswaja z innymi dziećmi. Gdybyśmy nie musieli wyjść z powodu kupy, to mógłby tam spędzić cały dzień :D
    Dzisiaj poszliśmy z nim do kościoła. Rzadko chodzimy, bo Maks szaleje. I dzisiaj znowu to samo. Podeszliśmy bliżej ołtarza, żeby widział co się dzieje, a ten 2 razy wszedł po schodach pod sam ołtarz i oglądał kwiaty. Po drugim razie wyszliśmy z kościoła, byliśmy może 15 minut. To dziecko zupłenie sie niczego nie boi, nie wstydzi, że cały napełniony kościół patrzy, nic sobie z niczego nie robi. Dodam, że wałkowałam z nim wczesniej, że idziemy do kościoła, że nie wolno biegać i krzyczeć. Ładnie robił ciiiiii, a potem i tak swoje. Jak on kiedyś nie będzie mial stwierdzonego adhd, to ja sie mocno zdziwię. Dzisiaj powiedziałam do męża, że jak wreszcie pójdzie do pracy, to Maks będzie musiał iść do przedszkola, bo sama sobie z nim nie poradzę. Teraz zajmujemy się nim oboje 24h i czasami rąk i nerwów do niego brakuje :>
    Dzisiaj byliśmy u teściów na obiedzie świąteczno-imieninowym. Fajnie było, nic nie musiałam gotowac dzisiaj i jutro tez nie, bo dostalismy wałówkę. Na dodatek u teściów jest Beatka lat 16, córka siostry ciotecznej męża i zajmowala się dzisiaj Maksem ;) Podziwiam ją za talent do dzieci, ma świetne podejście i naprawdę jak ją obserwuję, to sie uczę jak sie obchodzić z własnym dzieckiem ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 17.08.12, 07:05
    Iza, Olek waży 11200 a mierzy ok 85cm. Ze wzrostem powoli wypada z siatki.
    Zrobiliśmy wczoraj badania, dzisiaj wyniki skonsultuję z pediatrą.
    Olek ma tak samo, jak wejdzie to albo się zmęczy i sam wyjdzie, albo muszę go brać na ręce i szybko czmychnąć ;)
    Fajnie, że Maks taki otwarty, nic sobie z ludzi a tym bardziej księdza nie robi :P
    Olek był 4 razy w zyciu w kościele :P
    Moja siostra- 17lat ma tak samo. Uwielbia dzieci i niekiedy zostaje z Olkiem, siostrzenicą i bratankiem. Radzi sobie świetnie :P
    Przy okazji też zbadałam sobie poziom prolaktyny i jest idealna. Nie wiem zatem skąd mam to mleko w piersiach :/
    4.09 idę do gina, może coś poradzi a 10 na kontrolę do onkologa.
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • smallcloud 17.08.12, 09:53
    Natalia - a mozesz byc w ciazy?

    Hania wazy 14 kg stope ma 14,2 nie wiem ile mierzy bo mi ucieka przy kazdej probie pomiarki :)

    Dzis meni pan malzonek wkurwil - bo przyjechal prawie o 8 i w dupie ma ze ja na 8 do pracy jade. Nawet nie przeprosil tylko zirytowany ze jestem zla. No a cieszyc sie mam?



    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • naftalka5 17.08.12, 10:51
    Marta, nie ma szans żebym w ciąży była. Zresztą mleko w piersiach mam odkąd przestalam karmić. A zakończyłam 2 lata temu.
    Nie dziwię się, że się wkurzyłaś. Może następnym razem poproś żeby był bardziej punktualny? :/
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 18.08.12, 22:28
    Natka, jak wyszły badania?
    Sprawdziłam w siatkach i mi wychodzi, że Olek jest wagowo i wzrostowo tuż pod 10 centylem. Więc nie jest jeszcze tak źle :) Jest odrobinę drobniejszy od Maksa ;)
    Marta, niestety pewnie coraz częściej mąż będzie Ci grał na nerwach :/ A daleko się wyprowadził, że tak się spóźnił? :>

    Zrobiłam dzisiaj porządki w Maksa szafie. Odłożyłam cały 120-litrowy worek ciuchów, nie wiem co z nim zrobię, bo juz uzbierałam wcześniej 2 takie worki i zajmują pół szafy :> Ostatnio Maks znowu chyba urósł, bo nagle wszystko jest małe. Nawet buty kupione na lato już są maławe. W sumie to dobrze, że rośnie, bo malizna i drobina z niego :/
    Wczoraj bylismy z nim u pediatry, bo wydawało mi się że mu się opryszczka na ustach zrobiła. Ale wygląda na to, że na szczęście to nie zimno, tylko nie wiem co, może komar go tak niefortunnie ugryzł :/ Lekarka nas nastraszyła trochę, żeby uważać na komary, bo ostatnio w PL jest coraz więcej zachorowań na nicienie, które komary przenoszą od psów. Podobno co czwarty pies to ma :/ Nastraszyła nas tez chorobą bostońską. W ogóle nawiedzona jakas była. Zapytałam o częste erekcje Maksa, a ta od razu kazala go odpieluszyć, bo pewnie pielucha go obciera i uciska i to pewnie od tego. Poza tym może dojść do zapalenia układu moczowego, więc mamy mu dawać żurawinę. Powołała się na jakieś japońskie badania, że chłopcy mogą zmienić orientację seksualną z powodu późnego odpieluchowania i takie tam. No nawiedzona była i to w naszej rejonowej przychodni :D
    Dzisiaj po miesiącu przerwy znowu mieliśmy z samego rana wizytę naszej pani psycholog. Brakowalo mi tego, od razu lepiej zaczęliśmy dogadywac się z Maksem :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 20.08.12, 10:35
    Cześć dziewczyny, wróciłam po tygodniu przebywania u mamy, a raczej zamiast mamy ;)
    Zmęczona jestem. Nie musiałam się osobiście zajmować babcią, od tego była opiekunka, ja musiałam tylko dbać o jedzenie, zakupy, sprzatanie, takie zwykłe rzeczy. Tyle że babcia dostaje jeść 7 razy dziennie, więc i robienia i zmywania było dużo. Dotego uganiałam się po mieście za pieluchami. Dla babci, nie dla dziecka. To nie jest prosta sprawa, żeby dostać takie pieluchy, mimo że były zamówione :/ no i jeszcze szkoła rodzenia i wróciłam do domu wypompowana.

    Teraz właśnie nadrabiam zaległości w robocie domowej, w internecie itp. Mój wózek ma przyjść za jakieś 3 tygodnie. W końcu, bo już powoli zaczęłam się zastanawiać, czy zdąży przyjść przed porodem.
    Wciąż nie mam żadnych ciuchów i jestem zła. Moja przyjaciółka dała koleżance, żeby mi przywiozła z tej warszawy, a ta radośnie zostawiła je w domu i zapomniała przywieść, więc wciąż nie wiem na czym stoję, czy te ciuchy do mnie dotrą i kiedy i co dokładnie tam będzie a co trzeba dokupić.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 20.08.12, 21:55
    Hej,
    Jednak mój telefon wysiadł, i nie mogłam zerkać co u was, wróciłam do mojego starego modelu i niemogę sie przyzwyczaić, normalnie denerwuje mnie klawiatura.

    Moim zdaniem jeśli dziecko mieści się w centylach to trudno mówić że czegoś dziecku brakuje w tym wypadku o małorosłości, mohe dziecko ma 89-90 i jest określanie jako duże wagowo ma 11,9, więc widocznie zależy jakie dzieci ma lekarz to tak określa. Przecież 3 centyl oznacza że na 100 dzieci w tym wieku 3 jest tego właśnie wzrosu więc znaczy się nie odstaje od grupy wiekowej.

    U nas kolejna katastrofa, opiekunka znalazła sobie prace na umowę podbno, więc od dziś już jej nie ma, zadzwoniła z tą informacją w czwartek wieczorem, więc musieliśmy zmienić plany, skrócić urlop, zawieść dzieci do mojej matki na działkę, na ten tydzień, w przyszłym teść możliwe że pomoże a do września mam nadzieje że żłobek w ożarowie będzie i B do szkoły a K do żłobka będziemy wozić.

    Ania ja wolałam takie czapeczki wiązane po kąpieli, strasznie długo na ten wózek czekaszco to za wózek? Moja teściowa ma na imie Alicja, fajna babeczka. Dlaczego maż wybiera imie?

    Ula udanego wyjazdu,nam pogoda średnio się udała, chociaż dzięki braku upałów pojeździlśmy na rowerach.
    Krzyś też bardzo lubi te festyniarskie rowerki i wszystko co gra.
    Krzyś troszkę więcej potrafi powiedzieć ale w porównaniu do waszych dzieci to i tak niewiele mówi ulubione jego powiedzenie : nie to, nie to

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 20.08.12, 22:36
    Iza jeśli chodzi o pieluchy to ty porównujesz te najlepsze z pampersów, więc one nie mają moim zdaniem nic do porównania bo są najfajniejsze, ale podejżewam większośc porónuje pampersy premimium albo activ czy jakoś tak, więc dla mnie premimium są dość podbne, a zctiv kupiłam raz i nigdy w życiu są bznadziejne, naprawdę dada wypada lepiej. My teraz też zużywamy pieluszki do spania i jak jedziemy samochodem. Niestety młdemu tak się spodbało sikanie w terenie na działce że częst zdejmował mjatki gdziekolwiek i sikał zamiast na nocnik, więc zdziczało mi dziecko i niewiem jak to ędzie jak wróci w cywilizowane warunki, bez działki do okoła.
    Czy wasze dzieci przechodzą tak drastycznie bunt? Krzyś w złości że coś nie dostał lub dostał nie takie jeśli chdzi o jedzenie że potrafi żucać szklankami miskami, talerzami, wytłuk trochę tego na działce. Kładzie się gdziekolwiek, i jak kolwiek często udeżająz się o coś mocno. Naprawdę nie potrafię nad nim zapanować, przeraża mie to wszystko, zastanwiam się czy może za mało miłości mu daliśmy przez to całe zamieszanie wokół mieszkania i wszytkiego innego i dlatego się tak zachowuje, niewiem jak to wszystko naprawić. Młody bije dzieci na placyku, popycha je, niewiem zupełnie jak reagować w stosunku do niego a najbardziej na pretensjonalene babcie które na tych placykach bywają, jakby miały wszystkie święte dzieci. Może macie jakieś doświadczenia z każdej strony to piszcie. Krzyś potrafi być bardzo radosny uśmiechnięty a zachwilę pacnąc mnie w twarz. Chyba zaczynam mieć deprechę.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 20.08.12, 23:26
    Żaba, no jak sie 2 lata używało, tak jak piszesz ;) najlepszych pieluch, to teraz ciężko się przerzucić na cos innego :/ Rossmany mogą byc, choć do ideału im trochę brakuje. Dady więcej nie kupię. Chcemy spróbować teraz go odpieluszyć, jak się uda, to skończy się problem z pieluchami. A jak nie, to do przyszłego roku będę co i raz przynudzać w tym temacie ;)
    Niefajnie, że niania Was tak wystawiła do wiatru, mogła zaczekać do końca wakacji :/
    Krzyś widać, że domaga się uwagi i dlatego robi przedstawienia. Dzieci mają wrodzony talent aktorski :> Złe zachowanie, o ile dziecko nie przejawia agresji lub autoagresji i o ile nie dzieje mu się jakaś krzywda, to należy zostawić w spokoju, niech się wyzłości. Dziecko musi poznać swoje granice i nauczyć się panowac nad emocjami, ale do tego potrzeba pozwolić dać ujść emocjom i nawet jak histeria czy złość trwa wieki, a serce pęka od widoku, a uszy od hałasu, to trzeba pozwolic dziecku na ekspresję emocji. Nasza psycholog twierdzi, że z czasem dziecko nauczy się panować i ta złość będzie trwac coraz krócej, aż w końcu wystarczy dziecku powiedzieć nie i ono to przyjmie w spokoju. hehe łatwo powiedzieć, ale sama nie wiem, kiedy uda nam się osiągnąć taki poziom. Dzisiaj Maks urządzał koncert za koncertem :/ Czasami to ma taki podły humor od rana do wieczora, że nic tylko powiesić się. I jeszcze dość często mu się to zdarza :>
    Wczoraj odwieźliśmy Beatę do domu, jechaliśmy nową autostradą A2 po raz pierwszy :) Młody wyszalał sie pół dnia na podwórku, super mieć własny ogród. Pożyczyliśmy od rodziny małą zjeżdżalnię, dzisiaj ją godzinę czyściłam pod prysznicem, bo stała u nich na podórku i cała zasyfiona była i w pająkach brrr :> Teraz Młody nareszcie może się wyszaleć i co chwila ją okupuje i powtarza "dżalnia od cioci" :D W ogóle znowu mamy postęp w mowie, coraz lepeij buduje zdania i wypowiedzi oraz zwroty. Czasami jestem juz nawet bliska tego magicznego momentu, o którym wszyscy mnie zapewniali, że jak dziecko się rozgada, to będę marzyla, by się przymknęło. No więc widzę juz ten moment na horyzoncie :D ;) Mamy też postęp w kwestii fontann. Jeszcze kilka dni temu chciał oglądać na komuterku fontanny i co chwila powtarzał fontana fontana. Teraz ma nową obsesję i powtarza cip i dej, czyli chce oglądac kaczora donalda i wiewiórki chip & dale :D No, zamienil stryjek jedną fiksację na drugą :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 21.08.12, 21:14
    Iza fajnie że mały tak rozkręcił się z mówieniem wręcz zazdroszczę.

