Dodaj do ulubionych

Perła włoskiej kuchni znaleziona. Mamy ją w Gli...

IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 19:08
ile kosztuje taki artykuł?
Edytor zaawansowany
  • Gość: SG IP: *.net.stream.pl 20.04.13, 19:14
    A pan do najsympatyczniejszych nie należy, w sali pusto, a gości wyprasza...
  • Gość: jo IP: *.21.ftth.classcom.pl 20.04.13, 19:29
    przeczytałem i pomyślałem ilu forumowych ujadaczy będzie pisać, że artykuł sponsorowany.... Jak widać, długo nie trzeba było czekać.

    Gliwice są gastronomiczną pustynią. W rynku niemal wszystkie knajpy serwują żur i schabowego. Swego czasu dobra była Secesja, ale czas się tam zatrzymał. Żadna restauracja nie ma wybitnego szefa kuchni. We wszystkich lokalach trwa duża rotacja pracowników, co za tym idzie dania przygotowują nieudolni parzygnaci... Przez długie lata zapomnijmy o kuchni autorskiej, pełnej niesamowitych smaków i sezonowego menu...
  • Gość: łukasz IP: *.net.brewet.pl 20.04.13, 22:14
    Człowieku, jak tak uważasz, że tu wszyscy na wszystko narzekają, to znajdź sobie ten lokal na gastronauci.pl i tam przeczytaj opinie na jego temat.
  • Gość: cosotymwiem IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 19:44
    Z tego co słyszałem od koleżanki, która miała wątpliwą przyjemność tam pracować ten pan rzeczywiście do sympatycznych nie należy delikatnie mówiąc
  • Gość: SG IP: *.net.stream.pl 20.04.13, 19:53
    A może problem z tą pustynnością w tym, że klientela jakoś mało wybredna??? Ale Lofty cieszą się powodzeniem, więc jakieś miejsce jest!
  • Gość: ddd IP: *.static.chello.pl 20.04.13, 20:13
    Moi drodzy, we Włoszech spędzam pół życia i kiedy dwa lata temu usłyszałam o La Perli w Gliwicach czym prędzej pognałam. I co? Rozczarowanie. Właściciel niesympatyczny, jedzenie na 3 w skali 6-stopniowej. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje i jeśli Autorowi artykułu smakuje to fajnie. Dla mnie La Perla nie ma w sobie włoskiego klimatu, a pochodzenia właściciela nie świadczy od razu o tym, że ta restauracja będzie lepsza od innych. W Ustroniu jest już dużo lepsza włoska knajpa. Potocznie mówią na nią u Włocha, a nazywa się Melissa chyba.
  • Gość: XZY IP: *.static.chello.pl 20.04.13, 20:19
    Nie dość, że Pan mało sympatyczny, to wyrzucił partnerkę i mnie, bo w torbie (zamkniętej) mieliśmy małego, śpiącego pieska. We Włoszech takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia. I nie chodzi nawet o fakt wyproszenia, ale o sposób w jaki właściciel to zrobił...
    Wcześniej w La Perli byłem 4 razy (staram się nie ferować wyroków po jednej wizycie) i tylko jedną z potraw mogę określić jako w miarę smaczną. Osoby, które zachwycają się tym miejscem niestety chyba rzadko gdziekolwiek bywają. A, że w okolicy trudno o dobre jedzenie - ten Pan jeszcze egzystuje. We Włoszech nie miałby najmniejszych szans!
  • Gość: SG IP: *.net.stream.pl 20.04.13, 20:26
    Dlatego ten pan jest w Gliwicach, a nie we Włoszech :P Zgadzam się co do podejścia do klienta!!! To jakaś pomyłka! Jaki sens ma taki tekst, jak ten tutaj powyżej, skoro pan sam straszy klientów swoim brakiem sympatii???
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 20:48
    Teść był rok temu, zamówił herbatę i usłyszał, że ma wyjść. Pozostawiam bez komentarza a właściciel niech wraca do Włoch. Polecam Włoską restaurację w Jarmontówku k Głuchołaz tez prowadzi Włoch ale jakiś inny. Dla fanatyków - były kierowca alfy
  • Gość: szofer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:17
    też jestem kierowcą alfy, byłum kierowcą licznej rodziny fiatów a nawet..lanciii...i co?
  • Gość: misa IP: 195.82.180.* 13.03.14, 17:06
    popieram obok Głuchołaz w Opolskim jest mega restauracja włoska a ten obrzydliwy Włoch jest niczym poza tym że pochodzi z Włoch ;)
  • Gość: Tomek IP: *.eimperium.pl 20.04.13, 20:58