    Mały idzie do żłobka najprawdopodobniej od poniedziałku, bo wtedy jeszcze mniej dzieci będzie i może łatwiej mu bedzie i panie jakby więcej czasu na początek poświęcą. Własnie wypełniam ankietę np Jest zadowolony gdy... zastanawiam się czy mozna napisać ... wszystko jest po jego myśli.
    Zaczynam mieć nadzieje że przebywanie wsród dzieci pomoże na mowę.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 22.08.12, 10:57
    Jdę podpisać umowę, Krzyś będzie chodził tu gwiazdeczka.com.pl/ pomieszczenia mniej fajnie wyglądają niż w Bartusiowym państwowym przdszkolu, i w porównaniu do innych ożarowskich, ale o tym usłyszałam najlepsze opinnie, i fajny placyk mają i jakoś tam fajnie się wydaje. Płaczę na samą myśl, że Krzyś ma tam zostać tak praktycznie bez przygotowania.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 22.08.12, 13:43
    Aga Krzyś na pewno sobie poradzi :)

    Ja si etroche o moj martwie bo ona ze zlobka do zlobka.
    Odstep weekendowy tylko :/

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • smallcloud 22.08.12, 13:49
    Ania nie bierz juz na siebie tyle. Musisz odpoczywac bo na pocztku po urodzenia malucha trzeba miec zapasu energii.
    Sceduj na kogos innego wszelkie obowiazki.

    Hanie zmierzylam - ma 90 cm, duza baba jest :P

    Konrad mieszk aw mojej kawalerce na pradze. Ja tez wstaje z samego rana po piatej ale dodatkwo wstaje od tygodnia do wrzeszczacej w nocy Hani. Nie wiem chyba ja piatki dobijaja, dzis jeszcze katar doszeld :/
    Okazalo sie ze mam 23 mm polipy w zatokach i chyba bedzi etrzeba je operacyjeni usuwac..



    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • zaba_i_kijanka 22.08.12, 21:56
    Marta dlaczego zmieniasz?
    Napiszę wam, może to dziwne ale ja się boje też że Krzyś będzie agresywny, bo potrafi bić dzieci i je popychać. W umowie jest napiszne że mogą zerwać umowę z powodu agresywności dziecka, normalnie mam już schizę.
    Niefaje jest to że nimogę go jakoś do zmiany przygotować, bo niema go terazw domu, będzie w niedziele, a w poniedziałek już tam idziemy, na początku chyba tam zostanę, ale potem będe musiała iśc do pracy a żadne z nas wolnego nie weźnie, a moż bedzie mógłoderać małego jeśli się uda gdzieś 15:30 - 16. Przeraża mnie wożenie codzienne do szkły i żłobka, wyszykowanie towarzystwa, dojechanie zozwiezienie do 2 placówek i wrócenie własciwie spowrotem do pracy, a potem dojdzie odrabianie lekcji z Bartkiem, jak będe miała 2 zmianę to nie będe widziałą właściwie Krzysia cały dzień, i tak 2-3 x w tygodniu, włąściwie nie będe miała wpływu na jego wychowanie, że mały nie będzie czuł się bezpiecznie i będzie tęsknił w takim zamieszaniu.

    Marta jak zbadaliście i wykryliście te polipy?

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 22.08.12, 22:13
    Ach pochwalę się bo dumna jestem z siebie. Na działce próbowałam biegać, pierszą trasę 2 km sobie ustaliłam ale większość szłam niż biegłam, następną ustliłam o połowe n=mniejszą i też musiałam zawlniać, kolejny raz to samo więc się zraziłam i olałam. Dziś w prasy w ręce wpadł mi artykuł, babki opowiadały o swoich początkach, jadna bardziej szczegółowo i tak mnie to zmobilizowało, że jak wracałam z pracy to wymyśliłam że mam okazjie namówić męża żeby zemną pobiegł bo mamy okazjie tylko w tym tygodniu biegać razem. Wyszlismy i jestem dumna, może niewiele przebiegłam ale, odcinek na którym rok temu próbowałami biegać i spuchłam przebiegłam bez problemu więc pobiegliśmy trochę dalej i biegłam bez zatrzymywania wkońcu jakoś łapałam oddech, muszę zmieżu=yć czy to chociaż 1km był ale i tak to mi dodało siły i wiary że mogę. Chyba obecnoś męża mnie mobilizowała, bo trudniej było się poddać, szkoda że nie możemy przez jakiś czas biegać sobie razem. Dumna jestem jak paw ;)
    Marta jak twoje bieganie, jak kolano? Brałas udział w jakimś biegu?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 23.08.12, 21:52
    Dziewczyny, trzymam kciuki za Wasze dzieci w nowych żłobkach, powodzenia :*

    Aż boję się napisać, żeby nie zapeszyć, ale chyba udało się odpieluchować Młodego! :)
    Czekaliśmy aż się znowu zrobi ciepło, bo być może to ostatnia okazja w tym roku. Zaczęliśmy 2 dni temu we wtorek, Maks zasikał szybko 4 pary majtek, lał po nogach i niewiele kumał. Założyliśmy pieluchę, ale bał się robić siku i płakał. Na nocnik w ogóle nie chiał siadać. Wczoraj chodził już z pieluchą, siku udało się 2 razy złapać do nocnika. Byliśmy wieczorem u tesciów i tam zlał się częściowo na dywan, częsciowo do nocnika. Dzisiaj od rana zaczął komunikować, że chce siku, pędziliśmy na nocnik, ładnie wytrzymywał, aż zdjęłam pieluchę, siadał i sikał :) W sumie nocnik był w użyciu kilkanaście razy, w tym było kilka fałszywych alarmów. Mówił, że chce siku, sadzaliśmy go, a tu nic, za to po chwili zaczynał płakać, że siusiak stoi, chociaż nie stał i szybko schodził z nocnika. Mieliśmy dzisiaj iść do sklepu kupić więcej majtek, bo na razie mamy tylko 5 par, a to za mało. Ale zrezygnowaliśmy, bo na razie nie chce mi się latać z nim po sklepach i szukać łazienki. Poza tym miałam obawy, że jak nie wytrzyma i się zsika w majtki czy pieluchę, to się może znowu popłakać i bać sikać i zaliczymy regres już pierwszego dnia. Za to wieczorem wyszliśmy na plac zabaw, Maks zawołał i wysadziłam go pod krzaczek. Bałam się tego, czy będzie chciał sikać poza domem, ale było ok. Tak więc mimo, że Maks chodził cały dzień w pieluszce, to został odpieluchowany ;) Nie było żadnych wpadek :) Teraz tylko musimy jeszcze zaliczyć kupę do nocnika, sikanie poza domem, zmniejszenie częstotliwości sikania i będzie pełen sukces :) Jestem bardzo dumna z Maksa, że tak szybko załapał. Za każdym razem były oklaski i pochwaly :) Nocnik stoi od ponad roku w salonie, a Maks wydawał się go zupełnie nie zauważać. A teraz sam pędzi na nocnik, a jak tylko skończy sikać, to wstaje natychmiast i skacze z radości. Na dodatek dzięki suchej pieluszce nic go już nie uciska i nie podrażnia, więc nie było erekcji i klepania się po pieluszce, że siusiak boli. Jutro zamieniamy pieluchę na majtki. Rozmawialiśmy o odpieluchowaniu z mężem, że szybko i łatwo poszło i Wojtek stwierdził, że najwidoczniej Maks był już gotowy. Cieszę się że sprobowaliśmy, mam nadzieję, że nie będzie regresu. Liczę, że kupiliśmy ostatnią paczkę pieluch i więcej nie będzie potrzebne. Rozpisałam się, ale naprawdę jestem pod wrażeniem mojego małego dzielnego synka. Od razu przypomina mi się jak się udalo go odsmoczkować, jak zaczął mówić. Kolejny milowy krok za nami, a ja mam oczy pełne łez wzruszenia i czekam co dalej, czym zaskoczy nas następnym razem, jaką umiejętność opanuje. Maks lubi sprawiać niespodzianki, ale takie niespodzianki to ja lubię :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 23.08.12, 22:34
    Em fajnie że młody tak pięknie załapał :)
    Tylko weź pod uwagę że wpadki będą się zdarzać więc bądź zawsze gotowa ;) to tak z mojego doświadczenia, bo jak już dobrze jest to okarze się że dzieć się zapomina w najmiej dobrych momentach.
    Jeśli chodzi o kupę to z Bartkiem bardzo łatwo poszło, bo on w 2-3 dni załapał o co chodzi, a sikłał jeszcze w mojtki jakieś 2 miesiące. Odwrotnie jest z Krzysiem sika całkiem ok, kupę zrobił kilka razy na nocnik a terza jakoś tak chwyta moment po przebudzeniu kiedy jeszcze ma na sobie pieluchę i robi do niej, jak proponuje nocnik to odmawia jakby się bał tam robić. Ja niemogę powiedzieć że kupiłam ostatnią pakę pieluch, bo mam zamiar do spania jeszcze używać, bo mokre są po nocy. Zresztą boję się co będzie z sikaniem w żłobku i czy się z emocji nie cofnie nowo nabyta umiejętność. Em my mamy 15 majtasów :)
    Fajnie jest obserwować kolejne sukcesy malucha, jeszcze cię dużo takich chwil czeka kiedy będziesz duma z Maxa ja też się cieszę każdą chwilą.

    Sam siedzę dziś w domu, więc postanowiłam posegregować zabawki B i K, 3 siaty śmieci stoją, pierwszy raz zajżałam do tornistra B od zakończenia roku żeby przejżeć co on tam naprzynosił z szafki szkolnej, było tma niezłe śmietnisko. Uprałam tornister, uważam że jednak dobrze że Barktek uparł się rok temu na taki droższy, bardzo dobry jest niedość że sztywny i fajny do noszenia to prócz przybrudzenia i to największego w środku jest jak nowy.
    Marze żebyśmy się już przeprowadzili i żebym mogła podzielić te zabawki do każdego z pokoj, bo takto jest tkaie poplątanie zabawek 8 latka i 2 latka tworzy to jakiś taki bałagan.

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 23.08.12, 23:29
    No licze się z tym, że wpadki być mogą i na pewno zapas ubrań zawsze będziemy mieć ze sobą. Jutro idziemy kupić więcej gaci ;) A na noc to podobno dzieci dopiero ok. 3 r.ż. zaczynają zagęszczać mocz i wytrzymywac bez sikania do rana. No i do 5 r.ż. wpadki nocne są normą. Zresztą sama wiesz, bo masz starszaka :) Ciekawe jak u nas z kupą będzie, czy się przełamie, czy nie. Dzisiaj nie chciał, ale wczoraj zrobił 3 razy :P Kiedys walił kupę codziennie, nawet kilka razy, a ostatnio zdarzają sie dni bez. Pieluchy, że ostatnie, to żartowałam, pewnie jeszcze mnie raz dokupimy. Ale mam nadzieję, że wystarczy paczka na miesiąc, a nie jak teraz na tydzień :>

    A jak Wam idzie sprzedaz mieszkania, są jacyś chętni? U nas do tej pory, a mieszkanie wystawione na sprzedaż od grudnia, był tylko jeden oglądający. Normalnie załamać sie możńa. Ostatnio dzwonił do mnie jakis agent i pytał czy cena aktualna. My cały czas trzymamy tę sama cenę. Powiedział, że teraz nie sprzedają się mieszkania za 400k, a co dopiero takie jak nasze czyli 700k :/ Kryzys, coraz ostrzejsze rekomendacje, ludzie bez pracy i nie ma kredytów. No ale gdzies mieszkac trzeba i przynajmniej może wynajem ruszy. Mysleliście o wynajmie? Zachowalibyście mieszkanie, a na ratę kredytu by było.
    Ja mam odłożone większość zabawek, w każdym kącie coś stoi i czeka, że się wezmę za wystawianie. No i jeszcze mam 3 wory ciuchów, wózek i łóżeczko na sprzedaż. Chciałabym, by ktos przyszedł i to za mnie zrobił :/
    Ostatnio zaglądam na forum zakupy, więc mam blade pojęcie o wyprawkach do szkoły, tornistrach, książkach, piórnikach, śniadaniówkach itd. Moja mama powiada, że za tanie pieniądze, to psy mięso jedzą. Zgadzam się z tym, bo chytry 2 razy płaci. Dobry tornister zwróci się 2 razy, raz że dłużej dziecko ponosi, a dwa, że kręgosłup zaoszczędzi.
    A jak biegi? Podziwiam zawsze, że sie komuś chce podjąć wysiłek fizyczny :)

    Młody poszedł dzisiaj wcześniej spać, bo nie spał w ciągu dnia. Obudził sie po ok. 2h na siku, więc go wysadziałam na nocnik. Ciekawe, czy będzie sikał do pieluchy czy do nocnika w nocy :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 24.08.12, 14:33
    Aga zmieniam złobek, bo Hania dostała sie do panstwowego. zamiast 1300 bede placici 600, a po wyprowadzce Konrada mamy deficyt na 1500 zl wiec sama rozumiesz.

    Co do polipow to mialam robiona tomografie zatok no i wyszlo wszystko czarne na bialym :/
    Mam w poniedzialek wizyte u laryngologa - okaze sie czy to juz operacja czy jeszcze cos mozna z laserami podzialac.

    Biegam biegam - przygotowuje sie do biegu na 10 km 7 pazdzienrika (biegnij Warszawo).
    Poniewaz Kornad nie jest u nas w domu ciagle wiec musialam poprosic matke aby siedziala z Hania jak spi zeby mogla pobiegac.
    Wczoraj dowiedzialam sie od niej ze jestem frjerka ze wykopalam KOnrada bo musze wiecej teraz przy Hani robic.
    Dowiedzialam sie rowniez ze mam poronione hoobby i zpowinam sie za cos lepszego zabrac.
    Ponadto ja zzera to ze nie wie czemu rozstalam sie z Konradem.
    Wczoraj jak Hania troche wyla - bo cos tam, bo nie umiala zalozyc butow, bo nie potrafila przekrecic kluczyka w drzwiach etc dowiedziałam sie od matki ze to dlatego ze pochodzi z rozbitej rodziny
    Zryczalam sie i powiedzialam jakim trzeba byc wrednym czlowiekiem aby wlasnej corce takie rzeczy mowic!
    Wrzasnela ze przesadzam i to zadne przykrosci...
    nie mam sily do niej
    Nie mam z kim Hani zostawiac

    Iza - super ze Maksowi tak szybko sie udalo. Ja wciaz nie sadzam Hanki, nie mam cierpliwosci, nie mam sily, nie mam weny. Pare razy siknela na nocnik ale generalenie jest niedtykalska i nie ma opcji abym bez jej histerii zdjela jej pieluche :/

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    petycje.pl/5606
  • emily_valentine 24.08.12, 16:10
    Marta, mówiłam, że jak chcesz to Hanię do nas przywieź. Przejedziesz przez wyścigi i szybko będziesz ;)
    Może mąż po jakimś czasie się opamięta i wróci do Was? Jak sobie przemyśli w samotności to i owo, to może zmądrzeje :>
    A matka nie zajęła się Twoją siostrą? Myślałam, że tam się przeniesie, skoro druga córka w ciąży jest.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 24.08.12, 16:18
    Powiem Wam, że jestem pod wrażeniem i pękam z dumy :) Wygląda na to, że Maks się odpieluchował. Po nocy pielucha sucha, obudził się ok. 4 na mleko, wysikałam go, a rano jak sie obudził, to dalej ładnie sika do nocnika. Zrobił nawet kupkę, chociaż nie bardzo wiedzial jak. Zaproponowalam mu nawet pieluchę, chociaż wolałabym żeby nie cofał się w odpieluchowaniu, ale okazała się nie potrzebna. Teraz śpi w majtkach, liczę, że będą suche po drzemce. Nie było jeszcze żadnych wpadek. Normalnie brzmi jak bajka i w życiu nie spodziewalam się, ża tak gładko pójdzie. Mam nadzieję, że to wszystko działa tylko na korzyść Maksa, a przeciwko autyzmowi. Czytałam, że dzieci z autyzmem cięzko odpieluchować i nawet kilkulatki walą w pieluchę. Jutro się pochwalimy naszej pani psycholog, ciekawe co ona na to :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 24.08.12, 22:56
    Znów dziś przebiegłam tą samą trasę znów bez zatrzymywania, wdodatku jakoś tak mi dobrze, ale obawiam się że to przez to że dzieciaków i obowązków nie mam. Boje się ze wrócą chłopcy i obowiązki jeszcz codzienne jeżdżenie do ożarowa i będe zbyt padięta żeby się zmobilizować.
    Marta podziwiam cię że ci się chce.
    O żłobku już sobie przypominam, przecież pisałaś, sklerozę mam.
    Jutro jedziemy do chłopaków, bardzo za nimi tęskinię, już tak bardzo chcę ich utulić.

    Em fajnie że małemu tak dobrze idzie oby tak dalej.
    Mama mówi że Krzyś super sobie radzi, ale kupy nie che nigdzie poza pieluchą robić, chociaż nie mam jakiegoś ciśnienia żeby to było już.
    Marta nasze dzieci mają jeszcze czas, więc spokojnie, nie stresuj się. Wiem bo z Bartkiem było inaczej, teraz wiem że nie potrzebnie się stresowałam, trzeba zaobserwować gotwość u dziecka, jeśli nie widzisz u małej to poczekaj jeszcze trochę




    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 25.08.12, 18:26
    Iza dziekuje za pomoc - boje sie jednak ze Hanka bedzie wyla. Ona kiepsko znoasi obce pomieszczenia ect.
    Ale moze sie przelamie?
    Super ze Maks tak szybko sobie poradzil z pielucha.
    My w tym temaci emamy krezys - wlasciwie to ja mam kryzys
    Genralnie dzis sie zryczalam ze zmeczenia frustracji i wkurwienia i to ze jestem najgorsza matak aever.
    Siedze z Hania juz trzeci dzien (tzn ccala sobote i po zlobku czwartek, piatek) Hania wie ze wyciem moze wiele ale staram sie ja hamowac - co wiaze sie z wiekszym rykiem. Jestem u kresu wytrzymania.
    Ona wyje z kazdego powodu, najczesciej dlatego ze meni ciagnie po cos - np na podlosge do pokoju a ja np wtedy zmywam wiec mowie ze Haniu za chwileke skoncze zmywac, ona meni szarpie wiec sie wyciagam moja reke z jej - tamta sie rzuca na podloge i wryk.
    Dzis ja dalam popis i jestem wkuriowna na siebie na maksa.
    Dwa razy nasiusiala do nocnika - super ale chodzi i sika po katach - nawrzeszczlam na nia - potem poszlam i sie poryczalam, ona ryczala razem ze mna
    Jestem beznadziejna.
    A do tego przeczytalam ze z dzieckiemtrzeba rozmawiac. A Hania jak do niej mowie jakby meni nei widziala, po porstu robi cos obok, nie patrzy mi w oczy, jak do slupa - tez sie wkurzylam i wyszlam z pokoju.
    Nie wiem czemu ona tak ma nie slucha co mowie i nei chodzi mi tu o karnosc tylko przygladanie sie mnie jak cos do niej mowie.
    Ona czesto robi taki glupi usmiech jakby sie bala czy czula niepewnie.
    Oja matka pewnie ma racje mowiac ze to przeze mnie.

    Aga gratuluje biegania. Jak sie wkrecisz jak ja i stanie sie to twoim lekiem na cale zlo to bedziesz przebierac nogami aby juz pojsc pobiegac, nawet o 22 padnieta na twarz :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 25.08.12, 21:58
    Marta, musicie się przełamac i przyjechać raz drugi, to może Hania się zaaklimatyzuje u nas :)
    Niedobrze, że Hania ma słaby kontakt wzrokowy. Dzieci autystyczne tak mają. Nie mówię, że Hania ma autyzm, ale raczej powinna patrzeć w oczy. Poczytaj na autystykach jak wymusić i wzmocnic kontakt wzrokowy u dziecka. Przede wszystkim musisz zejść do poziomu dziecka, żeby Wasze oczy były na jednym poziomie. Jak mówisz do Hani, to patrz na nią, a nie np. zmywasz, patrzysz na gary i jednoczesnie mówisz cos do niej. Jak Hania cos chce od Ciebie, to też powinnas wymusić by spojrzała. To tak na szybko. Z wymuszaniem powinnas stanowczo jak najszybciej pracować i stawiać jasne granice i mówic twardo nie. Liczy sie konsekwencja i nie uleganie histeriom dziecka. Myślę, że można by tez zasięgnąc porady psychologa wychowawczego, jak sobie radzić w niektórych sytuacjach.
    Nam bardzo pomagają videotreningi z naszą panią psycholog i nawet dzisiaj pochwaliła nas, że widzi w nas dużą zmianą na plus. W ogóle dzisiaj dużo sobie porozmawialiśmy, zasugerowała by kupic stolik dla Maksia. Myśleliśmy o tym już z mężem, ale mieliśmy obawy, czy Maks będzie z niego korzystał, bo on ciągle w ruchu i stolik bedzie sie tylko kurzył podobnie jak inne rzeczy. No, ale powinien się już przyzwyczajać do stolika, bo w przedszkolu jednak jest stolik, będzie miał swoje miejsce itd i nawet jak będzie tylko 1 minutę przy stoliku, to kiedyś załapie. Podobnie jak z nocnikiem - rok stał w salonie na widoku i wreszcie nadszedł jego czas. Porozmawialiśmy też o wznowieniu zajęć w przedszkolu. Wg niej Maks nie jest jeszcze gotowy, by iść na 4-5h. Tak więc chyba wrócimy do trybu sprzed wakacji czyli 2 x 2h/ tyg.
    Odpieluchowania ciąg dalszy trwa. Była tylko jedna wpadka i to z naszej winy. Nie wiem czemu mąż nie założył Maksowi wczoraj na noc pieluchy i Młody poszedł spać w majtkach. Poprzednia noc była sucha, a dzisiaj Maks zalał nam łóżko i dzisiaj był dzień prania.
    Byliśmy dzisiaj na 3 urodzinach mojego bratanka. Wzieliśmy ze sobą nocnik, Maks ładnie wołał i zrobił nawet kupkę na wyjeździe. W drodze powrotnej zawołal siku, ale zanim stanęliśmy, minęło ok. 10 minut. Maks wytrzymnał, nie posikał pieluchy, a mąż go wysikał na trawkę. Tak więc nie jest źle :)
    Przy okazji, mój bratanek, który za 2 dni ma 3 urodziny waży 22,4 kg i ma 106 cm. Nie mieści się w siatkach centylowych. Odpieluchowali go dopiero 2 mies temu, ciągnie jeszcze smoka, podobno tylko do zasypiania, ale za to świetnie się bawi zabawkami, jest bardzo inteligentny i świetnie mówi. Mój brat mówi na niego profesor ;) Natomiast Maks ma w dupie zabawki, jak sie Michał dzisiaj bawił i były porozrzucane na podłodze, to Maks je tylko obchodził żeby nie nadepnąć i prawie nic go nie interesowaly. Zupełnie nie wiem jak go zachęcic do bawienia się. Jak widze ile inne dzieci mają fajnych zabawek, jak się fajnie umieją bawić, to płakac mi sie chce gdy porównam Maksa. Tutaj jest totalne fiasko u nas i martwi mnie to bardzo.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 26.08.12, 22:31
    Marta nie możesz tak myśleć o sobie, jesteś ze wszystkim sama a przy takim 2 latku jest trudno, wiem bo K też wszystko wymusza, a już wczoraj i dziś bił rekordy, wykożystwał że tydzień prawie się nie widzieliśmy, ja mam wyżuty sumienia do tego że jutro małay będzie rzucony na wielką wodę, bo niedośc że bez przygotowania to jeszcze mąż odnieże go najpradopdobniej o 16:30, a jedziemy tam na 9, ja mam trochę zamiar z nim pobyć, ale tak na dziędobry to długo a wręcz wiecznośc będzie :(, boję się strasznie co będzie przez najbliższy tydzień albo i tygodnie. Marta ja też częst nerwowo nie mogę wytrzymać, K też się rzuca i wyje wymusza straszliwe, a ja z silną wolą słabo stoję a właściwie dla świętego spokoju ulegam, powinniśmy się bardziej spiąc ale ten żłobek teraz rozwali wiele.
    Marta wpadki są, no nieda się uniknąć a zwłaszcza na początku, Krzyś dziś wrócił do domu i tak się zajoł wszystkim czego dawno nie widział i posikał się a w sumie dobrze mu idzie. Postanowiłam że do żłobka idzie bez pieluszki nawrazie czego jak coś nie tak pójdzie to daje pieluszki i będzie chodził w pieluszce.
    Marta mój B nie patrzy w oczy przy rozmowie, kiedyś walczyłam o to teraz powoli się do tego przyzwyczaiłam, chociażteż wolała bym żeby patrzył.
    Trzymam kcuki za start w nowym żłobku.

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • smallcloud 27.08.12, 10:45
    Dobra Iza umowimy sie jakos w tym tygodniu - moze w srode? :)
    Zabralabym mała ze żłobka ok 17 i wpadła na godzinke dwie do Was ;)

    Moze zle to opisalam, bo teraz jak juz mocno zwrocilam na to uwage to patrzy na mnei jak mowie czasem nawet bierze w raczki moja buzie i kieruje na swoja twarz i centralnei buzi daje :)
    Jestem wyczulona na jej wycie bo matka mi lazie i gada ze dlatego ze pochodzi z rozbitej rodziny :/

    Iza Hania tez jeszcze ciamka smoka na spanie. Co dziwne w zlobku na drzemce nei potrzebuje. W zlobku w ogole mowia ze grzeczna jest.
    nie gada duzo ale za to ciagle wyspiewuje :D

    Aga Ty tez w sumie czesto sama z mlodymi jestes wiec tez Ci ciezko. K. bardzo sie angazuje w opieke nad Hania.
    Tak przy okazji - bo nie wiem czy pytałam - dalabys rade wystartowac w biegu na 10 km? 7 pazdziernika jest "biegnij Warszawo" :)
    Wczoraj zrobilam 15 km w ciagu poltorej godziny :)
    Ale dzis czuje mocno kolana. Jednak satysfakcja jest duza :)

    A Iza bo zapomnialam wczesniej - tu nie m co sie godzic z mezem. Po prostu nie pasujemy do siebie. On jest mega wycofany, nie angazuje sie uczuciowo. A ja nie chce zwiazku letniego. Chce sie czuc kobieta a nie kumpelą.

    A gdzie jest Ania? Natalia?



    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.08.12, 11:17
    Marta, zapraszamy na spotkanie adaptacyjne ;)
    Tylko z tym spacerem przez wyścigi, to żartowałam, bo godzinę będziesz iść. Najlepiej dojechać autobustem, z Wyczółki/Poleczki na Obrzeżną jeździ 165 i tak by było najdogodniej, albo czymś z Puławskiej na Rzymowskiego w pobliżu Cybernetyki.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 27.08.12, 11:26
    Ula, wróciłas już z urlopu? Jak tak, to zostaw pranie i napisz jak było ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 27.08.12, 11:47
    Mały został, ja mam łzy w oczach do tej pory, pobyłam troszkę ponad godzinę, potem stwirdziłam że jak będe dłużej to będzie trudniej wyjść, młody przez pierwsze 30 mni nie schodził ze mnie, ale obserwował i nawet się uśmiechał pod koniec, śniadanie zjadł pięknie i samodzielnie nawet B załapał się na jedzonko a K mu zabierał z talerza. K tak z rospędu poszedł na mycie zębów i rąk do łazienki już sam i jak wrócił wcale tak mnie nie szukał mimo że siedziałam przy wejściu i jsk rysowali podeszłam pocałowałam on mi dał buziaka i wyszłam niestety B też do niego podszedł i mały troszkę płakał, ale nie wchodziłam, za jakąś chwilę pani otworzyła drzwi i i pokazała zajętego K klockami, on mnie już nie widział, no zobaczymy. Ty mnie Marta rozumiesz napewno jak to ciężo. Bartek dziś idzie do jednego kolegi jutro do innego i tak jakoś tydzień przetrwamy z opieką nad nim, chyba w środę będzie sam w domu.
    Lecę bo apropo prania to czeka na mnie do rozwieszenia ;)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 27.08.12, 11:43
    Cześć dziewczyny,
    wróciłam dzisiaj w nocy z ostatniego wyjazdu przed urodzeniem mojego dziecka. Teraz to nie wiem kiedy się uda wyrwać następnym razem na wakacje.
    Byliśmy na Polconie, który tym razem był we Wrocławiu. Jechaliśmy pociągiem, w sumie w 7 osób, mieliśmy cały przedział, nogi sobie położyłam na przeciwko i jakoś się jechało, ale plecy mnie bolą. Było fajnie, ale bez jakichś wielkich rewelacji, rok temu było o wiele lepiej, głównie jeśli chodzi o program.