    Myślałem że tylko ja miałem tylko taki przypadek. poszliśmy tam w 4 osoby, ja moja dziewczyna, siostra i jej narzeczony. Gdy siostra spytałą o nietypowy składnik do pizzy to bardzo sie poruszył. podczas konsumpcji cały czas stał oparty o lade barową (akurat siedzieliśmy przy stoliku obok) i patrzył nam na ręce. strasznie krępująca sytuacja. Nie dość, że daliśmy zarobić obcokrajowcowi ponad 100zł to na pożegnanie oznajmił nam - cytuję - "proszę nie wracać więcej do mojej restauracji!" szok. więcej tam nie byłem i nie będę. dziwię się że tak długo istnieje. chyba, że prowadzi knajpę dla picu skoro ciągle to ma mimo wiecznie pustej sali. NIE POLECAM
  • Gość: dobroczyńca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:13
    cytuję: ..dałem zarobić obcokrajowcowi 100zł....
    och jakiż byłeś rozrzutny. Wystarczyłoby go pochwalić że dobry z niego ...niewolnik.
  • Gość: 1Gliwiczanin IP: *.123.221.214.gl.digi.pl 20.04.13, 21:52
    Byłem tam i smakowało mi co do właściciela wydaje się porządnym człowiekiem może po prostu miał zły dzień.
  • Gość: zuzawei IP: 193.34.221.* 20.04.13, 22:03
    Pan powinien nauczyc sie kultury.
    Dzieci nie cierpi, a podejście do gosci ma straszne!
  • Gość: dzieciok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:19
    też nie cierpię dzieci, mimo że mam ich troje
  • Gość: gliwi IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 22:18
    Pewnie zaraz się posypią teksty, że ten komentarz pisze sam właściciel, ale co tam. Po pierwsze restauracji faktycznie nie można opisać typową, polską maksymą "klient nasz Pan". Właściciel faktycznie nie wchodzi wszystkim do tyłka, tylko dlatego że to klient. Potrafi wyprosić z lokalu ludzi, którzy przychodzą "na browarka" albo takich którym nie pasuje, że nie ma w menu schabowego (sam byłem świadkiem) lub że pizza nie ocieka toną sera i tłuszczem z kiełbasy. Jednak ja tam bywam w miarę często łącznie z tym, że obchodziłem tam rocznicę ze swoją dziewczyną lub byłem na spotkaniu biznesowym z klientami. Zawsze było uprzejmie i bardzo sympatycznie. Nigdy nie byłem też świadkiem bezpodstawnego wyproszenia kogokolwiek, więc nie piszcie bzdur. Moim zdaniem jakość do ceny na 6.
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 20.04.13, 22:18
    HaHA nie wiem jak można polecać ten lokal jako "włoski z klimatem" do włoskiego klimatu to temu miejscu naprawdę wiele brakuje. Elementarny brak kultury właściciela jest żenujący.
    Jedzenie hmm jest OK ale nie "pyszne" przeciętne jedzenie na przeciętnym poziomie z nieprzeciętnymi cenami .... oczywiście odnoszę się do jedzenia z włoskich klimatycznych restauracyjek które biją to miejsce na łeb i szyje...
    Swoją drogą wystarczy spojrzeć na komentarze przy "miejsca google" gdzie większość komentujących narzeka na właściciela i jego grubiański sposób bycia....
  • Gość: Gość IP: *.204.107.52.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.04.13, 22:24
    W 100% zgadzam się z przedmówcami. Właściciel jest strasznym bucem, jedzenie raczej słabe. Kiedyś wpadliśy z kolegami, chcieliśmy zamówić coś do picia na początek, usłyszeliśmy, że to nie knajpa i on nam do picia nic nie poda. Nie to nie, moja noga więcej w tym czymś nie postanie.
  • Gość: pijok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:22
    ..trza było do "Szóstki" ..najsampierw
  • Gość: Gosc IP: *.unity-media.net 20.04.13, 23:14
    Na zachodzie Europy Pizza to jedzenie dla studentow i biedakow,to nie jest zaden rarytas !
  • Gość: oskar IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 02:23
    a ja sie tam wybiore...jesli co piszecie to prawda to niech burak podskoczy a bedzie mial ta pizze na ryju...
  • Gość: SG IP: *.net.stream.pl 21.04.13, 08:00
    Teraz już wiem, dlaczego ten lokal w sumie jest pusty... Niby takie rewelacje, a pustka!!! I ceny też nie najniższe, a pan niestety, to fakt, jest gburowaty. Po co więc daje artykuł do GW??? Taniej by go wyniosło bycie sympatyczniejszym do ludzi - klientów, których jednak nie chce mieć...