    No i przeżyłam tam na wyjeździe pierwszy koszmarny skurcz. Nie wiem, czy to nie przypadkiem dlatego, że się wkurzyłam. W środku nocy na korytarzu ludzie sobie dyskutowali. Stali 1.5m od siebie i krzyczeli. A po korytarzu się niesie. Więc wylazłam z łóżka i poszłam ich uciszyć. I jak wróciłam, to ledwie się położyłam spowrotem, poczułam uderzenie gorąca i zaraz mnie zaczęło rypać w krzyżu i ból brzucha. Brzuch do wytrzymania, ale ten krzyż to mi tak dawał, że nie byłam w stanie się poruszyć. Mąż przerażony wyskoczył ze swojego łóżka, przyleciał do mnie, pyta się co się dzieje, a ja nie byłam w stanie mu odpowiedzieć, bo tak mnie bolało. Trwało wszystko w sumie chyba koło pół minuty. Trudno mi stwierdzić, bo mi się wydawało że bardzo długo, mąż tak ocenia, że mniej więcej tyle.
    Później już mi się nie powtórzyło, ale zdecydowałam, że nie będę więcej prowadzić samochodu, na wszelki wypadek, jakby mnie tak zaskoczyło nagle.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • az-82 27.08.12, 11:48
    Marta i Żaba, gratuluję wam wyników w bieganiu.
    Marta, nie daj sobie wmówić, że bieganie to głupie hobby. Jest to jedno z lepszych, jakie można mieć, dzięki temu będziesz trzymać kondycję, odporność na choroby, odstresujesz się, no z resztą sama dobrze wiesz.
    Będę trzymać kciuki za twój bieg, no chyba że będę już w tym czasie rodzić ;)
    Moje dziecko na ostatnim badaniu znów urosło więcej niż w standardzie przewidzieli i było już całe 2 tygodnie do przodu z rozmiarami. Szyjka powoli zaczyna się otwierać. Zobaczymy, jak długo będę potem z rozwarciem chodzić.

    Żaba, napisz koniecznie jak tam Krzyś w żłobku sobie poradził.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 27.08.12, 12:03
    Marta dla mnie 10 km narazie jest tylko marzeniem, albo wogóle czymś niewyobrażalnym, jak ty przebiegasz 15 to chylę czołado samej ziemi. Wczoraj przebigłam tą samą trasę sam i wsumie nogo ok, ale oddech jakos gorzej, niewiem może ja ze stresu mam coś z tym oddechem, bo jak biegłam z Piotrkiem był ok. Dobrze że 2 razy z nim biegłam i się przekonałam że jestem wstanie przebiec, bo wczoraj biegłam i mówiłam sobie tródno jest gorzej ale 2 razy dałaś radę. Marta pewnie na ten bieg już trzeba się zapisać, a ja teraz jakoś nie czuje się gotwa, chociaż wiwm że w towarzystwie jest rażniej.

    Ania fajnie że się odezwałaś, co lekarz mówiła na tą szyjkę bo ja mniałam do końca zwartą, może naprawdę wczśniej mała się zjawi? Przypomnij na kedy masz tem termin wyliczony?
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • emily_valentine 27.08.12, 23:57
    Żaba, po Twoim wpisie sobie uświadomiłam, że nas tez czeka rozstanie w przedszkolu. Nie wiem jak ja to przeżyję, więc rozumiem, że jest Ci ciężko. Przytulam :*
    Moja matka opowiadała ostatnio, że ze mną nie było żadnych problemów w przedszkolu. Poszłam w wieku równo 3 lat, bo 31 sierpnia mam urodziny, czyli dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego i nie miałam żadnych lęków separacyjnych, a nawet jak mnie odprowadzała i tylko zobaczyłam przedszkole, to pędziłam jak szalona. Osobiście też nic złego nie pamiętam. Ale z Maksem jak przyjdzie pora, to pewnie bedzie ze mną kiepsko. I nie wiem jak on da radę, bo jest bardzo z nami żzyty. Ciągle domaga się naszego towarzystwa i uwagi. Czy zniesie rozstanie?
    Dzisiaj mija tydzień pod znakiem odpieluchowania. Po początkowej euforii nastąpił lekki spadek formy. Wydarzyło się kilka wpadek, ale wszystkie z naszej winy, nie Maksa. Cóż, sami tez musimy się odpieluchowac w głowach i przestawić na nowe zwyczaje. Do tej pory zmianialiśmy pieluchę kilka razy dziennie, a teraz trzeba mysleć o wydalaniu u dziecka non stop. Kupilismy tez kolejną paczkę pieluch, znowu rosman fun&fit tym razem rozm. 5. Nie ma sensu kupować lepszych/droższych, zresztą te są bardzo ok, skoro i tak w większości przypadków są tylko na wszelki wypadek i wyrzucam suche. Maks ładnie woła za każdym razem, ale na spanie jeszcze się pewnie trochę przydadzą. A śpi bardzo nierówno, bo raz pielucha jest sucha, a raz cała zasikana. Dzisiaj znowu zalał nam łóżko i tym razem musze uprac wszystko z wyjątkiem materaców, ale tego się już po prostu nie da, a nie dlatego że nie ma takiej potrzeby. Jak macie jakieś sprawdzone ceratki albo cos, to poproszę o namiar, bo nie wyrobie z praniem pościeli, kołder, pokrowców i ochraniaczy na materac.
    Wczoraj kupiliśmy majteczki w mothercare. W czwartek mają tez być w lidlu, więc chyba jeszcze dokupimy, bo 10 par to chyba za mało na razie. Kupiłam też kurtke na zimę w zarze, o taką:

    [img]http://static.zara.net/photos//2012/I/0/3/p/9320/760/500/9320760500_1_1_3.jpg?timestamp=1345104084189[/img]

    Identyczny krój miał w zeszłą zimę, tylko tym razem Maks sam wybrał kolor i chyba nikt się nie zdziwił, że wybrał zielony. Chociaż nie przepadam za zielenią, to ten kolor akurat jest bardzo ładny. Zastanawiam się tylko nad kolorem czapki. Upatrzyłam tez sobie fajny kombinezon nexta, o taki:

    [img]http://i1249.photobucket.com/albums/hh512/aganar2/372220.jpg[/img]

    Bardzo mi się spodobał, tylko nie wiem jak z jakością, bo z nexta to tylko czapki do tej pory kupowałam.
    No, to teraz napszcie co u Was laski ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 28.08.12, 08:14
    Żaba, termin z kalendarza mam na 22 października. Termin z USG pierwszego miałam na 20 października, w tej chwili już wychodzi niby 8 październik. Lekarka mówi, żeby się w ogóle tym terminem nie sugerować, ale też że nie ma szans że mała będzie czekać do 22, więc obstawiam, że gdzieś koło połowy października się urodzi, ale mam zamiar być gotowa już pod koniec września.
    Lekarka szyjkę skomentowała tak, że widać, że już się szykuję do porodu. Termin następnej wizyty ustaliła mi na za 3 tygodnie, więc generalnie nie przejmuje się tym, więc ja też nie.
    Z resztą wiem, że moja przyjaciółka też miała szyjkę wcześnie otwartą, na 2 tygodnie przed porodem miała już rozwarcie na 3cm i tak chodziła i nic się nie działo.

    Frustruje mnie to, że nie mogę już prowadzić. Jeszcze jest tyle rzeczy do kupienia, a te sklepy, gdzie to mają są na drugim końcu miasta. Poza tym trzeba jechać oponę jedną naprawić, bo mamy wielkiego gwoździa, zauważyli nam przy wymianie na wiosnę, ale tam tego nie umieli naprawić, więc zostawiliśmy, a teraz się zbliża czas kolejnej zmiany i do tego czasu to musi być zrobione. Miałam ja jechać, bo mąż pracuje i nie ma czasu i nie mogę.
    Zła jestem na siebie, że tak poodkładałam rzeczy na ostatnią chwilę. Ale miałam zamiar jeszcze samodzielnie prowadzić przez najbliższe 2 tygodnie i wtedy wszystko pozałatwiać.

    Żaba, ty się nie przejmuj tym, że raz ci gorzej poszło z tym biegiem. To nie jest tak, że każdy jeden bieg będzie szedł coraz łatwiej i przyjemniej. Jest różnie i będzie różnie. Postępy trzeba obserwować po dłuższym czasie. Na przykład tak jak Marta, teraz przebiega 15km, a przecież zaczynała od znacznie krótszego dystansu.
    Ty też za jakiś czas dasz radę tyle przebiec :) tylko się nie łam!
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 28.08.12, 19:26
    Brawo dla Maksia! :) U nas jest super ale tylko w domu. Na spacerze czy do spania mały musi mieć założoną pieluchę, bo zapomina, że musi wołać.
    Marta, więcej wiary w siebie! Jesteś fajną, inteligentną i atrakcyjną babką Nie daj też sobie wmówić, że kiepska matka z Ciebie. To, że masz chwilowy kryzys, nie znaczy, że tak będzie cały czas. :*
    Żaba, trzymam kciuki za Krzysia. Na pewno się szybko przyzwyczai i nawiąże kilka znajomości :)
    Ja bym już chciała Olka posłać gdzieś choćby na 3-4h dwa razy w tyg. Widzę, że się ze mną nudzi. Bywa, że nie mam czasu albo ochoty się z nim bawić. Żal mi go, bo jednak chciałabym z nim usiąść i pokazać różne rzeczy, poopowiadać, porysować... ale najczęściej padam ze zmęczenia. Jakiś spadek formy mam od kilku dni.
    Ania, no tak, przygotowujesz się do porodu, więc do takich akcji powoli się przyzwyczajaj ;) Ja miałam tak tylko raz w okolicy 34tc.
    Nie złość się, zrób to co możesz, podjedz autobusem. Resztę niech zrobi mąż sam, albo razem po jego pracy. Macie jeszcze kilka tygodni :)
    Co do biegania to jakieś 3 tyg temu zaczęła mnie boleć noga i to tak , że ledwo chodziłam.
    Doczytałam, że to to:
    bieganie.pl/?cat=25&id=939&show=1
    zrobiłam przerwę. Wróćiłam do biegania w sobotę, było ok, choć czułam nogę. Dzisiaj ledwo dobiegłam do końca. Wróciło :/
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 28.08.12, 20:59
    o, Natka, pojawiłas się, na wakacjach byłaś? :)
    Bólu nogi wspólczuję, może pooszczędzaj się trochę dłużej i przejdzie.
    U nas też wcale tak różowo z tym odpeiluchowaniem nie jest. Maks sygnalizuje, ale cały czas zdarza mu się mylić siku z kupą ;) Woła kupa, a robi siku i na odwrót. Kupy zdarzyło się, że w ogóle nie zawołal, tylko zrobił w majty czy pieluchę :> Nie chce za bardzo tez robić na trawkę siku. No i lubi, żeby mu zdjąc całe ubranie - majtki, spodnie, a nawet skarpety. W domu to jeszcze ok, ale poza domem, zwłaszcza na dworzu, to już nie da rady, wtedy sie denerwuje i czasem nie chce siakć :/ Najgorzej jest z kupą, bo na początku zawsze wołał, a teraz tylko czasami. Więc trzeba go pilnować. No, ale może niedługo załapie i będzie luz.
    Dzisiaj moje dziecko po raz pierwszy wyznało mi miłość. Siedziałam na krześle w salonie, przyszedł z sypialni, przytulil się do moich kolan i powiedział kocham mamę i sobie poszedł :D

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 28.08.12, 20:59
    Marta, masz @

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • naftalka5 28.08.12, 21:16
    Iza,ja właśnie tej kupy się bałam ;) że Olo nie będzie chciał jej robić do nocnika. Na szczescie nie ma z tym problemu.
    Co do zimowych ubrań, to te z zeszłego roku są na niego dobre. Jedynie buty rozmiar większe muszę kupić.
    Na wakacjach nie byłam i w tym roku nie będę :/ W sobotę jedziemy do Zakopanego :)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • az-82 29.08.12, 08:46
    Natalia, też to miałam i to nie raz, ale nigdy tak paskudnie, żeby mi się obrzęki porobiły, tak jak w tym artykule jest wspomniane. Rób grzecznie te ćwiczenia, o których tam piszą, to będzie dobrze.

    Porobiliśmy wczoraj kolejne zakupy, mamy już potrzebne kosmetyki, nożyczki do pazurów itp., oraz na początek jedna paczka pieluch. Na pobyt w szpitalu powinno wystarczyć, a więcej to już mąż dokupi jak się mała urodzi.
    Moja mama nakupowała wczoraj ciuszków dla małej. Jeszcze ich nie widziałam, tylko mi się chwaliła przez telefon, no i oczywiście jest tak, jak się obawiałam, że będzie. Powiedziałam, że jak chce, to może kupić jakiś trójpak rampersów, albo jedne śpioszki, czy pajace, bo wiem, że moja mama słabo z kasą stoi. Ale nie, moja mama nakupowała kilka kompletów rampersów, pajace, dresy, nie wiem ile kasy wydała, ale czuję się niekomfortowo, jak wydaje na mnie pieniądze.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 29.08.12, 09:03
    Aga - Ania ma racje, do tych 15 km dochodzilam w trzy m-ce i tez roznie bylo. I choc w niedziele zrobilam te 15 km i nie wiem skad mialam tzw :ogien w doopie" :D
    To wczoraj było mocno ciazko - tylko 7,69 w 45 min. nie wiem czy osiagalne bedzie dl amnie biec ponizej godziny te 10 km 7 pazdziernika.
    Dziewczy jesli macie ochote przejsc sie pokibicowac mi to zapraszam. Fajnei to wygladalo w zeszlym roku :)

    www.biegnijwarszawo.pl/pl/galeria/edycja-2011
    I dziewczyny biegajace - polecam miesieczna kuracje flexit-em - poprawia maz w chrzastce stawowej :)

    Aniu - rozumiem twoja troske ale twoja mama to dorosla kobieta. Nie mozesz pilnowac jej wydatkow skoro ona sama ich nei pilnuje. Troche Wam sie role odwrocily :(
    Jelsi nie dajesz rady juz po zakupy jezdzic moze warto pomyslec o allegro? Ja mialam wielgachna jedna paczke prawei wszystkie zaplacilam za kuriera 15 zl i wtaszczyl mi to na 4 pietro :)
    Teraz odpoczywaj odpoczywaj wysypiaj sie relaksuj ect :*

    Iza - Maks i tak slicznie poszedl na przod i z mowa i odpieluchowaniem. teraz dopiero zobaczylam zdjecia z w tym kladzie - troche mu przybylo tez kg bo jakis kraglejszy sie zrobil ;)

    Aga jak Krzys?

    To co radzicie? Kupowac tego kettlera? Hania nawet do biegowego przymierzyc sie nie chce, zreszta wymyslilam sobie ze jak bede ja wozic do nowego zlobka to zamiast wozkiem to w taki rowerek wskoczy :)

    allegro.pl/rowerek-trojkolowy-kettler-funtrike-20-wroclaw-i2558900331.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • az-82 29.08.12, 09:44
    Marta, mi się rowerek podoba :)
    Nie lubię tych rowerków co to wyglądają niby jak rower, a tak na prawdę jest to wózek, bo dziecko siedzi i nie pedałuje.
    To że na biegowym nie chce, to nie znaczy, że z pedałami jej się nie spodoba.
    Jak przebiegłaś pierwszy raz te 15km, to normalne jest, że masz krótkotrwały spadek formy. W ostatecznym rozrachunku idzie to na plus, ale krótkotrwale będzie spadek. Moim zdaniem dasz radę przebiec 10km poniżej 1h. Tylko musisz spokojnie i z głową ostatni tydzień przed tym biegiem. Żadnego męczenia się, tylko spokojnie i mniejsze dystanse. No ale to jeszcze dużo czasu, na razie masz cały miesiąc, żeby solidnie trenować i jeszcze sama się zdziwisz, jaki wynik uda ci się osiągnąć :)
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 29.08.12, 10:16
    Dzieki Ania - nie ukrywam ze jestes dla mnie guru w tym temacie :D
    Robie ten ten plan:

    bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=4268
    Acha w niedziele jest piknik rodzinny na wyscigach - bedzie tez bieg na 5 km wielka ursynowska :D
    bieganie.pl/?show=1&cat=7&id=4292
    Ale wiesz co? jak tak patrze to wczorajszy bieg mialam dosyc szybki - wychodziloby mi tempo na 5:51 tylko wiem ze nie utrzymalabym go do 10 km na pewno nie teraz moze za m-c :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 29.08.12, 09:45
    Marta, mnie się ten rowerek podoba, bo nie ma tych wszystkich festyniarskich dodatków, jak inne :> Sama się zastanawiam, czy nie przesadzić Młodego na taki z wózka, tylko co zimą? Widziałaś, żeby ktoś woził zimą dziecko w rowerku? Chyba, że znowu zima łagodna jak ostatnio będzie i śniegu mało. Ewentualnie jak śnieg, to sanki ;)
    hmmm muszę zważyć Młodego :> ale wydaje mi się, że wagowo stoi w miejscu od kilku miesięcy :/ za to urósł ostatnio i ma "aż" 87,5 cm :/ ale kurtkę na zime kupiłam na 3-4 lata czyli 104 cm, zapobiegawczo ;) :D

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 29.08.12, 10:20
    No w sumie nei pomyslalam o zimie :D
    Ale faktycznie moze dlugo byc jesien. Hania przymierzala sie do rowerka trojkolowego ale z mnostwem gadzetow - straaasznie sie jej podobalo pedałowanie :)
    Mimo wszystko zaryzykowalabym no :)

    Ja tez kupuje na 104 ale dlatego ze Hanula ma brzuszek i opina sie wszystko co ma 98 :D

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • naftalka5 29.08.12, 10:21
    Ania, zacznę robić te ćwiczenia jak ból choć trochę minie. Obrzęk niewielki jest. Sądzisz, że to przez złę stawianie stopy tak jak jest napisane? Biegam po asfalcie w butach, które chyba raczej na fitness są, choć na stronie jest inna informacja ;) 1but.pl/Adidas-AdiLightnin_K_91-047671-8284
    Pamiętaj o zakupie podkładów takich na łóżko. MOżesz ich używać po porodzie ( ja czułam się dużo bardziej komfortowo wiedząc, że nie poplamię łóżka teściów ;) ) i małej włożyć pod prześcieradło.
    Też dużo rzeczy kupiłam na allegro u jednego sprzedawcy. Mega paczka, a nawet z kosztami przesyłki wyszło taniej niż w stacjonarnych sklepach :)
    Marta, pomyśl właśnie co z zimą. Czy Ci się opłaca wywalać kasę na coś w czym powozisz Hanię 2 miesiące a potem schowasz do piwnicy prawie na pół roku?
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 29.08.12, 10:52
    Obejrzałam jeszcze raz ten rowerek. Fajny, ale pedały są w złym miejscu. Dla mnie odpada.
    Kurtke kupiłam na 104, bo jednak ma starczyć aż do wiosny, może Młody zacznie rosnąć. Na 2-3 lata kurtka była na styk. Zresztą jak upiorę i wysusze w suszarce, to się trochę zbiegnie :P
    A co to za piknik na wyścigach? Daj jakiegoś linka, może się wybierzemy :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 29.08.12, 10:56
    Iza a czemu w zlym miejscu pedaly?

    www.wielkaursynowska.pl/
    Takm jest zakladka piknik rodzinny :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 29.08.12, 11:01
    bo są na przednim kółku, a powinny być na dole, tak by dziecko nie wyciągało nóg do przodu do pedałów, bo to nie jest naturalna pozycja i każdy ortopeda i rahabilitant to potwierdzi

    nie mogę odpisac na @, bo mi poczta coś szwankuje, więc tutaj zapraszam i czekamy na Was dzisiaj :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 29.08.12, 11:06
    cholera, strasznie rano ten bieg, nie wiem czy się wyrobimy :P
    ale na piknik bym poszła, na te dmuchańce z Młodym i na sam wyścig, bo nigdy jeszcze nie bylismy, a wybieramy się już drugi rok ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 29.08.12, 11:19
    Jeszcze eni wiem czy wystartuje - trwaja pertraktacje z Konradem :)
    Mloda of kors tez bedzie :D

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 29.08.12, 17:47
    Cześć dziewczyny
    przepraszam że się nie odzywałam, jestem delikatnie powiedziawszy z lekka w nastroju depresyjnym, zaczęło się dzień przed końcem wakacji od głupiego artykułu o Wiśniewskim i jego znamieniu które okazało sie nowotworem
    i koniec
    moje mysli obsesyjnie zaczęły krażyć wokól teamtu bo posiadam kilka pieprzyków itp które zmieniają się w czasie
    ogólnie było dokładnie tak jak z piersiami w czerwcu
    trzy dni się pomęczyłam i poszłam do dermatologa i wszystko w porządku
    jeden dzień miałam spokój
    młoda poślizgnęła się na terakocie i zaliczyła uderzenie w głowe , panika oczywiście, fatalny nastrój ( mój) bo młoda brykała
    przeszły te dni kiedy coś tam mogło sie ujawnić ,coś tam mi się poprawiało
    i bach-oglądałam jakiś tam program i bylo o cytologi
    no i oczywiście sie zaczęło, nie robiłam od ciąży więc poszłam zrobiłam tę cytologię, wyniku nie mam ale pani co pobierałam powiedziała że zdziwiłaby się gdyby nie była dobra bo wszystko wygląda idealnie
    ale guzik ,nastrój nadal do dupy bo wcierałam krem i poczułam że na stopie mam małą gulkę, jak groszek, ruchome,nie widać cholerstwa a czuć, oczywiście już "wiem" że to węzeł chłonny i już wietrzę coś paskudnego bo u zdrowego człowieka węzły w takich miejscach powinny nie być wyczuwalne ,może mam to 10 lat ale znalazłam teraz albo wyszło po jeździe na rowerze,nie wiem ........
    chyba pilnie potrzebuję psychiatry i jakiś antydepresantów
    12 lat jak dopadają mnie takie rzeczy ale nigdy z taką częstotliwością że jedno w drugie przechodzi
    i ten cholerny strach że coś mnie dopadnie :-/
    nie mam już siły i tak bym chciała nie myśleć o niczym złym :-(
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/HC3vp1.png[/img][/url]
  • naftalka5 29.08.12, 18:38
    Ula, no to leć! do lekarzy. I to jak najszybciej. Nie ma się czego bać. Zrobisz badania i rozwieją się wszystkie wątpliwości. Lepiej wiedzieć i się leczyć jeśli zajdzie taka potrzeba niż żyć w niewiedzy a choroba swoje....
    Też mam różne takie swoje obawy. Zrobiłam badania, we wrześniu idę do gina i onkologa.
    Sońka jak zawsze cudna, torcik śliczny a kuchnia...wypasiona i w pięknych kolorach :)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • smallcloud 29.08.12, 21:05
    Ula - witaj. Jedno i drugie - kompleksowe badania plus wizyta u psychologa. POgadaj z kim so swoich lekach, skad sie bierze? Ktos u Ciebie w rodzieni mial raka? Jelsi o tym pisalas to wybacz ale nei zarejestrowalam.
    Musisz dla siebie uciac te domysly wcholere bo urosna do olbrzymich i beda cie cisnac w najmniej oczekiwanym moencie - potem dojda objawy somatyczne duszenie sie ect. Wiem cos o tym.
    Rob bdania i odwiedz kogos z kim o tym pogadasz.
    Jestem jednak przekonana ze wszystko jest w porzadu :*

    Musze Wam napisac jak to Hania cudnie sie bawila u Izy i Maksia. N moje dziecko po porstu mnei zaskoczylo kompletnie. Tym ze taka smiala byla tulila sie do Izy kazala sie Wojtkowi brac na rece nawet chciala tanczyc za raczki z Maksiem. Miala super humor tanczyla spiewala rozwalala zabawki no po prostu bomba :D

    Maksio to taki zywy i rezolutny chlopiec, i jak duzo mowi! :)

    Iza jeszcze raz dziekuje za goscine, bylo naprawde rewelacyjnie :*

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • az-82 30.08.12, 08:46
    Natalia, ja bym obstawiała przede wszystkim złe buty. Kup sobie prawdziwe buty do biegania, skoro biegasz po asfalcie, to potrzebujesz z amortyzacją.

    Marta, plan fajny. Robisz te wszystkie 3 elementy, tak jak jest tam napisane? Dla mnie najtrudniejsze były zawsze interwały i nie lubiłam ich robić i często mi się nie chciało, a niestety trzeba. Mierz tempo w tym biegu długim. Skoro masz robić bieg długi 80/90 minut, to wtedy na pewno będziesz wiedziała, że pobiegniesz te 10km szybciej. No i oczywiście możesz próbować każdy kolejny bieg długi przebiec odrobinkę szybciej. Tylko że to nie musi się zawsze udać, bo zmęczenie po poprzednich treningach nie znika tak od razu i może dawać znać.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • az-82 30.08.12, 08:51
    Ula, ja też mam czasem takie lęki. Prawdę powiedziawszy, to spodziewam się, że umrę na raka, prędzej czy później, bo większość mojej rodziny, która zmarła za moich czasów, czyli których pamiętam, albo których jeszcze się wspomina, a zmarli przed moim urodzeniem, zmarli na raka. 3 osoby zmarły z innych przyczyn, a reszta wszyscy na raka.
    Więc wiem, że prawdopodobnie mam predyspozycje. Ale nie mam zamiaru z tego powodu płakać ani umierać ze strachu.
    Idź do lekarza, sprawdź, że z nogą jest wszystko w porządku, pewnie masz jakieś lokalne zapalenie, albo zaczęła się formować jakaś brodawka, czy coś, czego jeszcze nie widać gołym okiem. Ale sprawdź. I idź do psychologa, czy psychiatry, nie wiem, do kogo lepiej. Pogadaj o swoich lękach.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • az-82 30.08.12, 08:52
    Natalia, jeszcze tak mi się przypomniało, takie buty kupujemy oczywiście w sklepie, nie na allegro, czy przez internet. To trzeba przymierzyć. No i oczywiście, jeśli masz stopę pronującą, albo supinującą, to szukasz butów odpowiednich do swojego ustawienia stopy.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • smallcloud 30.08.12, 15:35
    Tak Ani a- robie nawet to "ministerstwo dziwnych krokow" :D
    Interwały faktycznie sa meczace ale mam na nei sposob - przeplatam kawalki muzyczne te lzejsze z tymi motywujacymi.
    :)
    Czekam na decyzje kredytowa - jesli bedzie do przodu kupje garmina 310 :)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • naftalka5 30.08.12, 19:44
    Ania, dokładnie tak jak napisała Marta, jesteś również moją wyrocznią i guru w temacie biegania :D
    Nie wiedziałam, że istnieją te pojęcia. Mam stopę pronującą i jedyne buty jakie znalazłam w rozsądnej cenie, to te allegro.pl/asics-gel-virage-5-23-0-cm-i2591665758.html
    chociaż tak jak mówisz, będę je chciała przymierzyć wcześniej, więc muszę je gdzieś namierzyć :)
    --
    [URL=http://alterna-tickers.com][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/d8otbvufp.png[/IMG][/URL]
  • emily_valentine 31.08.12, 12:05
    Ula, trzymaj się. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i to tylko chwilowy spadek formy. Daj znać jak z cyt i co z nogą :*