  • Gość: Kukocz IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 08:05
    No burak straszliwy to racja. byliśmy tam raz z dziewczyną i czuliśmy się jak intruzi. Chyba nigdy w życiu w żadnym innym miejscu nie czułem się traktowany z taką ostentacyjną łaską. Czuliśmy się jakbyśmy zrobili wielki problem tym, że chcemy coś zjeść i zakłóciliśmy właścicielowi spokój. Nawet w polskiej służbie zdrowia czuję się traktowany lepiej:) jedzenie w miarę dobre, ale też nie rozpływałbym się nad nim - ot włoskie jedzenie w poprawnej formie. Jednak ze względu na właściciela moja noga więcej tam nie postanie. Chyba musi mieć inne biznesy bo z takim podejściem ciężko byłoby mu przeżyć z tego lokalu:) Zresztą widać po tym artykule, że musi wspomagać się reklamą:)
  • Gość: poeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:24
    ...cytat: ..byliśmy tam raz z dziewczyną. Moje pytanie: ilu Was było z Tą dziewczyną???
  • Gość: mieszkaniec IP: *.32.106.176.ip4.krucznet.com.pl 21.04.13, 08:22
    Ciekawe że artykuł pojawił sie kied pojawiła sie inna włoska knajpa - koło salonu reneult w ostropie. Nie miałem okazji byc na Zygmunta Starego, ale chyba italiani wystraszył sie konkurencji :)
  • Gość: Macierewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:27
    Tak, zajmiemy się tym. Agent Tomek zapuszcza wąsy dla niepoznaki.
  • Gość: pablo_b IP: *.gl.digi.pl 21.04.13, 08:26
    niezłe LOKOWANIE PRODUKTU,droga redakcji nie jesteśmy tępi
  • Gość: Ostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:28
    my nie, Ty tak.
  • fajnychristoph 21.04.13, 09:39
    Autorka tego tekstu, pani Dominika chyba otrzymała talony na obiady w zamian za ten artykuł.Albo łączą ją inne ,,stosunki'' z właścicielem. :) A tak na poważnie, mieszkam w pobliżu tej restauracji i tłumów nie widzę.Kilka razy byłem ze znajomymi i powiem tak...jedzenie przeciętne, natomiast właściciel...przestraszył moich znajomych :D Gbur, cham, prymityw...Nie polecam.
  • Gość: Stach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.13, 21:29
    Twoi znajomi nie widzieli pewnie mnie...
  • Gość: Kaszanti IP: *.magsoft.com.pl 21.04.13, 10:51
    Wchodząc do restauracji czuje sie przepiekny zapach pysznej pizzy. To, ze czasami właściciel wyprasza jest wynikiem wielu rezerwacji i braku miejsca. Gwarantuje, ze o artykuł sie nie prosił. Sama jestem stała klientka i kilkacrazy nie było dla nas miejsca, ale jakoś mnie to nie urazilo. Restauracja nie należy do typowych. Nie można zamówić dodatkowego sosu do pizzy, bo to nie jest telepizza ludzie!!!! Wlasciciel jest mily zabawny i zawsze z usmiechem zagada czy wszystko w porzadu, jak smakuje itp.Jest pysznie i z kimkolwiek tam nie pójdę ma takie samo zdanie.
  • Gość: Jujo IP: *.magsoft.com.pl 21.04.13, 11:05
    O klientów, nie musi sie prosić, bo sami przychodzą. Jak tam wchodzę to zawsze jest jakaś rezerwacja na stoliku. Spróbujcie tam isc w jakiś szczegóły dzień jak np. Walentynki, a gwarantuje, ze nie będzie miejsca. Te złe komentarze to chyba od żuli, którzy idą tam tylko na piwo a to jest restauracj a nie knajpa i właśnie za to tak uwielbiam to miejsce nie każdy może tam wejść, a jedzenie wyborne cokolwiek bym nie zamówił!
  • Gość: 1Gliwiczanin IP: *.123.221.214.gl.digi.pl 21.04.13, 11:23
    Ciekawe że artykuł pojawił sie kied pojawiła sie inna włoska knajpa - koło salonu reneult w ostropie. Nie miałem okazji byc na Zygmunta Starego, ale chyba italiani wystraszył sie konkurencji :)


    Cały tekst: gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,13777433,Perla_wloskiej_kuchni_znaleziona__Mamy_ja_w_Gliwicach.html#opinions#ixzz2R5WPXiAe

    Przecież takich knajp pojawiło się ostatnio w Gliwicach kilka ostatnia na rynku więc dlaczego wtedy jak to autor komentarza stwierdził italiano nie zamówił sobie artykułu. Zresztą i tak dobrą pizzę można także zjeść w PIzza Siciliana w Katowicach chyba najlepsza jaką jadłem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.