    Marta, nam też było miło i zapraszamy częściej :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 31.08.12, 12:15
    Dzisiaj, po 5 miesiącach oczekiwania zadzwonili do nas z fundacji synapsis i mamy wyznaczone terminy 3 spotkań w celu diagnozy Młodego. Chociaż Maks przez ten czas baaardzo się zmienił, rozwinął, zaczął mówić i poszedł do przodu, to bardzo się boję tej diagnozy. Ciekawa jestem czy uda im się w ciągu tylko 3 spotkań zdiagnozować Młodego, bo na pilickiej trwa to już 5 miesięcy i końca nie widać. Chciałabym wiedzieć co jest Młodemu i jednocześnie boję się ostatecznej odpowiedzi :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 31.08.12, 13:00
    Miałam wczoraj bardzo ciężki dzień. Rano przeszłam się z mamą do outletu, który mamy 15min drogi od domu, kupiłam mojemu dziecku pierwszy ciuch, więc już nie jestem aż taka wyrodną matką jak do tej pory ;)
    Jak wróciłam, to już był czas robić obiad, potem spacer z psem a potem jechałam do szkoły rodzenia. Mam godzinę drogi, więc planowałam sobie spokojnie odsapnąć w tramwaju.
    Ale nie. Była awaria i tramwaje nie jeździły. Musiałam przez to iść pół drogi pieszo. żeby zdążyć to szłam szybko, tak szybko, jak tylko daję radę w tej chwili, i po pół godzinie takiego marszu już mnie brzuch solidnie bolał. Ledwo wysiedziałam na tych zajęciach. Jak wróciłam, to od razu poszłam spać.
    A dzisiaj od rana czuję jeszcze zmęczenie po wczorajszym. Spędziłam większość przedpołudnia na leżąco. Jedyne co zrobiłam to tort dla babci, bo ma dzisiaj urodziny. I na samą myśl, że będę się telepać autobusami z tym tortem, z prezentem, i na dodatek w deszczu, to już mi się odechciewa.
    Idę się spowrotem uwalić na kanapę i wypoczywać, póki mogę.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 31.08.12, 22:25
    Ania aż trudno mi uwierzyć że tródno było Ci iść, bo ty taka wysportowana, ale widać że jednak ciąża, rosnący brzuszek, ścina z nóg każdą kobietę, to też oznacza że zbliżasz sie do końca dużymi kropkami. Masz racje odpoczywaj kiedy sie da, bo teraz możesz już nie planuj sobie tak całego dnia, więcej relaksu. Robienie tortu powinnaś była zlećić komuś innemu, jutro wypoczywaj.

    Może już tępowato myślę, ale jak zaczełam czytać ten plan to kompletnie nie rozumiem co te oznaczenia mowią np 4x400 i coś dalej że co 5 km, o co chodzi? Tak samo co to za stopy macie? Kurcze powinnam coś poczytać o bieganiu. Ania ty kiedyś linkowałaś fajny artykół o bieganiu i początkach. Jak czytam że początkujący ma biec sobie 40 min. to zastanwiam się wjakiej ja grupie jestem? Kaleki?
    Bo ledwo biegam 1,6 i cieszę się ze swojego osiągnięcia, dziś naet wydłużyłam troszkę dystns bo wkońcu nie miałam problemu z oddechem. Poza tym wszystkim technicznym i wiecie jaki mam problem, jakoś mi nudno biec, jakoś tak mi się dłuży a przeciaż biegnę niewiele.

    Marta moi znajomi mieli taki rowerek byli zadowoleni, ale zastanów się bo niektóre dzieciaki jak nasze na wiosne potrafią pedałować na takich 12 z bocznymi kołami. Kilkoro dzieci znajomych bobie świetnie radziło, ale są dzieci takie jak mój Bartuś który chyna miał prawie 4 lata jak załapał.

    Ula byłaś na jakiejś tetrapi w trakcie tych lat odkąd masz takie lękki? Może rozwiać wątpliwośi chorobowe dzięki badanią ale i terapie jakąś?

    Padam na ryja, Krzyś od środy już nie zostaje chętnie tylko ryczy i wyciąga roczki z miną "mamo zabierz mnie ze sobą", w środę tak bardzo się zestresowałam że zrobiłam w pracy 3 błędy, naszczęście takie nie drastyczne, ale jednak, naprawdę nie zdaża mi się, załamałam się bardziej. Przez ostatnie 3 dni mielismy jeszcze zajęcia zapoznawcze dla początkujących przedszkolaków, zanim odebrałam B to byliśmy w domu na 19. Wczoraj byliśmy w Kajetanch i wyszło że B już nie odrasta migdał tylko ma wadę zgryzu dlatego nie domyka nadal buzi,więc musimy iść do ortodonty, Dla odmiany z Krzysiem mamy iść do alergologa, logopedy i kogoś jeszcze, a Bartkowi zrobić test słuchowy oczywiście nazwy nie pamiętam, ale chodzi o to że Barti ze słuchu kiepsko pisze jakby nie słyszał, i mamy termin tego testu na koniec lutego, super co?
    Jeszcze do tego pan ułożył płytki tak jak chciałam, ale jak sobie rozrysowywałm to jeden szczegół nie przykuł mojej uwagi na rysunku, ale na zywo spowodował że nie spałam 2 noce i myślałm jak to porawić, jednego dnia powiedziałam facetowi jedną wersję, na 2 dzień zmieniłam zdanie i pan dziś zrywał kilka płytek żeby zrobić ten mój 2 pomysł, ale z efektu dziś już jestem zadowolona i mam nadzieje że dziś wkońcu pośpię.

    Iza ty nadal chcesz diagnozować młodego? Z tego co piszesz to ja nie mam wątpliwości że wszystko jest ok, zwłaszcza że inni to potwierdzili, mały zrobił tak niesamowite postępy.




    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 02.09.12, 17:14
    Napiszę tylko że Krzyś już się nachodził do żłobka, wczoraj dostał temperatury, dziś już ma gile i gardło czerwone :( Nic nie będe komentować.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 02.09.12, 17:41
    uuuuu Aga , przykro mi :-/ masz z kim małego zostawić ?

    trochę mi psychicznie lepiej
    ustaliłam z mężem że póki co będę nogę obserwować, brzydkie rzeczy rosną ,lekarz mówił że bardzo rosną a ja mam tę gulkę ( jakieś 4-5mm ) w takim miejscu że była ostatnio narażona na urazy, szczególnie że na rower wsiadłam po baaardzo baaardzo długiej przerwie i źle pedałowałam bo tylko przodem stopy a nie środkiem a to wylazło właśnie tam
    zreszta jak macam to jest większe ,rano jest już mniejsze, dziwoląg, węzły - te złe -powiększone nie zmniejszają sie
    zresztą na drugiej nodze w tym samym dokładnie miejscu mam mniejszą taką ,jakieś 2 mm ziarenko, znaczy się może to i nie jakaś anomalia ,w każdym razie poczekam zanim dojdzie do jakiś absurdów że tylko tomografia czy inne skomplikowane badanie mnie uspokoi
    nie ma co ukrywać poza tą na oko niewidoczną kulką nic nie odczuwam zadnych dolegliwości, schudnąć też nie schudłam ( wprost przeciwnie :-(niestety )

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 02.09.12, 18:16
    Ula, może to tłuszczaki? Mnie się takie robią tu i ówdzie :/ Co prawda na stopie to głupie miejsce, ale kto wie. Może do dermatologa się wybierz?

    Aga, niefajnie macie. Nie spodziewałam się, że tak szybko dziecko może zachorować, ale słyszy się, że dzieci wróciły znad morza, gdzie była choojowa pogoda, z gilem i gorszymi rzeczami, więc teraz zarażają innych :/ I co teraz zrobicie, kto się będzie zajmował Krzysiem? Myślicie w ogóle o powrocie do opiekunki?

    Marta, jak bieg? My byliśmy na pikniku 14-17, poszlismy na piechotę, 40 min w jedną stronę i teraz wyciągam kopyta :> Fajnie było, ale za mało atrakcji dla naszych maluchow, do wszystkiego mega kolejki na godzinę stania, więc niewiele skorzystaliśmy. Jedynie na gonitwy sobie popatrzyliśmy, ale trochę się rozczarowaliśmy, bo spodziewaliśmy się czegoś bardziej spektakularnego, a tu niewiele było widać :/

    Aga, skoro tyle się naczekaliśmy na termin, to szkoda teraz zrezygnować. Tym bardziej, że sprawa z Maksem wcale nie jest taka jednoznaczna. To, że zaczął mówić, to jeszcze nie wszystko. Jest jeszcze sporo innych niepokojących kwestii do wyjaśnienia :/



    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 02.09.12, 19:07
    moja mama ma skłonność do tłuszczaków, one chyba mogą sie wszędzie robić? szczególnie jak ma się nogę pulchną ;-)
    u dermatologa właśnie dopiero co byłam w zeszły piątek ( schiz na pieprzyki i czerniaka ), pokazywałam mu m in taką gulkę w prawym dole łokciowym która mam od jakiś 7 lat, no przyokazyjnie i okazało sie że to zwłókniały węzęł więc to tyle na temat że tam nie powinno ich być czuć
    i on mi tłumaczył że jeśli boję sie chłoniaka i to mam na myśli to nie ta wielkość węzłów no i że takie miejsca nie są wyjściem dla nowotworów , więc mam nadzieję że nogi też to dotyczy
    póki co będę kontrolować czy nie rośnie i nie zmienia się
    i zajmę się dalej gwiazdkowymi zakupami

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.09.12, 08:30

    >
    > To co radzicie? Kupowac tego kettlera? Hania nawet do biegowego przymierzyc sie
    > nie chce, zreszta wymyslilam sobie ze jak bede ja wozic do nowego zlobka to za
    > miast wozkiem to w taki rowerek wskoczy :)
    >
    > allegro.pl/rowerek-trojkolowy-kettler-funtrike-20-wroclaw-i2558900331.html

    nie kupowałabym go bo Hania na wiosnę będzie na niego za mała a teraz jak trafi się deszczowa jesień niewiele z niego skorzysta, no i z tymi pedałami z przodu czytałam że są niedobre
    Aga dobrze pisze że na wiosnę już na 12 calowy wskoczą dzieciaki
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.09.12, 08:37
    o ten by był świetny , tylko mógłby być mniej hmmm odpustowy :-/
    allegro.pl/rower-rowerek-bmx-arti-primo-timo-12-cali-nowe-hit-i2596216222.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.09.12, 08:41
    a ten dla większości dziewuszek byłby szczytem marzeń :-)
    allegro.pl/rowerek-12-hello-kitty-extra-rower-charmmykitty-i2604923570.html
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • az-82 03.09.12, 08:47
    Ula, świetnie, że się czujesz lepiej psychicznie :) Tak trzymaj!
    Ty już robisz zakupy gwiazdkowe, a ja tak sobie myślę, że może w tym roku też zaczęłabym wcześniej, bo potem z małym dzieckiem nie będzie na to czasu. Tyle że póki co jestem trochę spółkana.

    Żaba, mam nadzieję, że Krzysiowi szybko przejdzie. Nic na to nie poradzisz, jak swoje przechoruje, to już potem będzie uodporniony na większość żłobkowych wirusów.
    Te plany dla początkujących, gdzie masz na przykład 40 minut biegania, to są dla początkujących, ale początkujący to nie jest taki, który wychodzi właśnie biegać po raz pierwszy. No niestety. Zanim człowiek da radę zrobić plan dla początkujących, musi sam trochę pobiegać, kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy. Zależy od indywidualnej kondycji i chęci. Marta zrobiła olbrzymie postępy, ale ona już biegała kiedyś wcześniej. Ja się przyznaję bez bicia, że biegałam dobre 3 miesiące, zanim byłam w stanie przebiec 5km, czyli około 30minut bez przerwy.
    Nie pamiętam, jaki to plan treningowy tu zamieszczałam, coś mi się kojarzy, że to mógł być plan Skarżyńskiego: skarzynski.pl/porady/plan-dla-debiutantow/
    ale głowy nie dam. Te wszystkie określenia, które są tam użyte są wytłumaczone w tekście, to sobie doczytaj.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • az-82 03.09.12, 09:00
    Dostałam w końcu rzeczy od przyjaciółki. Poza tym byliśmy w weekend na zakupach i dokupiliśmy resztę. Mało jest sensownych sklepów z rzeczami dla dzieci. Byliśmy w takich dwóch, które są tuż koło siebie. W jednym są ciuchy i zabawki, a w drugim łóżeczka, wózeczki i inne rzeczy i też ciuchy. W jednym są np. pajace po 20zł za sztukę, a w drugim po 100zł. Trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby wydawać takie pieniądze na ciuchy dla noworodka.
    Teraz zostało mi tylko te rzeczy poprać, ale to mam zamiar zrobić na początku października, żeby się nie kurzyły przez kilka tygodni. Mam nadzieję, że się nie przeliczę i faktycznie mam czas jeszcze do tego początku października.

    Spakowałam już torbę do szpitala. Na wierzchu położyłam jeszcze listę z rzeczami do dopakowania w ostatniej chwili, typu dokumenty, komórka, szczotka do zębów, żeby potem w nerwach nie zapomnieć o takich podstawowych rzeczach.
    No i powoli wchodzę w tryb oczekiwania, mimo że obiecywałam sobie, że zrobię to na początku października.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.09.12, 09:08
    eee tam jest mnóstwo sklepów z rzeczami dla noworodków
    gorzej kupić fajną kurtkę zimową dla dwulatka :-/
    Aniu a może jednak popierz wcześniej? przecież możesz zapakować w czystą nową reklamówkę i nie będzie się kurzyć ,a będzie w razie gdyby jednak wcześniej się przydarzyło ;-)

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • smallcloud 03.09.12, 09:45
    Iza - nie byłam jednak. Mialam migrene i okres mi sie zaczal :/
    Siedze jak na spzilkach gryze paznokcie i sie stresuje bo Hania pierwsyz dzien w zlobku.
    beznadziejnie zaczelismy dzien bo od klotni w domu.
    Wkuriwa mnie K. bo oczekuje z musze wyszykowane nakarmione dziecko dam a on przez pol godziny bedzie sobie siedzial i net przerzucl pijac kawke.
    ja sie szykuje do pracy -Hanka wyje i lata za mna i oczywiscie wszystko moja wina.
    On ma dzis wolne zeby Hanie wczesniej zabrac. Dzis nei bedzie na drzemke w zlobku. Jutro moj dyzur.
    narazie ponoc ok tylko nie chce sie bawic z innymi, trzymala sie blisko taty.
    Panie nie wiedza jak dzieci maja na imie, nie pomyslaly aby jakies kartki przygotowac.
    Nie wiem jak sobei da pieluche zmienic bo mi z trudem pozwala.
    A K. zamiast powiedziec jej papa i zapewnic ze wroci za chwilke po nia to uciekl jak poszla na II sniadanie.
    Pewnikiem wroci do sali zabaw zobaczy ze taty nie mai w ryk.
    debil
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • az-82 03.09.12, 09:57
    Marta, współczuję nerwów.
    Hania na pewno sobie poradzi. Już była w żłobku, to nie jest dla niej pierwszyzna. Wiadomo, że na początku jest onieśmielona, ale się oswoi :)
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 03.09.12, 12:08
    Marta daj znać jak Hania , trzymam &
    moje starszaki wrociły z rozpoczęcia, nie mam "dnia zakupowego" :-/ czyli dnia gdy oboje wracali później i mogłam pojechać gdzieś dalej niż do najbliższego marketu

    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 03.09.12, 17:38
    Marta, daj znać, jak poszło w nowym żłobku :)
    Ula, trzeba będzie przez net zamawiać, albo dzieciaki brac ze sobą :>
    Dobiłaś mnie tymi prezentami, ja nawet nie myślę o świętach :P

    Byliśmy dzisiaj z Młodym u laryngologa na kontroli, po tym jak w maju miał płukane uszy. Wszystko ok, zrobilismy tez od ręki tympanogram i tez wszystko dobrze. Bardzo się z tego cieszę. Potem pojechaliśmy do ikei, gdzie w ciągu niespełna pół godziny Maks byl 4 razy w łazience. Co chwila wołał że chce siku i w końcu za 4 razem wydusił kupę do ikeowego nocnika :D Potem w trakcie zakupów jeszcze 2 razy siku było. Normalnie nic tylko rozglądać się za kibelkiem trzeba, albo na spacerze za krzakami. uhh kiedy to się jakoś unormuje :>
    Kupiliśmy krzesełko, obejrzeliśmy łóżeczka, zjedliśmy obiad, Maks wyszalał się w kulkach i 4 h zeszło. Zawsze na koniec idziemy na kulki i dzisiaj Maks po raz pierwszy oszalał. Zawsze tak jakoś siedział jak na szpilkach, ledwo co się ruszał, a dzisiaj szalał, rzucał się i wyjść nie chciał. Zmieniło mi się dziecko. Na spacerze tez ostatnio się poprawił, bo już tak nie ucieka jak kiedys, ale potrafi nawet przez chwilę iść za rękę. Jakiś skok rozwojowy czy co? ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • smallcloud 03.09.12, 19:44
    Czesc kobiałki.

    Hania o dziwo całkiem niezle!. Wmaszerowala do sali z tata. bawilas sie zabawkami, cos tam przynosila tacie troche go za reke ciagnela. Na sniadanie nei chciala isc ale w koncu poszla z tata.
    Tam ja zostawic. Troche nie fajnei ze sie nei pozegnal ale bal sie z ebedzi eryczec.
    Ponoc nie plakala, ryczala tylko przy zmianie pieluszki (2 razy miala kupe :/) ale ona i w domu ryczy i krzyczy ze boli :/
    Pani przyporwadzila ja do szatni to miala niepewny usmieszek ale jak tylko zobaczyla K to pofrunela z bananem na twarzy :)
    Tata odebral ja tuz po obiedzie czyli przed 12 (nei byla dzis na drzemce) kazala sie jeszcze na hustawki zawiezc i fikala prawie do drugiej (czyli o czasie w ktorym budzi sie z drzemki).
    K. polozyl ja w domu na drzemce i spala dwie godziny.

    Bylismy w H&M ladne kurteczki widzielismy kupilam rajstopki (jedyne rajstopki ktore mi si enie rozlaza w praniu) majteczki (bardzo fajne) czapke z hello kitty szczotke do wlosow i sweterek. Chociaz ja kupilam w cartersie rok temu na 2 latka i wciaz jest duza na nia :O

    Jutro moj duzur :)

    Iza - super ze Maks dwojeczke na "wyjezdzie" zrobil!!! :)
    Aga jak tam chorowitek?

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/e5FOp2.png[/img][/url]

    [url=http://lilyslim.com][img]http://sfgm.lilyslim.com/eeysp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 03.09.12, 19:58
    Marta, czyli mieliście udany dzień i w żłobku i na zakupach :)
    A ja się przypominam, bo miałaś podesłać układanki z all i cos jeszcze, tylko zapomnialam co ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • zaba_i_kijanka 03.09.12, 22:44
    Marta fajnie mała rozpoczeła nowy żłobek, oby tak dalej :)

    Ania też radzę poprać, poprasować i zapakować, ja tak przy Bartku chciałam czekać do końca, potem byłam wdzięczna mojej mamie że za mnie to zrobiła bo nie byłam wstanie prasowania zrobić.

    Wiecie co Krzyś dziś wstał jakby zupełnie nic mu się nie działo, zdziwiliśmy się, został dziś w domu i cały dzień ok, chyba jutro idzie do żłobka, właśnie myślę.
    Mój Bartek dziś w nowej szkole witał rok szkolny, zestresowany, ale chyba jutrem stresuje się bardziej, jeszcze wdodatku okazało się że wpisali go na listę innej klasy niż umówiłam się z babką w czerwcu, B prwie się popłakał , biegałam odkręcać, i w rezultacie babka z sekretariatu kazała nam iść do tej klasy właściwej a ona przepisze ale derektorka musi ostatecznie potwierdzić i tu mam stresa bo jak się nie zgodzi to B ucieknie ze szkoły. Mam strach bo w tej klasie na któej jest liście jest 22 dzieci więc jak go odejmą to będzie 21, a w tej klasie co ma być jest 23 :/ prócz niego jest jeszcze dziewczynka nowa
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • az-82 04.09.12, 08:41
    Żaba, a co Bartkowi za różnica, która to klasa, jeśli zmienił szkołę? Ma już w tej nowej klasie jakichś kolegów? Bo jeśli nie, to chyba nie ma różnicy?

    Przekonałyście mnie, jeśli będzie jutro ładnie, to popiorę rzeczy. Powiedzcie mi tylko, bo nie jestem pewna. Na niektórych z tych ciuchów, takich grubszych - kombinezon, śpiworek itp. jest napisane, że nie suszyć w suszarce bębnowej. Czy to znaczy że nie wolno mi też tego normalnie w pralce odwirować? Jeśli nie odwiruję i wywieszę takie kapiące to będzie schło niewiadomo jak długo.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.09.12, 08:51
    w suszarce Aniu nie suszyć tej specjalnej mechanicznej , odwirowywac można ,zaśmierdło by się a nie wyschło bez wirowania

    no własnie też sie zastanawiam Aga co za różnica, chyba że kogoś znacie w tej klasie ? w każdym razie takie małe dzieci łatwo przyjmują nowych kolegów, będzie dobrze
    byłam przerażona gdy moja Zuzka zmieniała szkołe i szła do 5 kl do nowej szkoły, to już taki nieciekawy wiek, ale nie bylo źle
    kurcze to było 5 lat temu ale ten czas zapiernicza ..........
    Marta super , oby tak dalej ! Hania dzielna dziewczynka!
    daj sznurek na tę fajną h&m kurtkę ,ciągle szukam zimówki :-/

    Iza ,spoko do świąt 3 miesiące ;-)
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • az-82 04.09.12, 09:11
    Dzięki Ula :)
    Wiem, że to chodzi o suszarkę, ale nie bardzo widzę różnicę między wirowaniem a suszeniem w suszarce. Tu się kręci i tu też. A nie chciałam poniszczyć świeżo kupionych ciuchów.

    Wczoraj zwiedzaliśmy porodówkę. Nie powiem, żeby było tam jakoś bardzo fajnie, ale myślę, że jakoś damy radę. O ile nie będziemy mieć pecha i nie zabraknie miejsc. Mają 5 salek do rodzenia i salę operacyjną do cesarek. Czyli maksymalnie 6 kobiet może rodzić w tym samym czasie. Mam nadzieję, że tłoku nie będzie.
    Przez ten krótki czas, kiedy tam byliśmy, były zajęte 3 sale i sala do cesarek i urodziło się dokładnie w tym czasie 2 dzieci, jedno normalnie i jedno z cesarki.
    Zobaczymy, jak to będzie. Jeszcze kilka tygodni.
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.09.12, 09:20
    jest znaczna różnica bo przecież nie okręcenie chodzi ;-) suszarka wpływa na materiał , trochę kurczy rzeczy , niektóre wychodzą cudnie puszyste inne zbite i producent wie najlepiej czy można tak suszyć jego produkt czy nie, wirowanie to tylko wirowanie, choć też potrafi zniszczyć
    u mnie największe wirowanie to 1400 obrotów i np swetrom zdecydowanie to nie służy


    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 04.09.12, 09:31
    Aniu fajnie widzieć porodówkę wcześniej ,zawsze potem bardziej swojsko :-)
    dla mnie takim miejscem jest warszawska "Zośka"

    dziś sobie nie odpocznę w ciągu dnia, muszę młoda przetrzymac do nocy i mowy nie ma o drzemce, jeszcze śpi a już 9.30 , planowałam wyjść do banku przed 10 i o :-/ tak sobie mozna planować a pół nocy wedrowała po łóżku :>
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 04.09.12, 13:57
    Dzisiaj byliśmy pierwszy dzień w przedszkolu po wakacjach :) Dziś był dzień otwarty i zajęcia trwały tylko 1,5 h, ale już od czwartku będziemy chodzić na 2h, 2x/tyg, we wtorki i czwartki tym razem. Dzieci tylko czwórka, ta sama co przed wakacjami. Odszedł tylko jeden chłopiec, bo wiekowo już do przedszkola się nadawał. A Maks jest w grupie toddlers 1,5-2,5 r.ż. Mam nadzieję, że dzieci jeszcze trochę przybędzie, chociaż na razie nie jest źle, bo na 4 dzieci są 2 panie (dzisiaj było aż 3) i jeszcze każde dziecko z opiekunem ;) Pozmieniało się w sali, panie były w wakacje na kursie montesorri dla toddlersów i wszytsko urządziły od nowa, zgodnie z najświeższą wiedzą ;) Zlikwidowały zjeżdżalnię, której Maks szukał jak tylko wszedł do sali, a przeciez 2 mies nas tam nie było. Dzięki temu, że nie było zjeżdzalni, Maks zainteresowal się nawet trochę zabawkami. Martwi mnie tylko to, że reszta dzieci bawiła się tak jakby razem, a Maks trochę na uboczu. Dobrze, że znowu zaczęliśmy chodzić do przedszkola, bo widać jak bardzo potrzebuje kontaktu z innymi dziećmi. Wszystkie dzieci przez wakacje widać, że się rozwinęły, rozgadały, 2 najstarszych chłopców, w tym Maks, odpieluchowanych. A propos fizjologii, Maks 2 razy zawołał siku, a za trzecim razem zapomniał i zlał się w majty. Zupełnie nie wiem dlaczego, do tej pory zdarzyło się to raz w domu, może z wrażenia? Zmartwiło mnie to trochę, ta zabawa na uboczu i ta wpadka. Na dodatek na poczatku trochę pomagałam Maksowi i znajoma mama mnie odciągała od niego, mówiąc żebym go nie zadręczała. Dziwnie mi się zrobiło, bo nie widziałyśmy sie 2 mies, ledwo weszła do sali i pierwsze co się odezwała, to własnie to. Jakoś dziwnie przykro się poczułam. Inne mamy i ona sama potem tez, były przy dzieciach jak ich potrzebowały, a ja co? nie mogę?
    Po przedszkolu poszliśmy obejrzeć kury za płotem i odwiozłam Maksa do babci. Straszne korki rano były, myślałam, że po 9 to już wszyscy będą w pracy, ale sie pomyliłam. Trochę daleko mamy do tego przedszkola, z Mokotowa do Włoch. Może się rozejrzę za innym przedszkolem montessori bliżej nas, tylko mało jest placówek o tym profilu.
    No, to pierwszy dzień za nami. Jakoś tak mieszane mam uczucia. Chyba jakąś depresję zaczynam łapać, bo i spać od kilku dni nie mogę i nastrój mam kiepski.

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 04.09.12, 19:29
    Iza są dwa wyjaśnienia : albo to babsko złośliwe ot tak po prostu , albo "z dobrego serca" postanowiła Cię "naprostować" ( czy przeginałaś z oczekiwaniami wobec Maksa sama musisz rozstrząsnąć, ew spytaj męża jak to mogło z boku wyglądać)
    z boku różnie ludziom różne rzeczy wyglądają
    w szatni w przedszkolu u mojego syna siedziała dziewczynka z mamą i zakładała kapcie, lewy na prawa nogę i prawy na lewą,widzę że matka nie reaguje to mówię "ale chyba kapciuszki źle założyłaś " matka spojrzała na mnie morderczo i powiedziała że tak ortopeda zalecił bo ma krzywe nogi, myślałam że się zapadnę pod ziemię :P wyszłam na baaardzo wścibskie babsko
    Iza nie stresuj sie wpadkami , one jeszcze będą się długo zdarzać ,jak sie młody zabawi ,zapatrzy w telewizor , no i nocą, moim zdaniem niejedną paczkę pieluch jeszcze będzie potrzebować i na noc zakładałabym pieluchomajtki ,łóżka szkoda, snu szkoda, nerwów

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 05.09.12, 07:34
    W przedszkolu zazwyczaj jest tak, że rodzice/opiekunki siedzą sobie z boku i nie przeszkadzają paniom wychowawczyniom, ale jak dziecko potrzebuje, to może w każdej chwili przyjść do rodzica, poprosić o pomoc. Czasem tez samemu trzeba podejść, jak widać że dziecku potrzebna pomoc. Wczoraj był pierwszy dzień po przerwie wakacyjnej, na sali sporo zmian, więc stałam obok Maksa i patrzyłam czy nic mu nie trzeba. Niew iem skąd znajomej przyszło do głowy, że zadręczam dziecko. Chyba nie mogła znaleźć innego słowa. Za to ja od razu rozkminiam, że jakaś nadopiekuńcza jestem i mi zepsuła dzień :/
    Właśnie wstaliśmy. Maks w nocy 2 razy robił siku do nocnika i wstał z suchą pieluchą :) Na razie nie rezygnujemy z pieluch na noc, bo za dużo prania jest potem :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 05.09.12, 08:45
    olej Iza , po prostu olej
    uodpornij się na inne mamuśki , przedszkole to pikuś, w szkole trójka klasowa tak potrafi podkurzyć że trening olewania z przedszkola bardzo pomaga :-)

    widziałyście że w ccc są buty lasockiego dla dzieci ? hmm ciekawe czy to dobre ? ceny za skórzane buty bardzo przystępne
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 05.09.12, 09:16
    Olać dobra rzecz, ale i tak siedzi w głowie :/
    A o tych butach lasockiego, to nie było na zakupach? Cos mi się obiło chyba o oczy ;)
    Ja się dałam za to naciąć na kombinezon tchibo, jest o tym wątek na zkupach. Zamówiłam i po tyg, jak innym dziewczynom, dostałam mejla, że towaru brak :> Więc chyba zamówię ten z nexta ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 05.09.12, 09:21
    to niech Ci nie siedzi,masz jedno dziecko i dowolnie sobie je rozpieszczaj, nikomu nic do tego

    może i było na zakupach o lasockim, zaraz zobaczę
    potrzebuję bucikówi do spodni i do sukienek,wczoraj kupiłam na allegro taką słodką jesienną princeskę ;-)
    też szukam zimowej kurtki i nic mi się nie podoba , najbardziej różowa next bo do niej są boskie buty, ale znów różowa? no i granatowa nexta w gwiazdki
    sama nie wiem

    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 05.09.12, 09:32
    Ula, Ty chyba nie lubisz granatowego, o ile dobrze pamiętam, więc ...pozostaje róż ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 05.09.12, 09:37
    czerwonego nie lubię ;-)
    ta granatowa całkiem niezła ale chciałam ją połączyć z zeszłoroczną czapką króliczkiem a nie ma ich na allegro :-( i koncepcja się rypła
    czyżby Maksio tez jeszcze spał ?
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 05.09.12, 10:32
    a no tak, to był czerwony ;)
    Maks wstał o 7 i ogląda yt :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 05.09.12, 11:03
    a Sonia popija kakao i ogląda Peppę na dvd ;-) wstała przed 10

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • zaba_i_kijanka 05.09.12, 11:15
    Z klasą jest problem bo do tej konkretnie klasy chodzi kloega Bartka z Piastowa, taki kolego którego zna od momentu jak skończył 4 miesiące, więc włąściwie od zawsze i jemu zależało żeby być w tej klasie a nie żadnej innej. Nikt nam nic nie powiedział ani jemu że do tej klasy nie więc rozumiem że sprawa wyjaśniona.

    Iza powoli uodpornisz się na niektóre teksty innych rodziców, i innych ludzi odkryjesz tak różne spojrzenia na wychowanie dzieci że niektóre sprawy ciebie będą dziwiły. Ja się w duzym stopniu uodporniłam, chociaż fakt jest taki że niektóre wyjątkowo dotkliwe śiedzą we mnie długo. ile możesz olewaj, albo staraj się wyzucić szybko z głowy.

    My naprawdę niefarta mamy, wczoraj mąż pojechał naprawić hamulce, okazało się że coś jeszcze musimy naprawić i cała przyjemność kosztowała nas 1700 :(( Kuran za tyle pralkę czy lodówkę pewnie bym kupiła, jestem mega wkórwiona, ale żeby było tego mało. Pojechał odebrać płytki które zamówiliśmy w sobotę i chcieli nam sprzedać trzy serie produkcyjne, dodam że kupowaliśmy 9 kartonów, to przecież niewiele, ręce opadają, nie odebrał, zamówiliśmy musimy czekać 3 tygonie :(( Ale to nie wszystko, facet od płytek w łzięce wczoraj miał położyć fugę i zaczoł zrobił kawałek ścianki i fuga zastygła na kamień, zdziwił się bardzo, zaczoł oglądać i głowić się o co chodzi okazało się że fuga od prawie roku jest nieważna, normalnie na każdym kroku trzeba kontrolować wszysko, nie można mieć zaufania no nikogo. Uwieżnie u mnie w pracy tak bardzo kontroluje sie daty że nie przyszło mi do głowy że mogę fugę przeterminowaną kupić. Dziś rano musiałam pędzić z dziecakami przed szkołą i żłobkiem i wymienić, okzało się że dobrej nie mają, facet zachowywał się jakby łaskę robił że mi odda pieniądze i jakby problemu nie było, normalnie coraz bardziej wizia przerowadzki mi się oddala, jeszcze trochę i deprecha murowana.

    Ania z suszarką to chyna chodzi o wysoką temperaturę a wirować to ja wszysko praktycznie wiruje, to czego nie wolno to na niskich obrotach.

    Iza Maks późno wstaje, no nie narzekaj ;), jak chcesz wiedzieć co to wczesne wstawanie to wyporzyczę Krzysia, który zawoła buła o 5:30




    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5elvmanobc.png[/img][/url]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/034/034180980.png?554[/img][url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpg2ypxfin.png[/img][/url]
  • ursgmo 05.09.12, 14:34
    Aga to super że Bartek ma kolegę w nowej klasie , będzie mu łatwiej :-)
    Pani od narzuty skończyła pościel , całkiem zadowalający efekt :-)
    tylko z pokojem gorzej ................
    [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/if/hc/rxvq/pD1baBsEWxsUD3WsgB.jpg[/img]
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • ursgmo 05.09.12, 22:47
    haloooo...................
    może ktoś nie śpi?? moja córa dopiero poszła spać , nawet minuty dziś nie drzemała, jak nic znów pośpi do 10
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 05.09.12, 23:12
    Ja nie śpię, ale zaraz idę spać, bo jutro rano do przedszkola trzeba wstać na 9.
    Ula, śliczna podusia :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 05.09.12, 23:22
    nie daj sie jutro tej mamuśce !
    mi też się bardzo podoba, spytałam o inne materiały pasujące do kapy żeby mi drugą uszyła
    chciałam posiedzieć a mnie niestety muli
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 06.09.12, 14:29
    Aga, jak sytuacja u chłopców? Wyjaśniło się już u Bartka, do której klasy będzie chodził?
    Po remoncie powinniście pojechać na urlop, by go odchorować :>

    A gdzie Marta i Natka?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 06.09.12, 14:38
    Moje dziecię znowu chore. W nocy zaczął kasłać, daliśmy mu lekarstwa, to jak zasnął, to zaczął okropnie chrapać. Myślałam, że to mąż, bo tak głośno było :> Rano pojawił się wodnisty katar, a potem coraz gęściejszy i kolorowy :/ Mieliśmy dzisiaj akurat wizytę u laryngologa z wynikami badania słuchu z poniedziałku, więc przy okazji obejrzał Młodego. Jak się nie poprawi, to trzeba będzie iść do pediatry jeszcze na osłuchanie :/
    Wczoraj mieliśmy videotrening z naszą panią psycholog. I był dzień chwalenia. Najpierw za poprzednie nagranie, a wczoraj nagraliśmy Maksa jak jadł. Do tej pory byla zawsze zabawa. Sytuacja była tez o tyle nowa, że Maks po raz pierwszy sam jadł obiad przy nowym stoliku. Dobrze poszło i psycholożka powiedziała, że po raz KOLEJNY jest pod wrażeniam nas i Młodego. Zdziwiłam się, bo mnie się zawsze wydaje, że my wszytsko robimy nie tak jak trzeba, a tu się okazuje, że KOLEJNY raz jest ok, a nawet bardzo dobrze :)
    Jeden miły akcent w tym tygodniu :>

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 06.09.12, 21:14
    muszę napisać ;)
    siedzimy sobie własnie z Maksem przed kompem, Maks na kolanach u mnie, ekran podzielony na pół
    przytulam go i mówię jaki z niego słodziak, bo chciał żeby mu dać samochodzik, który leżał dalej na stole, a ja pytam co się mówi?
    powiedział dziękuję, a miałam na myśli proszę ;)
    więc go przytulam, a Maks na to:
    mamo mamo nie kochamy
    :D
    no bo często mu mówię jak się przytulamy, że go kocham :)
    ostatnio generalnie Maks jest na nie
    mówił już: nie śpiewać, nie mówić, nie gilać, nie patrzeć itd ;)
    inny fajny tekst z dzisiaj rano, gdy czekał w przedpokoju na wyjście do przedszkola
    popatrzył sobie na nas i mówi:
    tata duży i mama tez duży
    :D
    boki czasem można z niego zrywać ;)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 06.09.12, 21:34
    :)
    a jak się Maksio czuje ?

    to i ja coś zarzucę
    lezymy sobie pod kocykiem ja i Maciek ,wystają dwie nogi,jedna moja i jedna Maćka, Sonia lubi mi zakładać crocsy więc podeszła i wciska crocsa na jedną moją nogę ,wystawiłam drugą a ona w tym czasie włożyła drugiego crocsa na Maćka nogę, spojrzała ,zobaczyła trzecią nogę , osłupiała (minę miała zabójczą) a potem mówi "za duzio nóg"
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 07.09.12, 08:33
    hehe coraz fajniejsze te nasze dzieciaki :)

    Maks lepiej, dajemy sinecod i kaszel prawie minął, temp też, a miał wczoraj 38,4 jak sie obudził z drzemki, nawet katar już się tak nie leje, ale zobaczymy dalej w ciagu dnia, czy się znowu nie pogorszy, no i apetyt siadł :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • az-82 07.09.12, 08:35
    To i ja się moim dzieckiem pochwalę :P
    nauczyło się nowej sztuczki: stepowania po żołądku. Jest to wyjątkowo uciążliwe w tramwaju albo autobusie, bo mnie natychmiast zaczyna mulić, ale w nocy też nie jest zabawnie. Czasami mam wrażenie, że próbuje wyjść przez żołądek :)
    --
    [url=http://lilypie.com/"][img]http://lmtf.lilypie.com/4nKyp1.png[/img][/url]
  • ursgmo 07.09.12, 09:07
    a no coraz fajniejsze :)
    moja co i rusz mnie mnie rozbraja , choćby tym że codziennie witajac sasiadkę ,z daleka się drze "witam Wadzia,witam " i macha łapką jak oszalała, dodam ze Wadzia ( tzn Władysława) jest mocno po 60 ale strasznie ją cieszy to personalne witanie, ot przyszywana babcia zza płotu ;-)

    Iza coś chyba wisi w powietrzu, mój Maciek wstał dziś z bólem gardła :-/ poszedł do szkoły zaopatrzony w tantum verde

    wreszcie mam zimową koncepcję dla Soni , przeglądałam komplety czapek i szalików licząc że coś mi wpadnie w oko i bezczelnie zerżnę zestawik od tej babki z linku niżej , baaardzo mi się spodobał , zmierzę dziś tylko w h&m czy na młodą 92 czy 98 bo wzrostu ma 88 cm więc raczej te h&m'owskie 92 bo one zawsze były wielkie no ale dla porządku zmierzę
    allegro.pl/hm-szary-plaszcz-plaszczyk-nowy-2-3-98-104cm-i2609572562.html

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/og9zp2.png[/img][/url]
  • emily_valentine 07.09.12, 09:24
    wow to wysoka jest Sonia!
    zestaw bardzo fajny, tylko buty może inne bym dała ;)
    jak by Ci wpadł w oko jakiś zestaw czapka + szalik dla chłopca, do zielonej kurtki, to daj znać :)

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 07.09.12, 09:25
    Ula, a jak u Soni z odpieluchowaniem? chyba nic nie pisałas na ten temat?

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • emily_valentine 07.09.12, 09:28
    Ale się zimno zrobiło, pozamykałam wszystkie okna, Młody nosi kamizelkę wełnianą z zakopanego od babci, a na termometrze 13 st :/
    Muszę mu jakąś czapkę na jesień kupić, bo kapelusik to już za mało :/

    --
    Maksio & Maks & Max

    [img]http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png[/img]
  • ursgmo 07.09.12, 09:38
    każdy mówi że So